05/07/2026
...🖐️
👉Na dziś przygotowałem historię moich przodków z podlaskiego rodu Kostrów. W zasadzie post będzie uzupełnieniem mojej wcześniejszej pracy, którą zamieściłem na grupie Drzewo Genealogiczne - https://www.facebook.com/groups/159087402171916 Posty z dnia 3 lutego i 28 lipca 2024 r. można odszukać, wchodząc na grupę i w lupce wpisując nazwę mojego osobistego profilu – Krzychu Kędzierski. W opisach znajdują się również grafiki jako źródła potwierdzające opisane wydarzenia. W dzisiejszym opracowaniu, dla wygody, wkleiłem ich treść, aby zachować ciągłość narracji…👌
Opowieść ta usytuowana jest na początku XVII wieku jednak cała historia rodu i rodowych wsi Kostry na daną chwilę dokumentuje się na drugą połowę XVI wieku. Myślę jednak, że to nie koniec historii. Być może w przyszłości uda mi się dotrzeć do wcześniejszych dokumentów opowiadających o tym, kim byli ci ludzie i skąd przybyli…
„SĄDOWA BATALIA – anno domini 1614”
Kilka lat temu, przeglądając wypisy z podlaskich ksiąg ziemskich i grodzkich z XV-XVIII wieku (znajdujących się w zespole ZZG w Archiwum Narodowym w Krakowie), natrafiłem na wyróżniający się wpis z 1614 roku – fot. 1.
Z treści wypisu można jedynie zorientować się, że sprawa dotyczyła spokrewnionych ze sobą osób, które żyły w obrębie danej wsi. W dokumencie została wymieniona grupa mężczyzn z dobrami ziemskimi na Kostrach jednak nie ma w nim mowy o nazwiskach. Widoczny jest jedynie ogólny zapis, który dotyczy dóbr Kostry. Taki zapis mógł jedynie świadczyć o relacjach rodzinnych. To był dowód szlachectwa i praw do ziemi w danej wsi. Można by rzec, że nazwisko było niegdyś drzewem genealogicznym niż zwykłym podpisem...
👌I tak kolejno dokument wymienia następujące osoby:
Jan, syn niegdyś Rosłana z synem Marcinem.
Baltazar, Leonard, synowie niegdyś Macieja.
Mateusz, syn niegdyś Stanisława.
Stanisław, syn niegdyś Gabriela.
Paweł, syn niegdyś Michała.
Jan, Grzegorz, Stanisław, Maciej, synowie niegdyś Leonarda.
Krzysztof, Jan, synowie niegdyś Feliksa.
Krzysztof, Andrzej, synowie niegdyś Wawrzyńca.
Jakub, syn niegdyś Jana.
Mikołaj, Wawrzyniec, synowie niegdyś Macieja.
Walenty, syn niegdyś Jana.
Mateusz, Jan, Piotr, synowie niegdyś Walentego.
Leonard, Jan, Wojciech, synowie niegdyś Pawła.
Krzysztof, Mateusz, synowie niegdyś Marcina.
Jakub, syn niegdyś Walentego.
Szymon, Krzysztof, synowie niegdyś Wawrzyńca.
W ostatnich linijkach tekst brzmi następująco:
Na Kostrach Litwie Borówka inaczej zwaną "Łopianka" został dokonany podział - Piotrowięta, Noskowięta i Wawrzynczowięta.
Oprócz powyższego wypis nie zdradzał szczegółów sporu sądowego.
Wniosek z tego był taki, że niegdyś mogły istnieć nieformalne lub cząstkowe nazwy dóbr ziemskich (np; Noskowięta), które były zalążkiem i ukształtowały obecną nazwę wsi Kostry Noski. Podobnie mogło być z pozostałymi, które znajdowały się gdzieś w okolicy lub też dotyczyły oddalonych o około 12 km od Kostrów Litwy i Kostrów Noski wsi Kostry Podsędkowięta, Kostry Stare i Kostry Śmiejki.
