28/04/2026
No i stało się…
Wczoraj skończyliśmy elewację, zawiesiliśmy napis, a na budynku pojawiła się też nasza nowa ochroniarka — modliszka. Patrzy uważnie, więc lepiej nie przechodzić obojętnie. 👀
To pierwszy znak, że w Muzeum Motyli robi się coraz poważniej… albo coraz dziwniej. Jedno jest pewne: przed otwarciem będziemy Wam regularnie pokazywać, co się u nas zmienia.
Obserwujcie, bo napięcie rośnie szybciej niż skrzydła po wyjściu z kokonu.