Muzeum Historyczne W Sanoku

Muzeum Historyczne W Sanoku Wystawy stałe
- Sztuka cerkiewna, XII-XX w.
- Galeria Beksińskiego
- Galeria Kruczka
- Sztuka Sakralna XV-XIX w.
- Galeria malarstwa XX w. im.
(353)

Zamek Królewski w Sanoku (muzeum sztuki) • Galeria Beksińskiego • Ikony XV-XIX w. • Sztuka Kościoła Katolickiego XIV-XIX w. • Malarstwo XX w. • Galeria Kruczka • Zbrojownia • Archeologia • Portrety XVII-XIX w. • Ceramika Pokucka Marii i Franciszka Prochasków
- Galeria portretu
- Zbrojownia i poniemiecki schron z lat 40. XX w.
- Historie w ziemi zapisane... (wystawa archeologiczna)
- Ceramika Poku

cka

HISTORIA SANOCKIEGO ZAMKU I DZIEJE WZGÓRZA ZAMKOWEGO

• XI-XIII/XIV w. – (okres przynależności Ziemi Sanockiej do Rusi) - na wzgórzu istnieje gród obronny z drewnianą zabudową i cmentarzyskiem, otoczony wodami Sanu, potoku Płowieckiego, wałem ziemnym z ostrokołem i fosą z przerzuconym nad nią zwodzonym mostem

• 1339 r. – Sanok otrzymuje prawa miejskie nadane przez ruskiego księcia Jerzego II Trojdenowicza

• 1340-1341 r. – przyłączenie Ziemi Sanockiej przez króla Kazimierz Wielkiego do Korony

• po 1341 r. – za panowania króla Kazimierza Wielkiego w północnej części wzgórza powstaje średniowieczna warownia złożona z pierwotnego, nie zachowanego do dzisiaj zamku (w którym kilkakrotnie przebywał król, a później książę Władysław Opolczyk), gotyckiej, kamiennej wieży obronnej z więzieniem w partii podziemnej, której pozostałości zostały odkryte w trakcie wykopalisk oraz muru obronnego

• 2 maja 1417 r. – w zamku odbywa się wesele króla Władysława Jagiełły z trzecią żoną Elżbietę Granowską

• po 1434 r. – w sanockim zamku wdowieńskie lata spędza czwarta żona króla Władysława Jagiełły Zofia (Sonka), której gościem był w 1440 r. kardynał Zbigniew Oleśnicki

• 1523-1548 – starosta sanocki Mikołaj Wolski, z polecenia królowej Bony średniowieczny zamek rozbudowuje i zmienia w zachowaną do dziś renesansową rezydencję wraz z zapleczem gospodarczym

• 1555-1556 r. – zamek należy do węgierskiej królowej Izabeli, siostry króla Zygmunta Augusta, a wdowy po Janie Zapolyi

• XVII i XIX w. – zamek rozbudowuje się i powiększa o rozebrane w XIX i XX w. skrzydło północne i południowe

• XIX w. – w czasach zaboru austriackiego wyburzono wszystkie budynki z wyjątkiem zmienionej licznymi przeróbkami i remontami budowli zamkowej

W Muzeum Historycznym w Sanoku, w piątkowe popołudnie wystawa Narcyza Pióreckiego ożyła na nowo za sprawą spotkania z je...
13/06/2026

W Muzeum Historycznym w Sanoku, w piątkowe popołudnie wystawa Narcyza Pióreckiego ożyła na nowo za sprawą spotkania z jej twórcą. Uczestnicy autorskiego oprowadzania mieli wyjątkową okazję poznać nie tylko prezentowane obrazy, ale także historie, emocje i inspiracje, które towarzyszyły ich powstawaniu.