🤨Tak szczerze to nie bardzo mi to pasowało ale inaczej się wtedy nie dało, nie miałem żadnego innego pomysłu…
Jakiś czas później trafiłem na zbiory w AGAD, w których to udostępniono kilka zeskanowanych ksiąg grodzkich brańskich z okresu 1550-1726. Okazało się, że akurat ta sprawa w pełnej treści znajduje się w księdze 18. Był jednak pewien problem…😫
Treść sprawy została zapisana w dwóch językach: po łacinie i po staropolsku.
Dalsze działania skierowane były już tylko na tłumaczenie. Wykorzystując technologię sztucznej inteligencji – Gemini, uzyskałem ogólne tłumaczenie części po łacinie, w której wymienia się przewodniczących, czas, powód jak też uczestników sprawy – czyli te same wyżej wymienione osoby:
☝️Tłumaczenie treści zapisu w języku łacińskim księga 18 s.839
„Przed urzędem i aktami niniejszymi Grodzkimi Starościńskimi Brańskimi, stawiwszy się osobiście woźni generalni Królestwa [oraz] szlachta: Stanisław Biernacki wraz z szlachtą Adamem Szepietowskim, Janem Pułaskim, a także przyjaciele Melchior Topczewski i Bartłomiej Stawirejski, tutaj obecni, jawnie i dobrowolnie zeznali, a szlachta wraz z przyjaciółmi to samo poświadczyła: Ponieważ już zgodnie z aktami sądowymi Trzech Brańskich, w środę po uroczystych świętach Zesłania Ducha Świętego, w dniu wyznaczonym w dekrecie najbliżej minionym, ze strony szlachty: Jana, niegdyś Rosłana, i jego syna Marcina; Baltazara Leonarda, niegdyś syna Macieja; Mateusza, niegdyś syna Stanisława; Stanisława, niegdyś syna Gabriela; Pawła, niegdyś syna Michała; Jana Grzegorza; Stanisława Macieja, niegdyś syna Leonarda – dziedziców z Kostrów, jako powodów, [wszyscy] byli obecni, podczas gdy pozwani w niżej opisanej sprawie przez szlachtę: Krzysztofa; Jana, syna Szczęsnego (Feliksa); Krzysztofa Andrzeja, niegdyś syna Wawrzyńca; Jakuba, niegdyś syna Jana; Mikołaja Wawrzyńca, niegdyś syna Macieja; Walentego, niegdyś syna Jana; Macieja Jana, syna Piotra, niegdyś syna Walentego; Leonarda Jana, syna Wojciecha (Alberta), niegdyś syna Pawła; Krzysztofa Macieja, niegdyś syna Marcina; Jakuba, niegdyś syna Walentego; Szymona Krzysztofa, niegdyś syna Wawrzyńca – dziedziców z Kostrów Litwy Borówka.
Sprawa dotyczyła równego podziału dóbr: na Kostrach Litwie Borowka inaczej Łopianka, według praw naturalnych i nabytych, w zaroślach, ogrodach, polach, dobrach, lasach, zagajnikach i łąkach, a ogólnie we wszystkich i poszczególnych dobrach. Zażądano od nich, pod rygorem niewypełnienia wadium wynoszącego tysiąc grzywien groszy polskich, aby dopuścili do równego podziału zgodnie z rzecznym wyrokiem. Wtedy wszyscy pozwani razem zgodzili się na podział, a rozpoczęty on został od dnia wyznaczonego w dekrecie przez szlachetnego mierniczego (geometrę) Franciszka Brzozowskiego. Mierniczy ów dokonywał i ustalał ten podział w spornych dobrach aż do soboty.
