06/06/2026
Zatrzymani w czasie. Historia jednego kadru…
Dzięki ofiarowanym dokumentom, fotografiom oraz rodzinnym pamiątkom możemy nie tylko poszerzać wiedzę o losach Ofiar zbrodni katyńskiej, lecz także przywracać pamięć o nich w przestrzeni publicznej. Tak stało się również w przypadku ostatniego daru.
Na pierwszy rzut oka prezentowana fotografia nie wyróżnia się niczym szczególnym. Przedstawia parę siedzącą na ławce w ogrodzie. Uśmiechnięty mężczyzna widoczny na zdjęciu to kpt. lek. Wiktor Z. Urbański, a towarzysząca mu kobieta to jego żona Halina. Dotychczas w obiegu naukowym znana była jedynie jego niewyraźna sylwetka z fotografii grupowej, opublikowanej m.in. w wydanej przez Stowarzyszenie Memoriał księdze „Ubity v Katyni”.
W tle widoczna jest kamienica przy ul. Lecha 13 w Gnieźnie. Co ciekawe, dotychczas znane i ogólnodostępne fotografie tego budynku pochodzą dopiero z 1951 roku, gdy w sąsiedztwie wznoszono dom dla robotników miejscowej garbarni. Dzięki przekazanemu zdjęciu możemy zobaczyć ten fragment miasta już w kwietniu 1929 roku.
Sama fotografia ma również interesującą historię. Została niegdyś wysłana do Stalagu X A w Schleswigu, gdzie przebywał brat Wiktora, dr Edmund Urbański, obrońca Helu w 1939 roku, co potwierdza pieczątka cenzury zachowana na odwrocie zdjęcia.
📸 ze zbiorów Muzeum Katyńskiego. Wykonane w 1929 roku na posesji należącej do szpitala dziecięcego dla ubogich, prowadzonego przez Siostry Miłosierdzia, gdzie pracował kpt. Urbański.