Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie

Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku  - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie Muzeum powstało w 1976 roku w związku z obchodami 600-lecia Kraśnika. Po wielu staraniach udało się pozyskać kolejną siedzibę. Muzeum 24. Pułku Ułanów im.

Początkowo miało siedzibę w stylowych pomieszczeniach na parterze dawnego klasztoru, jednak w 1981 roku zostało przeniesione do pomieszczeń zastępczych przy bramie wjazdowej na dziedziniec klasztorny. Grzyb i zawilgocenie ścian w przyklasztornej siedzibie zagrażały zdrowiu ludzi i bezpieczeństwu zbiorów. Zarząd Powiatu Kraśnickiego przekazał na potrzeby muzeum budynek przy ulicy Józefa Piłsudskiego 2A. Muzeum zyskało dwupiętrowy murowany budynek z okresu międzywojennego o powierzchni użytkowej 313 m.kw., z których ponad połowę przeznaczono na wystawy. Muzeum posiada zbiory regionalistyczne, historyczne, etnograficzne, a nade wszystko znane daleko poza Kraśnikiem zabytki archeologiczne. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego, stacjonującego w Kraśniku w latach 1922–1939 – oddział Muzeum Regionalnego, otwarto w dniu 6 lipca 1995 roku, w 75. rocznicę utworzenia pułku. Zbiory wyodrębniono z działu historycznego Muzeum Regionalnego i umieszczono w nowym budynku przy ulicy Józefa Piłsudskiego 7.

7 października 2020 roku Muzeum Regionalne w Kraśniku z filią Muzeum 24 Pułku Ułanów zostało ponownie otwarte po modernizacji budynku. Od 2022 roku nosi nazwę Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku. Zapraszamy do zwiedzania trzech ekspozycji stałych:

• „24. Pułk Ułanów. Historia i Tradycja”
• "Bitwa pod Kraśnikiem 1914"
• „Dawny Kraśnik” – planszowa wystawa fotografii dot. historii Kraśnika

Oraz wystawy czasowej:

• "Koło Koleżeńskie 24. Pułku Ułanów"

Muzeum czynne jest od środy do niedzieli w godz. od 10.00 do 17.00. Bilety wstępu:

ulgowy – 5,0 zł
normalny – 6,0 zł

Przewodnik: 35 zł
Lekcja muzealna: 40 zł

Bilety dostępne są w kasie Muzeum. Rezerwacji biletów można dokonać bezpośrednio w kasie Muzeum przy ul. Piłsudskiego 7 w Kraśniku,
wysyłając wiadomość na e-mail: [email protected]
lub telefonicznie pod nr 81 884 34 85.

  Ewakuacja na Węgry – 19 września 1939 roku 87 lat temu, 19 września 1939 roku nadszedł kres walk wrześniowych dla 10. ...
19/09/2026



Ewakuacja na Węgry – 19 września 1939 roku

87 lat temu, 19 września 1939 roku nadszedł kres walk wrześniowych dla 10. Brygady Kawalerii oraz poszczególnych oddziałów w jej składzie, w tym także dla 24 Pułk Ułanów

Ostatnie starcia z Niemcami pułk toczył 18 września 1939 roku. Tego samego dnia Naczelny Wódz marszałek Edward Śmigły-Rydz wydał rozkaz ewakuacji. Odepchnięcie polskich żołnierzy przez Niemców od zachodu i zdradziecki najazd Sowietów od wschodu sprawiły, że zmuszeni oni byli szukać schronienia przed niewolą na terenie Rumunii i Węgier.

Rozkaz dowódcy 24. Pułku Ułanów pułkownika Kazimierza Dworaka brzmiał: „Polecam bezzwłocznie prowadzić pułk na Tatarów-Jabłonica, gdzie przejdziemy granicę z bronią w ręku w myśl umowy naszych naczelnych władz. Sam idę na Tatarów i dalej na granicę. Dworak” (cyt. za monografią pułku rtm. Komornickiego).

W przededniu ewakuacji na Węgry nasiliły się ucieczki szeregowych, wystraszonych plotkami o rozbrajaniu żołnierzy przez Węgrów, zamykaniu w obozach pracy, a nawet niewpuszczaniu na teren Węgier. 10. Brygada Kawalerii, a z nią i 24. Pułk Ułanów rozpoczął ostatni marsz na polskiej ziemi. 19 września o godz. 6.00. major Jerzy Deskur zanotował w swoich zapiskach, że granicę polsko-węgierską przekroczono na przełęczy Jabłonica (Tatarów) o godzinie 7:27‼️

Ówczesny dowódca 10. Brygady Kawalerii płk Stanisław Maczek tak o ewakuacji na Węgry pisał: „19 września po południu, w kolumnie uporządkowanej jak do defilady, z wszystkimi działami artylerii prócz jednego opornego, które na wirażu stoczyło się do wąwozu i z działkami przeciwpancernymi , których nie rozjechały czołgi niemieckie – stopniała ze stanu ponad 3000 ludzi do stanu poniżej 1500 ludzi – przekroczyła granicę polsko-węgierską” - (S. Maczek, Od podwody do czołga, Edynburg 1961, s.95).