W końcu, w najbliższy miniony poniedziałek, gdy powodowie zostali wezwani przez przyjaciół i szlachetnego woźnego, aby dokończyć ten podział w kolejnych dniach, pozwani nie chcieli tego podziału dokończyć ani przeprowadzić, mówiąc: „Nie mamy geometry”. Ze strony powodów zgłoszono uroczysty protest, zabezpieczając się przed stratami, domagając się utrzymania wadium oraz odszkodowania za poniesione szkody”.🧐
Druga część okazała się jednak zdecydowanie ciekawsza…
Dzięki pomocy pana Janusza Kostro z rodziny Cielochów, z którym przeprowadziłem niejedną wyczerpującą rozmowę na temat rodu Kostrów, udło się przełożyć staropolski tekst…
☝️Treść zapisu w języku staropolskim księga 18 s.839-840
„Mierzenie smug w Brzeźniaku zaczynając od siedlisk kończąc. Dając spokój czterem morgom przy granicy Pułaskiej, które ma Pan Jan Szczęsnowicz według swojego zapisu od Lecha Kostro z części Wawrzyńczowskiej, które należą do zmierzenia 10 morgów w polu przy granicy Pułaskiej części Wawrzyńczowskiej według wyroku wcześniejszej wspólnej ugody, zaczynając od starych znaków dwóch wielkich kamieni zakopanych, wymiar pola na wygon i na paszę, włóki trzy. Biorą najpierw 1 włókę Panowie Piotrowięta, potem Panowie Noskowięta, potem panowie Wawrzyńcowięta. Długość sznurów 7 i pręt do ściany Brzeźniakowej, idącej przy okręgu Pana Jana Szczęsnowicza drogą przy olszynie, od której się pola zaczynają. A Brzeźniaka zaczynając od rogu okręgu Pana Jana Szczęsnowicza na ścianie robi sznurów osiem przez drogę pręt do granicy Pułaskich. A od granicy Pułaskiej do ściany polnej sznurów 9 prętów 6. A od ściany sznurów 2 prętów półósma. A w rogu okręgu Pana Jana Szczęsnowicza od wschodu słońca sznurów 4 prętów 5, który Brzeźniak na trzy mieli podzielić. Ale że Panowie Piotrowięta sprzeciwili się, chcąc w poprzek mierzyć. A pozwani Noskowięta i Wawrzyńcowięta skarżący w procesie wzdłuż na trzy. Dlatego to sobie na rozstrzygnięcie sądowe odłożyli. W smugach zaczynając od trzech włók, co na wygon i na paszę po włóce biorą. Pierwszy P. Piotrowięta, bo się tu kończy, a ma się zaczynać od wschodu słońca. Gdzie najpierw biorą po starszymu P. Wawrzyńcowięta. Zaczynając więc miarę od wschodu słońca, gdzie od dawna dostało się na część Wawrzyńczowską, znalazło się przy drodze do Brańska i według ściany polnej morgów 3 prętów 2. Potem na część Noskowską morgów 3 prętów 2. Na część Piotrowską morgów 3 i prętów 4. A że więcej, to sobie zaraz oddali. Potem od tych trzech części po trzy morgi i dwa pręty zmierzając na trzy zaczęli miarę w końcach aż do wygodnych włók zmierzali na każdą część po sześć włók włók przez włók biorąc. Potem w polu przy granicy Pułaskiej ku Poszytom wziąwszy od Rogu kopca z Pułaskimi rozmierzali na trzy części po dwa morgi i prętów półtora. Pierwszy P. Piotrowiętom. Potem P. Noskowietom. Potem P. Wawrzyńcowiętom. Przy których trzech częściach oddano morgów 10 Wawrzyńcowiętom nabycia bydła, które nie zmierzone, zatem klimkowizny morgów 3 Noskowiętom“.👌
Z treści tego dokumentu można było wyciągnąć znacznie dalej idące wnioski:
Pan Jan Szczęsnowicz (czyli syn lub kolejny potomek po Feliksie) posiadał zapis dóbr po Lechu Kostro – czyli również po swoim przodku.
