Powstańcze Biogramy Muzeum Powstania Warszawskiego

Powstańcze Biogramy Muzeum Powstania Warszawskiego Materiały z naszych internetowych baz poświęconych Powstańcom Warszawskim, ludności cywilnej walczącej Warszawy oraz ze zbiorów Archiwum MPW

Otwórz jak zwykle

14/06/2021

😥 Bardzo, bardzo, bardzo smutna informacja: zmarł Witold Kieżun - Powstaniec Warszawski o pseudonimie "Wypad", wybitny ekonomista, wielki przyjaciel Muzeum Powstania Warszawskiego, duży autorytet.

Miał 99 lat. Cześć jego pamięci! 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱

/ / /

📸 75. rocznica Powstania Warszawskiego. Michał Warda / Muzeum Powstania Warszawskiego

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość od Stowarzyszenia Żołnierzy AK Żywiciel i Miłośników Ich Tradycji - zmarł p. Janu...
12/05/2021

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość od Stowarzyszenia Żołnierzy AK Żywiciel i Miłośników Ich Tradycji - zmarł p. Janusz Prażmo (1925-2021)
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/janusz-prazmo,36001.html

Z wielką przykrością informujemy, że w dniu dzisiejszym w godzinach porannych w Szpitalu Praskim w Warszawie, w wieku 96 lat zmarł Pan JANUSZ PRAŻMO ps. "Krzysztof", "Luśnia" (30.07.1925 - 12.05.2021) 🇵🇱 - strzelec II Obwodu "Żywiciel" (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej - zgrupowanie "Żniwiarz" - pluton 226 - drużyny II,

W okresie okupacji czynny uczestnik konspiracji w ramach 9 Kompanii Dywersji Bojowej, która była oddziałem „Kedywu” II Obwodu („Kedyw 17”). Kompania jako główna siła uderzeniowa Komendanta II Obwodu, złożona z żołnierzy wyszkolonych i zaprawionych w walce zbrojnej, umundurowanych i dobrze uzbrojonych, została przygotowana i przeznaczona do wykonania kluczowych zadań, które mogły rozstrzygnąć nie tylko rezultat walk w dzielnicy Żoliborz, ale być może wpłynąć na przebieg całego Powstania.

Brał udział w walkach od początku wybuchu Powstania Warszawskiego, następnie w Kampinosie po wycofaniu Zgrupowania, w walkach na Zdobyczy Robotniczej w dniu 3 sierpnia 1944 r., w natarciu na Dworzec Gdański w dniach 20/21 i 21/22 sierpnia 1944 r., w walkach o Fabrykę Opla, Spółdzielnię Zgoda i Znicz w ostatnich dniach Powstania. Po kapitulacji Żoliborza w 30.09.1944 r.- niewola niemiecka - jeniec Stalagu XI-A Altengrabow.

Pan Janusz był wspaniałym, otwartym człowiekiem, Przyjacielem. Rozmawialiśmy z nim w ostatni czwartek. To niewiarygodne i bolesne jak odchodzą tak wspaniali ludzie. Do ostatnich dni dzielący się swoimi wspomnieniami i przeżyciami, niestrudzenie walczył o pamięć poległych swoich Kolegów - niestety nie doczekał się odsłonięcia tablicy poległych Żołnierzy Żniwiarza w Fabryce Opla i budynku Hali Marymonckiej. Jeden z ostatnich Żołnierzy 9 kompanii dywersyjnej , Kedyw 17 i Żołnierzy "Żniwiarza". Pan Janusz był członkiem Stowarzyszenie Żołnierzy Armii Krajowej Żywiciel i Miłośników Ich Tradycji i członkiem Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Wielka strata dla całego środowiska "Żywiciela" i środowiska Powstańców Warszawy

Panie Januszu obiecujemy - odsłonimy Tablicę na Oplu Urząd Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Muzeum Powstania Warszawskiego

Biogram Muzeum Powstania Warszawskiego
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/janusz-prazmo,36001.html

Archiwum Historii Mówionej MPW
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/janusz-prazmo,1407.html

CHWAŁA BOHATEROM POWSTAŃCZEGO ŻOLIBORZA 🇵🇱

Dziś przypadają 94. urodziny Pani Wandy Traczyk-Stawskiej ps. Pączek. Szanownej Jubilatce składamy najserdeczniejsze życ...
07/04/2021

Dziś przypadają 94. urodziny Pani Wandy Traczyk-Stawskiej ps. Pączek. Szanownej Jubilatce składamy najserdeczniejsze życzenia wielu lat w zdrowiu, wielu sił i radości!🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷
#powstanczebiogramyMPW