Niestety pierwsze rozczarowanie przyszło już bezpośrednio po ewakuacji. Dowództwo i żołnierze liczyli, że pobyt na Węgrzech jest tymczasowy, a po odpoczynku i uzupełnieniu braków ruszą ponownie do ofensywy, jednocześnie z uderzeniem aliantów na zachodzie Europy. Tymczasem poinformowano płk. Stanisława Maczka, że żołnierze mają już następnego dnia zostać rozbrojeni przez Węgrów. Była to realizacja zarządzenia szefa Sztabu Generalnego armii węgierskiej gen. Henrika Vertha z 18 września 1939 roku. Żołnierzy pozbawiono uzbrojenia, amunicji i pojazdów. Pozostawiono im tylko pełne umundurowanie, chlebaki, przybory do jedzenia i rzeczy osobiste. Pułk przybył do miejscowości Komaron, które władze węgierskie wyznaczyły na miejsce postoju, w dniu 23 września 1939 roku.

‼️Granicę węgierską przekroczyło 652 żołnierzy pułku. Bilans strat pułku był następujący: poległo 131, zaginęło 77, nie przekroczyło granicy 134. Stan Pułku na 1 września 1939 roku wynosił 994 żołnierzy.

Dziś w 87. rocznicę internowania prezentujemy kilka fotografii naszych ułanów z pobytu na Węgrzech, większość z nich pochodzi z ośrodka internowania w Parkanach.

📸Fotografie pochodzą z albumu ofiarowanego Pułkowi przez gen. brygady Kazimierza Dworaka w dniu 24 kwietnia 1945 roku.

Zapraszamy na spotkanie z ARCHEOLOGIĄ🏛️🏺Już w najbliższy czwartek, 24 września o godzinie 17.00 zapraszamy na wyjątkowe ...
18/09/2026

Zapraszamy na spotkanie z ARCHEOLOGIĄ🏛️🏺

Już w najbliższy czwartek, 24 września o godzinie 17.00 zapraszamy na wyjątkowe „Spotkanie z archeologią Lubelszczyzny” w Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie

O dziejach i znaleziskach z okolicy opowie dr hab. Marcin Szeliga z Instytut Archeologii UMCS w Lublinie

W czasie spotkania zaprezentujemy również pokaz filmów archeologicznych z serii „Co kryje ziemia” ukazujących najciekawsze odkrycia, zabytki oraz badania archeologiczne prowadzone na terenie naszego regionu.

Spotkanie będzie doskonałą okazją do poznania najnowszych wyników badań oraz rozmów o tym, co skrywane jest pod powierzchnią ziemi.

Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu Od epoki kamienia po Wielką Wojnę - archeologia Lubelszczyzny w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II”

Serdecznie zapraszamy‼️

  Wieczorową porą wspominamy żołnierza 24 Pułk Ułanów - kaprala Wacława Filiksa, uczestnika kampanii wrześniowej, następ...
17/09/2026



Wieczorową porą wspominamy żołnierza 24 Pułk Ułanów - kaprala Wacława Filiksa, uczestnika kampanii wrześniowej, następnie żołnierza Armii Krajowej, więźnia Zamku Lubelskiego, Sybiraka zesłanego do łagru Jogła-Borowicze na terenie ZSRR. Człowieka, któremu zakazano osiedlenia się w Lublinie przez okres 20 lat‼️