Granica Pułaska może odnosić się do wsi Pułazie, graniczącej z wioskami Kostry Stare, Kostry Śmiejki i Kostry Podsędkowięta lub też odnosi się do dóbr ziemskich, które niegdyś należały do rodu Pułaskich. W tamtym czasie w skład tych ziem wchodziła wieś znana obecnie pod nazwą Kostry Śmiejki... O tym też można by trochę popisać...😉
Panowie Piotrowięta, Noskowięta i Wawrzynczowięta to najpewniej nie pojedyncze osoby czy też nieformalne nazwy dóbr ziemskich, a gałęzie rodu – potomkowie dawnych przodków: Piotra, Wawrzyńca i Jana „Kostro“ Noska. Ten wspólny wpis dobitnie dowodzi, że wszyscy oni należeli do jednej i tej samej rodziny.
🤓Ten dokument zdradza coś, czego nie znajdziemy nigdzie indziej… Istnienie Lecha Kostro, wspólnego przodka wszystkich wymienionych w 1614 roku linii…
Kim był i w jakim dokładnie czasie żył?
Czy to za jego sprawą narodziły się dobra Kostrów na Podlasiu?
I w końcu jak rozumieć nazwę wsi Łopianka? Czy pierwotnie te dobra należały do innego podlaskiego rodu, a w czasie przejął je któryś z Kostrów?
To kolejne fascynujące pytania na mapie moich poszukiwań…👈
A tak na koniec dodam, że gałązka moich przodków z Kostrów w tym wpisie to Baltazar i Leonard, synowie niegdyś Macieja…💪
Post z dnia: 3 lut 2024
"Cofając się w czasy począwszy od mojego dziadka Stanisława ur. w 1923 roku i dalej kolejno wstępnych - Bolesława ur. w 1883, Jana ur. w 1855, Piotra ur. w 1820 i Aleksandra ur. w 1787, dotarłem do Macieja, który to w 1768 roku zawarł związek małżeński z Kunegundą z Moczydłowskich. Wymieniona gałązka Kostro nosiła przydomek Derlatka. Tak idąc za ciosem dodam, że jeszcze ta gałązka nie zanikła i ma się bardzo dobrze...........👍
Oprócz rodzinnego przekazu odnośnie przydomku moją pewność przypieczętował również wpis do ksiąg kościelnych z 1888 roku z Wyszonek Kościelnych, który dotyczył Piotra Kostro (Derlatka) z żoną Elżbietą, córką Barbarą, synem Janem i jego rodziną. Żoną Magdaleną i ich dziećmi - bliźniaczkami Bolesławą i Ewą i Bolesławem, moim pradziadem. Prócz tej trójki była jeszcze 5 😎
Przeglądając dalej akty z Dąbrówki Kościelnej i z tego co dostępne z Wyszonek trafiłem na akt chrztu Macieja z 1738 roku, ale.... Akt ten nie informuje bezpośrednio, że chrzczonego dziecka rodzicami byli państwo Kostro. W akcie zapiano szl. Józefa i Dorotę małżonków Derlatków. Niestety ani wcześniej, ani później tej pary już nie znalazłem. Możliwe więc, że oboje albo któreś z małżonków zmarło. No ale co by nie było w wiosce Kostry Litwa i ogólnie wszystkich wioskach Kostry nazwisko Derlatka nie funkcjonowało. Było to miano przypisane do jednej z rodzin Kostro podobnie jak Cieloch, Baczyk, Koziołek, Fejka, Gołdan, Pułbut, Żołdak, Orzech, Radło, Podgajny i wiele wiele innych, które z czasem zanikły.
😟
No i tyle z ciągłości w drzewku, a to z powodu materiału jaki się zachował, a raczej jego brak. Ale to jeszcze nie koniec historyjki😋
Przed 1738 rokiem mam niestety lukę, może jedno, może dwa pokolenia, nie wiem... Ale z uwagi na to, że znam przydomek moich przodków postanowiłem dowiedzieć się co było jeszcze wcześniej...
Trochę mi zajęło przewalenie materiału zawartego w ZZG oraz Kapicjan lwowskich, za które nie mało zapłaciłem ale myślę i mam nadzieję, że chyba złożyłem do kupy to co się dało złożyć.
