Muzeum Jazzu

Muzeum Jazzu MUZEUM JAZZU organizuje koncerty i wystawy „Jazz, ma on swych nieprzejednanych wrogów i gorliwych wyznawców.

Nie uznaje granic, nie zważa na poglądy, rozlega się na wszystkich kontynentach, a wyraża po prostu samo życie, radość i gniew, zawrotne tempo i ukrywany liryzm, niepohamowaną pasję ludzkiego działania. To nasza opowieść o jazzie.”

Słowo wstępne do filmu "JAZZ CAMPING", Bogusława Rybczyńskiego, Kalatówki 1959.

Tekst Paweł Brodowski.  Helmut Nadolski nie żyje!Dziś, 8 czerwca 2026 roku, zmarł w Bremie, RFN, Helmut Nadolski, legend...
08/06/2026

Tekst Paweł Brodowski.
Helmut Nadolski nie żyje!
Dziś, 8 czerwca 2026 roku, zmarł w Bremie, RFN, Helmut Nadolski, legendarny, charyzmatyczny kontrabasista, performer i aktor, muzyk awangardowy, wizjoner, innowator, który łamał konwencje i schematy, stworzył własny, głęboko osobisty język muzyczny, filar freejazzowego zespołu Sesja 71 i Grupy Niemen (którą współtworzyli członkowie SBB – Józef Skrzek, Jerzy Piotrowski i Apostolis Anthimios), z którą koncertował w Niemczech na wspólnej trasie z zespołem Jacka Bruce'a i nagrał dla CBS w 1972 roku album „Strange Is This World", a dla Polskich Nagrań podwójny album „Marionetki", vol. 1 i vol. 2 – na których grał także awangardowy trębacz Andrzej Przybielski (1973). W 1974 Helmut wydał autorski album „Medytacje" (z udziałem Niemena), a w latach 80. płyty Super Grupy Bez Fałszywej Skromności oraz Orkiestry Jubileuszowej Orkiestry Helmuta Nadolskiego. To tylko mały fragment bogatego dorobku i życia artystycznego. Człowiek i artysta niezwykły, goliat o gołębim sercu, który pozostawił po sobie mnóstwo barwnych anegdot.
Miał 83 lata, urodził się w Gdyni 27 października 1942 roku. Jego bratem jest wybitny trębacz i akordeonista jazzowy Piotr Nadolski (m.in. Rama 111). Pierwsze kroki na scenie muzycznej stawiał jeszcze pod koniec lat 50.
Helmut mieszkał w Bremie od ponad 45 lat, ostatnie osiem lat spędził w Domu Opieki Społecznej, cierpiał na demencję. O Jego śmierci poinformował mieszkający w Bremie brat cioteczny Chrystian Nadolski.
Żegnaj Helmut! Żegnaj Przyjacielu!

https://www.muzeumjazzu.pl/przemek-dyakowski/Przemek Dyakowski urodziny1 czerwca 2026. swoje 91. urodziny świętuje Weter...
01/06/2026

https://www.muzeumjazzu.pl/przemek-dyakowski/
Przemek Dyakowski urodziny
1 czerwca 2026. swoje 91. urodziny świętuje Weteran polskiego jazzu, saksofonista, muzyk, kompozytor jazzowy, animator kultury i jazzu, dziennikarz muzyczny.

Zobacz: https://www.muzeumjazzu.pl/mieczyslaw-kosz-w-krynicach/31. maja 2026 roku, w 53 rocznicę śmierci Mieczysława Kos...
01/06/2026

Zobacz: https://www.muzeumjazzu.pl/mieczyslaw-kosz-w-krynicach/
31. maja 2026 roku, w 53 rocznicę śmierci Mieczysława Kosza w Gminnym Ośrodku Kultury w Krynicach odbyło się spotkanie autorskie z Krzysztofem Karpińskim, autorem dwóch książek o Mieczysławie Koszu, spotkaniu towarzyszyła wystawa: „Mieczysław Kosz – kalendarium życia” autorstwa Andrzeja Rumianowskiego.

W ubiegłym tygodniu  Krakowskie Wydawnictwo Literackie wydało długo oczekiwaną książkę Krzysztofa Karpińskiego:„CZARNOSK...
29/05/2026

W ubiegłym tygodniu Krakowskie Wydawnictwo Literackie wydało długo oczekiwaną książkę Krzysztofa Karpińskiego:
„CZARNOSKÓRY FORDANSER w Warszawie” .
Jest to opowieść o Auguście Abgooli Brownie.

