28/08/2026
Koprolity dinozaurów w Młyn Hipolit są trochę mniejsze, ale nie mnie ciekawe😀
Kto chciałby je zobaczyć jest proszony o wcześniejszy kontakt telefoniczny pod numerem 505 288 292😀
💩 Istnieje muzeum, w którym jednym z najważniejszych eksponatów są ponad półmetrowe, skamieniałe... odchody, prawdopodobnie T-Rexa. Założyciel tej placówki, George Frandsen, zaczął zbierać koprolity jako osiemnastolatek i z czasem stworzył największą znaną kolekcję tego typu skamieniałości. W 2014 roku założył Poozeum – muzeum poświęcone koprolitom. Obecnie w jego siedzibie w Arizonie można oglądać tysiące okazów.
🔎 Koprolity to skamieniałe odchody zwierząt. Należą do skamieniałości śladowych, czyli takich, które dokumentują aktywność organizmów, a nie ich ciała. Nie robią może takiego wrażenia jak szkielet wielkiego dinozaura, ale dla paleontologów bywają bezcenne. W ich wnętrzu zachowują się fragmenty kości, łusek i roślin, a czasem nawet ślady pasożytów. Można z nich wyczytać, co zwierzę jadło, kto był czyją ofiarą, a niekiedy także na co chorowało i w jakim środowisku żyło.
🦖 Gwiazdą kolekcji jest „Barnum” – koprolit o długości około 67,5 cm, uznany przez Guinness World Records za największy znany koprolit mięsożercy. Znaleziono go w Dakocie Południowej, w skałach formacji Hell Creek z końca kredy. Poozeum przypisuje go Tyrannosaurus rex. Jego podpisu na koprolicie oczywiście nie ma, ale pochodzenie ustalono się na podstawie poszlak: wieku skał, miejsca znalezienia, rozmiarów, kształtu oraz tego, co znajduje się w środku.
🕵️ Z tym, czym właściwie są koprolity, uporano się dopiero w XIX wieku. Słynna zbieraczka skamieniałości Mary Anning zauważyła, że tajemnicze kamienie znajdowane w pobliżu szkieletów ichtiozaurów zawierają łuski i kości ryb. William Buckland zbadał je dokładniej i w 1829 roku opublikował pracę, w której wykazał, że są ni mniej, ni więcej, tylko skamieniałymi odchodami. To on wprowadził nazwę „coprolite”, utworzoną z greckich słów oznaczających odchody i kamień.
🏘️ Koprolity dorobiły się nawet swojej ulicy. W Ipswich w Wielkiej Brytanii do dziś istnieje Coprolite Street. W latach 40. XIX wieku w okolicach Felixstowe we wschodniej Anglii botanik i geolog John Stevens Henslow zwrócił uwagę na osady bogate w fosforany. Wydobywany później surowiec, określany jako „coprolites”, wykorzystywano do produkcji nawozów, a Ipswich stało się jednym z ośrodków jego przetwarzania.
🧪 Jednak to, co wówczas nazywano koprolitami, nie było w rzeczywistości ogromnym złożem skamieniałych odchodów, tylko konkrecjami bogatymi w fosfor. Nazwa zdążyła się jednak przyjąć i okazała się wyjątkowo trwała. Przemysłu już dawno nie ma, a Coprolite Street została.
📷„Barnum” – koprolit dużego, mięsożernego dinozaura, najprawdopodobniej Tyrannosaurus rex, znaleziony w hrabstwie Harding w Dakocie Południowej (USA), w osadach formacji Hell Creek z późnej kredy. Okaz ma ok. 67,5 cm długości i zawiera liczne fragmenty rozkruszonych kości. Fot. George Frandsen/Poozeum, CC BY-SA 4.0.