Artysta opowiadał o swojej twórczości, drodze artystycznej oraz fascynacjach, które znajdują odzwierciedlenie w jego pracach. Było to spotkanie pełne refleksji, ciekawych rozmów i spojrzenia na malarstwo z perspektywy jej twórcy, człowieka dla którego sztuka jest sposobem opowiadania o świecie. Dziękujemy Narcyzowi Pióreckiemu za podzielenie się swoją wrażliwością i artystycznym doświadczeniem, a wszystkim uczestnikom za obecność oraz inspirującą atmosferę.

TWARZ MARYIŁagodna, spokojna, pełna cichej dobroci i zadumy. Dla wierzących jest obliczem Matki Bożej, dla miłośników sz...
13/06/2026

TWARZ MARYI
Łagodna, spokojna, pełna cichej dobroci i zadumy. Dla wierzących jest obliczem Matki Bożej, dla miłośników sztuki – pięknym przykładem malarskiej wrażliwości i ponadczasowego piękna.

Prezentowany XVIII-wieczny obraz olejny na płótnie urzeka właśnie tym spojrzeniem. Jest w nim coś niezwykłego, bo choć przez stulecia zmieniały się mody, style i sposób patrzenia na świat, twarz Maryi pozostawała niemal niezmienna. Artyści różnych epok malowali Ją inaczej, lecz zawsze starali się zachować ten sam wyraz – łagodność, dobroć, spokój i cichą siłę płynącą z wnętrza.
Pośród nieustannych zmian istnieją wartości, które nie przemijają. Tak jak w obliczu Maryi od wieków odnajdujemy te same cechy, tak i w naszym życiu warto pielęgnować to, co pozostaje niezmienne. Czas odciska ślad na twarzach, przedmiotach i dziełach sztuki. Jednak prawdziwe piękno nie kryje się w tym, co zewnętrzne, lecz w tym, co nosimy w sobie. Być może dlatego twarz Maryi pozostaje tak rozpoznawalna przez stulecia. Nie zatrzymuje nas przy historii samego obrazu, lecz skłania do refleksji nad tym, co w człowieku nie poddaje się upływowi czasu
"Matka Boska", XVIII w., Zbiory Muzeum Historycznego w Sanoku (MHS/S/2123) Fot. Dariusz Szuwalski

OBRAZY OPOWIADAJA WIELE. ALE CZASEM WARTO O NICH USŁYSZEĆ  OD SAMEGO AUTORA. Już DZIŚ o godz. 17:30 Narcyz Piórecki , ar...
12/06/2026

OBRAZY OPOWIADAJA WIELE. ALE CZASEM WARTO O NICH USŁYSZEĆ OD SAMEGO AUTORA.

Już DZIŚ o godz. 17:30 Narcyz Piórecki , artysta i dyrektor Arboretum Bolestraszyce zaprosi Państwa na autorskie oprowadzanie po wystawie „Kalendarz 2026”. To rzadki moment, kiedy można zatrzymać się przy obrazach na dłużej, poznać ich kontekst, źródła inspiracji i spojrzeć na prezentowane prace z perspektywy twórcy.

Takie spotkania pozwalają odkryć to, czego nie znajdziemy na ścianach galerii — historie, skojarzenia i refleksje towarzyszące powstawaniu dzieł.

Serdecznie zapraszamy do Muzeum Historycznego w Sanoku na spotkanie ze sztuką, która rodzi się z uważnej obserwacji świata i głębokiej wrażliwości na naturę.
ZAPRASZAMY
Muzeum Historyczne w Sanoku
Piątek, godz. 17.30

W DESZCZOWY DZIEŃ prezentujemy Państwu obraz, na którym deszczu właściwie nie ma.A może jest wszędzie.W sposobie malowan...
11/06/2026

W DESZCZOWY DZIEŃ prezentujemy Państwu obraz, na którym deszczu właściwie nie ma.

A może jest wszędzie.