Wacław Filiks urodził się 20 listopada 1918 roku w Wojciechowie k. Lublina. Był synem Wacława Filiksa i jego żony Małgorzaty z Josków. Dziadek, Andrzej Filiks, walczył w powstaniu styczniowym. Ojciec służył w 6. Pułku Legionów Polskich w okresie I wojny światowej, był inwalidą wojennym. Wojskowe tradycje dziadka i ojca kontynuował także Wacław junior. W 1934 roku jako szesnastolatek dostał się do szkoły podoficerskiej dla małoletnich w Koninie (Szkoła Podoficerska Piechoty dla Małoletnich nr 1), którą ukończył w 1936 roku. Jako absolwent tejże szkoły po jej ukończeniu miał obowiązek zgłosić się do wojska i odbyć służbę wojskową. W 1936 roku wstąpił do 24. Pułku Ułanów w Kraśniku. W 1937 roku ukończył szkołę podoficerską CKM przy 2. Pułku Strzelców Konnych w Hrubieszowie (tak jak 24. Pułk Ułanów wchodzącym w skład 17. Brygady Kawalerii). Był wśród ostatnich żołnierzy wcielonych do pułku w okresie konnym i pierwszych, którzy szkolili się w pułku zmotoryzowanym (w składzie 10. Brygady Kawalerii). W marcu 1939 roku zmobilizowany i znalazł się z nim w Boguchwale k. Rzeszowa, a w połowie sierpnia w Skawinie. W walkach wrześniowych kapral Filiks służył w plutonie przeciwpancernym. Przeszedł cały szlak bojowy pułku i 19 września 1939 roku ewakuował się z nim na Węgry, gdzie został internowany.

Próba przedostania się do formującego wojska we Francji. Prawdopodobnie próbował dostać się do Francji przez port w Trieście. Z powodu wypowiedzenia wojny Francji przez Włochy zlikwidowano punkt przerzutowy i musiał powrócić na Węgry, gdzie przebywał do sierpnia 1940 roku. Zdecydował, że powraca do domu. Według swoich wspomnień wrócił do domu we wrześniu 1940 roku. Dokumenty meldunkowe podają datę 28 sierpnia 1940 roku. Od 1932 do 1943 roku Filiksowie mieszkali w kamienicy przy ulicy Grodzkiej 28 w Lublinie, a następnie 8 maja 1943 roku został wraz z rodziną zameldowany we wsi Rury Jezuickie, gm. Konopnica.

Zaangażował się w struktury Związku Walki Zbrojnej na terenie placówki w Motyczu, Rejon I Lublin. Komendantem był jego rówieśnik Stanisław Łukasik ps. Ryś pochodzący z Motycza, leżącego w tej samej okolicy co Wojciechów (ok. 10 km odległości). Obaj spotkali się prawdopodobnie w szkole w Koninie. Po przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową był członkiem AK. Pod pseudonimem Choina sierżant (w konspiracji otrzymał awanse) Filiks szkolił adeptów tajnej szkoły podoficerskiej. Po aresztowaniach elewów „Ryś” 19 stycznia 1944 roku „Ryś” zdecydował o powołaniu lotnego oddziału partyzanckiego, a szefem oddziału został sierż. Filiks. Oddział uczestniczył w walkach z Niemcami i m.in. odbiciu więźniów Majdanka w rejonie Wojcieszyna. Po wkroczeniu Sowietów oddział 24-25 lipca 1944 roku został rozbrojony w Polanówce k. Lublina. Aresztowany został Filiks 28 lipca 1944 roku i osadzony w areszcie UB na ul. Świętoduskiej w Lublinie, a następnie na Zamku. Następnie 18 listopada 1944 roku wywieziony do łagru Jogła-Borowicze na terenie ZSRR. Do Polski wrócił w 1946 roku, jednocześnie otrzymując nakaz, aby opuścił Lublin na 20 lat. Wyjechał na tzw. Ziemie Odzyskane. Ukończył Technikum Mechaniczno-Włókiennicze. Ożenił się 4 maja 1948 roku w Głusku z nauczycielką Danielą (1925-2001) z Młynarczyków, pochodzącą z Wrotkowa (wówczas wsi, obecnie dzielnicy Lublina). Mieszkał i pracował w Będzinie, a następnie w Świebodzicach. Do Lublina powrócił w 1966 roku i do emerytury w 1979 roku pracował w Lubelskich Zakładach Przemysłu Skórzanego. Od 31 października 1949 roku członek ZBOWiD. Od 1988 roku przewodniczący ZBOWiD przy LZPS. Odszedł z tego stanowiska i ze ZBOWiD 24 kwietnia 1992 roku. Był też członkiem Solidarności.
Wacław Filiks był bardzo mocno zaangażowany w środowisku kombatantów. Należał do Związku Żołnierzy AK, Związku Borowiczan, Związku Sybiraków i Koła Koleżeńskiego 24. Pułku Ułanów. Uczestniczył w spotkaniach weteranów, publikował swoje wspomnienia np. w prasie. Był człowiekiem bardzo oddanym swojej rodzinie, córkom i wnukom. Brał udział w Święcie Pułkowym w Kraśniku i spotykał się ze swoimi kolegami. Spotykał się też z nimi we własnym mieszkaniu i w mieszkaniach kolegów. Przyjaźnił się chyba najbardziej z por. Janem Wieczerzakiem. Obaj mieszkali blisko siebie w Lublinie i razem przyjeżdżali na uroczystości ułańskie do Kraśnika.

