Muzeum Miasta Mysłowice

Muzeum Miasta Mysłowice Czynne:
Od października do kwietnia:
we wtorki, środy, czwartki, piątki i niedziele w godz. 10:00 – 16:00. W lipcu i sierpniu: w soboty i niedziele 10.00-18.00.

W maju, czerwcu i wrześniu czynne też w soboty w godz. 10:00 – 16:00.

W ubiegłą sobotę w Parku Górka Słupecka odbyło się widowisko historyczne„Dzieje mysłowickich saperów 1939”, podczas któr...
20/09/2026

W ubiegłą sobotę w Parku Górka Słupecka odbyło się widowisko historyczne
„Dzieje mysłowickich saperów 1939”, podczas którego mogliśmy podziwiać
wspaniałe efekty pirotechniczne, będące bardzo ważnym elementem
rekonstrukcji historycznej.
Duży profesjonalizm, doświadczenie i wiedza, a także dbałość o
zachowanie najwyższych standardów bezpieczeństwa ze strony firmy
pirotechnicznej, pozwoliły zgromadzonym widzom zobaczyć tak efektowne i
realistyczne sceny, jak te uwiecznione na fotografiach autorstwa pana
Mariusza Lizonia

Była siedziba Zawodowej Straży Pożarnej, 2010 r.
17/09/2026

Była siedziba Zawodowej Straży Pożarnej, 2010 r.

Mysłowice. Plac Wyzwolenia, potem Plac 22-go lipca.Obecnie Plac Mieroszewskich. Wydawca: Biuro Wydawnicze „Ruch”, 1966 r...
16/09/2026

Mysłowice. Plac Wyzwolenia, potem Plac 22-go lipca.
Obecnie Plac Mieroszewskich.
Wydawca: Biuro Wydawnicze „Ruch”, 1966 r.

Po prawej dawny bar ,,Baltazar" na Modrzejowie. Ostatni od strony Zagłębia Dąbrowskiego przed granicą z Górnym Śląskiem....
16/09/2026

Po prawej dawny bar ,,Baltazar" na Modrzejowie.
Ostatni od strony Zagłębia Dąbrowskiego przed granicą z Górnym Śląskiem.
Hermetyczna klientela, nie ukrywała sympatii lub antypatii do kwestii niuansów historycznych.

Divertimento, restauracja starała się wprowadzić włoski klimat. Skrzyżowanie ulic Grunwaldzkiej i Krakowskiej.
16/09/2026

Divertimento, restauracja starała się wprowadzić włoski klimat. Skrzyżowanie ulic Grunwaldzkiej i Krakowskiej.

Być sławnym jak MysłowicePierwszy wyróżnik: granica śląsko-polska. Widoczna przy ul. Krakowskiej. Mysłowice rozłożyły si...
16/09/2026

Być sławnym jak Mysłowice

Pierwszy wyróżnik: granica śląsko-polska. Widoczna przy ul. Krakowskiej. Mysłowice rozłożyły się na prawym brzegi Czarnej Przemszy. Inaczej niż setki innych miast, gdzie rzeka płynie zwykle przez ich środek. Mysłowice były na Górnym Śląsku, Polska w Modrzejowie. Tam się mówiło. Tu się godało.

Sława i piękno Mysłowic nie spadły z nieba. Na początku nie było tak różowo. Na skutek prowincjalnego położenia utraciliśmy w 1808 r. prawa miejskie. W myśl pruskich przepisów zdegradowano nas do osady targowej. Szczebel niżej była tylko wieś. Na szczęście do Mysłowic przeprowadził się Jacob Lustig - lekarz, społecznik. Dostrzegł potencjał. Udało mu się załatwić w 1862 r. przywrócenie praw miejskich. Leczył, pisał historię, inspirował. Za 20 lat pojawili się pierwsi turyści.

Kawałek Krakowa
W dobie przedprzemysłowej był u nas kolejny ewenement: właścicielami Mysłowic, leżących w Austrii, potem w Prusach byli Mieroszewscy – arystokraci z Polski. Z Mieroszewskich był ksiądz Antoni. Znał splendor Krakowa. Tam posługiwał. Zostając proboszczem u nas, zamarzył a potem zrealizował barokowy wystój naszego kościoła mariackiego. Wewnątrz ,,biją po oczach” duże obrazy, obramowania, epitafia, nastawy ołtarzowe, plafon, sklepienia. Pracowali tu krakowscy malarze. W tym kościele spaja się historia Ślaska i Polski. Ochrzczono w nim Augusta Hlonda. Tak pięknej barokowej świątyni zazdrości nam Górny Śląsk.

