06/09/2026
Pamiętacie "Happy Rybnik"? A właściwie… czy pamiętacie, jak to wszystko się zaczęło?
Wiosna 2014 roku. Rybnik. Piosenka Pharrella Williamsa i trochę szalony pomysł, żeby pokazać nasze miasto tak, jak jeszcze nikt go nie pokazał. Nie było castingu, wielkiej ekipy produkcyjnej ani pewności, że ktokolwiek odpowie na nasz apel. Były za to media społecznościowe, spontaniczny pomysł i wiara, że Rybniczanie potrafią się skrzyknąć.
I skrzyknęli się!
2 marca 2014 roku płyta rybnickiego rynku zaczęła żyć własnym rytmem. Pojawili się mieszkańcy, przypadkowi przechodnie, znajomi, rodziny, dzieci… Jedni przyszli z ciekawości, inni z chęci dobrej zabawy. A wszyscy na kilka godzin stali się częścią pewnej filmowej historii. Kilka miesięcy później, w czerwcu 2014 roku, „Happy Rybnik” miał swoją oficjalną premierę.
Ale jest coś, czego wtedy nie zobaczyliście… W archiwum pozostały sceny, które nie trafiły do ostatecznej wersji teledysku. Ujęcia, pomysły i momenty, które zostały poza montażem, a dziś – po 12 latach – są niezwykłym zapisem tamtego czasu i ludzi, którzy tworzyli tę historię.
Dlatego dzisiaj zabieramy Was za kulisy „Happy Rybnik”.
Zobaczcie Rybnik z 2014 roku… i Rybniczan, którzy wtedy po prostu postanowili być happy. A oryginalny teledysk „Happy Rybnik” znajdziecie tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=YNq68LlXBFE. Kto z Was pamięta tamten dzień? A może ktoś rozpozna siebie na tych archiwalnych ujęciach?