25/08/2026
Szanowni Państwo, wyobraźcie sobie gorący, sierpniowy wieczór w San Francisco, rok 1877. Na deskach California Theatre stoi – polska emigrantka, która jeszcze kilka miesięcy temu ledwo mówiła po angielsku. Aby sfinansować przygotowanie kostiumów na ten wieczór, musiała zastawić w lombardzie swoją biżuterię oraz cenne koronki!
20 sierpnia 1877 roku kurtyna poszła w górę, a Helena wcieliła się w rolę Adrianny Lecouvreur. Jak ten wieczór zapisał się w historii? To zależy, kogo zapytamy! 😉
Wersja z perspektywy przyjaciela (Henryka Sienkiewicza): Pisarz donosił w euforii: „Teatr wył, ryczał, klaskał, tupał. Mężczyźni odbierali swoim ladies bukiety i ciskali je na scenę...”.
Wersja z perspektywy samej Heleny (w liście do mamy): Madame, zachowując swój słynny rozsądek, pisała bez ogródek: „Na pierwszym przedstawieniu było niemal pusto, na drugim już lepiej, a wczoraj sala była przepełniona”.
Niezależnie od tego, czy sala od pierwszego dnia pękała w szwach, sukces był bezapelacyjny. Prasa złożyła jej hołd, a sam dyrektor teatru, John McCullough, był tak poruszony jej grą, że płakał jak dziecko w jej garderobie. Amerykański sen stał się rzeczywistością, a Helena udowodniła, że dzięki żelaznej woli i talentowi można podbić zupełnie obcy świat.
Jeśli jesteście ciekawi historii związanych z Heleną Modrzejewską, zapraszamy na wykład „A była grzeczna!” dr hab. Alicji Kędziory, prof. UJ, do Domu Matejki, 27.08.26 g. 18.00.