Jan Kostro Derlatka ze spisu pogłównego z 1673 roku miał co najmniej dwóch synów. Bartłomieja z żoną Krystyną z Drągowskich i Andrzeja z żoną Jadwigą Kostrówną. W 1684 roku Jan po Leonardzie z Kostrów Nosków nadał synom swoje dobra na Kostrach Litwie i Noskach. Obaj synowie chrzcili swoje dzieci w Dąbrówce Kościelnej. I tak Andrzej miał syna Wojciecha ur. w 1693 roku, a Bartłomiej miał między innymi syna Wojciecha ur. w 1703.
I tu jest zagadka, który z Wojciechów był przodkiem Macieja ur. w 1738 roku. A może był jeszcze ktoś inny, którego akt nie przetrwał próby czasu❓ Tego też nie wiem.
W 1620 roku ZZG odkryły dalszą część historyjki 😁
I jak się okazało dziadkiem Jana po Leonardzie był Maciej, który zmarł około 1591 roku. Żoną Macieja była Katarzyna z Lubowickich jednak dla Leonarda i jego braci Jerzego i Baltazara była tylko macochą. Natomiast ojcem Macieja był Rosłan.
Z całego tego chaosu jaki panuje w ZZG wyszukałem kilka wpisów, które dotyczyły Rosłana i jego brata Stanisława. Jeden z nich został oprawiony datą 1562 i jak z niego wynika, to obaj panowie byli synami Jana zwanego Noskiem (Noszek - to chyba jakaś średniowieczna pisownia).
I tak na koniec wydaje się, że żyjący Kostrowie na wioskach Kostry Litwa i Noski są spokrewnieni po mieczu z tymi żyjącymi na Kostrach Starych, Podsędkowiętach i Śmiejkach, a wynikać to może z kilku nielicznych dokumentów. Jeden z 1614 roku, który zachował się w zbiorach AGAD w katalogu księga grodzka brańska - 87 syg 18. Dokument informuje o podziale gruntu między panami Piotrowiętami, Noskowiętami i Wawrzyńcowiętami, a całą część dóbr do podziału trzyma w swoim zapisie od Lecha Kostro, pan Jan Szczęsnowicz (syn Feliksa). Drugi dokument to wywód szlachectwa Jerzego Kostro z 1620 roku znajdujący się w zbiorach archiwum lwowskiego. Jerzy zrzeka się swoich dóbr na wioskach Kostry na rzecz braci stryjecznych, oznajmiając przy tym, że pozostanie w majątku we wsi Daugieliszki (Litwa).😮 Ponadto Wojciech Kostro podsędek ziemi bielskiej dobrowolnie wyznał, iż pan Jerzy Kostro ze stryjecznych jemu jest pokrewny brat i z przodków swych z nim pochodzący... Wojciech miał brata Cyriaka (cześnik podlaski, a następnie sędzia bielski), który występował jako testator w wywodzie. Bracia byli synami Melchiora sędziego bielskiego, potomka po Janie z Kostrów Podsędkowięt, wioski wyodrębnionej z Kostrów Starych.
I tak to wygląda 😎
Dziękuję wszystkim za pomoc w dotarciu do materiałów, pomoc w tłumaczeniu oraz za samą dyskusję w temacie".
Post z dnia 28 lipca 2024
"Jakiś czas temu publikowałem moje drzewko rodziny Kostro po kądzieli. Postanowiłem w czasie, że spróbuję coś więcej wyciągnąć z materiału, do którego udało mi się dotrzeć. Trochę tego zgromadziłem, no ale niestety nie jest to kompletny materiał i nie da się tak wszystkiego posklejać w całość.😔
link do wcześniejszego postu z 3 lutego
https://www.facebook.com/groups/159087402171916/search/?q=krzychu%20k%C4%99dzierski
Ale cóż, coś tam mi się udało....😉
Parę miesięcy temu dotarłem do dokumentu z 1827 roku, który uzyskałem dzięki https://archiwum.szlachta.com.pl/pl/c/Kostro/818, w którym jedna z rodzin Kostro, osiadła w tamtym czasie na ziemi powiatu Nowogród, przedstawiła swoją rodowitość przed Gubernią Wołyńską.