W sposobie malowania, patrzenia, ukryty w rytmie drobnych plamek barwnych, w migotaniu światła pomiędzy drzewami, w tej niezwykłej materii malarskiej, która sprawia wrażenie, jakby ogród oddychał własnym, cichym pulsem. Każdy fragment wydaje się osobny, a jednak dopiero razem tworzą pełnię – tak jak krople deszczu widziane z oddali stają się mgłą, częścią pejzażu, atmosferą. Nie opowiada rzeczywistości dosłownie. Nie zatrzymuje jej w konturze. Raczej pozwala jej rozproszyć się w kolorze i świetle. To sposób patrzenia bliski przekonaniu, że świat składa się nie tyle z przedmiotów, ile z relacji między nimi: drgnień barwy, subtelnych przejść, chwilowych olśnień.

Patrząc na ten obraz, przypominamy sobie, że nie wszystko trzeba widzieć ostro. Niektóre rzeczy odsłaniają się dopiero wtedy, gdy pozwolimy spojrzeniu zwolnić.
Z bliska obraz rozpada się na setki drobnych znaków. Z daleka odnajduje harmonię. W świecie, który nieustannie domaga się natychmiastowych odpowiedzi, przypomina o wartości uważności. Z bliska widzimy tylko ślady barwy. Z oddali – cały świat.
Artur Olechniewicz, "W ogrodzie", Zbiory Muzeum Historycznego w Sanoku, Fot. Dariusz Szuwalski

OBRAZ ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO  przyciąga uwagę  niezwykłą przestrzenią – rozgwieżdżonym niebem, błękitną, świetlistą tafl...
10/06/2026

OBRAZ ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO przyciąga uwagę niezwykłą przestrzenią – rozgwieżdżonym niebem, błękitną, świetlistą taflą oraz bogactwem detali na pierwszym planie. Rozsypane przedmioty, organiczne formy i tajemnicze ślady tworzą świat, który zachęca do dłuższego spojrzenia i odkrywania kolejnych szczegółów, zatrzymania się wobec jego, tajemnicy i piękna. Ogrom otwartej przestrzeni zestawiony jest z bogactwem detali na pierwszym planie, przypominając, że równie fascynujące może być to, co nieskończenie wielkie, jak i to, co niemal niezauważalne.
Beksiński chciał, by jego obrazy działały na widza podobnie jak muzyka. Być może dlatego jego dzieła najmocniej przemawiają wtedy, gdy po prostu pozwolimy im działać na wyobraźnię i emocje. Obraz wśród wielu innych prac artysty znajduje się w zbiorach Muzeum Historycznego w Sanoku. Zapraszamy serdecznie.

ZDJĘCIE ma w sobie coś niezwykle subtelnego. Nie jest pozowane w sposób oficjalny – sprawia wrażenie zatrzymanej chwili ...
09/06/2026

ZDJĘCIE ma w sobie coś niezwykle subtelnego. Nie jest pozowane w sposób oficjalny – sprawia wrażenie zatrzymanej chwili z codzienności. Zosia siedzi przy oknie, otulona miękkim światłem letniego dnia. Delikatny uśmiech i spojrzenie skierowane w stronę fotografa tworzą atmosferę bliskości, jakby na moment zapomniała o obiektywie i pozwoliła uchwycić swoją naturalność.

Zofia Stankiewicz (Beksińska) w mieszkaniu w Dynowie, 26 lipca 1950 roku.

Na tej fotografii uwagę przyciąga nie tylko młodzieńcza uroda Zosi, ale przede wszystkim jej spojrzenie – spokojne, ciepłe i pełne łagodności. W kadrze zatrzymano zwyczajny moment letniego dnia, który po latach nabrał wyjątkowej wartości. Miękkie światło wpadające przez okno podkreśla atmosferę domowego spokoju, a delikatny uśmiech sprawia, że fotografia emanuje niezwykłą serdecznością.
To właśnie takie rodzinne fotografie pozwalają zobaczyć Beksińskich z innej perspektywy – nie jako bohaterów historii czy sztuki, ale jako ludzi, których codzienność wypełniały bliskość, ciepło i zwykłe chwile.
Zapraszamy do sanockiej Galerii Beksińskiego, Galeria Beksińskiego gdzie czeka na Państwa ponad 600 dzieł jednego z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych oraz wiele pamiątek związanych z rodziną Beksińskich. 🎨✨
Fotografia ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku.

