15/06/2026
📅 15 CZERWCA 1927 📅
🎨🖤 Urodził się Andrzej Wróblewski. Malarz, który widział wojnę 🖤🎨
15 czerwca 1927 roku w Wilnie przyszedł na świat Andrzej Krystyn Wróblewski – jeden z najwybitniejszych polskich malarzy XX wieku, twórca legendarnego cyklu „Rozstrzelania" i postać, którą Andrzej Wajda nazwał „malarzem odrzuconym". Żył zaledwie 29 lat – zginął tragicznie w Tatrach. Jego sztuka, czerpiąca z dramatu wojennego dzieciństwa, do dziś należy do najbardziej rozpoznawalnych głosów powojennego malarstwa europejskiego. 🖤
🏛️ Urodził się w intelektualnym domu. Ojciec, Bronisław Wróblewski, był profesorem prawa karnego i rektorem Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Matka, Krystyna z Hirschbergów, była artystką graficzką – to ona uczyła małego Andrzeja techniki drzeworytu. W ich wileńskim mieszkaniu spotykała się elita artystyczna międzywojnia. Wszystko zmieniło się 26 sierpnia 1941 roku. Podczas hitlerowskiej rewizji w domu ojciec, prof. Wróblewski, dostał zawału serca i zmarł na oczach swojego 14-letniego syna. Ta scena miała wracać w jego twórczości przez całe życie.
🎓 Po wojnie rodzina przeniosła się do Krakowa, gdzie Andrzej rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych i równolegle podjął studia z historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Szybko zaczął się jednak buntować przeciwko kolorystycznym założeniom swoich profesorów. W 1948 roku zainicjował Grupę Samokształceniową, do której przystąpili m.in. Andrzej Wajda, Andrzej Strumiłło i Przemysław Brykalski. Wybór między abstrakcją a figuracją był wtedy dla artystów wyborem etycznym: pisanie pod propagandę socrealizmu albo eksperymentowanie z formą. Wróblewski – jak pisała później krytyczka Marta Dziewańska – „nie podjął się tego wyzwania, a z drugiej strony znacznie je skomplikował".
🩸 W 1949 roku, w wieku zaledwie 22 lat, namalował cykl ośmiu obrazów „Rozstrzelania" – być może najważniejszą serię polskiego malarstwa powojennego. Surowe, niemal komiksowe sceny pokazują śmierć przez egzekucję: ciała pocięte jak figury z papieru, twarze bez wyrazu, kolory wyblakłe. To nie była abstrakcja, ale też nie był to socrealizm – była to mocna, indywidualna odpowiedź na pamięć ulic Wilna, Warszawy i Krakowa. Wróblewski pisał: „Malarstwo i poezja są pamięcią, której nie wolno zatracić". Cykl „Rozstrzelania" wszedł do kanonu polskiej sztuki XX wieku.
☢️ Rok wcześniej, pod wpływem słynnego zdjęcia z Hiroszimy – konturu człowieka wypalonego światłem na moście – Wróblewski namalował „Cień Hiroszimy" (1948). Forma została zredukowana do minimum: syntetyczny znak plastyczny zamiast realistycznego obrazu. To było ćwiczenie z malarskiego skrótu, jakie później rozwijała sztuka konceptualna. Wróblewski malował też zwykłe życie powojennej Polski: kolejki, autobusy, dworce, niebieskich szoferów – pokazując, jak codzienność trzyma się obok śmierci.
⛰️ 23 marca 1957 roku malarz wyruszył samotnie na wyprawę w Tatry. Tego samego dnia turyści wielokrotnie widzieli go siedzącego pod drzewem przy drodze Oswalda Balzera, między Toporową Cyrhlą a Zazadnią. Wieczorem znaleziono go martwego na poboczu zaśnieżonej drogi. Miał 29 lat. Ubrany był „po turystycznemu, lecz na spodnie narciarskie nałożone miał, nie wiadomo dlaczego, spodnie od piżamy". Prasa pisała o „zagadkowej śmierci plastyka w Tatrach". Najprawdopodobniej był to atak epilepsji lub zawał serca. Osierocił żonę Teresę i troje dzieci, w tym dwie maleńkie córki-bliźniaczki urodzone rok wcześniej.
🌍 Wróblewski został pochowany na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. Za życia pozostawał na marginesie oficjalnego życia artystycznego. Pełne uznanie przyszło dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci. W 1995 roku Galeria Zachęta zorganizowała wielką retrospektywę. Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMA) w Nowym Jorku zakupiło jego obraz. W 2015 roku jego wystawa indywidualna była polską reprezentacją na Biennale w Wenecji. Dziś jego prace są w zbiorach najważniejszych polskich muzeów – Narodowego w Warszawie, Krakowie i Poznaniu, w MOCAK-u i Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Stał się tym, kim za życia nie zdążył być: jednym z najważniejszych malarzy swojego pokolenia.
📷 Andrzej Wróblewski, Andrzej Wróblewski, „Rozstrzelanie V" (Ex*****on V), 1949 – jeden z ośmiu obrazów słynnego cyklu, w którym 22-letni artysta zmierzył się z pamięcią wojennych egzekucji. Muzeum Narodowe w Warszawie, Wikimedia Commons, domena publiczna.