Muzeum Getta Warszawskiego / Warsaw Ghetto Museum

Muzeum Getta Warszawskiego / Warsaw Ghetto Museum Muzeum Getta Warszawskiego to instytucja w budowie. Siennej 60/Śliskiej 51 w Warszawie.

Jej przyszłą siedzibą jest kompleks dawnego Szpitala Dziecięcego fundacji małżeństwa Bersohn i Bauman przy ul.

  |   Jak co sobotę w naszym cyklu przedstawiamy kolejną fotografię z kolekcji Muzeum Getta Warszawskiego. Zachęcamy Was...
13/06/2026

|

Jak co sobotę w naszym cyklu przedstawiamy kolejną fotografię z kolekcji Muzeum Getta Warszawskiego.
Zachęcamy Was do pomocy w zidentyfikowaniu miejsca zrobienia fotografii.

⚪️ ⚪️
https://1943.pl/

Już dziś ponownie otwieramy dla zwiedzających stanowisko archeologiczne „Miła 18”. Z tej okazji — w ramach Europejskich ...
12/06/2026

Już dziś ponownie otwieramy dla zwiedzających stanowisko archeologiczne „Miła 18”. Z tej okazji — w ramach Europejskich Dni Archeologii — zapraszamy do odwiedzin naszych wykopalisk dziś i w najbliższy weekend:

🗓️ 12–14 czerwca
🕛 12.00–17.00

Po weekendzie stanowisko będzie czynne regularnie do 30 września:

🗓️ od wtorku do niedzieli
🕛 12.00–17.00

📍 zbieg ul. Miłej i Dubois w Warszawie
Wstęp wolny.

Na miejscu opowiemy o wszystkich szczegółach dotyczących stanowiska archeologicznego, prowadzonych badań, historii kamienic oraz getta warszawskiego.

Oprócz stanowiska archeologicznego, na zwiedzających będzie czekać nasza najnowsza wystawa plenerowa „Miła - stan rzeczy” opowiadająca o materialnych śladach życia w getcie warszawskim.

Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1676014056877675/

Po upadku powstania w getcie warszawskim Niemcy mieli gotowy plan na zagospodarowanie terenu dzielnicy żydowskiej. 11 cz...
11/06/2026

Po upadku powstania w getcie warszawskim Niemcy mieli gotowy plan na zagospodarowanie terenu dzielnicy żydowskiej. 11 czerwca 1943 r. Heinrich Himmler wydał rozkaz utworzenia KL Warschau (Konzentrationslager Warschau) na wydzielonym terenie ruin getta i ogłosił:

„[...] by dzielnica miasta, stanowiąca dawne getto, została całkowicie zrównana z ziemią, każda piwnica i każdy kanał zostały zasypane. Po zakończeniu tych robót na teren ten należy nawieźć ziemi rodzimej i założyć tam duży park”.

Zamiar likwidacji getta i utworzenia na tym obszarze obozu pracy przymusowej powstał już kilka miesięcy wcześniej, bo w lutym 1943 r., ale dopiero po stłumieniu powstania (16 maja) przyśpieszono jego realizację.

Obóz rozpoczął działalność 16 lipca 1943 r. Powstał w samym sercu zniszczonego getta, przede wszystkim w rejonie dawnego więzienia wojskowego przy ul. Gęsiej – stąd jego potoczna nazwa: „Gęsiówka” – ale również w ówczesnych granicach ul. Zamenhofa, Okopowej, Glinianej, Ostrowskiej i Wołyńskiej. Jego celem było przede wszystkim wykorzystywanie niewolniczej pracy więźniów przy rozbiórce ruin pod realizację wielokrotnie zmienianego projektu „Nowe niemieckie miasto Warschau”. Żydzi, przywożeni w transportach głównie z KL Auschwitz, pochodzili z wielu krajów Europy, m.in. z Grecji, Francji, Holandii, Austrii, Niemiec i Węgier. W skierowanych do Warszawy transportach znajdowało się niewielu Żydów polskich.

