21/09/2025
W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych, w Vojenský technický ústav elektroniky opracowano na bazie produkowanego w Czechach w latach okupacji niemieckiej, Feldfernsprechera FF33, telefon polowy TP-25.
Okazał się niezwykle udaną konstrukcją, najbardziej rozpowszechnionym i najczęściej używanym środkiem łączności jednostek wojskowych (i nie tylko) w terenie. Produkowany był przez dwa oddziały Tesli: Tesla Valašské Meziříčí i Tesla Stropkov.
Jest to typowy telefon miejscowej baterii (MB), z induktorem na korbkę, fantastycznej jakości wkładkach elektrodynamicznych i paru ficzerach zaimportowanych z FF33, jak dołączany kabel z dwoma wtykami, którym można połączyć dwa telefony stojące obok siebie, wykonać test obwodów telefonu, oraz przy użyciu bagnetu ;) zaimprowizować lokalne połączenie, korzystające z dowolnego dwużyłowego przewodu.
Najczęściej działał jednak na przewodach polowych:
- jednożyłowy kabel polowy PK-1 (10 - 12 km)
- dwużyłowy kabel polowy PK-2 (20 - 25 km)
- podwójna linia stała (200 - 500 km)
Jednym słowem ma największy deklarowany zasięg ze wszystkich znanych mi telefonów induktorowych i dalibóg, sądząc po parametrach wkładki mikrofonowej, jest to możliwe... :)
Akcesoria do telefonu TP-25 to słuchawka ręczna (z wymiennym mikrofonem i wkładką telefoniczną oraz przewodem połączeniowym z wtyczką), przewód połączeniowy z wtykami na końcach, wzmacniacz końcowy PZK, który umożliwiał pokonanie wyższych wartości tłumienia linii telefonicznej i wzmocnienie sygnału przychodzącego. Urządzeniem, które można było umieścić bezpośrednio w skrzynce TP-25, był moduł AUTP, który za pomocą tradycyjnej tarczy umożliwiał wybieranie numeru z sieci telefonii polowej MB do stacjonarnej automatycznej sieci telefonicznej (CB).
Opracowano również przystawki umożliwiające zdalne sterowanie wybranymi typami radiostacji za pomocą telefonu polowego. Przystawka RM 31-20 była przeznaczona do zdalnego sterowania radiostacją RM 31, przystawka RS 41-12 do sterowania radiostacją RM 31-Ma, a przystawka TP-25Rd do sterowania radzieckimi radiostacjami UKF serii ASTRA, szeroko wykorzystywanymi w armii czechosłowackiej i polskiej, gdzie używano w tym celu telefonu TAI-43.
Telefony te nadal są wykorzystywane w Czechach (na temat Słowacji nie mam danych) w armii oraz obronie cywilnej (tak, są kraje gdzie działa obrona cywilna. Zaskoczenie, nieprawdaż?...). Dowodem jest widoczna na zdjęciach wkładka na baterię R20, produkcji niewątpliwie współczesnej i chińskiej na dodatek.
Telefon wszedł w moje ręce fabrycznie nowy, z symbolicznymi śladami magazynowania, a z całkiem współczesnymi zabezpieczeniami, typu pianka PE na słuchawce. Przypuszczam, że w magazynie, skąd go zabrano, bardzo serio traktowano koncepcję utrzymywania sprzętu w sprawności technicznej. Najprawdopodobniej rokiem produkcji jest numer serii, czyli (19)66.