Herold Wodzisławski

Herold Wodzisławski Czasopismo Towarzystwa Miłośników Ziemi Wodzisławskiej. Tematyka historyczna i społeczna. Od 1991 r.

Niezmiennie zachęcamy Państwa do lektury naszego czasopisma, którego egzemplarze są jeszcze dostępne. Warto się pospiesz...
17/06/2026

Niezmiennie zachęcamy Państwa do lektury naszego czasopisma, którego egzemplarze są jeszcze dostępne. Warto się pospieszyć!
---
Czekamy w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
pierwsze niedziele miesiąca od 10:00 do 12:00
czwartki od 11:00 do 11:30 i od 15:15 do 16:15

Kadry z ziemi wodzisławskiej...Zachęcamy do poznawania osobliwości przyrodniczych naszego skrawka Górnego Śląska. Tu: Ry...
15/06/2026

Kadry z ziemi wodzisławskiej...
Zachęcamy do poznawania osobliwości przyrodniczych naszego skrawka Górnego Śląska. Tu: Rydułtowy, stanowisko dokumentacyjne przyrody nieożywionej "Skałka". Krajobraz dość nieoczywisty w pozornie zwyczajnym miejscu...

Czy powstanie nowa atrakcja turystyczna w centrum Wodzisławia Śląskiego? Oznaczenie dawnego szlaku może być kolejnym cie...
09/06/2026

Czy powstanie nowa atrakcja turystyczna w centrum Wodzisławia Śląskiego?

Oznaczenie dawnego szlaku może być kolejnym ciekawym miejscem na wodzisławskiej starówce.

Towarzystwo Miłośników Ziemi Wodzisławskiej proponuje oznaczenie w centrum Wodzisławia Śląskiego miejsca gdzie zgodnie ze źródłem z 1652 r. przebiegał trakt Via Regia - Drogi Królewskiej. Ustawienie obiektu małej architektury w pobliżu starówki może wzmocnić walory turystyczne tej części miasta.
A co Wy sądzicie o pomyśle? Warto mieć takie atrakcje w centrach historycznych miast?

Więcej na naszej stronie internetowej link:

Obraz poglądowy wygenerowany przez AI.

https://wodzislawtmzw.pl/tmzw-proponuje-oznaczenie-przebiegu-via-regia

Zapraszamy na kolejne zajęcia nauki języka łacińskiego
20/05/2026

Zapraszamy na kolejne zajęcia nauki języka łacińskiego

Ciepły maj zachęca do spacerów krajoznawczych po najbliższej okolicy.Od niedawna mieszkańcy ziemi wodzisławskiej korzyst...
06/05/2026

Ciepły maj zachęca do spacerów krajoznawczych po najbliższej okolicy.
Od niedawna mieszkańcy ziemi wodzisławskiej korzystać mogą z nowych punktów widokowych: wieży Szybu Jan na terenie dawnej KWK “Anna” w Pszowie oraz wieży “4 Horyzonty” w Marklowicach.
fot. 1: widok z wieży Szybu Jan (Piotr Sidor)
fot. 2: wieża "4 Horyzonty w Marklowicach (Dominika Sidor)
[więcej o tych obiektach w 76. numerze Herolda Wodzisławskiego]
Zapraszamy do lektury!
Czasopismo jest jeszcze dostępne w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
Zapraszamy w czwartki od 15:15 do 16:15 oraz w niedziele od 10:00 do 12:00.

O sytuacji operacyjnej na kierunku wodzisławskim w marcu 1945 roku...'24 marca 1945 r. o godz. 10.00 czasu moskiewskiego...
29/04/2026

O sytuacji operacyjnej na kierunku wodzisławskim w marcu 1945 roku...
'24 marca 1945 r. o godz. 10.00 czasu moskiewskiego, po 45-minutowym przygotowaniu artyleryjskim i uderzeniu lotnictwa szturmowego, nastąpiło radzieckie natarcie. Piechotę wspierały oddziały pancerne. Na kierunku głównego uderzenia nacierał 126 Lekki Górski Korpus Strzelców wraz z 5 Brygadą Pancerną Gwardii oraz 95 Korpus Strzelców z 1 Czechosłowacką Brygadą Pancerną (1. československá samostatná tanková brigáda) i 875 pułkiem artylerii samobieżnej. Skuteczność nawały artyleryjskiej oraz impet natarcia doprowadził do przerwania niemieckiej obrony. Przełamanie początkowo obejmowało 7 kilometrów, a następnie zostało zwiększone do 12 kilometrów. Zajęto 20 miejscowości - w tym Żory.'
Pisze Krzysztof Witosz.
(Na fotografii model samolotu FockeWulf 190 w wersji myśliwsko-bombowej, na wystawie modelarskiej w Zespole Szkół Technicznych w Wodzisławiu Śląskim. Samoloty takie być może również atakowały nacierające oddziały sowieckie. Tekst o tej wystawie również przeczytacie w najnowszym numerze Herolda Wodzisławskiego.)