Szacuje się, że przez KL Warschau przeszło około 8 tys. Żydów. Ich praca polegała przede wszystkim na „czyszczeniu getta”: wysadzaniu i rozbieraniu murów, pozyskiwaniu cegieł, metali oraz przeszukiwaniu piwnic i ruin, w celu znalezienia innych wartościowych materiałów. Oskar Paserman, polski Żyd deportowany z Auschwitz do Warszawy pod koniec 1943 r., wspominał: „Śmierdziało ciałami, które jeszcze leżały w bunkrach i ruinach. Widziałem ciała kobiet, mężczyzn i dzieci, którzy zginęli z głodu”.

Codzienność obozu wyznaczały głód, choroby, wszy, wyczerpująca praca, przemoc i śmierć. Uwięzieni ginęli z wycieńczenia, podczas pracy, w wyniku brutalności załogi i w egzekucjach. Teren dawnego getta był też miejscem rozstrzeliwań więźniów Pawiaka, ofiar łapanek, polskich opozycjonistów oraz pozostałych ukrywających się w Warszawie Żydów. Szacuje się, że KL Warschau pochłonął ok. 20 tys. ofiar.

Latem 1944 r., wobec zbliżającego się frontu, Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu. Część skazańców pognano w marszu śmierci w kierunku Kutna, a następnie wywieziono m.in. do Dachau. W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego w obozie pozostawało ok. 350 więźniów. 5 sierpnia 1944 r. zostali wyzwoleni przez żołnierzy batalionu „Zośka”.

📷 Fot. 1. Baraki i wieże strażnicze KL Warschau. Zdjęcie wykonane po zdobyciu obozu przez żołnierzy batalionu „Zośka”.
📷 Fot. 2. Mur i wieża strażnicza KL Warschau. Widok od ul. Okopowej. Zbiory IPN.
📷 Fot. 3. Niemieckie zdjęcie lotnicze obszaru byłego getta warszawskiego z 4.11.1944 r. Białą linią zakreślono obszar KL Warschau. Zbiory National Archives and Records Administration.

10/06/2026

„Jak Pani Dyrektor wspomniała, to Muzeum bardzo warszawskie. Jesteśmy w sercu Warszawy, w sercu współczesnej dzielnicy Wola, w jej współczesnych granicach, ale w czasach przedwojennych to było serce tętniącej życiem dzielnicy północnej, która wnosiła wielki wkład i budowała naszą stolicę. To świat, którego to współczesne pokolenia nie mają szans poznać, którego artefakty znajdują w swojej współczesnej kulturze, ale często nie rozumieją, skąd się te artefakty w ich otoczeniu pojawiły.O tą pamięć musimy walczyć” — Burmistrz Dzielnicy Wola, Krzysztof Strzałkowski podczas konferencji prasowej MGW.

___________
Realizacja projektu jest możliwa dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 (FEniKS): „Renowacja i rozbudowa zabytkowych budynków d. Szpitala Dziecięcego Bersohn i Bauman przy ul. Siennej 60/Śliskiej 51 w Warszawie wraz z ich adaptacją na cele wystawiennicze i edukacyjne oraz realizacja Mediateki – części wystawy stałej Muzeum Getta Warszawskiego”. Wysokość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 57 423 828,88 zł. Całkowita wartość projektu wynosi 323 879 688,83 zł.



➡️ Co nowego na budowie MGW? Szerokie spektrum robót budowlanych, instalacyjnych i wykończeniowych przeprowadzonych do m...
08/06/2026

➡️ Co nowego na budowie MGW?

Szerokie spektrum robót budowlanych, instalacyjnych i wykończeniowych przeprowadzonych do maja 2026 roku mogli Państwo obserwować podczas ostatniej konferencji prasowej. Była to wyjątkowa okazja, by zobaczyć z bliska skalę i tempo realizowanych prac.

