Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN

Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN Muzeum prezentujące historię działań Armii Poznań we wrześniu 1939 roku, ze szczególnym uwzgl

Szanowni Państwo, jako Muzeum, zgodnie z naszym Statutem, prowadzimy wszechstronną działalność związaną z upowszechnianiem wiedzy historycznej i edukacją, także w przestrzeni mediów społecznościowych. Działania i inicjatywy podejmowane przez Muzeum zawsze będą podlegały publicznej ocenie i krytyce, nigdy nie powinny jednak dyskredytować i obrażać konkretnych osób. Przypominamy, że niedopuszczone

jest posługiwanie się językiem nienawiści, pełnym złośliwości i pogardy dla innych. Muzeum bardzo uważnie monitoruje wszystkie wpisy, w szczególności pod kątem przekroczenia norm prawnych, a w przypadku wyczerpania znamion przestępstwa lub naruszenia dóbr osobistych, nie zawaha się bronić zagrożonych wartości, włącznie ze skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego.

O rejonach fortecznych, szachulcu i pruskim murze   30 września 1828, gdy trwała już budowa poznańskiego Fortu Winiary, ...
06/06/2026

O rejonach fortecznych, szachulcu i pruskim murze
30 września 1828, gdy trwała już budowa poznańskiego Fortu Winiary, król pruski Fryderyk Wilhelm III podpisał najwyższy rozkaz gabinetowy, który wprowadzał w życie „Regulamin”, wytyczający trzy pasy ograniczeń budowlanych wokół twierdz – zabudowania mogły bowiem ułatwić nieprzyjacielowi skryte podejście do bronionych obiektów. Najbardziej restrykcyjny pierwszy pas, obejmował obszar do 160 prętów od wałów twierdzy (ok. 602 m), zabroniono stawiania w nim jakichkolwiek stałych budynków, dopuszczając jedynie drewniane altany, budy i szopy, drewniane miały być także ogrodzenia.
W drugim rejonie ograniczeń, tj. od 160 do 260 prętów od wałów twierdzy (ok. 602-979 m), możliwe już było wznoszenie lekkich budowli o strukturze szkieletowej, czyli o ścianach szachulcowych bądź z muru pruskiego. Dziś oba te rodzaje konstrukcji są często ze sobą mylone. W przypadku szachulca, ścianę tworzy drewniana rama wypełniona gliną zmieszaną ze słomą lub trzciną, przy murze pruskim, drewnianą ramę wypełnia się cegłami. Wysokość budynków nie mogła przekraczać dwóch pięter, zakazano też ich podpiwniczania.
Z kolei trzeci, najbardziej łagodny rejon ograniczeń, obejmujący pas terenu od 260 do 360 prętów (ok. 979-1355 m) od wałów twierdzy, pozwalał bez większych przeszkód na prowadzenie normalnej działalności budowlanej.
Ryc. berlin.museum-digital.de

Szanowni Państwo,4 czerwca (Boże Ciało) oddziały Wielkopolskie Muzeum Niepodległości (Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1...
03/06/2026

Szanowni Państwo,
4 czerwca (Boże Ciało) oddziały Wielkopolskie Muzeum Niepodległości (Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918 - 1919, oddział WMN, Muzeum Uzbrojenia, oddział WMN i Muzeum Armii „Poznań”) będą nieczynne. Przez resztę długiego weekendu będziemy czekać na Państwa w standardowych godzinach otwarcia naszych oddziałów.
Za utrudnienia przepraszamy.

Цецилия Бернацкая czy Cecylia Biernacka?Pośród mogił cmentarza wojennego Armii Czerwonej na Cytadeli wyróżnia się nagrob...
30/05/2026

Цецилия Бернацкая czy Cecylia Biernacka?

Pośród mogił cmentarza wojennego Armii Czerwonej na Cytadeli wyróżnia się nagrobek z symbolem gwiazdy, nazwiskiem „Цецилия Бернацкая” i cytatem autorstwa Juliana Tuwima: „Ktokolwiek w Polsce kontynuować będzie wielkie dzieło ustalenia i utrwalenia przyjaźni polsko-rosyjskiej, ten z czcią wspomni i godnie oceni długoletnią, pełną miłości i oddania twórczość przekładową Cecylii Biernackiej”. Kim była? Niewiele o niej wiadomo. Urodziła się w Warszawie w 1898 roku, a studiowała w Petersburgu, wkrótce po powrocie do stolicy rozpoczęła pracę literacką – pisała wiersze, tłumaczyła klasyków rosyjskich, przede wszystkim Puszkina, jak i jej współczesnych, Majakowskiego i Błoka. Działała też w robotniczym teatrze eksperymentalnym. Jesienią 1944 r. podjęła współpracę z gazetą frontową dla ludności polskiej „Nowe Życie”, a natępnie z polskojęzyczną gazetą Armii Czerwonej „Wolność”, której redakcja znajdowała się w Poznaniu. Na ich łamach ukazywały się jej wiersze, tłumaczenia poezji rosyjskiej oraz bieżące artykuły i reportaże. Zmarła 3 października 1946 wskutek ciężkich obrażeń odniesionych w katastrofie samochodowej. Trudno dziś stwierdzić, czy z Julianem Tuwimem znała się osobiście, być może jeszcze sprzed wojny, czy też łączyły ich

Poseł Roman Abraham?W biografii gen. bryg. Romana Abrahama często pomija się fakt, iż obok osiągnięć naukowych (posiadał...
23/05/2026

Poseł Roman Abraham?

