18/09/2026
🟪Jesienna orka i siew🟪
- - - - - - - - - - - - - - - -
Zwyczajowym zwieńczeniem żniw oraz innych czynności gospodarczych związanych z zakończeniem letniego cyklu prac polowych był dzień św. Michała (29 września). Mówi o tym przysłowie:
„Święty Michał, kopy do stodół z pola pospychał.”
Po sprzątnięciu zboża z pól i zwiezieniu do stodół następował czas orki pod zasiew zbóż ozimych. Jeszcze nie tak dawno orka odbywała się przy użyciu pługów, do których zaprzęgano zwierzęta. Aż do początku XX wieku w pracach tych, oprócz koni pomagały woły. Pierwsze pługi były w większości drewniane, żelazny był tylko lemiesz. Niektóre z nich były wyposażone w koleśnicę (kółka) ułatwiającą pracę i regulację głębokości i szerokości skiby podczas orki. Pług koleśny jako już bardziej udoskonalone narzędzie rolnicze w Polsce rozpowszechnił się w XII – XIII wieku. Po zaoraniu pole należało zabronować, żeby wyrównać powierzchnię i rozkruszyć bryły. Dawniej gdy siew odbywał się ręcznie (rzucano ziarno z płachty) pole należało ponownie zabronować. Jako pierwsze zboże wysiewano żyto, a około dwa tygodnie później wysiewano pszenicę. Uprawie żyta i pszenicy często towarzyszyły zabiegi magiczne mające na celu zapewnienie obfitych plonów. Gdy gospodarz wyjeżdżał na pole siać zboże, skrapiał je święconą wodą oraz dodawał ziarno wykruszone z kłosów święconych w dniu Matki Boskiej Zielnej (15 VIII), z tzw. „równianki”.