Dodam tylko, że dokument jest spisany w języku polskim, trochę inaczej pisanym jak na tamte czasy ale pismo jest czytelne i zrozumiałe.
Z dokumentu wynika, że panowie Fabian i Antoni synowie Jana Stanisława Kostro oraz Stanisław syn Jana Kostro byli braćmi między sobą stryjecznymi. Przedstawiony w akcie wywód sięga sześciu pokoleń. Dziadkiem Fabiana i Antoniego był Krzysztof z żoną Wiktorią Mystkowską, a dziadek Stanisława to Krzysztof z żoną Teofilą (druga żona Krzysztofa). Pradziadkiem Jakub z żoną Anną Koćmierowską, 2xpdziadkiem Wawrzyniec i w końcu 3xpradziadkiem Krzysztof. Dowodami są wypisy z ksiąg brańskich i metryki kościelne. Dokument wymienia również dobra ziemskie jakie posiadali przodkowie braci stryjecznych.
W 1672 roku Barbara, wdowa po Matuszu Dzierżku, na wieczność daruje swoje części na Kostrach Noskach Wawrzyńcowi Kostro, swojemu bratu stryjecznemu, synu po Krzysztofie. Ponadto w akcie przedstawione są różnego rodzaju kwity podatkowe wypłacone przez Wawrzyńca od 1667 do 1673 z dóbr K. Noski Borówka. W akcie występuje również Tomasz Kostro syn Jana i Franciszki Pruszyńskiej, który także orzeka swoje szlachectwo.
Cały wywód z dokumentu został przedstawiony na załączonej grafice (wywód z 1827)
W końcu dokumentu opisany jest herb jaki z dawien dawna familia używała i jaki został im zatwierdzony przez gubernię. To herb Rawicz😋
Ale czy na pewno❓❗️
Przenosząc się do metryk XVIII wiecznej Dąbrówki Kościelnej można zauważyć, że Krzysztof Kostro syn po Jakubie zawarł związek małżeński z Wiktorią Mystkowską w 1750 roku.
5 maja 1755 roku w Wyszonkach Kościelnych odbył się chrzest Jana Stanisława, zrodzonego na K. Noskach, z Krzysztofa i Wiktorii Mystkowskiej, małżonków Kostrów Bujalików.
1755-1756 jest czasem, w którym familia migrowała z rodzimych wsi na odległe tereny wołyńskie, a świadczyć ma o tym metryka chrztu Jana zrodzonego z Krzysztofa i Teofili z dnia 28 października 1756 roku zapisana w kościele ostropolskim.
Dodam, że zachował się jeszcze inny dokument z tych samych terenów z 1801 roku dotyczący rodziny Kostro pod h. Rawicz ale sięga on tylko trzech pokoleń i jak do tej pory nie próbowałem ustalić kim te osoby były. Ale nie wykluczone, że mógł być to ten sam szczep rodzinny.
A teraz inna rodzina Kostro z zupełnie innej części świata...😁
W Archiwum Narodowym w Krakowie w zespole ZZG zachował się odpis dokumentu z ksiąg brańskich z 1692 roku, w którym to Franciszek Kostro syn zrodzony z Jakuba i Anny Przedzyńskiej przedstawia swój rodowód. Dziadkiem Franciszka był Szymon, a pradziadkiem Wawrzyniec, a godłem rodzinnym był herb Roch 👍
Na pewno Franciszek wraz z siostrą Marianną i matką Anną, migrował do Wielkopolski w okolice Poznania. W 1694 roku oblatuje on swoją genealogię z aktów ksiąg brańskich przed Trybunałem Koronnym. W Tekach Dworzaczka można znaleźć ciekawe informacje na temat. Niestety Franciszek zmarł bezpotomnie około 1700 roku więc nikt po nim nie kontynuował rodu. Nie wyklucza to jednak możliwości, że ktoś z jego najbliższej rodziny w linii męskiej np; stryj mógł być uczestnikiem w tej samej przeprowadzce. Na terenach Wielkopolski można zauważyć wpisy do ksiąg sięgające 1700 roku, a nawet i wcześniej i po dziś dzień żyją tam Kostrowie, no ale niestety nie jest to oczywisty dowód na to czy są oni spokrewnieni z rodem Kostro z Podlasia.