Urodziła się 7 kwietnia 1927 w Warszawie w rodzinie Bronisławy i Szczepana Traczyków. Jej ojciec był legionistą, pracował w okresie międzywojennej m.in. jako ajent stacji benzynowej. Rodzina mieszkała kolejno przy ul. Przemysłowej, na Annopolu i przy ulicy Dobrej. Wanda Traczyk-Stawska uczęszczała do szkoły powszechnej nr 65 na Annopolu, później do szkoły powszechnej nr 33 przy ulicy Grottgera. W czasie okupacji niemieckiej wstąpiła do tajnego harcerstwa. Jako harcerka brała udział w akcjach małego sabotażu, akcji „N”, kolportażu druków. Jednocześnie uczyła się wieczorowej zawodowej szkole handlowej. W powstaniu warszawskim nosiła pseudonim „Pączek”, walczyła w oddziale osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych w rejonie ulic Nowy Świat, Chmielna, Bracka, Aleje Jerozolimskie, Marszałkowska, plac Napoleona.
2 października 1944 została wywieziona jako jeniec wojenny do obozu Lamsdorf, stamtąd do obozu Zeitheim, następnie do obozu w Altenburgu. Po odmowie pracy odesłano ją do karnego obozu w Oberlangen. Po wyzwoleniu, w kwietniu 1945, trafiła do Włoch, do 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Została wysłana do Szkoły Młodszych Ochotniczek w Nazarecie. Zdała „małą” maturę i ukończyła jedną klasę liceum pedagogicznego.
W 1947 roku wróciła do Warszawy. Skończyła liceum i zapisała się na studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Od tego czasu angażowała się w upamiętnianie ofiar powstania warszawskiego (inicjowała zmiany na Cmentarzu Powstańców Warszawy). Od października 1948 do 1972 roku pracowała w szkole specjalnej na warszawskiej Pradze Północ.
Jest bohaterką filmu dokumentalnego w reż. Marianny Bukowski „Portret żołnierza”. Mieszka w Warszawie

Dziś przypadają 94. urodziny Pani Wandy Traczyk-Stawskiej ps. Pączek. Szanownej Jubilatce składamy najserdeczniejsze życzenia wielu lat w zdrowiu, wielu sił i radości!🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷
#powstanczebiogramyMPW

Urodziła się 7 kwietnia 1927 w Warszawie w rodzinie Bronisławy i Szczepana Traczyków. Jej ojciec był legionistą, pracował w okresie międzywojennej m.in. jako ajent stacji benzynowej. Rodzina mieszkała kolejno przy ul. Przemysłowej, na Annopolu i przy ulicy Dobrej. Wanda Traczyk-Stawska uczęszczała do szkoły powszechnej nr 65 na Annopolu, później do szkoły powszechnej nr 33 przy ulicy Grottgera. W czasie okupacji niemieckiej wstąpiła do tajnego harcerstwa. Jako harcerka brała udział w akcjach małego sabotażu, akcji „N”, kolportażu druków. Jednocześnie uczyła się wieczorowej zawodowej szkole handlowej. W powstaniu warszawskim nosiła pseudonim „Pączek”, walczyła w oddziale osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych w rejonie ulic Nowy Świat, Chmielna, Bracka, Aleje Jerozolimskie, Marszałkowska, plac Napoleona.
2 października 1944 została wywieziona jako jeniec wojenny do obozu Lamsdorf, stamtąd do obozu Zeitheim, następnie do obozu w Altenburgu. Po odmowie pracy odesłano ją do karnego obozu w Oberlangen. Po wyzwoleniu, w kwietniu 1945, trafiła do Włoch, do 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Została wysłana do Szkoły Młodszych Ochotniczek w Nazarecie. Zdała „małą” maturę i ukończyła jedną klasę liceum pedagogicznego.
W 1947 roku wróciła do Warszawy. Skończyła liceum i zapisała się na studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Od tego czasu angażowała się w upamiętnianie ofiar powstania warszawskiego (inicjowała zmiany na Cmentarzu Powstańców Warszawy). Od października 1948 do 1972 roku pracowała w szkole specjalnej na warszawskiej Pradze Północ.
Jest bohaterką filmu dokumentalnego w reż. Marianny Bukowski „Portret żołnierza”. Mieszka w Warszawie

Otrzymaliśmy bardzo smutną wiadomość od Środowiska Byłych Żołnierzy Batalionów „Gustaw”-„Harnaś" ŚZŻAK - wczoraj, tj. 5 ...
06/04/2021

Otrzymaliśmy bardzo smutną wiadomość od Środowiska Byłych Żołnierzy Batalionów „Gustaw”-„Harnaś" ŚZŻAK - wczoraj, tj. 5 kwietnia 2021 roku zmarł Pan Mieczysław Bruszewski „Pudel” - jeden z ostatnich żołnierzy OS "Juliusz" ("Tygrysów Woli").
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Łomży, szczegóły nie są jeszcze znane.
Cześć Jego Pamięci!
Biogram: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/mieczyslaw-bruszewski,4566.html; wspomnienia: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/mieczyslaw-bruszewski,2098.html

