Prusaspirā

Prusaspirā W związku z tym współpracujemy ściśle z naukowcami różnych dziedzin, oraz z rożnymi innymi organizacjami pozarządowymi.

Prusaspirā jest stowarzyszeniem osób pochodzenia staropruskiego , osób identyfikujących się z kulturą bałtyjskich Prusów, zainteresowanych kulturą bałtyjską oraz ochroną dziedzictwa Warmiaków i Mazurów Celem naszej działalności jest szerzenie wiedzy o historii Prus , l oraz rozwijanie aktywności i świadomości kulturowej lokalnej społeczności złozonej z grup etnicznych zamieszkujących Prusy Wschodnie , jako istotnego elementu zrównoważonego rozwoju nowoczesnego społeczeństwa.

30/11/2025

Baltyjskie to jest pruskie wierzenia wg opowieści Niedźwiedzia

Wieku jest bogów i wiele bogiń.
Tutaj opowiem o niektórych z nich.

Mój ulubiony to Perkuns.
Noszę na szyi jego amulet w formie wąsatego topora z wyobrażeniami błyskawicy.
Perkuns jest gromowładny razem ze swoim ojcem , bogiem nieba , przeznaczenia i rozdawcą dóbr imieniem Ukapirms, co tłumaczy się dosłownie Ten Najpierwszy a to znaczy pierwszy wśród równych.

Najstarszy jest Praamžius którego wspomina się jedynie przy okazji Kalandans czyli wleczenia beli drewna podczas przesilenia zimowego.

Perkuns nie zapładnia Ziemi.
Daje znać swemu ojcu wiosną uderzeniem gromu że starszy już może figlować z Matką Ziemią, zwaną Zemina a wielu uważa że to Curche.
Perkuns nie walczy z gadami, wężami, ponieważ one mają poważanie i są pośrednikami między ludźmi i bogami ( pagirinis, często obecnie w formie wężowego pierścienia na palcu, kiedyś zaskroniec hodowany w domu)
a bóstwa wodne przyjmują wężowe postaci ( Autrimps, Patrimps ).
Perkuns jest strażnikiem ładu kosmicznego i wrogiem sił aspołecznych dlatego bije błyskawicą ( toporem, który przyjmuje dziś formę amuletu ) wszelkie demony które wzbogacają ludzi krzywdą innych jak np. ogniste aitwarasy. To nie od pioruna płoną zagrody lecz to aitwarasy je podpalają w zemście. Smok Wizunas, też gad przecież, strąca niehonorowych zmarłych wspinających się po śmierci na szklaną górę Anapilis gdzie znajduje się ogród Saule.

Co więc z tym życiem
pośmiertnym ?

Człowiek ma kilka dusz z których najważniejsze to sēla i wēle. Sēla to siła życiowa która po śmierci natychmiast uchodzi z człowieka i wchodzi w drzewa i inne rośliny
( mężczyźni przeważnie w dęby, buki, jesiony a kobiety w brzozy i lipy czasem w jodły).
Wēle to właśnie ta dusza która wędruje na górę, szklaną górę Anapilis i tam wspina się ku ogrodom bogini Słońca Saulē. By sprostać zadaniu umierającemu nie obcina się paznokci, a najlepiej wyposażyć go w gliniane lub prawdziwe pazury dzikich zwierząt.
Normalnie też , gdy obcina się paznokcie nie rzuca się ich byle gdzie lecz albo wrzuca do płynącej wody albo zakopuje by służyły po śmierci. Inaczej traci się czas na szukanie porozrzucanych paznokci. Dobre dusze oczekują wyroku w co wcielą się w następnym życiu.
Te splamione niehonorowym życiem są strącane przez smoka Wizunasa w otchłań a tam rak Vežys wyżera płuca i wątrobę ( siedlisko życia duchowego u Bałtów jak gdzie indziej serce ) i taka dusza wiecznie już służy władcy Podziemi Pattalsowi. Są też takie rodzaje dusz które zostają w miejscu pochówku lub na miejscu zbrodni.
Wēle najpierw bezkształtne , przybierają grudkowaty kształt i stają się Barzdukai pod władzą Boga miedzy i granic Puškaitisa. Przygarnięte przez ludzi mogą zostać kaukai ( kautki, hoboudy)
i pomagają jako duchy przodków w gospodarstwie.
Ale wyrokiem Ukapirmasa i Laimy mogą przybrać postać ludzką lub zwierzęcą, często niedźwiedzia.