Jam jest dwór polski
Kolejny ewenement: drewniane dworki - wytwór kultury szlacheckiej, występował głównie w Polsce, ale nie na Śląsku, chyba że w Mysłowicach. W Parku Zamkowym stał dworek Mieroszewskich, na Słupnej dworek Laryszów, potem Sułkowskich. Nie było Polski, była jej architektura. Niestety, jeden z Mieroszewskich - Aleksander żył wystawnie: polowania, zabawy, drogie konie, egzotyczne wycieczki. Bywał w Egipcie, Paryżu. Zadłużał się. Nie pomogło opamiętanie i udział w powstaniu listopadowym. Aleksander musiał sprzedać Mysłowice. Kupił je Franz von Winckler – Niemiec – przemysłowiec z podbytomskich Miechowic.

To nie czary, to praca
Książę pszczyński sprowadził z Gór Harzu do Wesołej Jochanna Ruberga. Miał on zwiększyć dochody huty szkła poprzez zastosowanie pieców opalanych węglem. Szkoda było lasów. Ruberg - pracowita osoba – zarywał noce. Próbował z wytopem cynku. Jego wynalazek, piec muflowy, wyeliminował potrzebę wystudzania produktu podczas wytopu, co dało początek ,,śląskiej metodzie”. Po kilku latach powstało w Mysłowicach, na Jęzorze i na Niwce kilkanaście hut cynku. Blacha cynkowa zastępowała słomiane pokrycia dachowe. Sztaby cynku transportowano Przemszą. Cynk sprzedawano nawet do Indii. Piece hutnicze potrzebowały węgla. Czarne paliwo leżało pod ziemią. Po kilkunastu latach całe Mysłowice i Górny Śląsk pokryły się polami górniczymi.

Danzig znaczy Gdańsk
W jedno z takich pól górniczych zainwestowali w 1837 r. Aleksander Mieroszewski i Löbel Danziger. Nazwali je ,,Danzig” na cześć Gdańska. Mysłowicki węgiel docierał Przemszą nawet tam. W 1866 r. Danziggrube i kilka sąsiednich pól górniczych połączyło się w Myslowitz-Grube. Kopalnia Mysłowice, jako pierwsza na Górnym Śląsku przekroczyła milion ton wydobycia w skali roku. Jej dyrektor Otto Fritsch opracował metodę płynnej podsadzki. Mieszaniną piasku, żużla, żwiru wypełniano pod ciśnieniem wyeksploatowane wyrobiska. Od 1901 r. można było fedrować pod zabudową miejską. Do Mysłowic przyjeżdżali po naukę inżynierowie z Anglii, Niemiec, Francji, Rosji, Chin!

Dobry węgiel
Kopalni i turystyce pomogła kolej żelaza. W 1846 r. oddano do użytku odcinek Wrocław – Mysłowice. W tym roku mija od tego faktu 180 lat! W następnym roku przedłużono linię do Szczakowej. W ten sposób można było dojechać pociągiem do Krakowa. W odwrotną stronę wagony towarowe wiozły wysokiej jakości węgiel z Mysłowic do portu w Koźlu, potem płynął barkami Odrą do Berlina, Szczecina i na inne kontynenty.

Robotnikom wybudowano osiedle Piosek, przedszkole, szkołę, klub. Przy kopalni wybuchło I powstanie śląskie. W międzywojniu i PRL kopalnia pozostała matką miasta. Przyjeżdżały tu do pracy i na stałe osoby z innych części Polski. Pracowało w niej ponad 3 tys. osób. W socjalistycznych Mysłowicach budowano nowe osiedla. Z tego powodu na Ćmoku powstała potężna fabryka domów.