Otrzymaliśmy bardzo smutną wiadomość od Środowiska Byłych Żołnierzy Batalionów „Gustaw”-„Harnaś" ŚZŻAK - wczoraj, tj. 5 kwietnia 2021 roku zmarł Pan Mieczysław Bruszewski „Pudel” - jeden z ostatnich żołnierzy OS "Juliusz" ("Tygrysów Woli").
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Łomży, szczegóły nie są jeszcze znane.
Cześć Jego Pamięci!
Biogram: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/mieczyslaw-bruszewski,4566.html; wspomnienia: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/mieczyslaw-bruszewski,2098.html

Zmarła Sanitariuszka Halina Wołłowicz, I-voto Kubalska, II - voto Hołownia, ps. "Rena" (1927-2021), z kompanii K-1, bata...
26/02/2021

Zmarła Sanitariuszka Halina Wołłowicz, I-voto Kubalska, II - voto Hołownia, ps. "Rena" (1927-2021), z kompanii K-1, batalionu „Karpaty” – Pułku AK „Baszta”. Urodzona w Wilnie, od 1942 roku związana z "Basztą". Podczas Powstania Warszawskiego ciężko ranna na Mokotowie 26 września 1944 w Parku Dreszera. Odznaczona m. in. Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości.
Cześć Jej Pamięci!
Powstańczy Biogram: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/halina-wollowicz,49852.html

Żegnamy Panią Henrykę Wojciechowską z domu Kubiak, uczestniczkę Powstania Warszawskiego ps. „Czarnulka” (1923-2021). Pan...
22/01/2021

Żegnamy Panią Henrykę Wojciechowską z domu Kubiak, uczestniczkę Powstania Warszawskiego ps. „Czarnulka” (1923-2021). Pani Henryka zmarła 19 stycznia tego roku w Warszawie.
Cześć Jej Pamięci!
Fot. ze zbiorów rodzinnych, udostępniła p. Agnieszka Pieniążek Wojciechowska

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy dzisiejszą wiadomość o śmierci  Pana Henryka Jerzego Chmielewskiego "Jupitera" znanego w...
22/01/2021

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy dzisiejszą wiadomość o śmierci Pana Henryka Jerzego Chmielewskiego "Jupitera" znanego wielu pokoleniom Polaków jako Papcio Chmiel - wybitnego grafika, rysownika i publicystę, autora serii komiksowej „Tytus, Romek i A’Tomek”.
Cześć Jego Pamięci!
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/henryk-chmielewski,5701.html

I znów mamy bardzo smutną wiadomość: 25 grudnia 2020 roku w wieku 97 lat odeszła Pani Maria Nestorowicz z domu Trębicka ...
04/01/2021

I znów mamy bardzo smutną wiadomość: 25 grudnia 2020 roku w wieku 97 lat odeszła Pani Maria Nestorowicz z domu Trębicka ps. Korwin (V zgrupowanie "Siekiera" - 1. kompania, następnie - Podobwód "Sławbor" - odcinek wschodni "Bogumił" - batalion "Miłosz" - 2. kompania - pluton dyspozycyjny). Nabożeństwo żałobne odbędzie się jutro, 5 stycznia 2021 roku o godz. 12:00 w kościele pw. św. Karola Boromeusza, po którym nastąpi odprowadzenie na cmentarz miejscowy do grobu rodzinnego.
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/maria-trebicka,46316.html

Bardzo smutna wiadomość. Na Wieczną Wartę odszedł płk. Edmund Baranowski, żołnierz ZWZ-AK (batalion "Miotła"), były wice...
30/12/2020

Bardzo smutna wiadomość. Na Wieczną Wartę odszedł płk. Edmund Baranowski, żołnierz ZWZ-AK (batalion "Miotła"), były wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Sekretarz Generalny Rady Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”, członek Rady Powierniczej Muzeum Powstania Warszawskiego.

Takich informacji wolelibyśmy nigdy nie przekazywać... 😢 Zmarł Edmund Baranowski ps. Jur - Powstaniec Warszawski z Batalionu Miotła, były wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Sekretarz Generalny Rady Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”, członek Rady Powierniczej Muzeum Powstania Warszawskiego, wielki popularyzator wiedzy o Powstaniu. A przy tym wszystkim Pan Edmund był naprawdę jednym z największych przyjaciół pracowników i wolontariuszy Muzeum Powstania Warszawskiego. Zawsze można było na niego liczyć... Będzie nam Pana bardzo brakowało 😢

Cześć jego pamięci! 🇵🇱

Uroczystości pogrzebowe śp. Władysława Rosińskiego ps. Zapałka odbędą się 30 grudnia (środa). Ostatnie pożegnanie rozpoc...
29/12/2020

