01/08/2026
𝟭 𝘀𝗶𝗲𝗿𝗽𝗻𝗶𝗮 𝟭𝟵𝟰𝟰 𝗿𝗼𝗸𝘂 o godzinie „W” (17.00) wybuchło 𝗣𝗼𝘄𝘀𝘁𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗪𝗮𝗿𝘀𝘇𝗮𝘄𝘀𝗸𝗶𝗲. Było ono częścią akcji „Burza”, prowadzonej przez Armię Krajową przeciwko wycofującym się wojskom niemieckim. Do walki, obok żołnierzy Armii Krajowej, przystąpili również członkowie Armii Ludowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Polskiej Armii Ludowej oraz wielu ochotników niezwiązanych z żadną organizacją konspiracyjną.
Kwatera Główna Armii Krajowej mieściła się w fabryce Kamlera przy ulicy Dzielnej. W pierwszych dniach walk powstańcy opanowali znaczne obszary miasta. Organizowano szpitale polowe i punkty sanitarne, komitety blokowe oraz kuchnie obywatelskie. Ukazywała się prasa powstańcza, działalność rozpoczęły radiostacja „Błyskawica” i Harcerska Poczta Polowa. Pracownicy warszawskich wodociągów wytyczyli trasy przejścia kanałami, które stały się ważnym szlakiem komunikacyjnym dla powstańców. Filtry miejskie dostarczały mieszkańcom wodę, a elektrownia na Powiślu zapewniała energię elektryczną do 4 września 1944 roku. Wśród mieszkańców panował ogromny entuzjazm i nadzieja, że walcząca stolica doczeka się skutecznej pomocy zachodnich aliantów oraz Armii Czerwonej, która zbliżała się do przedmieść Warszawy.
Na wieść o wybuchu powstania Adolf Hi**er rozkazał stłumić je za wszelką cenę i całkowicie zniszczyć Warszawę. Heinrich Himmler wydał rozkaz wymordowania wszystkich jej mieszkańców oraz zburzenia stolicy, aby stało się to przestrogą dla całej Europy.
Od pierwszych dni sierpnia Wola była jednym z najważniejszych i najkrwawszych pól walk. Obroną tej części miasta kierował major Jan Tarnowski „Waligóra”, a walczyły tu między innymi zgrupowania „Chrobry II”, „Leśnik”, „Paweł”, „Radosław”.
Do ważniejszych sukcesów początkowych dni powstania należało zdobycie 5 sierpnia obozu koncentracyjnego KL Warschau, zwanego potocznie Gęsiówką. Żołnierze Batalionu „Zośka”, wykorzystując przejęty wcześniej niemiecki czołg Panther, wyzwolili ostatnich przebywających w nim jeszcze więźniów, około 348 Żydów, z których wielu przyłączyło się następnie do walki po stronie powstańców.
Mimo zaciętego oporu powstańców oraz licznych lokalnych sukcesów, coraz bardziej doskwierał brak amunicji, żywności i środków medycznych. Zmuszeni oni byli stopniowo wycofywać się z kolejnych dzielnic miasta. Przewaga niemieckich sił, wspieranych przez artylerię, lotnictwo i broń pancerną, doprowadziła do zajęcia Woli przez Niemców. Do tłumienia powstania skierowano m.in. jednostki dowodzone przez Heinza Reinefartha i Oskara Dirlewangera (słynącą z bezwzględności i brutalności), które dopuściły się masowych zbrodni na ludności cywilnej. W dniach 5-7 sierpnia 1944 roku, niemieckie oddziały dokonały masowych egzekucji ludności cywilnej, znanych jako Rzeź Woli. Zamordowano wówczas około 40-50 tysięcy mieszkańców dzielnicy.
W kolejnych tygodniach sytuacja powstańców stawała się coraz trudniejsza. Nadal oczekiwano pomocy z powietrza ze strony zachodnich aliantów. Samoloty startujące między innymi z włoskiego Brindisi, wykonywały niezwykle trudne loty ze zrzutami broni, amunicji i lekarstw. Ze względu na odmowę udostępnienia przez Związek Sowiecki lotnisk do lądowania i uzupełniania paliwa, większość tych misji musiała odbywać się na bardzo długich trasach, co znacznie ograniczało ich skuteczność.
Po około 40 dniach walk rozpoczęto z Niemcami wstępne rozmowy dotyczące możliwości zakończenia walk. Wkrótce pojawiła się jednak nadzieja, że powstanie uda się jeszcze utrzymać. Nad Warszawą zaczęły pojawiać się sowieckie samoloty. W połowie września do walki włączyli się żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego, zwanej Armią Berlinga. W nocy z 15 na 16 września rozpoczęły się przeprawy przez Wisłę na Czerniaków i Powiśle. Mimo odwagi żołnierzy przeprawiających się przez rzekę pomoc okazała się niewystarczająca i zakończyła się dużymi stratami. 18 września nad Warszawę nadleciało ponad sto amerykańskich bombowców B-17, które dokonały największego alianckiego zrzutu zaopatrzenia podczas powstania. Znaczna część zasobników trafiła jednak na tereny kontrolowane przez Niemców.
Na przełomie września i października stało się jasne, że żadna pomoc nie nadejdzie i trzeba się poddać, bo dalsza walka nie ma szans powodzenia.
2 października 1944 roku, w kwaterze generała Ericha von dem Bacha-Zelewskiego w Ożarowie Mazowieckim, pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki „Heller” oraz podpułkownik Zygmunt Dobrowolski „Zyndram” podpisali akt kapitulacji Powstania Warszawskiego.
Około 15 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej trafiło do niemieckiej niewoli jako jeńcy wojenni. Wśród nich znalazł się między innymi komendant główny AK gen. Tadeusz „Bór” Komorowski. Miasto zostało wysiedlone i zniszczone. Po kapitulacji ludność cywilną wypędzono z miasta, a Niemcy rozpoczęli planowe niszczenie Warszawy.
__________________
Zdjęcia: Przedpole barykady na ulicy Żelaznej, fot. Sylwester Braun, pseudonim „Kris”, sierpień 1944, AN 49831 / Powstańcy na barykadzie przy ulicy Żelaznej, fot. Sylwester Braun, pseudonim „Kris”, sierpień 1944, AN 49832 / Ulica Sienna, fot. Sylwester Braun, pseudonim „Kris”, sierpień 1944, AN 50449 / Barykada przy skrzyżowaniu ulic Mokotowskiej i Wilczej, fot. Sylwester Braun, pseudonim „Kris”, sierpień 1944, AN 50863 / Powstańcy podczas napełniania worków piaskiem na ulicy Mokotowskiej, fot. Sylwester Braun, pseudonim „Kris", po 9 września 1944, AN 50292, zbiory Muzeum Warszawy