Z każdym kolejnym dniem inwestycja wyraźniej zbliża się do finału. Intensywnie postępują prace wykończeniowe na wszystkich aktywnych frontach robót, a budynki stopniowo nabierają ostatecznego kształtu. Szczególnie widoczne zmiany zaszły w dawnym budynku okulistyki – jego bogato zdobione elewacje uzyskały już docelową kolorystykę. Równolegle na budynku dawnego Szpitala Dziecięcego im. Bersohnów i Baumanów trwają zaawansowane prace konserwatorskie przy elewacjach.

W przestrzeniach nowych, podziemnych kubatur kontynuowane są roboty przygotowawcze, które umożliwią montaż elementów scenograficznych wystawy stałej – kolejnego ważnego kroku w kierunku udostępnienia obiektu przyszłym zwiedzającym.

📷 Fot. Adamietz, Robert Wilczyński.

______

Realizacja projektu jest możliwa dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 (FEniKS): „Renowacja i rozbudowa zabytkowych budynków d. Szpitala Dziecięcego Bersohn i Bauman przy ul. Siennej 60/Śliskiej 51 w Warszawie wraz z ich adaptacją na cele wystawiennicze i edukacyjne oraz realizacja Mediateki – części wystawy stałej Muzeum Getta Warszawskiego”. Wysokość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 57 423 828,88 zł. Całkowita wartość projektu wynosi 323 879 688,83 zł.



  |   Jak co niedzielę, w naszym cyklu "podróży wstecz" tym razem przenosimy się na ulicę Dziką na odcinku przylegającym...
07/06/2026

|

Jak co niedzielę, w naszym cyklu "podróży wstecz" tym razem przenosimy się na ulicę Dziką na odcinku przylegającym do ceglanego muru otaczającego teren dawnych magazynów kolejowych. To miejsce stanie się tzw. Umschlagplatzem, punktem deportacyjnym ludności żydowskiej do obozu zagłady w Treblince.

„Po uzyskaniu przychylnej decyzji Urzędu Transferu, dostawca nie mógł wprost dostarczyć towaru swojemu żyd.[owskiemu] odbiorcy, lecz musiał towar zawieźć na tzw. Stację Przeładunkową Urzędu Transferu przy ul. Stawki 4. Tam składano towar do magazynu, mającego wylot na stronę żydowską. Niemiecki urzędnik sprawdzał formalność i zgodność dokumentów dostawy z odpisami Urzędu, a po przyjęciu z rąk polskich, personel żydowski wydawał towar na rampę po stronie żydowskiej […]. Podobna manipulacja odbywała się również przy ładunkach wagonowych, co było możliwe dzięki własnej bocznicy kolejowej. Transporty przemysłu żydowskiego przechodziły takie same koleje, lecz w kierunku odwrotnym. Niemiecki i polskie firmy pozostawione w granicach murów, pracujące dla potrzeb wojska, miały prawo sprowadzania i wywożenia towarów przy zachowaniu pewnych formalności bezpośrednio przez wyloty z ominięciem stacji przeładunkowej. Natomiast wszystkie formy pracujące dla wojska przy pomocy rąk żydowskich przy szyciu i naprawie mundurów, bielizny, chlebaków, plecaków itp. części ekwipunku wojskowego z miękkich materiałów, nie wykluczając futer, musiały swoje transporty kierować do dezynsekcji w specjalnie na ten cel wybudowanej odkażalni na Placu Przeładunkowym, skąd dalej transportowano na wyżej opisanej drodze.”

Henryk Bryskier, Żydzi pod swastyką, czyli getto w Warszawie w XX wieku, (s. 54-55)

📸 współczesne: Janusz Wąż
📸 Muzeum Getta Warszawskiego


https://1943.pl/

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci rabina Davida Bermana.Odszedł człowiek niezwykle zaangażowany w zach...
06/06/2026

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci rabina Davida Bermana.