KAŻDEGO DNIA zaczynają się tysiące historii. Jedne są pełne miłości, inne tęsknoty, nadziei, rozczarowań czy gniewu. Wię...
08/06/2026

KAŻDEGO DNIA zaczynają się tysiące historii. Jedne są pełne miłości, inne tęsknoty, nadziei, rozczarowań czy gniewu. Większość wydaje się zwyczajna, niemal niezauważalna. Czy wszystkie się kończą?
Patrząc na „Śpiące koty” Eleonory Reinhold-Ekiert, trudno oprzeć się myśli, że niektóre trwają znacznie dłużej niż życie ich bohaterów. Trwają w pamięci, w pozostawionym śladzie, w kilku delikatnych kreskach ołówka na papierze.
To zaledwie chwila – dwa koty pogrążone we śnie. Nic spektakularnego. A jednak artystka zatrzymała ten moment tak skutecznie, że możemy patrzeć na niego dziś, wiele dekad później. Chwila codzienności stała się częścią historii.

Eleonora Reinhold-Ekiert (1905–1984), polska malarka związana z paryskim Montmartre'em, tworzyła we Francji i podczas licznych podróży po Europie, Afryce Północnej oraz Bliskim Wschodzie. Choć jej życie i twórczość prowadziły przez wiele miejsc i kultur, pozostały po niej dzieła, które nadal potrafią zatrzymać naszą uwagę i wzruszyć swoją prostotą.

Może więc nie każda historia naprawdę się kończy. Niektóre trwają tak długo, jak długo ktoś potrafi dostrzec pozostawiony po nich ślad. Nawet jeśli jest nim tylko sen dwóch kotów narysowanych przed laty.
„Śpiące koty” zbiory Muzeum Historycznego w Sanoku. Fot. Dariusz Szuwalski.

ZAPRASZMY NA OPROWADZANIE AUTORSKIE po wystawie malarstwa Narcyza Pióreckiego!Jeśli nie mogli Państwo uczestniczyć w wer...
06/06/2026

ZAPRASZMY NA OPROWADZANIE AUTORSKIE po wystawie malarstwa Narcyza Pióreckiego!

Jeśli nie mogli Państwo uczestniczyć w wernisażu lub jeszcze nie mieli okazji zobaczyć prezentowanej ekspozycji, serdecznie zapraszamy na wyjątkowe spotkanie z artystą.

12 czerwca 2026 r. (piątek)
Godz. 17:30
Muzeum Historyczne w Sanoku

Narcyz Piórecki to artysta o niezwykle wszechstronnych zainteresowaniach i imponującym dorobku. Malarz, fotograf, litograf, twórca sztuki włókna i projektant ogrodów, a także dyrektor Arboretum i Zakładu Fizjografii w Bolestraszycach oraz kurator Galerii Sztuki im. Piotra Michałowskiego. Jego działalność artystyczna i naukowa od lat łączy świat sztuki, natury i krajobrazu.
Autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych i uczestnik ponad stu wystaw zbiorowych w kraju i za granicą. Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz kolekcjach prywatnych m.in. we Francji, Niemczech, Ukrainie i Stanach Zjednoczonych. W 2021 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego w dziedzinie sztuk plastycznych, a za swoją działalność został odznaczony srebrnym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Podczas oprowadzania artysta osobiście opowie o swojej twórczości, inspiracjach oraz prezentowanych pracach. Będzie to doskonała okazja, by poznać kulisy powstawania obrazów, odkryć ich znaczenia i spojrzeć na wystawę z perspektywy samego autora.
Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników sztuki i osoby ciekawe spotkania z twórcą, którego działalność od lat wymyka się prostym definicjom i łączy w sobie wrażliwość artysty, badacza oraz pasjonata natury.