Uroczystości pogrzebowe śp. Władysława Rosińskiego ps. Zapałka odbędą się 30 grudnia (środa). Ostatnie pożegnanie rozpocznie msza święta o godz. 14.00 w Kościele pw. Świętego Wincentego (kościół drewniany) na Bródnie, po czym nastąpi odprowadzenie na miejsce wiecznego spoczynku do grobu rodzinnego.
Pan Władysław był żołnierzem Zgrupowania "Chrobry II", zmarł 19 grudnia 2020 r. https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/wladyslaw-rosinski,37916.html

25 grudnia zmarł p. Marek Wallmoden „Marek” (1928-2020), harcerz Szarych Szeregów, żołnierz Powstania Warszawskiego na S...
29/12/2020

25 grudnia zmarł p. Marek Wallmoden „Marek” (1928-2020), harcerz Szarych Szeregów, żołnierz Powstania Warszawskiego na Starym Mieście i Żoliborzu (Armia Krajowa - Grupa "Północ”, następnie II Obwód "Żywiciel" (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej - kompania sztabowa - pluton 228). Pogrzeb odbędzie się 5 stycznia 2021 o godz. 11 na Starych Powązkach.
Cześć Jego Pamięci!

https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/marek-wallmoden,47398.html

26 grudnia 2020 roku zmarł Pan Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel” (1932-2020), w czasie Powstania Warszawskiego łączni...
29/12/2020

26 grudnia 2020 roku zmarł Pan Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel” (1932-2020), w czasie Powstania Warszawskiego łącznik i listonosz (przydział: Harcerska Poczta Polowa ul. Wilcza 41). Po wojnie p. Jerzy startował w wielu rajdach motocyklowych na terenie całej Polski. W roku 1952, na motocyklu SHL 125 cm³, zdobył tytuł Rajdowego Mistrza Okręgu Warszawskiego, a rok później został wicemistrzem. Nabożeństwo żałobne odbędzie się we wtorek 5.01.21 o godz. 10.00 w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ul. Przy Agorze 9, po nim nastąpi odprowadzenie na Cmentarz Północny kw. S III-1 rz. 10 gr. 10.
Informację o śmierci przekazał syn Powstańca.
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jerzy-czajkowski,6784.html

Kolejna bardzo smutna wiadomość: 22 grudnia 2020 r.  zmarł Pan Stanisław Brzosko „Socha” (1922-2020) żołnierz batalionu ...
23/12/2020

Kolejna bardzo smutna wiadomość: 22 grudnia 2020 r. zmarł Pan Stanisław Brzosko „Socha” (1922-2020) żołnierz batalionu AK "Kiliński", od 3.08.1944 r. dowódca 2. kompanii "Szare Szeregi". https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/stanislaw-brzosko,4714.html
Informację o śmierci przekazał Pokój Kombatanta MPW

14 grudnia 2020 roku zmarł prof. dr hab. Jerzy Lange „Barski” (1923-2020), w konspiracji żołnierz batalionu "Miotła" - p...
17/12/2020

14 grudnia 2020 roku zmarł prof. dr hab. Jerzy Lange „Barski” (1923-2020), w konspiracji żołnierz batalionu "Miotła" - pluton "Sarmaka"- patrol Andrzeja Szafrana "Piotrowskiego", w czasie Powstania w zgrupowaniu "Radosław" - od 2.08.1944 r. ochotniczo w batalionie "Zośka" - 2. kompania "Rudy” - III pluton "Felek", od 19.08.1944 r. w batalionie zapasowym "Igor", od 9.09.1944 r. oddział saperski przy batalionie "Czata 49". Po wojnie był profesorem Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej.
Informację o śmierci przekazał Muzeum p. Tadeusz Jagodziński
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jerzy-lange,26499.html

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pani Hanny Danieli  Stompor z domu Modrzyckiej ps. "Hanka", łącznicz...
17/12/2020

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pani Hanny Danieli Stompor z domu Modrzyckiej ps. "Hanka", łączniczki Powstania Warszawskiego ze zgrupowania "Żmija", Żoliborzanki zamieszkałej przed Powstaniem przy ul. Słowackiego, uczennicy Gimnazjum im. Aleksandry Piłsudskiej w Warszawie. Odznaczona m. in. Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Krzyżem Armii Krajowej. Po wojnie należała do Stowarzyszenia Środowiska Żołnierzy AK "Żywiciel". Pani Hanna odeszła 26.11.2020 roku w wieku 94 lat. Pochowana została na Powązkach Wojskowych.
Cześć Jej Pamięci!
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/hanna-modrzycka,31883.html

Jerzy Lankajtes "Lisowski" (1924-1999). Armia Krajowa - zgrupowanie "Paweł" - batalion NOW-AK "Antoni" - 2. kompania "An...
11/12/2020

Jerzy Lankajtes "Lisowski" (1924-1999).
Armia Krajowa - zgrupowanie "Paweł" - batalion NOW-AK "Antoni" - 2. kompania "Anna" - I pluton, od 7.08.1944 - Grupa "Północ" - zgrupowanie "Róg" - batalion "Gustaw" - kompania "Anna" - I pluton. Fotografia wykonana w 1945 roku we Włoszech, podczas służby w PSZ. Fot. ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jerzy-lankajtes,26533.html