Rajza cugiem
Kolej przywoziła turystów. Ciekawy świata Niemiec, Francuz, Belg, P***k chciał zobaczyć Kąt Trzech Cesarstw, nazywany potocznie ,,Trójkątem”. Wiedza o tym miejscu rozchodziła się pocztą pantoflową. Turysta, dajmy na to z Drezna, wsiadał w pociąg. Od Gliwic przez Zabrze, Rudę Świętochłowice, Królewską Hutę, Katowice dominowały w pejzażu huty i kopalnie. Nawet wjeżdżając do Mysłowic jechało się przez środek kopalni. Niejeden taki turysta zwątpił w piękno zasłyszanych opowieści. Aż tu nagle, po wyjściu z dworca zmieniał się świat. Począwszy od Promenady dominowała bujna zieleń, co rusz były restauracje, zieleńce, atrakcje.

Przy ,,Trójkącie” zawsze się coś działo. Stateczki kursowały do restauracji Wachsnera w Brzezince i Wowry w Dziećkowicach. Straż graniczna z Austrii, Prus i Rosji pilnowała porządku. Kładką nad Przemszą przechodziło się do Austrii (Jęzora) na węgierskie wino lub piwo Okocim. W dobrym guście było wysłać pocztówkę. Kupowało się ją z naklejonymi już znaczkami i stemplami pocztowymi poczt Szczakowa, Sosnowiec, Mysłowice. Wystarczyło wypisać treść i adresata. Przy dworcu była poczta. Pocztówka trafiała następnego dnia do Drezna, Monachium, Berlina, Brukseli i wielu innych znamienitych miast.

Emigracja
Pierwsza dotyczyła wyjazdów do obydwu Ameryk. Biuro prowadził od 1894 r. Max Weichmann. Osoby z Galicji, Ukrainy, Bałkanów werbowała siatka agentów na czele z Samuelem Lubelskim. Wyjechało stąd ok. 1,5 miliona osób! Zdarzały się nadużycia. Oszukane młode dziewczyny lądowały w domach publicznych w Buenos Aires. Wybuchł skandal. Sąd skazał Lubelskiego na karę więzienia.

Drugi rodzaj emigracji dotyczył pracy sezonowej. Biuro rolne z Berlina werbowało i organizowało wyjazd ubogich polskich robotników rolnych do Niemiec. Ponieważ większość trafiała do Saksonii, do dziś zachowało się w to w wyrażeniu „jechać na saksy”.

Trzecią była Misja Francuska. I wojna uszczupliła męską populację w Europie. We Francji i Belgii brakowało robotników. Tamtejsze huty i kopalnie zachęcały po 1922 r. P***ków wyższymi zarobkami do przyjazdu. Część z nich zostawała tam na stałe, część wracała. Po zdobyciu doświadczenia, osiedlali się po II wojnie w Gliwicach, Zabrzu, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie. Tu budowali nowoczesny przemysł.

Dariusz Falecki
Muzeum Miasta Mysłowice

Skrzyżowanie ulic Grunwaldzkiej i Krakowskiej, lata 70. XX w.
15/09/2026

Skrzyżowanie ulic Grunwaldzkiej i Krakowskiej, lata 70. XX w.

Władysław Pochmara – nauczyciel i historyk miastaUrodził się 11 stycznia 1886 r. we wsi Porządzie (ob. powiat Wyszków, w...
15/09/2026

Władysław Pochmara – nauczyciel i historyk miasta

Urodził się 11 stycznia 1886 r. we wsi Porządzie (ob. powiat Wyszków, woj. mazowieckie), w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. W latach 1893-1904 uczęszczał do szkoły powszechnej.

Następnie uczył się w rosyjskim Seminarium Nauczycielskim w Starej Siennicy, którego nie ukończył z powodu wybuchu rewolucji antyrosyjskiej w 1905 r.

W 1905 r. Pochmara przeprowadził się do Galicji. Tam upatrywał szans na dalszą edukację. Uczył się z Zakładzie Opiekuńczo-Edukacyjnym w Pawlikowicach. W latach 1917-1918 uczęszczał w Krakowie na kursy zakończone maturą.

W 1918 r. Polska odzyskała niepodległość. W Krakowie zorganizowano Bataliony Chłopskie, które rozbrajały wojska austriackie. Do tej formacji zgłosił się Pochmara. Jako podchorąży pełnił wartę w magazynach i na stacjach kolejowych. W 1918 r. rozpoczął studiowanie prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po dwóch latach zmienił kierunek na filozoficzno-historyczny, który ukończył zaocznie.

