02/06/2026
Wtorek, 2 czerwca / Tuesday 2 June
Museums × AI: Futures
AI pięknie to wymyśliła? Co Wy na to?
Za 30 lat Muzeum UW będzie „warstwą rzeczywistości” - czymś pomiędzy archiwum, grą symulacyjną i żywą pamięcią miasta.
Pałac Tyszkiewiczów-Potockich nadal istnieje, ale to tylko „brama wejściowa”. Po przekroczeniu progu zwiedzający nie trafiają do sal wystawowych, tylko do systemu, który rekonfiguruje przestrzeń w czasie rzeczywistym. Ściany reagują na obecność, a sale „przełączają się” między epokami: raz jesteś w XIX-wiecznym salonie, raz w powojennej auli, a za chwilę w futurystycznym kampusie UW, który nigdy nie istniał - ale mógłby.
Muzeum działa jak żywy symulator historii Uniwersytetu Warszawskiego. Zwiedzający mogą wejść w role: studenta z 1869 roku, uczestnika protestów, rektora podejmującego decyzje, albo zupełnie fikcyjnej postaci, którą system generuje na potrzeby opowieści. Każda decyzja zmienia narrację - muzeum uczy historii poprzez jej „przeżywanie”.
Co więcej, Muzeum UW nie kończy się na Ziemi. Część kolekcji istnieje w przestrzeni cyfrowej i orbitalnej - jako rozproszone archiwum danych, dostępne z dowolnego miejsca na świecie, a nawet poza nim.
W efekcie Muzeum UW za 30 lat nie byłoby już miejscem, które się zwiedza, ale doświadczeniem, które się współtworzy - zmiennym, osobistym i za każdym razem trochę innym.
*****
Did AI really come up with this? What do you think?
In 30 years, the University of Warsaw Museum will be a “layer of reality” - something between an archive, a simulation game, and the living memory of the city.
The Tyszkiewicz-Potocki Palace will still stand, but only as a “gateway.” Once inside, visitors will not enter traditional exhibition rooms, but a system that reconfigures space in real time. Walls respond to presence, and rooms “shift” between eras: one moment you are in a 19th-century salon, the next in a post-war lecture hall, and then in a futuristic University of Warsaw campus that has never
In this vision, the University of Warsaw Museum would no longer be a place to visit, but an experience to co-create - fluid, personal, and never quite the same twice.