Dziś w nocy na Wieczną Wartę odszedł Pan Tadeusz Hoffman „Kruk” (1927-2020), Zgrupowanie „Kryska”, Batalion „Tur”. Infor...
07/12/2020

Dziś w nocy na Wieczną Wartę odszedł Pan Tadeusz Hoffman „Kruk” (1927-2020), Zgrupowanie „Kryska”, Batalion „Tur”. Informację o śmierci przekazała wnuczka Powstańca

18.11.2020 w Fredericton w Kanadzie zmarł Pan Jerzy Łompierz "Komar" (1929-2020), żołnierz batalionów "Kiliński" oraz "R...
04/12/2020

18.11.2020 w Fredericton w Kanadzie zmarł Pan Jerzy Łompierz "Komar" (1929-2020), żołnierz batalionów "Kiliński" oraz "Ruczaj", w czasie Powstania Warszawskiego w stopniu st. strzelca, po kapitulacji w niewoli niemieckiej w szpitalu jeńców AK w Zeithain, 21 I 1945 przeniesiony do Stalagu IV-B Mühlberg.
Informację o śmierci przekazała rodzina.
Biogram: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jerzy-lompierz,28255.html
Fot. ze zbiorów p. Andrzeja Dławichowskiego

3 grudnia 1924 roku w Warszawie urodziła się Pani Maria Pajzderska z domu Czapska, sanitariuszka kompanii "Grażyna" w ba...
03/12/2020

3 grudnia 1924 roku w Warszawie urodziła się Pani Maria Pajzderska z domu Czapska, sanitariuszka kompanii "Grażyna" w batalionie "Gustaw". Dziś obchodzi swe 96. urodziny!
Z tej okazji kierujemy do Poznania moc serdeczności i uścisków od kochających Panią wolontariuszy i pracowników Muzeum Powstania Warszawskiego, 200 lat Pani Mario!!!

Na zdjęciach Pani Maria na spotkaniu w Muzeum Powstania Warszawskiego 24.09.2019 roku podpisująca swoje wspomnienia opublikowane w książce Małgorzaty Buczek "A u nas świeci słońce". Na zdjęciu także z sanitariuszką p. Barbarą Gancarczyk z d. Piotrowską z batalionu "Wigry".

Fot. Muzeum Powstania Warszawskiego © 2020

To nie koniec smutnych wiadomości: z głębokim żalem informujemy, że wczoraj zmarła  Pani Hanna Stadnik ps. Hanka - łączn...
02/12/2020

To nie koniec smutnych wiadomości: z głębokim żalem informujemy, że wczoraj zmarła Pani Hanna Stadnik ps. Hanka - łączniczka i sanitariuszka z pułku "Baszta", wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, wielki przyjaciel Muzeum Powstania Warszawskiego.
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/hanna-sikorska,456.html
Cześć Jej Pamięci!

Maria Piechotka ps. „Marianna”, z domu Huber (ur. 12 lipca 1920 w Krakowie zm. 28 listopada 2020 w Warszawie), uczestnic...
02/12/2020

Maria Piechotka ps. „Marianna”, z domu Huber (ur. 12 lipca 1920 w Krakowie zm. 28 listopada 2020 w Warszawie), uczestniczka Powstania Warszawskiego, wybitna architekt. 30 sierpnia 1944, w trakcie powstania, wzięli ślub w Kościele Dzieciątka Jezus przy ul. Moniuszki. We wrześniu 1944 roku uczestniczyła w pomiarach architektonicznych oraz ratowaniu zabytków. Po Powstaniu przebywała w niewoli niemieckiej. Po powrocie z obozu jenieckiego rozpoczęła pracę w Państwowej Pracowni Konserwacji Zabytków. W roku 1948 ukończyła studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, a następnie wraz z mężem pracowała m.in. w Miastoprojekcie Stolica Północ. W 1948 założyła wspólnie z mężem spółkę autorską: Maria i Kazimierz Piechotkowie. W tym czasie zaprojektowała liczne budynki mieszkalne i usługowe m.in. na terenie warszawskich Bielan – osiedla Bielany I-IV, wpisane przez SARP na listę Dóbr kultury współczesnej. We współpracy z Janem Zachwatowiczem oraz mężem opracowała projekt odbudowy warszawskiej katedry św. Jana. Zajmowała się również badaniem synagog. Pani Maria zmarła w sobotę, 28.11.2020 r. W lipcu tego roku skończyła sto lat.
Cześć Jej Pamięci!
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/maria-piechotka,354.html
Biogram: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/maria-huber-piechotka,11900.html

Adres

Warsaw
00-844

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:30 - 16:30
Wtorek 08:30 - 16:30
Środa 08:30 - 16:30
Czwartek 08:30 - 16:30
Piątek 08:30 - 16:30