[więcej w 77. numerze Herolda Wodzisławskiego]
Zapraszamy do lektury!
Czasopismo dostępne w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
Zapraszamy w czwartki od 15:15 do 16:15 oraz w niedziele od 10:00 do 12:00.

O Baszcie Rycerskiej...'Budowla ta przez różne okresy swego istnienia pełniła różne funkcje.  Za czasów Braunsa do jego ...
25/04/2026

O Baszcie Rycerskiej...
'Budowla ta przez różne okresy swego istnienia pełniła różne funkcje. Za czasów Braunsa do jego śmierci w 1881 r. była jego zameczkiem myśliwskim i namiastką małego muzeum. Następnie pełniła funkcję restauracji. Zarówno dawniej jak i dziś pełniła ona również funkcję wieży widokowej na miasto. Zameczek myśliwski Braunsa do 1913 r. pełnił funkcję restauracji. Okres I wojny światowej spowodował, że założenie aż do 1925 r. było opuszczone. W 1925 r. reaktywowano tam restaurację o nazwie Grodzisko, jednakże po zameczku nie było już śladu – przetrwała tylko wieża. Wieża była własnością miasta i w 1938 roku przeszła ostatni remont. Dopiero okres II wojny światowej i czasy powojenne ponownie wystawiły wieżę na próbę. Opuszczona wieża uległa ruinie. Mogło się wydawać, że podzieli ona los zapomnianego już zameczku myśliwskiego. Przez ponad 50 lat stała samotnie w lesie, odwiedzana czasami przez mieszkańców miasta lub wandali. Z biegiem kolejnych lat popadała w coraz większą ruinę. Na prace remontowe miasta nie było stać. Tym bardziej, że samo zniszczone w 80% miasto wymagało odbudowy. Ponadto Baszta posadowiona w lesie podobnie jak sam las po 1945 r. przeszła nacjonalizację i stała się własnością Lasów Państwowych. Przez długi czas losem stojącej w lesie na Grodzisku Baszty mało kto się interesował. Sytuacja zmieniła się na początku lat 70. XX wieku. Wówczas to w kręgu działaczy Towarzystwa Miłośników Ziemi Wodzisławskiej zdano sobie sprawę z jej wartości jako zabytku.'
Pisze Piotr Hojka.

[więcej w 77. numerze Herolda Wodzisławskiego]
Zapraszamy do lektury!
Czasopismo dostępne w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
Zapraszamy w czwartki od 15:15 do 16:15 oraz w niedziele od 10:00 do 12:00.

Felicja Musioł-Kozielska. Wodzisławska artystka malarka'-Co jest dla Pani bardziej inspirujące: pejzaż, zwierzęta czy lu...
11/04/2026

Felicja Musioł-Kozielska. Wodzisławska artystka malarka
'-Co jest dla Pani bardziej inspirujące: pejzaż, zwierzęta czy ludzie? Co stanowi większe wyzwanie?
-Każdy temat, który zaczynam malować, jest dla mnie bardzo inspirujący. Swoją inspirację biorę głównie z otoczenia - rodzinnego czy z własnego środowiska, w którym funkcjonuję.
Na obrazach utrwalam portrety mojej rodziny i przodków. Postanowiłam także namalować prezydenta Wodzisławia Śl. i jego zastępców. Ich portrety zostały uwiecznione na konkursowym jaju z okazji Wielkanocy w 2017 roku. Myślę, że ta moja praca znajduje się gdzieś w Urzędzie Miejskim i w przyszłości będzie pokazywać już historię ludzi tej ziemi.
Jeśli chodzi o malowanie pejzaży, to głównie inspiruje mnie ziemia wodzisławska i jej okolice. Maluję tereny, z którymi jestem związana emocjonalnie, po których stąpam i są bliskie mojemu sercu. Obrazy te mają dla mnie wyjątkową wartość, bo na przestrzeni lat pewne miejsca się zmieniają i dzięki temu powstaje historia ujęta w obrazach.
Malowanie zwierząt, głównie kotów i psów, również mnie mocno inspiruje, ponieważ są one moje i moich znajomych. Maluję je przede wszystkim na bombkach. Stanowią pewne wyzwanie, a to dlatego, że są malowane na wypukłościach.'
Z Felicją Musioł-Kozielską rozmawia Piotr Sidor.
Cały tekst poświęcony malarce w 77. numerze Herolda Wodzisławskiego.
(ilustracja: obraz F. Musioł-Kozielskiej 'Pałac Dietrichsteinów od strony Parku Zamkowego')
Zapraszamy do lektury!
Czasopismo dostępne w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
Zapraszamy w czwartki od 15:15 do 16:15 oraz w niedziele od 10:00 do 12:00.