Rzecz dotyczy jazzu podczas wojny i Powstania Warszawskiego.

Wojciech Karolak, wspomnienie28 maja 1939 roku rodził się nestor polskiej sceny jazzowej, wirtuoz organów Hammonda, pian...
28/05/2026

Wojciech Karolak, wspomnienie
28 maja 1939 roku rodził się nestor polskiej sceny jazzowej, wirtuoz organów Hammonda, pianista, organista, saksofonista, kompozytor i aranżer. Czytaj dalej: https://www.muzeumjazzu.pl/119124-2/

7 lat temu, 24 maja 2019, w wieku 84 lat, odszedł Adam Ferch (ur. 19 maja 1935r.). Ostatni z Wielkiej Czwórki organizato...
26/05/2026

7 lat temu, 24 maja 2019, w wieku 84 lat, odszedł Adam Ferch (ur. 19 maja 1935r.). Ostatni z Wielkiej Czwórki organizatorów, animatorów i propagatorów jazzu w Polsce (pozostali to: Józef Balcerak, Leopold Tyrmand i Roman Waschko).

Tekst Krzysztof Wilski, Andrzej Rumianowski, Fot. Andrzej Rumianowski. Redakcja techniczna: Radosław Czapski

Tekst i fotografię mogą Państwo obejrzeć również na stronie www Muzeum Jazzu: https://www.muzeumjazzu.pl/adam-ferch-7-rocznica-smierci/

Praski rodak, absolwent słynnego „Władka” czyli VIII Liceum im. Władysława IV i Politechniki Warszawskiej, aktywny na scenie jazzowej od połowy lat pięćdziesiątych.

Był jedną z kluczowych postaci rozpoczętego na fali festiwali sopockich ruchu na rzecz organizowania krajowego życia jazzowego, który doprowadził do powstania:
– w 1957r. Federacji Polskich Klubów Jazzowych
– od 1964r. – Polskiej Federacji Jazzowej
– a od 1969r. – Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.

Przez kolejne dziesięciolecia, był wszędzie tam, gdzie działy się rzeczy dla jazzu w Polsce ważne, od pierwszych koncertów w Filharmonii Narodowej przez kolejne Jazz Jamborees i inne koncerty, do prowadzonego przez siebie od 2008r. Swing Clubu.

Aktywny do końca w Swing Clubie, w kwietniu b.r. poprowadził swój ostatni koncert.

Wielokrotnie powtarzał słowa piętnastowiecznego franko-flamandzkiego kompozytora, kapelmistrza i teoretyka muzyki Johannesa Tinctorisa:

„„Cechy prawdziwej muzyki: umysły przyziemne podnosić, smutek rozweselać, złą wolę odpierać, miłość podsycać, ludzi cieszyć” i taką właśnie prawdziwą muzyką jazzową żył i przedstawiał.

W poniedziałek 27 maja 2019. przy Elektoralnej w Warszawie koncert w ramach Swing Clubiu odbył się już bez Adama Fercha.

Festiwale, w organizacji których Adam Ferch brał udział:
– I koncert jazzowy w Filharmonii pomorskiej – 1958
– IV koncert jazzowy w Filharmonii Narodowej – 1958.
– I koncert jazzowy w Filharmonii Narodowej – 1958.
– Festiwal Jazz 59 (drugie Jazz Jamboree) – 1959.

Koncerty, które organizował Adam Ferch:
– Festiwal Jazz 60 (III Jazz Jamboree) – 1960.
– VIII koncert Jazzowy Filharmonia Narodowa – 1959.
– VI Koncert Jazzowy Filharmonia Narodowa – 1960.
– Festiwal Jazz 58 (I Jazz Jamboree) – 1958.

Na zdjęciu Adam Ferch. Fot. Andrzej Rumianowski

83 lata temu, 22 maja 1943 zmarł (rozstrzelany na Pawiaku) w Warszawie w wieku 44 lat Szymon Kataszek (ur. 4 lipca 1898 ...
25/05/2026

83 lata temu, 22 maja 1943 zmarł (rozstrzelany na Pawiaku) w Warszawie w wieku 44 lat Szymon Kataszek (ur. 4 lipca 1898 w Warszawie). Polski kompozytor, pianista i dyrygent żydowskiego pochodzenia; pionier jazzu w Polsce. (Na podstawie danych z Wikipedii).