PARASKEWAImię, które po grecku oznacza „Piątek”.Żyjemy w czasach nieustannego hałasu: powiadomień, wiadomości i pośpiech...
05/06/2026

PARASKEWA
Imię, które po grecku oznacza „Piątek”.

Żyjemy w czasach nieustannego hałasu: powiadomień, wiadomości i pośpiechu. Święta Paraskewa wybrała coś dokładnie przeciwnego — ciszę.

Udała się na pustynię, aby w niej odnaleźć Boga i samą siebie. Dziś niewielu z nas mogłoby zamieszkać na pustyni. Być może jednak współczesna pustynia wygląda inaczej? Może jest nią chwila bez telefonu, mediów społecznościowych i nieustannego pośpiechu. Może jest nią spacer w samotności, czas na modlitwę, refleksję lub zwykłe milczenie? Po tylu stuleciach historia Paraskewii nadal przemawia do ludzi, którzy również próbują odnaleźć spokój w świecie pełnym rozproszeń. Współczesna pustynia nie musi być konkretnym miejscem na mapie ale zaplanowaną chwilą ciszy, którą świadomie wpisujemy do kalendarza.

Hagiografie świętych są nie tylko opowieścią o przeszłości, ale także zaproszeniem do refleksji nad własnymi wyborami, wartościami i drogą, którą podążamy.

Ikona św. Paraskewy Tyrnowskiej (Petki) 2. poł. XV w. (nr inw. MHS/S/3408)

Dlaczego Boże Ciało obchodzimy zawsze właśnie w czwartek?To nie przypadek. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chryst...
04/06/2026

Dlaczego Boże Ciało obchodzimy zawsze właśnie w czwartek?

To nie przypadek. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa nawiązuje do Ostatniej Wieczerzy, która według Ewangelii odbyła się w czwartek. To wtedy Chrystus ustanowił Eucharystię, dlatego święto obchodzone jest właśnie tego dnia.

Boże Ciało jest wyrazem wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii. Charakterystyczne procesje z Najświętszym Sakramentem należą dziś do najbardziej rozpoznawalnych elementów tego święta.

Ciekawe, że w tradycji Kościoła wschodniego nie wykształcił się zwyczaj procesji Bożego Ciała. To jeden z przykładów, jak chrześcijański Wschód i Zachód rozwijały własne tradycje, zachowując wspólne korzenie wiary. Przedstawiamy Państwu rysunek Józefa Sitarza Procesja Bożego Ciała na sanockim Rynku w 1921 roku. To cenny zapis dawnego miasta i jego mieszkańców. Delikatna, szkicowa forma pozwala niemal usłyszeć gwar rynku, dostrzec tłum zgromadzonych ludzi i poczuć atmosferę wspólnoty. Sitarz z niezwykłą wrażliwością uchwycił zarówno architekturę Sanoka, jak i ducha miejsca, tworząc dzieło będące jednocześnie pracą artystyczną i świadectwem swojej epoki.
Tradycja procesji, sięgająca średniowiecza, przypomina, że Bóg nie pozostaje zamknięty w murach świątyni, lecz wychodzi do człowieka, błogosławiąc jego codzienność, rodzinę, pracę i wspólnotę. Od pokoleń wierni podążają ulicami swoich miast i wsi, dając świadectwo wiary oraz powierzając Chrystusowi swoje troski, nadzieje i dziękczynienia.

Józef Sitarz (1885–1942) – absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, malarz, rzeźbiarz oraz oficer związany z Sanokiem. Podczas niemieckiej okupacji został aresztowany i przewieziony do obozu Auschwitz, gdzie w 1942 roku poniósł śmierć. Pozostawił po sobie dzieła, które do dziś pozwalają nam spojrzeć na historię miasta oczami wrażliwego artysty i świadka swoich czasów

Adres

Ulica Zamkowa 2
Sanok
38-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 12:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00
Niedziela 09:00 - 17:00

Telefon

+48134630609

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Historyczne W Sanoku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Historyczne W Sanoku:

Udostępnij

Kategoria