29/06/2026
Czerwień prowadzi przez najnowszy cykl obrazów Ewy Pietrzak. Pojawia się raz jako pulsująca energia, innym razem gęstnieje, przygasa, zatrzymuje się na granicy chłodnych błękitów i ciemnych partii obrazu. Niesie ze sobą napięcie, pamięć i emocje.
Ewa Pietrzak od lat zajmuje się językiem miasta. Tym razem miejska tkanka schodzi jednak na dalszy plan. Linie, podziały i geometryczne układy przypominają plany ulic, siatki połączeń albo labirynty. Trudno oprzeć się wrażeniu, że równie dużo mówią o przestrzeni wewnętrznej. O złości, która nie przybiera formy gwałtownego wybuchu, lecz rozrasta się, krąży, zagęszcza i szuka ujścia.
🔳 Wernisaż wystawy: 02 lipca (czwartek)
🔳 Start: 19:00 | Wstęp: wolny