Zmarł 23 lipca 2003 roku w Lublinie. Pochowany został 28 lipca 2003 roku u boku żony na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie.

🇵🇱

📸fot. ze zbiorów wnuka Pana Wacława - Jan Dzierżoń

W Światowym Dniu Sybiraka wspominamy plutonowego Marcina Kawęckiego - żołnierza 24 Pułk UłanówMarcin Kawęcki urodził się...
17/09/2026

W Światowym Dniu Sybiraka wspominamy plutonowego Marcina Kawęckiego - żołnierza 24 Pułk Ułanów

Marcin Kawęcki urodził się 13 sierpnia 1913 roku w Bystrzycy. Rodzicami jego byli Mateusz i Katarzyna z Janików. Ukończył 4 klasy szkoły powszechnej w Bystrzycy. Zasadniczą służbę wojskową odbył w 7. Pułku Piechoty Legionów od 3 marca 1936 roku do 20 września 1937 roku. Awans na starszego szeregowego otrzymał 20 maja 1937 roku.

W dniu 11 lutego 1939 roku w kościele w Zakrzówku zawarł związek małżeński z Anielą z Młynarskich (1906-1939). Od 20 maja 1939 roku odbywał szkolenie rezerwy w 8. Pułku Piechoty Legionów. 3 sierpnia 1939 roku został zmobilizowany do 8. Pułku Piechoty, w którego szeregach walczył w kampanii wrześniowej do 18 września 1939 roku. Następnie dostał się do niewoli sowieckiej w Chełmie. Potwierdza to rodzinną relację, że w Chełmie znalazł się wsiadając do niewłaściwego pociągu (chciał udać się do Lublina, a stamtąd do domu).

Początkowo przebywał w obozie dla jeńców w miejscowości Karakub k. Doniecka na terenie Ukraińskiej SRR. Następnie od 27 czerwca 1940 roku więziony w łagrze Siewżełdorłag na terenie miasta Koźwa w Republice Komi. W 1941 roku trafił do obozu NKWD w Juży. Zwolniony 27/28 sierpnia 1941 roku. Od 3 września 1941 roku przebywał w obozie w Tatiszczewie, gdzie formowały się Polskie Siły Zbrojne w ZSRR, zwane Armią Andersa. Następnie został powołany do 15. Pułku Piechoty w składzie 5. Dywizji Piechoty. 11 listopada 1941 roku został awansowany na kaprala.

Przeszedł szlak bojowy z ZSRR przez Persję (ob. Iran) do Wielkiej Brytanii (Szkocja). Z ZSRR został ewakuowany 27 marca 1942 roku, a droga do Wielkiej Brytanii wiodła przez Durban (ob. RPA), skąd 30 czerwca 1942 roku wypłynął na okręcie płynącym do Liverpoolu. Do Liverpoolu dotarł 6 sierpnia 1942 roku.

Od sierpnia 1944 roku walczył we Francji, Belgii, Holandii i w Niemczech w Szwadronie Regulacji Ruchu w 1. Polskiej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka do którego przydział otrzymał 20 sierpnia 1942 roku. W dniu 11 listopada 1944 roku tak jak pozostali żołnierze 1. Polskiej Dywizji Pancernej otrzymał honorowe obywatelstwo Bredy. Następnie 10 października 1945 roku otrzymał przydział do 24. Pułku Ułanów, a 3 czerwca 1946 roku odkomenderowany do 11. Kompanii Zaopatrzeniowej. W trakcie służby w 24. Pułku Ułanów odznaczony Odznaką Pamiątkową 24. Pułku Ułanów. Z 11. Kompanii Zaopatrzeniowej został wysłany na kurs ogrodniczy w dniu 5 lutego 1947 roku, z którego powrócił do niej już 13 lutego 1947 roku z powodu jego odwołania. Od 20 lutego do 3 marca 1947 roku przebywał w szpitalu wojskowym. W dniu 9 maja 1947 roku przeniesiony do Ośrodka Demobilizacyjnego nr 2.

Do rodzinnej Bystrzycy powrócił 14 sierpnia 1947 roku, gdzie czekali na niego bliscy w tym - córka z pierwszego małżeństwa Teresa. Następnie 15 listopada 1947 roku w kościele w Zakrzówku wziął ślub z Wandą z Dumów (1927-1996), mieli dwoje dwoje dzieci: Leszka i Marię.

Marcin Kawęcki zginął tragicznie 11 lipca 1994 roku niedaleko swojego domu w Bystrzycy, w wyniku potrącenia. Spoczywa na cmentarzu w Zakrzówku.