Perkuns, jego siostra słoneczna Saule i strażniczka przeznaczenia Laima to ulubione bóstwa baltyjskie. Perkuns z pewnością nie kwapi się do miłosnych problemów od tego jest Milda, Majuma, i inne, przeważnie żeńskie bóstwa. Rodziną i zagrodą opiekują się odrębne bóstwa np.Žemynas, Dimstipatis i... Matka Ziemia czyli Zemina .
Opiekunką ogniska domowego jest Gabija do której chętnie śpiewają pieśni kobiety i dziewczęta .

Saulē, nasza ukochana bogini Słońca to wiecznie zapracowana dawczyni światła i wszystkiego co dobrego ze światłem sie kojarzy. Przysiada na chwilę na koniec dnia zajmując krzesełko na brzegu morza. Odpoczywa i jak czerwone jabłuszko stacza się do podziemi by tam jako czarne słońce dać trochę wytchnienia podwładnym Pattalsa Boga podziemi i zmarłych.
Istota Saulē zawiera się w bursztynie.

Są też bogowie związani z wodami. Patrimps włada wodami płynącymi i źródłami przybierając postać zaskrońca a jego brat Autrimps dogląda wód stojących i głębokich jak rozlewiska i jeziora , przybierając postać czarnego węża.

Wszelkie bóstwa żyją blisko ludzi a niektóre lubią przybierać ludzką postać i wędrując od domu do domu rozdzielają los lub czasem go odmieniają w zależności od wrażenia jakie odnoszą przy kontakcie, rozmowie z członkami mojej czy twojej rodziny…szczególnie lubi to Ukapirms który jako stary człowiek w znoszonej kapocie zatrzymuje się przy zagrodach zadając ludziom dziwne pytania i zagadki. To dlatego mówi się że gość w dom to bóg w dom bo nigdy nie wiadomo w jakiej postaci spotkasz Boga. Dlatego warto dobrze żyć a i wiedzieć co nieco o świecie nie tylko tym bogów zresztą.

Tak to wygląda w bałtyjskich stronach, także więc na północno wschodzie Polski ( warmińsko mazurskie) i choć do dziedzictwa plemion Prusów niechętnie ludzie się przyznają żyjąc dzisiaj wśród słowiańskich osadników to duchem bałtyjskim przesiąknięta jest tutejsza ziemia, jej krajobraz , historia i echo języka brzmiące w nazwach uroczysk, wsi , rzek i jezior…
Posłuchaj a poznasz tajemnice tej srogo doświadczonej ziemi i jej niemal zapomnianej kultury.

Dinkun Deiwu Ukapirmu be tenesse sunu Perkunu !

Takie to bajanie Niedźwiedzia ze Szczytna 🐻 🌞
którego z pruska zwą
Tlakis iz Skittan.

“ Z nauk o pieśniach wieczornych “Głos zamilkł.Po prostu go nie było.Nie było pieśni wieczornej.Co prawdaKobieta snuła S...
22/11/2025

“ Z nauk o pieśniach wieczornych “

Głos zamilkł.
Po prostu go nie było.
Nie było pieśni wieczornej.
Co prawda
Kobieta snuła
Swoje opowieści,
Śpiewała…
Lecz on choć jeszcze
Nie potrafił mówić,
Pytał…
A pieśni nie było.
Usta głośno
Lub bezgłośnie nuciły
Lecz chyba
Tylko dla siebie.
Blisko starej pruskiej kaplicy
Zapomnianej
Jak najstarsze pieśni.
Co mu powiem
Gdy nauczy się mówić,
Gdy głośno zapyta
Dlaczego pieśń wieczorna
Umilkła ?
Gdzie będę
I czy odpowiem…
Kogo nauczę
By znów wybrzmiała
Opowieść o ciemnych lasach
Nad jasnymi jeziorami,
Pod niebem Plejad
I porannej Zorzy…
Timran meddin tautā
Eisku azzaran,
Kirša plattun laukan
Swaiksti paitaran…
Poczekaj,
Znam te pieśni,
Wszystko wytłumaczę
Wieczornym cieniom…
Nawet deszcz zaśpiewa
Gdy łoś po staremu
Zanurzy się w nieskończoność.
Braydis enklausiwuns
En prabutiskwan…
Niedźwiedź przekrzywia łeb,
Kto tu komu śpiewa ?
Tak, to moja pieśń wieczorna.
Twoja…
Nauczysz się słuchać
To nauczysz się mówić…

