15/08/2026
W związku z przypadającym 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego przypominamy sylwetkę żołnierza Mariana Barwińskiego, marynarza z ORP Orzeł, który po II wojnie światowej osiadł w Trzciance. Pochodził z Wołynia, rocznik 1913. W Marynarce Wojennej służył od 1935. Był sanitariuszem. W maju 1939 otrzymał przydział na ORP Orzeł. Na tym okręcie 1 września wyruszył z portu oksywskiego na słynną później bałtycką epopeję tego okrętu. Historię tę opowiedział Jerzy Pertek w książce Dzieje ORP Orzeł. Po wpłynięciu do Tallina mat Barwiński zszedł z okrętu wraz z dowódcą i znalazł się w szpitalu. W tym czasie ORP Orzeł uciekł z internowania i popłynął do Anglii. Po kilkumiesięcznym pobycie w więzieniu Barwiński zamieszkał w Tartu w Estonii, gdzie przebywał do końca wojny. W 1945 wrócił do Polski. Zamieszkał w Trzciance, założył rodzinę, miał dwie córki, pracował. Nie leżało w jego naturze chwalenie się przynależnością do załogi najsławniejszego z polskich okrętów wojennych. Jego historię opowiedział po raz pierwszy Jerzy Pertek dopiero w trzecim wydaniu swojej książki o ORP Orzeł (1972, 1998). Zmarł w 1994, pochowany na cmentarzu komunalnym w Trzciance. Dokumenty po ojcu przekazała do naszego muzeum jedna z jego córek, Elżbieta Barwińska.
W załączeniu zdjęcie Mariana Barwińskiego z czasów wojny.