Wykorzystano teksty: Tomasza Lerskiego, z książki „Był Jazz” Krzyk Jazz-Bandu w Międzywojennej Polsce Krzysztofa Karpińskiego, z Wikipedii. Fot. z książki Krzysztofa Karpińskiego „Był Jazz”, Krzyk Jazz-Bandu w Międzywojennej Polsce

Na stronie www Muzeum Jazzu https://www.muzeumjazzu.pl/szymon-kataszek-83-rocznica-smierci/ archiwalne fotografie z obszernymi komentarzami i więcej tekstu Tomasza Lerskiego i Krzysztofa Karpińskiego.

Autor tekstu poniżej: Tomasz Lerski


Do pionierów jazzu w Polsce należał warszawski muzyk, kompozytor nie tylko znakomitych, znanych do dziś piosenek, szef orkiestr, pianista, dyrygent, ale także jeden z pierwszych polskich wykonawców muzyki jazzowej w zakresie solistycznym a także zespołowym – Szymon Kataszek.

Urodzony 4 lipca 1898 r. w Warszawie, jako syn Moszka i Sury Łaji z Windszowerów, jest moim zdaniem jedną z najciekawszych postaci polskiej muzyki rozrywkowej i jazzowej okresu międzywojennego.

Pełnego wykształcenia muzycznego nie miał, wiadomo jednak, że w latach 1910 – 1914 studiował w Instytucie Muzycznym w klasie fortepianu. Był pianistą, muzykiem jazzowym, dyrygentem, kompozytorem.

Podczas I wojny światowej służył jako ochotnik w Polskiej Organizacji Wojskowej a następnie w Legionach. Jako małoletni został zwolniony z wojska w 1915 r.

Rozpoczął pracę zarobkową jako taper. Nie miał wówczas jeszcze żadnego repertuaru i jego gra polegała na improwizacji. Z chwilą wejścia Niemców do Warszawy w sierpniu 1915 r. zaczął pracować jako muzyk restauracyjny.
..

Walczył w wojnie polsko–sowieckiej 1920 – 1921.
..

Największą aktywność kompozytorską Kataszek przejawiał w latach dwudziestych. Był pionierem jazzu w Polsce, komponował pierwsze polskie foxtroty, shimmy, black-bottomy, slowfoxy, charlestony itd. Z roku 1926 pochodzą jego bardzo wczesne utwory, skomponowane dla „Qui pro Quo”, „Perskiego Oka” i teatru „Nowości”: „A ile mi dasz?”, „Florida”, „Narkoza”, „Stadion” („Sport shimmy”), „Uśmiech złudy” (napisany wspólnie ze St. Ratoldem), „Venus”, „Pianista z dancingu” (skomponowany wspólnie z K. Oberfeldem) i in. Był jednym z najstarszych członków Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych.
..

W 1933 r. wspólnie z Z. Karasińskim napisał bardzo znaną muzykę do pierwszej polskiej operetki filmowej „Każdemu wolno kochać” (tytułowa piosenka cieszy się popularnością do chwili obecnej; inny przebój z tego filmu to pasodoble „Chcesz, to mnie bierz”, wykonane przez Adolfa Dymszę i Mirę Zimińską).
..

W 1931 r. występował jako dyrygent orkiestry 1 pułku szwoleżerów, wynajmowanej do odegrania jego „Wielkiego marsza”, skomponowanego na cześć gen. B. Wieniawy-Długoszowskiego do finału rewii „Tańcowały dwa Michały” w teatrze „Wesoły Wieczór”.
..

Orkiestra taneczna Kataszka występowała w lokalach rozrywkowych wielu miast Polski, np. w Krakowie, Gdańsku, Sopocie („Hotel Grand”); w sezonie letnim w uzdrowiskach, często w Domu Zdrojowym w Krynicy, w 1928 r. w Truskawcu, etc.

Nie należały do rzadkości występy na prywatnych, ekskluzywnych rautach, na balach karnawałowych w pierwszorzędnych domach – Radziwiłłów, Potockich itp., w ambasadach, na przyjęciach dyplomatycznych, w kasynach etc."