Szczytno, Skittan, Ortelsburg,
22.11.2025 r.

https://uwmfm.pl/pruscy-synowie-gromu-czyli-krive-z-nowa-plyta/?fbclid=IwdGRjcAN5XLxjbGNrA3lcsGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXB...
06/11/2025

https://uwmfm.pl/pruscy-synowie-gromu-czyli-krive-z-nowa-plyta/?fbclid=IwdGRjcAN5XLxjbGNrA3lcsGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHpSAcPCrjWkATlQgeG4NpqI4_H9L7UAwTUTgKcCpRXsMrQS8u1jwU0IKfYM4_aem_WoAe0peLkMlzpQMk1d8Utw

Wymarły kilkaset lat temu język pruski ożywa. Za sprawą między innymi zespołu Krive jest uwieczniany w utworach muzycznych. Założona przez olsztynianina Marcina Rumińskiego formacja wydała już drugi album "Grumminas Sunus". Doświadczeni muzycy znani z takich grup jak Shannon, Hoboud czy ...

Słowo na Dzień Gromowładnych, bo dzisiaj czwartek...
06/11/2025

Słowo na Dzień Gromowładnych, bo dzisiaj czwartek...

04/11/2025

Dobra...wyszło słońce. Złota Pani wygania mgły.
Zmarli popędzili dalej a ci co zostali pojedynczo nie są tacy uciążliwi, no chyba że się na kogoś zawezmą.

Zanim przyjdzie więc uderzyć w martyrologiczno patriotyczny ton, bo przecież zaraz wszyscy się rozpiszą o niepodległości i bohaterstwie przy okazji 11 listopada ( bo przecież codzienność to coś innego )
zanim więc to nastąpi, tymczasem po prostu warto się rozchmurzyć nieco.
Słońce ? Jest...
Niebo ? Jest.
Żyjemy ? Jeszcze jakoś.
No to dobrze...

Niedźwiedź ze Szczytna 🐻🌞

“ Sława czy cześć ? Zmānis anga teīsi ? “Co to oznacza , że sława ? Że o przodkach będzie głośno ?   Chociaż bezimienni ...
03/11/2025

“ Sława czy cześć ?
Zmānis anga teīsi ? “

Co to oznacza , że sława ?
Że o przodkach będzie głośno ? Chociaż bezimienni często
a bywa że pod krzyżem zalegli
z różańcem w dłoniach ?
Sława to rzecz ulotna,
dziś się o niej krzyczy
a jutro przemija.
Lepiej pamiętać i dziękować
że może nie musieli
być gorsi
niż tego wymagano.
A bogowie ?
Oni sławy nie potrzebują,
znają swoje miejsca
od prawieków
i niczym dla nich
czy pragniemy dla nich sławy.
Oni mają swoje domeny
i humory,
lepiej nie prowokować,
nie wymuszać przy ofierze
by spojrzeli
bo nie wiadomo
co Bogu chodzi w myślach...

Tak więc cieszę się
że za mną już święto
i umilkły rozgowory
cmentarne a rodzinne
i krzyki przy ogniskach biesiadnych.
Teraz w ciszy,
posłucham ulubionych bóstw,
jak komentują to wydarzenie
między sobą a przodkami...

Pozdrawiam...z błękitnym niebem.

Dinkun Deiwu Ukapirmu be tenesse sunu Perkunu be Deiwu Patollu !
Laime pagalbais…

Tlakis iz Skittan…
Niedźwiedź ze Szczytna 🐻🌞

Znalazłem wspomnienia sprzed 5 lat. Jeszcze byłem na chodzie. Jeszcze mieszkaliśmy gdzieś indziej. Trzeba było palić w p...
02/11/2025

Znalazłem wspomnienia sprzed 5 lat. Jeszcze byłem na chodzie.
Jeszcze mieszkaliśmy gdzieś indziej. Trzeba było palić w piecu...