W 2023 roku plutonowy Marcin Kawęcki wraz z m.in. st. ułanem Feliksem Walczakiem (1915-2002) został patronem Publiczna Szkoła Podstawowa w Bystrzycy im. Bystrzyckich Żołnierzy Niepodległości.

W 2024 roku grób Marcina Kawęckiego został wpisany do ewidencji Grobów Weteranów Walk o Wolność i Niepodległość Polski.

Odznaczony: Brązowym Medalem Zasługi z Mieczami, Medalem Wojska (przyznanym przez Rząd RP w Londynie), brytyjskimi Medalem za Wojnę 1939-1945 i Gwiazdą za Francję i Niemcy 1939-1945. Marcin Kawęcki dosłużył się stopnia plutonowego.

Materiał opracowali: Paweł Skrok (IPN Oddział w Lublinie), Dariusz Wajs

Fot. ze zbiorów rodziny Kawęckich i Łukasików.

  17 września 1939 roku około godziny czwartej nad ranem Związek Sowiecki zbrojnie zaatakował Polskę. W ten sposób Stali...
17/09/2026



17 września 1939 roku około godziny czwartej nad ranem Związek Sowiecki zbrojnie zaatakował Polskę. W ten sposób Stalin wywiązał się z sierpniowego, tajnego porozumienia z Hitlerem (pakt Ribbentrop-Mołotow), które przewidywało wspólną agresję na Rzeczpospolitą, zajęcie i podział jej terytorium oraz faktyczną likwidację państwa polskiego. III Rzesza i ZSRS na przestrzeni nieco ponad 2 tygodni zapoczątkowały w ten sposób wybuch II wojny światowej.

Przed samym atakiem, komisarz spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow odczytał ambasadorowi RP w Moskwie Wacławowi Grzybowskiemu krótką notę, w której nie wspominając ani słowem o antypolskiej zmowie Stalina z Hitlerem, za powód wkroczenia wojsk sowieckich do Polski i unieważnienia polsko-sowieckiej umowy o nieagresji podawał „wewnętrzne bankructwo państwa polskiego” i „troskę Rządu Sowieckiego o zamieszkującą terytorium Polski pobratymczą ludność ukraińską i białoruską”.

Armia Czerwona uderzyła na Polskę na całej długości wschodniej granicy II RP (ponad 1400 km). Inwazję poprzedziło szczegółowe wywiadowcze rozpoznanie potencjału militarnego polskich sił wojskowych i przygotowanie zakrojonych na szeroką skalę aresztowań polskiej elity państwowej. Atak został przeprowadzony z ogromną siłą na dwóch frontach. Polakom zacięcie zmagającym się od 1 września z armią III Rzeszy został wbity nóż w plecy. Sytuację dodatkowo pogarszała dyrektywa Naczelnego Wodza marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego o unikaniu walk z jednostkami ACz i wycofywaniu oddziałów WP do Rumunii i na Węgry.

17 września 1939 roku w Polsce rozpoczęła się okupacja sowiecka, która w niedługim czasie doprowadziła do ludobójstwa w Katyniu i masowych deportacji Polaków na wschód. Poza tym ta data to symboliczny początek trwałej utraty Kresów Wschodnich i pozbawienia Rzeczypospolitej niepodległości na kilkadziesiąt następnych lat.

 87 lat temu, 15 września 1939 roku wojska niemieckie wkroczyły do Kraśnika. Były to 4. Dywizja Piechoty gen. majora Han...
16/09/2026



87 lat temu, 15 września 1939 roku wojska niemieckie wkroczyły do Kraśnika. Były to 4. Dywizja Piechoty gen. majora Hansena wraz z IV Korpusem gen. Von Schwedlera z 10. Armii gen. Von Reichenaua.

Niemcy zajęli koszary 24 Pułk Ułanów, natomiast w pobliskiej Dąbrowie-Bór żołnierze okupanta zasiedlili bloki na terenie nowo wybudowanego osiedla, te już ukończone.

Tego samego dnia rozpoczęła działalność Komenda Garnizonu – Ortskommandantur 1/544, będąca lokalnym organem władzy wojskowej.

Siedzibą Ortskommandantury był budynek przy ulicy Józefa Piłsudskiego 3. Jej zadaniem było m.in. przekazywanie do Lublina meldunków o bezpieczeństwie na podległym terenie.

Pierwszym dowódcą był Oberleutnat Scharf.
Od pierwszych dni okupacji Żydzi w Kraśniku zostali poddani różnego rodzaju prześladowaniom.

