28/05/2026
Kilkudziesięciu naukowców z Polski i krajów europejskich bierze udział w rozpoczętej dziś w Szczecinie międzynarodowej konferencji naukowej „Przewrót majowy 1926 roku”. Starają się oni odpowiadać na pytania o postrzeganie tych wydarzeń i organizatorów przewrotu, czy też co by było, gdyby do niego nie doszło.
Konferencję zorganizował Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie wraz z Instytutem Historycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Otwarcie obrad odbyło się w czwartek przed południem w Przystanku Historia w Szczecinie.
List do uczestników i organizatorów spotkania wystosował zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski, a odczytał go dyrektor Oddziału IPN w Szczecinie Krzysztof Męciński.
„Wydarzenia, które miały miejsce na ulicach Warszawy sto lat temu, stanowią jeden z kluczy do zrozumienia historii Polski w XX wieku. Obserwując tegoroczną, żywą dyskusję publiczną na ten temat przekonuję się do tezy, iż w stronach sporu politycznego sprzed wieku dostrzec można dwie różne polskie tradycje polityczne, których spadkobiercy także i dzisiaj toczą zażarte dyskusje” - podkreślił dr hab. Karol Polejowski, dziękując za zorganizowanie konferencji. „Wydarzenie to pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie znaczących momentów naszej współczesnej historii, dzieląc Polaków na tych, którzy widzieli w nim konieczną „sanację” państwa, oraz tych, dla których było ono brutalnym uderzeniem w sens demokracji i praworządności” - dodał.
Na sali zasiadło kilkudziesięciu naukowców.
- Prezentują oni swoje badania na temat wydarzeń, do których doszło sto lat temu, bo ta konferencja jest podsumowaniem dorobku naukowego na temat przewrotu majowego - wyjaśnia jej współorganizator, dr Artur Kubaj, naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Szczecinie. - Oprócz opisania przebiegu, konsekwencji i przyczyn, które doprowadziły do przewrotu majowego, przyglądamy się także temu, jak jest on postrzegany przez społeczeństwo, także jego młodszą część. Bo ile starsze osoby mają świadomość tego, że ten przewrót nastąpił i Józef Piłsudski przejął władzę, to obawiam się o to wśród młodego pokolenia.
W Przystanku Historia odbyła się inaugurująca spotkanie dyskusja naukowa. Wzięli w niej udział prof. Janusz Faryś, prof. Mariusz Wołos, prof. Marek Kornat i prof. Krzysztof Kawalec. Moderatorem dyskusji był prof. Tomasz Sikorski z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Szczecinie i Uniwersytetu Szczecińskiego.
Prelegenci skupili się na kilku tematach, takich jak przyczyny przewrotu majowego, czy był on próbą ratowania demokracji, czy jej demontażu. Próbowali też odpowiedzieć na pytanie: czy przewrót majowy był dziejową koniecznością?
- To był przede wszystkim bunt żołnierzy, tych którzy poszli za Józefem Piłsudskiem. To oni byli tym spiritus movens przewrotu majowego - stwierdził prof. Mariusz Wołos. - To za żołnierzami poszli dopiero kolejarze, robotnicy i warszawska ulica.
- Była to demonstracja, która przerodziła się w przewrót - dodał prof. Janusz Faryś. - Miała ona wprowadzić Piłsudskiego do rządu, ale jako, że nie udało się to za pomocą konsensusu, zaczął się przewrót - powiedział.
Dalsza część obrad trwa w salach Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie odbywają się panele naukowe. Zaproponowane przez organizatorów obszary tematyczne spotkania mają sprawić, że konferencja stanie się dobrą okazją do nieskrępowanej wymiany myśli i ocen. Jej pokłosiem będą publikacje naukowe. Zawarte w nich artykuły uporządkują dotychczasowy stan badań, a z drugiej strony będą zawierać nowe, oryginalne tropy i ustalenia naukowe.
Konferencja naukowa „Przewrót majowy 1926 r.” potrwa do piątku, 29 maja.
Uniwizja - telewizja Uniwersytetu Szczecińskiego
Instytut Historyczny Uniwersytetu Szczecińskiego