Źródło tekstu poniżej: „Był Jazz” Krzyk Jazz-Bandu w Międzywojennej Polsce
Autor: Krzysztof Karpiński


"Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r. Szymon Kataszek wrócił do Warszawy (ze Lwowa); wkrótce trafił do getta. Tam kierował trzydziestoosobową orkiestrą Służby Porządkowej.

Adam Czerniaków w Dzienniku getta warszawskiego napisał, że 24 V 1942 r. Kataszek dyrygował koncertem w gminie żydowskiej przy ul. Grzybowskiej, a 7 czerwca tegoż roku jego orkiestra zagrała na otwarciu ogródka dla dzieci. Był to ostatni akcent działalności artysty.

Istnieje kilka rozbieżnych wersji dotyczących śmierci Szymona Kataszka. Według pierwszej, gdy był pianistą we Lwowie, po wkroczeniu hitlerowców został rozpoznany przez niemieckiego oficera w jednej z kawiarni, aresztowany i zastrzelony.
..

Dopiero niedawno udało się ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, że z warszawskiego getta Kataszek trafił pod koniec 1942 r. lub na początku 1943 na Pawiak i 22 V 1943 został rozstrzelany.

Stwierdzono to na podstawie relacji (w sprawie sądowej o uznanie go za zmarłego) znajomej artysty, która przeczytała o tym w biuletynie informacyjnym okupacyjnych władz niemieckich, oraz jego żony, która przeżyła wojnę."

Na zdjęciu: Duet Karasiński Kataszek (z lewej), prawdopodobnie w lokalu Café George. Fot. z książki Krzysztofa Karpińskiego „Był Jazz”, Krzyk Jazz-Bandu w Międzywojennej Polsce

7 lat temu, 21 maja 2019, zmarł w wieku 85 lat Rosław Szaybo. Grafik, zajmował się grafiką projektową (plakat, okładki p...
22/05/2026

7 lat temu, 21 maja 2019, zmarł w wieku 85 lat Rosław Szaybo. Grafik, zajmował się grafiką projektową (plakat, okładki płyt, projekty książek), ilustracją, fotografią, wystawiennictwem, a także rysunkiem satyrycznym. Urodził się w 1933 roku w Poznaniu, zmarł w 2019 roku w Warszawie.

Wykorzystano tekst: culture.pl – Artur Tanikowski, marzec 2010, aktualizacja luty 2016. Fot. Mariusz Gaczyński. Redakcja techniczna: Radosław Czapski.

Cały obszerny tekst Artura Tanikowskiego, okładki znanych płyt projektu Rosława Szaybo z komentarzem, muzyka z albumów z okładkami jego projektu, krótka historia Rosława Szaybo opowiedziana przez samego autora przed kamerą - wszystko to na stronie www Muzeum Jazzu: https://www.muzeumjazzu.pl/roslaw-szaybo-7-rocznica-smierci/

"...Studia oraz pierwsze realizacje Rosława Szayby przypadły na lata kształtowania się zjawiska zwanego polską szkołą plakatu. W miarę popaździernikowej liberalizacji życia kulturalnego, do Polski napływały informacje o aktualnych trendach w sztuce światowej, ze szczególnym uwzględnieniem taszyzmu i surrealizmu. Tendencje te były chętnie adaptowane przez projektantów, sięgających – jak pisał Zdzisław Szubert – także po formuły obrazowe z marginesów sztuki (m.in. kolaż z dziewiętnastowiecznych sztychów). Wśród artystów, którzy niedługo po Wojciechu Zameczniku eksperymentowali wówczas z zastosowaniem technik fotograficznych w plakacie znalazł się Rosław Szaybo. Poświadcza to pierwszy głośny plakat artysty: „Jazz 60”, w którym wykorzystał on zdjęcie zrobione w otwartym w 1957 roku klubie studenckim Hybrydy. Praca ta jest dowodem ścierania się odmiennych tendencji – dialogu z malarskością i bujnością obrazowej formuły spod znaku Tomaszewskiego z nową, ascetyczną stylistyką, opartą o fotograficzny kolaż i ograniczoną paletę barw. Wśród innych ciekawych plakatów, zrealizowanych w pierwszym okresie warszawskim warto wymienić takie, jak: „Pamiętniki Anny Frank” (1961), „Cyrk – mortale” (1965) oraz „Kochanka” (1965) do filmu Vilgota Sjömana.