Tego samego dnia żołnierze niemieccy spędzili kilkudziesięciu Żydów do synagogi. Tam, przez całą noc z 15 na 16 września 1939 r., Żydzi stali z podniesionymi rękami, a w tym czasie Niemcy palili w synagodze księgi i rodały. Żydzi zostali również zmuszeni do otworzenia swoich sklepów podczas żydowskiego święta Rosz ha-Szana. Pod wieczór Niemcy wybrali na zakładników kilka osób spośród Żydów i Polaków. Celem okupanta było zastraszenie ludności Kraśnika. Zakładnikom groziło rozstrzelanie. W grupie tej byli m.in.: Josef Szapiro, Dawid Zając oraz Szlomo Kohn.

W kolejnych tygodniach i miesiącach rozpoczęła się reorganizacja miasta Kraśnik i okolic pod władzą okupacyjną Niemiec.

XI edycja Kraśnik Półmaraton im. 24 Pułku Ułanów wystartowała w Miasto Kraśnik🏃‍♂️🏃‍♀️🏃W przerwie pomiędzy oczekiwaniem ...
13/09/2026

XI edycja Kraśnik Półmaraton im. 24 Pułku Ułanów wystartowała w Miasto Kraśnik🏃‍♂️🏃‍♀️🏃

W przerwie pomiędzy oczekiwaniem na pierwszych zawodników na mecie zapraszamy na nasze stoisko muzealne🤗

Tegoroczny bieg wspólnie z Krzysztof Staruch - Burmistrz Miasta Kraśnik otworzył Pan Marian Gąbka z sekcji ułanów z GRH płk.TADEUSZA ZIELENIEWSKIEGO I PRZYJACIELE

Dziękujemy za zaproszenie Piotr Członka i możliwość przeżywania z Wami wyjątkowych, sportowych emocji🤗🏃‍♂️🏃🏃

Już jutro w Miasto Kraśnik odbędzie się XI edycja Kraśnik Półmaraton im. 24 Pułku UłanówA tak prezentuje się tegoroczny🏅...
12/09/2026

Już jutro w Miasto Kraśnik odbędzie się XI edycja Kraśnik Półmaraton im. 24 Pułku Ułanów

A tak prezentuje się tegoroczny🏅 MEDAL 🏅, którym na mecie uhonorowani zostaną uczestnicy jutrzejszego biegu

Medal łączy sportowe emocje i ducha rywalizacji z historią i tradycją 24 Pułk Ułanów, który chlubnie zapisał się na kartach historii naszego miasta, ale także na kartach historii walk o Wolność i Niepodległość Polski i Europy🇵🇱

Życzymy wszystkim uczestnikom jutrzejszego półmaratonu odwagi, siły i wytrwałości!💪

A już jutro kibicować będziemy osobiście!

Zapraszamy również na nasze muzealne stoisko od godziny 9.00 przy Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku🙌

 8 września 1944 roku 1. Dywizja Pancerna wyzwoliła belgijskie miasto Tielt, a główne działania powierzono wówczas 24. P...
10/09/2026



8 września 1944 roku 1. Dywizja Pancerna wyzwoliła belgijskie miasto Tielt, a główne działania powierzono wówczas 24. Pułkowi Ułanów. Wyzwolenie miasteczka okupione zostało krwią ośmiu żołnierzy, wśród nich był między innymi podporucznik Adam Godowski

Podporucznik Adam Stanisław Godowski, urodził się 15 lipca 1920 roku w m. Borysław powiat Drohobycz. Był synem Jana i Jadwigi z Mossoczy. W roku 1937 ukończył gimnazjum we Lwowie. Następnie rozpoczął dwuletnią naukę na Politechnice Lwowskiej, na wydziale chemicznym. Z wybuchem wojny, pomimo zakazu rodziców, wraz z kolegą opuścił rodzinny dom. Nie wiemy jaką drogą, ale wiemy napewno, że już 18 września 1939 roku znalazł się w Rumunii. Następnie z początkiem stycznia 1940 roku przedostał się do Francji, a już 25 stycznia 1940 roku przebywał w Marsylii. Z dniem 30 maja marca 1940 roku został przydzielony do 24. Pułku Ułanów. W okresie od 16 kwietnia do 27 maja 1940 roku wziął udział w szkoleniu w Bollene. Po upadku Francji, 25 czerwca 1940 roku wraz z 24. Pułkiem Ułanów został ewakuowany do Anglii. Tam w okresie od stycznia do lutego 1941 roku wziął udział w szkoleniach instruktarzowych. 4 lutego 1942 roku otrzymał prawo jazdy na samochody wojskowe. Od 18 maja 1942 roku w Szkole Podchorążych Piechoty. Z dniem 1 listopada 1942 roku został awansowany na starszego ułana. 19 grudnia 1942 roku otrzymał tytuł podchorążego, a 11 maja 1943 roku kaprala podchorążego. W okresie od 26 maja do 14 lipca 1943 roku odbył kursy szkoleniowe na czołgach Crusader. 1 marca 1944 roku otrzymał awans na podporucznika. Z początkiem sierpnia 1944 roku wraz z 24. Pułkiem Ułanów wylądował w Normandii. W plutonie rozpoznawczym 24. Pułku Ułanów brał udział w walkach we Francji i Belgii. Rankiem, 8 września 1944 roku pluton rozpoznawczy 24. Pułku Ułanów, dowodzony przez por. Adama Dzierżka wkroczył do belgijskiego miasta Tielt, a zadaniem ppor. Adama Godowskiego było sprawdzenie drogi prowadzącej do centrum miasteczka. Wykonanie tego rozkazu podporucznik Adam Godowski przypłacił swoim młodym życiem.