W 1920 r. przeprowadził się do Sosnowca. Tam poznał żonę. Planowali założyć rodzinę i tam zamieszkać. Na drodze do stabilizacji stanął wybuch wojny polsko-rosyjskiej. W Sosnowcu dostał powołanie do wojska. Skierowano go do Warszawy.

Jako podchorąży walczył z bronią w ręku w rejonie przedmieść. Po zakończeniu wojny pozostał w wojsku i odbył kilkumiesięczne szkolenie oficerskie. Uzyskał stopień porucznika.

Dnia 5 lutego 1921 r. Władysław Pochmara poślubił w Sosnowcu-Zagórzu Czesławę Hnizdil (Czeszkę, córkę Franciszka i Anieli). W 1922 r. urodziła się im córka Halina. Małżeństwo mieszkało przez 10 kolejnych lat w dzielnicy Klimontów. Tam Pochmara był nauczycielem w szkole powszechnej.

W 1923 r. rozpoczął pracę jako nauczyciel języka polskiego w Państwowym Gimnazjum Męskim w Mysłowicach (dyrektorem był wówczas Zdzisław Londoński). Przez 5 lat Pochmara chodził piechotą do pracy z Klimontowa do Mysłowic. Dopiero w 1931 r. wybudował w Mysłowicach dom-willę przy ul. Zachęty (ob. Wojska Polskiego).

Pochmara dostrzegł piękno Mysłowic. Działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego, Związku Oficerów Rezerwy i Związku Obrony Kresów Zachodnich. Był prezesem mysłowickiego Towarzystwa Czytelni Ludowych. Zorganizował kilka bibliotek i czytelni. Prowadził kwesty na rzecz działań antyhitlerowskich, wygłaszał mowy przeciwko zakusom Hitlera na Górny Śląsk.

W 1937 r. zorganizował w szkole nr 5 na Rymerze dużą wystawę ,,Książka polska na Górnym Śląsku”. Zaprezentowano pokaźny dorobek polskich pisarzy. Na tej wystawie zaprezentował swoje medale słynny medalier Jan Wysocki z Mysłowic. W tym okresie Michał Grażyński nadał Pochmarze Srebrny Krzyż Zasługi i honorowy tytuł Profesora województwa śląskiego.

W nocy z 2 na 3 września 1939 r. Pochmarowie opuścili Mysłowice. Skierowali się na wschód, wraz z innymi grupami cywilów. Piechotą dotarli do Proszowic, następnie do Kozłowa i do miejscowości Książ Mały. Podczas wędrówki przeżyli bombardowanie. Dotarli finalnie do Pińczowa, gdzie przebywały już wojska niemieckie. Żona Czesława i córka Halina wróciły do Mysłowic.
Władysław Pochmara ukrywał się w miejscowości Prusy. Tam nauczał w Zakładzie Wychowawczym dla nieletnich, prowadzonym przez zakon Michalitów. Niestety, kolaborant-Niemiec poinformował o jego działalności miejscowe władze.

Niemcy zlikwidowali tę placówkę. Następnie Pochmara ukrywał się u rolnika koło miejscowości Kocmyrzów. Osoba ta była członkiem tajnego stowarzyszenia Polska Walcząca. Pochmara prowadził tajne nauczanie dla okolicznej młodzieży. Płacono mu mlekiem, miodem, mięsem. Trudnił się też wyrobem torebek z półfabrykatów, które sprzedawano w Krakowie.

W 1944 r., po zajęciu tego terenu prze Rosję, Pochmara udał się do Krakowa. Tam uzyskał pozwolenie na przyjazd do Mysłowic. Tu powierzono mu organizację polskiego szkolnictwa. Rok szkolny 1945/1946 rozpoczęto w oparciu o spartańskie warunki, bez dzwonków, podręczników, itp. W kolejnych miesiącach udało mu się pozyskać w trybie ,,po znajomości” podstawowe sprzęty do nauczania.

W 1945 r. Pochmara został nauczycielem języka polskiego i historii w Gimnazjum Męskim. Dał się poznać jako wymagający i propolski pedagog. Wyłuszczał autochtonom ich słowiańskie korzenie i błędy w ich proniemieckich zapatrywaniach.