Welinnis 2020

30 październik...Przygotowania do Święta Przodków...Nadziewałem kawał boczku czosnkiem...Do gara po garsteczce rozmaitych ziół, a to parę liści laurowych, a to troszkę ziela angielskiego ( parę kulek), garść pieprzu czarnego, garść ziołowego, majeranek, dość sporo tego majeranku i sól...No i gotuje się...Gotują się tez ziemniaczki, jajka i warzywa do sałatki...Jutro robimy ciemne ciasto, bo takie należy robić na Święto Przodków. Dalekie echo ofiarnego, czarnego kozła na pruskie święto... Czy pójdziemy do lasu ? Jeszcze nie wiem. Wiemy tylko, że na cmentarz zakazano...Bogowie Podziemi śmieją się. ich te zakazy nie obowiązują. Zacznie się Dziki Gon. Pruski bóg podziemi Pattals, nie tyle bóg śmierci ale Pan Zmarłych, wyprowadza w tym czasie armię by wspomóc boginię słońca Saule w jej walce z siłami chaosu. Walka ma miejsce w okolicach przesilenia zimowego. Słowianie , w odróżnieniu od Prusów, w tych dniach poprzez palenie ognisk, wskazują swoim zmarłym drogę do podziemi, po to by nie szkodzili i nie błądzili. My, natomiast, czekamy na walkę, aby słoneczna bogini zwyciężyła po raz kolejny...Ot, takie różnice mitologiczne. A każdy wierzy w co zechce, zależnie kim się czuje...Tak czy owak świętujmy w zadumie i poważaniu przodków, bez zbędnych emocji...To czas wyciszenia dla wszystkich... Tako rzecze Niedźwiedź ze Szczytna...Ale ta opowieść ma ciąg dalszy...
31 październik...
W mieszkaniu pachnie już czarne ciasto. Taka tradycja u współczesnych Prusów, zamiast ofiary z czarnego kozła 📷 Weź, wynieś śmieci, słyszę...No to nawlokłem na siebie nurtwe (koszula) i wylazłem...Chłód pociągnął po nogach. Wracam i słyszę - to może byś kotom wyniósł mleko i kiełbasę ? No dobra, myślę, labban, labban, dobrze, kotom też się coś należy. Kartonik akiwistai (oczywiście) stawiał opór. Przedziurawiłem go słomką załączoną do zestawu, a siknęło mi akiwistai obok miski. No i dobrze, bo wreszcie zauważyłem że pełna wody i pająków. No i wreszcie miseczka pełna. Obok podstawek z drobno pokrojoną kiełbasą. Co tu jeszcze zrobić ? Wzrok padł na jabłonkę , taką jesienną z czerwonymi jabłuszkami. To i podszedłem. Nie mając żadnej torby zakasałem koszulę i dawaj zbierać z obwisłych gałęzi. Zaczłapałem się do domu. Wyobraźcie sobie, że ta moja koszula to całkiem pojemna. Cała spora micha jabłek. W kuchni mieszają się zapachy...Jak ja to uwielbiam. Całus od mojej pani bezcenny...jak zwykle... 📷 Ostatnie popołudnie października. Zza drzew prześwituje czerwono zachodzące słońce. Takie też jabłuszko turlające się w stronę dalekich mórz. Tam na brzegu odpocznie, a potem bidulka jeszcze zmarłym świeci pod ziemią. Pracowita ta nasza Saule, bogini słoneczna...Z kuchni dochodzi warkot miksera. Co ta moja pani jeszcze wymyśla ? Nie wnikam, nie mam wstępu, chyba że na zawołanie. Tymczasem wychylam kufel piwa za drogich, przyjacielskich zmarłych...Na miód , mięsiwo i ciasto oraz świece, przyjdzie czas wieczorem...Podziwiam feerię barw na niebie...Drzewa stoją spokojnie. A duchy szaleją. Nie wiecie ? Dzisiaj już wytrąciły z rąk mojej pani jajko...No i rozbiło się na podłodze. A ja mówię jej Naseliai kwaitei, naseliai immi...Duchy chciały, duchy wzięły. I nie ma co się denerwować, czego i wam wszystkim życzę...

Tlakis iz Skittan 🐻🌞

This year's treat for ancestors, both named and unnamed... is ready.Baked bacon, vegetable salad with mayonnaise, and gi...
01/11/2025

This year's treat for ancestors, both named and unnamed... is ready.

Baked bacon, vegetable salad with mayonnaise, and gingerbread cake
a'la the Horned Goat.

Pirzdaunīkans kēsms...Czas przodków...Tych spod krzyży i tych z kurhanów...Są... patrzą...czekają... pamiętasz ?
01/11/2025

Pirzdaunīkans kēsms...

Czas przodków...
Tych spod krzyży i tych z kurhanów...
Są... patrzą...czekają... pamiętasz ?