'Między tradycją a nowoczesnością, czyli jak ubierały się Ślązaczki w latach międzywojennych''Wyobraźmy sobie górnośląsk...
08/04/2026

'Między tradycją a nowoczesnością, czyli jak ubierały się Ślązaczki w latach międzywojennych'
'Wyobraźmy sobie górnośląskie wesele w Radlinie w 1917 roku. Trwa wojna, a jednak wśród gości widać dbałość o szczegóły i przywiązanie do tradycji, pomimo politycznej zawieruchy. Ubiór uczestników wesela niewiele różni się od młodej pary. On w eleganckim garniturze z przypiętą do mankietu dekoracją z mirtu - rośliny symbolizującej czystość i trwałość małżeństwa. Ona również z zielonym dodatkiem w postaci mirtowego wianku, dalej ubrana w elegancką bluzkę z długim rękawem zwaną jaklą, długą spódnicę, a na nią założony fartuch ze zdobionego materiału zwany zopaską. Cały zestaw utrzymany w kolorze… czarnym. Dla Ślązaków czerń nie była barwą żałoby, lecz elegancji i dostojności. Moda na białe suknie oraz nowoczesny miastowy, tzw. pański, sposób odziania, rozpowszechniła się dopiero w latach 30. XX wieku - wówczas tradycyjny strój zaczął powoli zanikać.'
Pisze Wiktoria Joanna Szymańska.
(Fotografia: Dożynki w Mszanie, najprawdopodobniej rok 1939, ze zbiorów Danuty Wuwer.)
[więcej w 77. numerze Herolda Wodzisławskiego]
Zapraszamy do lektury!
Czasopismo dostępne w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20.
Zapraszamy w czwartki od 15:15 do 16:15 oraz w niedziele od 10:00 do 12:00.

77. numer Herolda Wodzisławskiego jest już dostępny!Świeże egzemplarze czekają na Państwa w siedzibie TMZW przy Rynku nr...
29/03/2026

77. numer Herolda Wodzisławskiego jest już dostępny!
Świeże egzemplarze czekają na Państwa w siedzibie TMZW przy Rynku nr 20. Zapraszamy!
Gorąco zachęcamy do lektury słowem wstępnym redaktora naczelnego:
Szanowni Państwo,
wiele numerów naszego czasopisma zapełnić by można odkrywając niezmierzone przestrzenie kultury i sztuki regionu. Nie sposób zamknąć tematu w dwudziestu stronach. Dlatego też przelotne jest to nasze nasze spojrzenie na kulturę.
Między tradycją a nowoczesnością… Bo kultura jest mostem, którym stąpamy ponad czasem i ponad dorobkiem pokoleń, tych co przed nami i tych, co przyjdą. Hasło bieżącego numeru skradłem, przyznaję, z tytułu artykułu otwierającego nasz numer, autorstwa Wiktorii Joanny Szymańskiej. Autorka porusza w nim temat stroju ludowego. W kolejnych akapitach zgłębiamy szczegóły ubioru Ślązaczek w okresie międzywojennym, poznając jego odmiany lokalne, znaczenie jego elementów oraz symbolikę związaną np. ze statusem społecznym.
Drugim artykułem wpisującym się w temat numeru jest tekst poświęcony wodzisławskiej artystce malarce - Felicji Musioł-Kozielskiej. Przybliżamy tu bogaty dorobek artystki, a w krótkiej rozmowie staramy się zrozumieć jej artystyczną duszę i charakter jej twórczości. Warto zaznaczyć, że twórczość malarki opiewa piękno ziemi wodzisławskiej.
Na naszych łamach nie mogło zabraknąć też historii. Piotr Hojka ciekawie przybliża historię odbudowy Baszty, która po latach starań, dzięki Towarzystwu Miłośników Wodzisławia Śląskiego (tak wówczas nazywało się nasze towarzystwo), została przywrócona do świetności i udostępniona mieszkańcom. Krzysztof Witosz powraca do tematyki działań wojennych w rejonie Wodzisławia w 1945 r., by swym wprawnym piórem zakreślić sytuację zaistniałą po przełamaniu obrony niemieckiej pod Żorami. Natomiast moja skromna osoba pochyla się nad historią zaklętą w dawnej kartografii, przyglądając się mapie Śląska z końca XIX w. i jej twórcom.
Zatrzymujemy się również nad lokalnymi działaniami popularyzatorskimi i edukacyjnymi. Krzysztof Witosz wraz z Krzysztofem Ogórkiewiczem opisują wystawę modelarską, jaka odbyła się w Zespole Szkół Technicznych. Paweł Mika, uczeń ZST, przybliża projekt edukacyjny “Silni Polską”, który nie tylko rozbudza pasję do historii, ale kształtuje postawę patriotyczną i skłania do aktywności społecznej.
Tradycyjnie na końcu czasopisma przedstawiamy przegląd działalności naszego towarzystwa, a w nim m.in. wzmianka o naszym szczególnym jubileuszu.
Życzę miłej lektury!
Piotr Sidor, redaktor naczelny

Adres

Wodzisław Slaski
44-300WODZISŁAWŚLĄSKI

Telefon

+48604360809

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Herold Wodzisławski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Herold Wodzisławski:

Udostępnij