‼️W książce „Śladami gąsienic 1. Dywizji Pancernej” autorstwa Jana Marowskiego [pseudonim K. Jamar] znajduje się rozdział poświęcony wyzwoleniu belgijskiemu Thielt. Autor szczegółowo opisał w nim, jak wyglądały działania plutonu rozpoznawczego 24. Pułku Ułanów w dniu 8 września 1944 roku:

„Świtało, gdy pluton rozpoznawczy ułanów z plutonem moździerzy 8. Batalionu wyszły na szosę prowadzącą do Thielt. Za nimi pułk z pierwszym szwadronem straży przedniej. Druga kompania strzelców na czołgach drugiego szwadronu. Szosa dobra i myśli dobre. Słońce wschodzi pogodnie. Kierowcy cisną gaz do deski. Jak najprędzej do Thielt. Nie pozwolić Nimecom na zorganizowanie obrony. Porucznik Dzierżek melduje kolejno osiągnięcie wyznaczonych na drodze punktów kontrolnych, przez które pluton przechodzi bez strzału. Nieprzyjaciela nie ma. Już widać wieżę kościoła w Thielt. Na prawo od szosy odezwał się karabin maszynowy. Odezwał się i zamilkł, jakby się wstydząc swej bezsilności wobec czołgów. Pierwsze domy. Patrol podporucznika Godowskiego podjeżdża ostrożnie. Cisza. Niemców nie ma. Ulica momentalnie się zaludniła. Skąd tylu ludzi tak nagle zebrało się tutaj? Już nie mieszczą się na chodnikach, spływają na jezdnię. Krzyczą radośnie, rzucają kwiatami, całymi naręczami kwiatów. Ukazała się belgijska flaga, za nią druga, trzecia. Entuzjazm wzrasta. Ktoś zorientował się w tłumie, że to Polacy niosą miastu wolność. Vive la Pologne! – krzyknął. Za chwilę już liczne głosy chórem powtarzają okrzyk. Lecz w miarę jak pluton zagłębia się w miasto okrzyki cichną, ulice pustoszeją, flagi znikają. Zakręt – tam już zupełna pustka, drzwi i okiennice pozamykane. Ulica raz jeszcze mocno skręca, wyprowadzana na rynek. U wylotu stoją dwa Stuarty i sieją z karabinów maszynowych.

Podjechał porucznik Dzierżek. Po przeciwległej stronie rynku Ratusz, przed ratuszem pojawił się niemiecki samochód osobowy, na bruku leży trup, dwóch oficerów dobiega do drzwi, dogania ich seria naszych strzałów, podupadają w otwartych drzwiach. Odezwał się jakiś Spandau. Podporucznik Godowski i jego radiooperator znikają gdzieś gwałtownie w wieży. Dzierżek zorientował się. Chwilowe milczenie Niemców spowodowane było zaskoczeniem, nie oczekiwali nas tutaj tak wcześnie. Ale nie znaczy to jeszcze, że Thielt wpadło nam w ręce jak dojrzała gruszka. Czołgi wysunęły się zanadto. Zawracać! Ruszył czołg Godowskiego w przód, zawrócił, wchodzi w ulicę. Strzał działa przeciwpancernego. Urwane koło napędzające. Czołg staje. Załoga nie daje znaków życia. Trzeba działać szybko. Hallo wszystkie stacje Olga, strzelcy przedni na czoło - woła Dzierżek. Wyskakuje z czołgu i ze starszym ułanem Seroką chowają się w najbliższe drzwi. Rozkazy: podporucznik Marcinkowski z plutonem moździerzy ubezpieczy od tyłu, podporucznik Bratkowski za kościołem z lewej, podporucznik Sołtysiak przetrząśnie domy z prawej. Zza rogu kamienicy wychyla się Niemiec, strzela z Panzerfausta w unieruchomiony czołg. Pocisk ześlizguje się, nie wybucha. Seroka już leży na ziemi, seria ze Stena i Niemiec nigdy więcej strzału nie powtórzy. W tym momencie otwiera się nareszcie klapa strzelca przedniego, wyłazi ułan Grzesiak i kulejąc biegnie w ulicę. Dzierżak wskakuje na czołg. Co z dowódcą? Zagląda do wieży. Bezwładnie na dziale leży podporucznik Godowski, krew spływa na obsadę zamka. Obok starszy ułan Pietrzyk z głową odrzuconą w tył. Strzelają coraz częściej. Ginie ułan Radomski. Dzierżek zeskakuje na ziemię. Uderzenie po plecach. Ogląda się. Nikogo tam nie ma. To seria Spandau’a. Osiem dziur w battle dresie, osiem pręg na plecach. Udało się tym razem.