Telefon

22 539 79 53

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Powstańcze Biogramy Muzeum Powstania Warszawskiego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Powstańcze Biogramy Muzeum Powstania Warszawskiego:


Komentarze

Czesc i chwała bohaterom 🇵🇱🇵🇱💕syn Powstanca Warszawskiego z Gdyni Patrze na facbook.😪🇵🇱💕ilu odchodzi kolegow i kolezanek mego Ojca Powstanca Warszawskiego Karol Krzyżanowski który ostatnio choruje bardzo czasem czeba bylo ratowac 10 razy 😥boje sie tego ze czeka to samo😥 💕mego Ojca Powstanca Warszawskiego 💕🇵🇱🇵🇱🇵🇱 Pamietajmy o akcji pomoc ostatnim zyjacym Bohaterom 🥰💕🇵🇱🇵🇱 Zapraszam. na moją grupę 💕🇵🇱🇵🇱🇵🇱 Pomagajmy wspierajmy ostatnich Żyjących Bohaterow 🇵🇱💕prośba syna Powstańca Wojciech Krzyżanowski https://www.facebook.com/groups/174955194510020/?ref=share_group_link 🇵🇱Czesc i chwała bohaterom 🇵🇱🇵🇱🇵🇱💕 https://www.facebook.com/ODZIALVIpraga/
Cmentarz Witomiński w Gdyni. Pan Andrzej Nogajewski ps. Żmudzin (02.08.1922 - 12.08.1992). Pani Krystyna Nogajewska ps. Dziwożna (28.07.1920 - 08.03.1978) - biogram pod Rzewuska zd. Fichna. Lokalizacja grobu: kwatera 15, rząd 4, miejsce 7. Grób znalazłam we wrześniu 2020r. Źródło informacji: "Zagłada Miasta" - relacja Danuty Nogajewskiej (siostra Andrzeja) - mieszkanki kamienicy przy ul. Koszykowej 28 w Warszawie. 1 sierpnia br. zapaliłam znicz, trzy dni później byłam ponownie - nikogo nie było. Natomiast 8 sierpnia miła i radosna niespodzianka - ktoś postawił biały kwiat w doniczce - trzyma się do dnia dzisiejszego.
witam - poszukuję relacji dot. ewentualnego miejsca pochówku powstańców (jeńców wojennych), którzy w kwietniu 1945 roku byli przewożeni z obozu pracy Sterntal (obecnie Kidričevo) do obozu macierzystego w Wolfsbergu. Pociąg został zaatakowany przez lotnictwo alianckie - zginęło wówczas kilkunastu powstańców - w okolicy rzeki DRAWA na terenach obecnej Słowenii. W tym miejscu kończy się możliwość ustalenia dalszych losów brata babci Henryka Sałańskiego ps. Radecki, żołnierza pułku Baszta. Numer obozowy 221560. Był jednym z przewożonych tym pociągiem.
W dniu 25 stycznia 2021 r. na wieczną wartę w wieku 96 lat odeszła Pani HALINA TERESA RADOSZEWSKA z domu POPŁAWSKA ps. "Halszka", "Haluta" ("Waluta"- zródł. WIEPW) (1925-2021) 🇵🇱 - łączniczka i sanitariuszka II Obwodu "Żywiciel" (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej - zgrupowanie "Żmija" - pluton 225 bądź zgrupowanie "Żbik - pluton 215, 227 lub 233 a także Szpitalu Powstańczego nr 100 w klasztorze Sióstr Zmartwychstanek. Przed wybuchem Powstania mieszkała na warszawskim Żoliborzu w budynku IV Kolonii WSM przy ul. Krasińskiego 18 m. 22 (Wsm Zc). Po Powstaniu przebywała aż do wyzwolenia w niemieckich obozach jenieckich Altengrabow Stalag XI-A , Kommando-Lazarett Gross Lubars oaz Oberlangen Stalag VI-C (numer obozowy 46717). Po wyzwoleniu dostała się do Francji, a następnie do Anglii. Resztę swojego życia spędziła na emigracji w Wielkiej Brytanii. Mieszkała w Dursley wraz ze swoim mężem Zbigniewem także żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych. Zawsze mająca w sercu swój ukochany Żoliborz, swoją Warszawę i Ojczyznę którą kilkukrotnie odwiedziła. Aktywna działaczka Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii, korespondentka Dziennika Polskiego w Londynie, aktywnie działająca na rzecz Polonii w UK przy parafii Matki Boskiej Ostrobramskiej w Bristolu, a także w Stowarzyszeniu Angielsko-Polskim (Anglo-Polish Society) w Bristolu. Współautorka monografii 50-lecie Parafii Matki Boskiej Ostrobramskiej w Bristolu : 1947-1997 oraz wspomnień powstańczych ujętych w książce Krzysztofa Pastuszaka "Halinka - radość życia (Halinka - Joy of Life)". Wielka strata dla Nas wszystkich i dla Polonii w Bristolu. https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/halina-poplawska,35696.html Pokój Jej duszy. CHWAŁA BOHATEROM POWSTAŃCZEGO ŻOLIBORZA 🇵🇱 źródło: Jan Wawszczyk oraz https://www.facebook.com/ParafiaBristol/posts/235005574932668