Odszedł człowiek niezwykle zaangażowany w zachowanie pamięci o historii Żydów polskich, badacz, edukator i współtwórca wystawy stałej Muzeum Getta Warszawskiego. Jego wiedza, wrażliwość i oddanie sprawie upamiętniania losów społeczności żydowskiej pozostawiły trwały ślad w naszej instytucji oraz w pamięci wszystkich, którzy mieli zaszczyt z nim współpracować.

David był nie tylko badaczem i kuratorem. Był przede wszystkim naszym kolegą, partnerem w pracy, człowiekiem, którego obecność wnosiła spokój, mądrość i życzliwość.

Miał niezwykły dar łączenia rzetelności z otwartością na drugiego człowieka. W rozmowach potrafił być uważny i ciekawy, a w pracy konsekwentny i pełen pasji. Dla wielu z nas był ważnym towarzyszem wspólnej drogi, osobą, od której można było się uczyć i na której można było polegać.

Pozostanie z nami we wspomnieniach jako człowiek skromny, serdeczny i głęboko oddany temu, co uważał za ważne.

Davidzie, dziękujemy za wspólną pracę, za Twoją obecność i za wszystko, czym się z nami dzieliłeś.

Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy szczerego współczucia.

Niech jego pamięć będzie błogosławieństwem.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają badania archeologiczne w miejscu o tak szczególnej historii i charakterze...
05/06/2026

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają badania archeologiczne w miejscu o tak szczególnej historii i charakterze, jakim jest cmentarz żydowski? Jak współczesna nauka łączy się tu z tradycją, religią i głębokim szacunkiem dla zmarłych?

Zapraszamy na wyjątkowy spacer po cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie, podczas którego będzie możliwość zapoznania się z aktualnym stanem prac terenowych, a także z wybranymi obiektami odnalezionymi w toku badań. Spacer odbędzie się w ramach programu publicznego wystawy plenerowej „Miła – stan rzeczy”.

Spacer poprowadzą eksperci:

🔹Szymon Lenarczyk i Zofia Kowarska (Wykop na Poziomie) – kierujący badaniami na cmentarzu.
🔹Aleksander Schwarz – nadzorujący prace z ramienia Komisji Rabinicznej ds. Cmentarzy przy Biurze Naczelnego Rabina Polski.

🗓️ 14 czerwca 2026 r. godz. 14.00
🎟️ Wymagane bezpłatne zapisy: https://forms.cloud.microsoft/Pages/ResponsePage.aspx?id=g5xT_QyyCkeeLSrr00cq1HZ3EbDps0VOuwbtMyYftYRUQUFHNFYyQlNXSzdDNEdJRVBVTlFKQTY3QS4u

„Gdzieś daleko w chińskim świecie są kulisi*. Wstyd powiecie, że istnieją jeszcze kraje, gdzie się człowiek koniem staje...
04/06/2026

„Gdzieś daleko w chińskim świecie
są kulisi*. Wstyd powiecie,
że istnieją jeszcze kraje,
gdzie się człowiek koniem staje.”

Tak zaczyna się wiersz Władysława Szlengla „Ryksze”, napisany w getcie warszawskim w sierpniu 1941 r. Riksze, nazywane urzędowo dorożkami rowerowymi, nadawały ulicom getta wygląd przywodzący na myśl Chiny — wówczas postrzegane jako kraj wyjątkowo biedny i zacofany. Były jednocześnie jedną z najbardziej charakterystycznych wizytówek okupowanej Warszawy.