Podporucznik Adam Godowski zginął w swoim czołgu wraz ze starszym ułanem Janem Pietrzykiem.

📸Fotografie, które prezentujemy w dzisiejszym wpisie wspomnieniowym pochodzą, że zbiorów naszego muzeum. Trzy ostatnie fotografie pochodzą ze zbiorów rodzinnych żołnierza 1. PDPanc – Wojciecha Stanisława Wojciechowskiego, który służył w 1. Pułku Pancernym. Przy okazji naszego wpisu rocznicowego o wyzwoleniu Tielt opublikowała je na naszym profilu Sheila Bannister – córka Wojciecha Wojciechowskiego. Wyjaśniła również, że Godowski i Wojciechowski byli przyjaciółmi i poznali się najprawdopodobniej w Mondragon we Francji w 1940 roku. Z tego okresu właśnie pochodzą publikowane fotografie.

Dzisiejszy wpis dedykujemy szczególnie – siostrzeńcowi ppor. Adama Godowskiego – Panu Kruszewski, którego mieliśmy zaszczyt gościć w Kraśniku na tegoroczym Świecie 24. Pułku Ułanów oraz jego rodzinie.

🤍💛🤍

Pamięć o polskich wyzwolicielach wciąż żywa w belgijskim TIELT🇵🇱W 82. rocznicę wyzwolenia belgijskiego miasta Tielt odda...
10/09/2026

Pamięć o polskich wyzwolicielach wciąż żywa w belgijskim TIELT🇵🇱

W 82. rocznicę wyzwolenia belgijskiego miasta Tielt oddano hołd polskim żołnierzom, którzy w pierwszych dniach września 1944 roku polegli w walkach o wolność miasta i jego mieszkańców🇵🇱

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu w Tielt, gdzie spoczywa ośmiu polskich żołnierzy, a wśród nich żołnierze 24 Pułk Ułanów: podporucznik Adam Godowski, plutonowy Józef Podziomek, ułan Jan Graczyk, starszy ułan Jan Pietrzyk, ułan Stanisław Radomski, starszy dragon Oskar Lakotta - żołnierz 24. Pułku Ułanów w latach 1943-44.

Na grobach poległych żołnierzy złożono biało-czerwone róże i zapalono znicze Pamięci🌹

W uroczystościach wzięła udział polska delegacja w osobach: Pana Michał Syska - Zastępcy Szefa Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Zastępcy Dowódcy 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej - płk. Kamila Hohma oraz rodziny polonijne: Bronia Magiera oraz Hedwige Ruszkowski - córka żołnierza 24. Pułku Ułanów Franciszka Ruszkowskiego, który także był jednym z wyzwolicieli flandryjskich miast.

Następnie uczestnicy przeszli przez centrum Tielt śladami polskich wyzwolicieli. Spacer poprowadził Prezes Stowarzyszenia Eerste Poolse Pantserdivisie België - Dirk Verbeke, który od wielu lat stoi na straży polsko-belgijskiej pamięci o żołnierzach 1. Polskiej Dywizji Pancernej dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka.

Dziękujemy za pamięć o polskich Bohaterach w Belgii🇵🇱 🇧🇪

📸Fot. Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjnowanych.

Adres

Józefa Piłsudskiego 7
Krasnik
23-200

Godziny Otwarcia

Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 17:00
Niedziela 10:00 - 17:00

Telefon

+48818843485

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum 24. Pułku Ułanów w Kraśniku - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie:

Skróty

Udostępnij

Kategoria