“ Bogowie i przodkowie “Tak się zastanawiam. Czy czcimy zmarłych członków rodziny, czy po prostu o nich pamiętamy, a prz...
30/10/2025

“ Bogowie i przodkowie “

Tak się zastanawiam. Czy czcimy zmarłych członków rodziny, czy po prostu o nich pamiętamy, a przy okazji pamiętamy o przodkach bezimiennych już...
Czy tysiąc lat temu albo jeszcze dawniej, czczono zmarłych ?

A może, to nie była cześć, lecz szacunek i codzienne odczuwanie obecności albo...tęsknota za ich obecnością.

Łatwo mówić, oni czcili to, czcili tamto...
A jeśli to było zupełnie inaczej ..to co bierzemy z opisów za cześć, to po prostu przeświadczenie, a może i wiedza, że oni, przodkowie...są...i są również bogowie. I ich nie trzeba czcić czy sławić, lecz po prostu z nimi być. Czyż przyjaciela nie poprosisz o pomoc ? Wszak nie modlisz się do najbliższego kumpla ? Czyż po udanym wspólnym przedsięwzięciu nie idziemy razem na piwo lub extra herbatę ?
Czy takie podejście, wolne od emfazy, ekstazy, egzaltacji...czy nie jest prostsze, bliższe ?

No i wreszcie...bóg to nie człowiek, więc ludzka miara tu nie poradzi...
Ciekawe, jeśli bogowie są częścią natury, co o nich wiedzą zwierzaki,
i jak się tego od nich dowiedzieć ?
Zwariowałem ?

Niedźwiedź patrzy inaczej ?

Tak sobie myślę...wiara, ufność, nadzieja...wiara, miłość, nadzieja. Ufaj, wierz, kochaj...
Ludzi, zwierzęta, rośliny, żywioły.

Ach !

Tak sobie myślę... Z mojego punktu widzenia, mi się wydaje że ...
Bóg, jakikolwiek, jest jak dziki, niepojęty kot...
Czy można ufać dzikiemu kotu ?

Czy kot może być przyjacielem ?
A ktokolwiek inny niż człowiek ?

Wkrótce otworzą się zielone czyli zaśniedziałe wrota podziemi. Na zewnątrz wyroi się armia Boga podziemi i zmarłych. U bałtyjskich przecież Prusów to Pattals zwany też Pikulsem. Pędzą przez nasze ziemie jako Dziki Gon i odwiedzają czasem miejsca śmierci, zbrodni, pochówku czy też zagladają do okien rodzinnych domostw. To dusze pod władzą Pattalsa, bez szans na ponowne odrodzenie.
Natomiast ci którym bogowie przeznaczyli dalsze inkarnacje podchodzą do tego czasu spokojniej choć nie bez emocji. Czasem pozwala się którejś z zespołu dusz danej osoby załatwienie spraw zaległych. Oni, przodkowie , bywa że już bezimienni rządzą się innymi prawami niż ci od Pattalsa i jego żony Nijole zwanej też Marą.
Oni słuchają Puškaitisa, albo Laimy czy innych strażników i strażniczek przeznaczenia. Czy ich ujrzymy gdy stojąc przed domem wpatrują się w nasze okna ? Czy może napotkamy ich na rozstaju gdy w grupkach czekają na przechodzących ? A może siedzieć będą na ulubionym fotelu albo przysiądą na brzegu nagrobka ?
Poczęstujesz ich choćby symbolicznie czy tylko postawisz znicz i z głowy ?
Oni są, mogą pomóc, przynieść ulgę, ale…czasem wkurzeni mogą okazać się nader nieprzyjemnymi…
To jest czas gdy spadający liść lub wirująca nad ulicą plastikowa torebka może być manifestacją obecności.
Bądź gotowy bywa że na zadawnione rozliczenie…czasem zaskakująco dobre a bywa że przykre, delikatnie rzecz ujmując…

Nie proś, wiedzą prędzej niż ty czego trzeba. Pamiętaj bo oni nie zapominają. Nie lekceważ. Nie wysławiaj pod niebo, lecz podziękuj
byle szczerze…

Pozdrawiam z błękitnym niebem…
Tlakis iz Skittan
Niedźwiedź ze Szczytna 🐻 🌞

Adres

Stromiec

Telefon

+446775675675

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Prusaspirā umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Prusaspirā:

Udostępnij