Żydzi w świetle nazistowskich rozporządzeń, m.in. o ograniczeniu pobytu, nie mogli posiadać samochodów, a niemal wszystkie konie zostały zarekwirowane. Komunikacja miejska była niewystarczająca i stosunkowo droga. Z drugiej strony – uwięzieni w getcie ludzie – desperacko poszukiwali sposobów na zarobek. Wypełnienie luki transportowej stało się dla wielu szansą na utrzymanie rodziny. Była to jednocześnie odpowiedź na codzienne potrzeby mieszkańców, riksze przewoziły: ludzi, towary, używano ich podczas przesiedleń, a niekiedy także przy szmuglu.

Praca rikszarza należała do najlepiej płatnych w getcie, ale wymagała ogromnej siły. Oficjalna taryfa od stycznia 1941 r. wynosiła 1,40 zł za pierwszy kilometr i 30 groszy za kolejne. Henryk Makower wspominał:
„Wielokrotnie widziało się mocno sapiących i zlanych potem ludzi-koni, na których widok ściskało się serce. […] Niemniej rikszarze nie skarżyli się na swój los. […] Zarabiali oni przeciętnie 60 zł dziennie. Za te pieniądze mogli nasycić swój wielki głód i wyżywić nawet dość liczną rodzinę”.

Dla porównania kilogram ziemniaków kosztował ok. 3 zł, a kilogram chleba 10 zł.

Wśród rikszarzy byli silni mężczyźni, ale zdarzali się również młodzi chłopcy. Jak podaje dr Barbara Engelking w getcie pojawiały się także większe riksze, mogące przewozić czterech, a nawet sześciu pasażerów. Liczba takich pojazdów stale rosła. Tomasz Szarota podaje, że w okupacyjnej Warszawie w czerwcu 1940 r. zarejestrowano 95 riksz osobowych, w marcu 1941 r. — 250, a w styczniu 1943 r. — 275. Trudno ustalić, ile z nich kursowało w samym getcie, ale źródła pokazują, że było ich na tyle, że 15 czerwca 1942 r. anonimowy urzędnik zanotował zator na ul. Żelaznej — z powodu zamknięcia bramy dla pojazdów żydowskich utworzył się szereg riksz ciągnący się od rogu Chłodnej aż do Leszna.

Choć riksza dawała zarobek, nie dawała poczucia bezpieczeństwa. Szczególnie groźne były przejazdy ciężarówek z Pawiaka. Relacje z Archiwum Ringelbluma mówią, że Niemcy celowo najeżdżali na riksze, niszczyli je, a właścicieli bili. Jechiel Górny notował w czerwcu 1942 r., że „Nie ma dnia, żeby nie wjechali na czyjąś rikszę i nie zniszczyli jej, rujnując tym samym majątek i zabierając właścicielowi ciężko zarobiony kawałek chleba”.

W czasie akcji likwidacyjnej riksze były używane przez Żydów podczas gorączkowych przeprowadzek, gdy próbowali ratować resztki dobytku z likwidowanych części getta. Korzystali z nich także okupanci — Makower zanotował scenę z sierpnia 1942 r., gdy ulicą pędziła riksza, w której siedział młody SS-man z rewolwerem i celował „dla zabawy“ w okna i ludzi.

Riksza była więc jednocześnie środkiem transportu, narzędziem pracy, sposobem na przeżycie, ale także symbolem upokorzenia. Człowiek stawał się siłą pociągową — „człowiekiem-koniem”. Praca ta była jednak umożliwiała rikszarzowi oraz jego rodzinie życie na poziomie wyższym niż większości jego mieszkańców.

* Kulis – tragarz w południowej i wschodniej Azji, noszący zarówno ładunki, jak i ludzi w lektykach.

📷 Warszawa. Ruch uliczny na ulicy Gęsiej w getcie warszawskim. Zbiory MGW.

Adres

Ulica Zielna 39, Piętro VI
Warsaw
00-108

Telefon

+48603133940

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Getta Warszawskiego / Warsaw Ghetto Museum umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Getta Warszawskiego / Warsaw Ghetto Museum:

Udostępnij

Kategoria