W 1946 r. przeniósł się do Liceum dla Wychowawczyń Przedszkoli. Praca pedagogiczna pochłonęła go całkowicie. Stosował nowatorskie metody nauczania. Prowadził zajęcia w terenie. Organizował wycieczki do nietuzinkowych miejsc. Miał dar ciekawego opowiadania. Był spostrzegawczy, motywował do wytężonej nauki. Sam dużo od siebie wymagał.

Po przejściu na emeryturę pisał książki i wspomnienia. W 1963 r. ukazała się monografia Mysłowic jego autorstwa. Napisał dziesiątki artykułów do prasy. Parał się poezją. Współzakładał Towarzystwo Miłośników Mysłowic. Był organizatorem obchodów 600-lecia Mysłowic. Władysław Pochmara zmarł 21 listopada 1975 r.

Spoczywa na starym cmentarzu, nieopodal kaplicy ks. Markiefki.

Najbardziej rozpoznawalną postacią sobotniego widowiska historycznego „Dzieje mysłowickich saperów 1939” był aktor Henry...
15/09/2026

Najbardziej rozpoznawalną postacią sobotniego widowiska historycznego „Dzieje mysłowickich saperów 1939” był aktor Henryk Gołębiewski.
Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął jako dwunastolatek. Został odkryty przez reżysera Janusza Nasfetera podczas castingu do filmu „Abel, twój brat”. W latach 70. szybko zdobył popularność jako aktor dziecięcy. Wystąpił m.in. w kultowych produkcjach Stanisława Jędryki: „Wakacje z duchami”, „Podróż za jeden uśmiech” oraz „Stawiam na Tolka Banana”. Szczególnie zapamiętany został jako Poldek Wanatowicz w „Podróży za jeden uśmiech”. W 1977 roku zakończył na pewien czas karierę aktorską. Do aktorstwa powrócił pod koniec lat 90., początkowo w rolach epizodycznych. Przełomem w jego dorosłej karierze była tytułowa rola w filmie „Edi” Piotra Trzaskalskiego z 2002 roku. Za kreację zbieracza złomu otrzymał liczne wyróżnienia i nagrody. Gołębiewski pojawiał się również w takich produkcjach jak „Dzień świra”, „Dług”, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, „Drogówka” oraz w serialu „Świat według Kiepskich”.
Henryk Gołębiewski pozostaje aktywny zawodowo. Obecnie jest aktorem Teatru Klasyki Polskiej w Warszawie, a szerokiej publiczności znany jest z roli w popularnym serialu „Lombard. Życie pod zastaw”.

Z radością informujemy, że nasze Muzeum miało przyjemność współorganizować widowisko historyczne „Dzieje mysłowickich sa...
13/09/2026

Z radością informujemy, że nasze Muzeum miało przyjemność współorganizować widowisko historyczne „Dzieje mysłowickich saperów 1939”, które było wyjątkową okazją do spotkania z historią w nieco innej, żywej formie.
W ramach współorganizacji wydarzenia przygotowaliśmy scenariusz widowiska, dbając o jego historyczny charakter.
Podczas wydarzenia byliśmy również obecni przy stanowisku archeologicznym, gdzie uczestnicy mogli bliżej poznać tajniki pracy archeologa. Pomagaliśmy także w organizacji i wręczaniu nagród uczestnikom poszukiwania skarbów
Zaprezentowaliśmy również mini wystawę poświęconą saperom, przybliżającą ich historię.
Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom, organizatorom, współpracownikom, rekonstruktorom, harcerzom i osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia.
Szczególne podziękowania kierujemy do aktora Henryka Gołębiewskiego, który podczas widowiska wcielił się w rolę dywersanta.
Cieszymy się, że wspólnie możemy przybliżać historię, edukować i zachęcać do jej odkrywania!

Adres

Stadionowa 7a
Mysłowice
41-400

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 16:00
Środa 10:00 - 16:00
Czwartek 10:00 - 16:00
Piątek 10:00 - 16:00
Niedziela 10:00 - 16:00

Telefon

+48322221318

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Miasta Mysłowice umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Miasta Mysłowice:

Skróty

Udostępnij

Kategoria