Moja ciotka Irena i lotnik Bodo Dwudziestego pierwszego sierpnia 1944 roku moja ciotka Irena stała w kolejce do ulicznego hydrantu na górnym Mokotowie. Już dwa czy trzy dni wcześniej w całej okolicy wyłączono wodę w mieszkaniach. Jakimś cudem z hydrantu przeciwpożarowego na skrzyżowaniu ciągle ciekła powolna strużka. Spora kolejka składająca się przeważnie z kobiet i dzieci z wiadrami, bańkami, puszkami po ogórkach, czyli co kto miał, zbierała się i rozpierzchała po okolicznych bramach w takt nadlatujących i oddalających się samolotów Luftwaffe. Okoliczne bramy i podwórka wydawały się bezpieczniejsze niż otwarte skrzyżowanie ulic, nieco tylko osłonięte koronami kasztanowców, zasypane odłamkami cegieł, tynkiem i szkłem chrzęszczącym pod stopami. Ciotka wzięła ciemnozielone emaliowane wiadro z bukowym uchwytem, żelazny zapas wody z powodu zdarzających się coraz częściej przerw w dostawach. Woda ciekła leniwie, kolejka posuwała się wyjątkowo powoli. Po jednym z kolejnych wybuchów zielone wiadro potoczyło się po bazaltowych kocich łbach skrzyżowania i zatrzymało, wirując długo, wprawione w ruch jakąś irracjonalną dynamiką. Gdy opadł pył z potrzaskanych fasad okolicznych kamienic, wiadro leżało już nieruchomo, zmieniwszy kolor na szary, obsypane grubą, matową powłoką, straciło pierwotny blask emalii. Teraz było bardziej podobne do tanich ocynkowanych kubłów. Ciotka, którą fala eksplozji rzuciła na środek trawnika, też była szara. Leżała na brzuchu z szeroko rozłożonymi rękami. Nie było widać krwi, przysypanej pyłem. Wstystko było szare. Bodo Feld był tego dnia w wyjątkowo podłym nastroju. Bolała go głowa po bimbrze wypitym poprzedniego dnia w kasynie. Źle znosił ten „trunek”. Alkoholi, do których przywykł, ostatnio brakowało. Francuskie koniaki zniknęły bezpowrotnie wraz ze zbliżającym się frontem sowieckim, a badeńskie winiaki i palatyńskie obstlery trafiały się coraz rzadziej. Ale nie tylko kac był powodem jego fatalnego samopoczucia. Rano, Bodo próbował bezskutecznie zameldować się u garnizonowego doktora jako niezdolny do lotów, ale ten poczuł zionący od niego odór nieprzetrawionego alkoholu, więc prawie wypchnął go z gabinetu. A więc Bodo znów musiał lecieć, nie wiedząc, po co zrzuca bomby zapalające, bo uważał to za zupełnie bezsensowne marnotrawstwo amunicji, paliwa i – last but not least – swego lotniczego talentu. Burzenie i podpalanie miasta nieistotnego ze strategicznego punktu widzenia dodatkowo nadwerężało jego i tak mocno nadszarpniętą wolę walki. Zdrowy rozsądek podpowiadał, że należy w zupełnie innym miejscu i czasie skoncentrować siły i środki w obliczu nadciągającej ze wschodu ofensywy. Ponieważ jednak gruby Hermann zaplanował inaczej, Bodo startował po raz wtóry z podradomskiego lotniska polowego w kierunku dymów widocznych na północnym horyzoncie. Do końca czerwca Bodo stacjonował w koszarach eskadry 1 pułku szturmowego na Okęciu. Później, po przeniesieniu do Radomia, aż do sierpnia każdą przepustkę spędzał u swej wojennej kochanki Susany w Warszawie. Trzeciego sierpnia skończyła się jednak sielanka. Susana wraz z całym personelem urzędu, w którym pracowała, została przeniesiona do Wrocławia. Od czasu utknięcia frontu sowieckiego na prawobrzeżnej części miasta, a szczególnie po 20 lipca 1944 roku, krążyły pogłoski o rozmowach dowództwa sił niemieckich z zachodnimi aliantami w sprawie rozejmu, a może nawet kapitulacji na korzystnych warunkach. Bodo liczył bardzo na potwierdzenie tych wiadomości, choć w głębi duszy nie wierzył, że może to nastąpić w najbliższym czasie. Gdy osiągnął wysokość dwa i pół tysiąca metrów, sprawdził jeszcze raz koordynaty na cel S-84. Miała być nim bezpośrednia okolica najwyższego budynku