Ale do rzeczy 😋
Związek między rodziną z Wołynia, a Franciszkiem z Wielkopolski jest taki, że mieli wspólnego przodka, a tym samym ci z Wołynia nie używali od pokoleń herbu Rawicz ❗️❗️❗️
Tutaj wspomnę o Marcinie Radziszewskim ponieważ to dzięki jego pracy przy indeksacji ksiąg brańskich wieczystych mogłem uzyskać pewność, że to jest ta sama rodzina Kostrów. Także pisałem i wybieram się do archiwum w tej sprawie...
Od 1681 do 1684 prowadzone były sprawy dotyczące między innymi Barbary, która została wymieniona w dokumencie z 1827 roku. W indeksie pana Radziszewskiego widnieje wpis:
"Wawrzyniec Kostro syn Krzysztofa i Anny Wojno. Miał brata Felicjana i Andrzeja. Siostra stryjeczna Barbara córka Szymona za Mateuszem Dzierżkiem".
Nie da się tego inaczej rozpisać jak tylko:
Barbara to rodzona siostra Jakuba, ojca Franciszka osiadłego w Wielkopolsce, a ojcem Jakuba i Barbary był Szymon rodzony brat Krzysztofa, którego potomni migrowali na teren wołyński. Smaczku do tego wszystkiego dodaje jeszcze Polski Słownik biograficzno-genealogiczny, w którym to wszyscy Kostrowie zostali wrzuceni do jednego kotła z h. Rawicz, a jest też do tej rodziny przypisany h. Roch III😅. Jest tam wiele ciekawych informacji, które zapewne nie zostały zmyślone, a zostały opracowane na podstawie wiarygodnych źródeł. Tak więc wynika z nich, że Wawrzyniec ten na początku wywodu ur. ok. 1570 roku był synem Jakuba. Żoną jego była Małgorzata Kuczyńska i mieli Matusza, Szymona, Krzysztofa, Zofię i Barbarę. Jest tam jeszcze kilka innych not dotyczących powyżej wspomnianych osób, które tworzą spójny obraz...
I tak na koniec mała wzmianka o wizerunku pieczęci herbu w rekognicjarzu poborowym woj. podlaskiego z 1581 roku. Przy wpisie za opłatę poborową wniesioną przez Szl. Krzysztofa Kostro z gruntów na wsiach Krasowo Wielkie i Krasowo Częstki, została odciśnięta pieczęć h. Roch. Podobny wizerunek pieczęci widnieje przy wpisie Szl. Piotra Wawrzyńcewicza Kostro z dóbr na Krasowie Wielkim.
Ponadto w tej samej księdze wnieśli pobór za swoje dobra: Baltazar Kostro dziedzic działu w Kostrach Podsędkowiętach, Katarzyna Kostro Jurgiewiczówna dziedziczka działu w Jabłoni Piotrowcach, Marcin Kostro dziedzic działu w Kostrach Podsędkowiętach i Lubiowicz Byzie, Nosek Kostro dziedzic działu w Kostrach Litwie, Kostro Nosek Gabriel Stanisławowicz dziedzic działu w Stawierajach oraz Stanisław Kostro dziedzic działu w Jabłoni Piotrowcach. W publikacjach na temat można doczytać się jakichś niejasności związanych z ostatnim panem Stanisławem Kostro i jego odciśniętą pieczęcią, z których w zasadzie i tak nic nie wynika.
Tak więc chyba nie da się ukryć, że h. Roch towarzyszył Kostrom na Podlasiu co najmniej od końca XVI wieku.
A jak było wcześniej tego już nie wiem😆
Słownik można znaleźć w wersji PDF - Kab-Kyz (Kostro od str. 329)"