29/06/2026
29 czerwca to w kościele katolickim liturgiczne wspomnienie św. Piotra i Pawła.
W Węgrowie są to dwaj patroni Bazyliki Mniejszej i z tej okazji obchodziliśmy uroczystości odpustowe.
Na przeciwległych krańcach frontonu (trójkątnego zwieńczenia fasady) bazyliki węgrowskiej stoją dwie wielkie kamienne figury przedstawiające apostołów: św. Piotra (po lewej) i św. Pawła (po prawej). Postacie te nawiązują do dawnego wezwania kościoła : w 1414 r. został on konsekrowany pod wezwaniem Niepokalanej, Najchwalebniejszej Maryi Dziewicy, błogosławionych Piotra, Pawła i Andrzeja Apostołów i Katarzyny Dziewicy i Męczennicy.
Po spaleniu kościoła w 1703 r. podczas wielkiej wojny północnej i jego odbudowie prowadzonej do 1707 r., na tablicy erekcyjnej znalazło się kolejne wezwanie: Najchwalebniejszego Wniebowzięcia Maryi Dziewicy I Matki oraz świętych Apostołów Piotra, Pawła a także Andrzeja. Jak widać w wezwaniu nie ma już św. Katarzyny, a osobę Matki Boskiej zamieniono na Jej Wniebowzięcie.
Figury na frontonie ukazują dwóch apostołów( Andrzej przedstawiony został wewnątrz kościoła, we fresku Palloniego za ołtarzem głównym). Towarzyszą im atrybuty umieszczone na szczytach wieżyczek bocznych. Dla św. Piotra są to klucze na odwróconym krzyżu i gałązki palmy. Są one symbolem zbawienia uzyskanego dzięki męczeńskiej śmierci za wiarę. Jak wiadomo Piotr nie czuł się godny, aby umrzeć w taki sposób jak Chrystus i poprosił, aby ukrzyżowano go głową w dół i dlatego krzyż w takiej formie stał się jego atrybutem. Natomiast święty Paweł jako obywatel rzymski miał prawo do lżejszej śmierci- ścięcia mieczem. Z tego powodu na południowej wieży widnieje skierowany ostrzem do góry miecz, a na nim otwarta księga z napisem „DOCTOR GENTIUM, VAS (A) ELECTA” - NAUCZYCIEL NARODÓW, NACZYNIE WYBRANE, z 2 gałązkami palmy przewiązanymi wstęgą.
Taki sam miecz powinien trzymać posąg naszego patrona w dłoni ale, jak widać, już go tam nie ma. Głownia miecza z jelcem wypadła ok. 25 lat temu, a gałka głowicy rękojeści– kilka lat później. Z tego, co wiem od śp. Pana Marka Puchty, kościelnego w bazylice, głownia miecza leży na dachu u stóp posągu Pawła-pewnie i głowica tam spadła.
Przy okazji odpustu podejmuje się różne zobowiązania. A może by tak na odpust świętych Piotra i Pawła ktoś podjął postanowienie, że nie spocznie, aż miecz wróci na swoje miejsce, a Książę Apostołów powróci do swojego oryginalnego wyglądu, takiego jak na zdjęciach sprzed kilkudziesięciu lat. Kto wie?
Tekst Roman Postek
Zdjęcia Dorota Dejnarowicz