w Warszawie. Ani mi się śni walczyć z cywilami. Gdyby nie ten nadgorliwy d***l doktorek, leżałbym teraz w łóżku i myślał o Susanie zamiast wypełniać kretyńskie rozkazy morfinisty. Zrzucę towar gdzieś do parku, Polaken na pewno teraz nie spacerują. Zaczął rozglądać się po okolicy. Na szczęście jest dobra pogoda i nie będę musiał kombinować za wiele, pomyślał Bodo. Zwiększył wysokość do trzech tysięcy ośmiuset metrów. Zawsze tak robił przed atakiem a więc wypadało to zrobić także i dzisiaj, w końcu nie leciał sam. Pomijając strzelca pokładowego gdzieś w pobliżu byli jeszcze trzej inni koledzy z eskadry. Położył maszynę na prawym skrzydle i zanurkował. Nie widzę celu! Nie widzę celu, wrzeszczał w słuchawkach strzelec pokładowy. Gdy zeszli na dwieście metrów, Bodo pociągnął za manetki. Odciążona maszyna poderwała się natychmiast do wznoszenia. W ostatniej chwili zobaczył jeszcze pod sobą jakieś skrzyżowanie ulic, ledwo widoczne spod koron drzew, które seriami masakrował właśnie strzelec pokładowy. Po wylądowaniu w bazie udał się jak zwykle do kasyna oficerskiego. Lubił spłukać alkoholem stres, który mimo rutyny zawsze towarzyszył każdej akcji bojowej. Co prawda, nie zaliczał takich lotów do tej kategorii, bo akcja bojowa związana była z ryzykiem walki, a to, co robił od początku sierpnia, można było najwyżej zakwalifikować jako loty ćwiczebne z ostrą amunicja, czyli niepotrzebne marnotrawienie resztek sił i środków. Na kilkadziesiąd wykonanych lotów dotąd nie odnotowano żadnych strat własnych. Najbardziej bolało go jednak, że w tym, co robi, przestał widzieć jakikolwiek sens z taktyczno- operacyjnego punktu widzenia. Potęga Luftwaffe, w którą niegdyś święcie wierzył, legła w gruzach. Tak samo jak to miasto, po którego ulicach przechadzał się jeszcze niedawno z Susaną. Do końca lipca Warschau kojarzyła mu się wyłącznie z najlepszym czasem w jego niezbyt długim życiu. Dzieciństwo wspominał źle. Odkąd sięgał pamięcią, był zmuszany przez ojca do pracy przy hodowli świń, a przecież brzydził się tymi śmierdzącymi, wiecznie głodnymi czworonogami. Nienawidził ich kwiku, a już najbardziej małych okrągłych wścibskich ślepi, które prześladowały go na każdym kroku, gdy rozklekotanym metalowym wózkiem rozwoził gnój wyrzucany z chlewów przez parobków. Potem z drewnianego cebra przelewał ogromną chochlą mieszankę kartofli, otrębów i wody do koryt. Na szczęście w wieku dwunastu lat trafił do szkoły z internatem prowadzonej przez księży Marianów. Później była służba wojskowa i szkoła pilotażu – o której marzył od dzieciństwa, patrząc na samoloty przelatujące nisko nad westfalskim gospodarstwem ojca. Nazajutrz wezwał go zastępca dowódcy eskadry. Kapitanie Feld, dlaczego nie wykonał pan rozkazu zbombardowania obiektu w sektorze -138-145? Nie mogłem znaleźć celu z powodu zadymienia. Strzelec pokładowy zeznaje inaczej. Zeznaje? On g***o widział, walił z MG na oślep, dopóki mu się amunicja nie skończyła. Wobec jego służby strzeleckiej nie ma żadnych zastrzeżeń. Poza tym on nie strzelał na oślep, strzelał tam, gdzie widział aktywność przeciwnika. A jakie są zastrzeżenia wobec mnie? Poważne, Feld, bardzo poważne. Osłabienie zdolności bojowej, niewykonanie rozkazu, defetyzm, zawiesił na chwilę głos dowódca, czekając na reakcję. Bodo jednak milczał, patrzył beznamiętnie w okno, za którym właśnie startował Ju 87. Feld, wiecie, czym to grozi? Ale to już nie moja sprawa, tym zajmie się sąd polowy. Oddajcie broń. Małe okienko w celi, w której przesiedział trzy następne dni, czekając na postawienie przed plutonem egzekucyjnym, wychodziło na północ. Bodo widział przesuwające się od strony Warszawy szare kłęby dymu, szare jak całe jego dotychczasowe życie. Szare jak skrzyżowanie ulic. Szare jak ciotka leżąca pośrodku trawnika. Krzysztof T. Kubacki W rocznicę śmierci Ireny Jareckiej - Kubackiej.