Wyczucie muzycznych tematów (niezależnie od rodzaju muzyki: od popularnej po klasyczną) celny dobór środków służących przełożeniu na obraz plakatu czy okładki płyty esencji jej zawartości, czy też portretu jej wykonawcy na długie lata zadecydowały o jakościowym i ilościowym fenomenie muzycznych projektów, realizowanych przez Szaybę. Okładki płyt, te projektowane przez niego tuż po studiach, przed wyjazdem do Anglii, i te późniejsze, przeszły do legendy – dość wymienić dwie: „Astigmatic. The music of Komeda” (1965), uznaną w Polsce za jazzową płytę wszech czasów oraz „The Clash” (1977) – pierwszą płytę The Clash. Okładka Astigmatic należała do zaprojektowanych przez artystę kopert kolejnych płyt serii „Polish Jazz” (vol. 1-5 i 7), stanowiącej „przykład przemyślanej i konsekwentnej identyfikacji graficznej cyklu wydawniczego” (Michał Warda). Serię rozpoczynała okładka płyty „Warsaw Stompers / New Orleans Stompers” (1964; projekt z 1961), w której projektant, oprócz kolażu, wykorzystał także poetykę folkloru przedmieść i twórczości jarmarcznej.

Przystosowując się w Londynie do wymogów zachodniego rynku, Szaybo szybko i błyskotliwie wniósł do nich swobodę wypowiedzi i malarskość, czyli bagaż doświadczeń polskiej szkoły plakatu, które połączył z możliwościami, jakie dał mu dostęp do najnowszych środków technicznych. Potrafił znakomicie wyczuć specyfikę zadania projektowego. Do legendarnych już realizacji zespołu grafików kierowanych w CBS przez Szaybę należy koperta płyty „Judas Priest British Steel” (1980) z palcami zaciskającymi się na żyletce (fotografia przedstawia dłoń samego Szayby). Nie mniejszy rozgłos zyskało zaprojektowane przez Szaybę czarne pudełko papierosów John Player Special wraz z ich logotypem – złotym monogramem wiązanym JPS.

Odmienny, bo punkowy sznyt wspomnianej już okładki „The Clash” (1977) został kapitalnie oddany przez zakomponowanie na zielonym tle czarno-białego zdjęcia członków zespołu, jakby zostało wydarte ręcznie z jakiegoś artzinu i ukośne „opieczętowane” w dolnym narożniku agresywnie czerwoną, nieco przetartą, jakby zdjętą wprost z muru inskrypcją z nazwą grupy. Jeśli dodamy, że punk jako zjawisko muzyczne i kulturowe właśnie się rodził, to uznać trzeba, że polski artysta miał swój ważny udział w tworzeniu jego ikonosfery.

Nabyta w Londynie perfekcja techniczna i wykształcona tam elegancja formy znajdują odzwierciedlenie w plakatach projektowanych od początku lat 80. dla polskiego teatru, opery i sceny jazzowej. Pierwiastek fotograficzny odgrywa w nich do dziś ważną, często decydującą rolę. Do najciekawszych, najbardziej sugestywnych należą: „Elton John” (1979), „Bertold Brecht – Opera za trzy grosze” (1985), „29. Jazz nad Odrą’94” (1994), „Szare w kolorze 1956-70” (wystawa w Zachęcie; 2000). Bogata osobowość daje mu możliwość sprostania różnorakim zamówieniom w pracach, które nie sprowadzają się do jednolitej stylistyki, za to uderzają finezją w operowaniu fotografią i graficznym jej przetwarzaniu. Kompilacji poszczególnych elementów dokonuje z niespotykaną swobodą. Posługuje się przy tym nierzadko klasyczną formułą kompozycji rozegranej na osi pionowej („Panna Julia” / „Carmen”, 1999; „Fred Apke – Kura na plecach”, 2004). W ostatnich czasach artysta chętnie korzysta z dobrodziejstw komputerowych programów graficznych. Nieustająco inspiruje go teatr, muzyka jazzowa i klasyczna. ..."

Na zdjęciu: Roslaw Szaybo. Fot. Mariusz Gaczyński

Adres

Ulica Marii Konopnickiej 6
Srodmiescie
00-491

Telefon

+48690690110

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Jazzu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Jazzu:

Udostępnij