W biografii gen. bryg. Romana Abrahama często pomija się fakt, iż obok osiągnięć naukowych (posiadał stopień doktora praw) i błyskotliwej kariery wojskowej był też, krótko, zaangażowany w działalność polityczną. W wyborach do Sejmu (zw. brzeskimi), które odbyły się 16 listopada 1930, wystartował we Lwowie z listy propiłsudczykowskiego Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. Blok zdobył tam 3 mandaty, a posłami zostali inż. Jan Brzozowski (prezydent miasta), ks. Szczepan Szydelski oraz przemysłowiec Ignacy Jaeger. Ten ostatni został też wybrany do Sejmu z okręgu w Tarnopolu (można było wówczas startować w kilku okręgach), wobec czego zrzekł się mandatu lwowskiego. Jego następcą, został kolejny na liście Roman Abraham. Okazało się jednak , że także on nie przyjął mandatu poselskiego, który w ten sposób przeszedł na następnego na liście zastępców dr. Stanisława Ostrowskiego.
Abraham nie przyjął mandatu, gdyż wówczas musiałby, zgodnie z pragmatyką oficerską, opuścić czynną służbę na czas kadencji, co wstrzymałoby jego dobrze rozwijająca się karierę w wojsku. A był wówczas dowódcą Brygady Kawalerii „Toruń” z widokami na awans generalski. Dlaczego więc w ogóle wystartował? Tak czyniło wiele osób, będących tzw. lokomotywami wyborczymi, mającymi przyciągnąć wyborców do danych list, np. marszałek Piłsudski został w 1930 r. wybrany zarówno do Sejmu jak i Senatu, a po wyborze zrzekł się obu mandatów na rzecz następnych osób na listach.
Rodzina Abrahamów była we Lwowie dobrze znana i poważana. Władysław Abraham, ojciec Romana, był profesorem tamtejszego uniwersytetu, zaś jego syn obronił tam pracę doktorską. W historii miasta zasłużył się jednak przede wszystkim jako jego obrońca przed oddziałami ukraińskimi w 1918 roku. Stąd zapewne pomysł, aby umieścić go na liście BBWR, z góry zakładając, że z mandatu zrezygnuje.
Fot. NAC / WBH-CAW

Przez ostatnie lata swego kociego życia był niewątpliwą atrakcją i ozdobą ekspozycji plenerowej Muzeum Uzbrojenia, bywał...
19/05/2026

Przez ostatnie lata swego kociego życia był niewątpliwą atrakcją i ozdobą ekspozycji plenerowej Muzeum Uzbrojenia, bywało, że wzbudzając nie mniejsze zainteresowanie niż zgromadzony tam sprzęt.
Początkowo zalękniony i zdystansowany, powoli zaczynał dawać nam, tzn. pracownikom obu cytadelowych muzeów oraz ochrony, szansę na zostanie „jego ludźmi”, z czasem coraz bardziej się przekonując, że oprócz pełnej miski może liczyć na naszą uwagę, troskę, ciepły dotyk. I tak, krok po kroku, zbliżaliśmy się do siebie – ludzie i kot, obdarzając się nawzajem zaufaniem, co przyniosło nam wiele – jak sądzimy, obopólnych – radości, zaskoczeń i wzruszeń. Puszek wiernie towarzyszył w codziennych czynnościach na terenie muzeum, przyjmując wyszukane pozy skutecznie kokietował zwiedzających, łaskawie odbierał liczne hołdy, komplementy oraz głaskania, asystował przy odbieraniu i zdawaniu kluczy do obiektów, swoją obecnością dodawał ducha strażnikom podczas nocnych obchodów terenu, był poza tym wdzięcznym kreatorem wszelkich innych zabawnych zdarzeń. Po kociemu wolny i niezależny miewał także humory, lepsze i gorsze dni, ostentacyjnie komunikował swoje niezadowolenie, jak też równie malowniczo demonstrował przywiązanie.
Niestety, Puszek już miał swoje lata. Tej wiosny, z dnia na dzień zaczął się od nas coraz bardziej oddalać, coraz mizerniejszy i słabszy żegnał się z nami. Aż usnął pod progiem, odszedłszy do krainy – jak to mówią – wiecznych łowów…
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, Przyjacielu Kocie…

17/05/2026

KOMUNIKAT

Informujemy, iż w dniu 17 maja 2026 (niedziela) muzeum będzie nieczynne.

16/05/2026
MAJ 1926: straty wielkopolskich pułków (cz. 4/4)W dniu 16 maja 1926 powołano specjalną Komisję Likwidacyjną pod przewodn...
15/05/2026

MAJ 1926: straty wielkopolskich pułków (cz. 4/4)

W dniu 16 maja 1926 powołano specjalną Komisję Likwidacyjną pod przewodnictwem gen. Lucjana Żeligowskiego, która miała wyjaśnić okoliczności i przebieg wydarzeń majowych oraz doprowadzić do unormowania sytuacji w wojsku. Jednym z efektów jej prac były listy poległych i rannych, stanowiące podstawę do ustalenia wielkości strat osobowych. Dziś przyjmuje się, że w wyniku walk zginęło w sumie 379 osób (215 wojskowych i 164 cywili), zaś rany odniosło 920 osób (odpowiednio: 606 i 314 osób). Są to jednak dane przybliżone, zwł. w odniesieniu do szeregowych żołnierzy i cywili. Prezentowana tu imienna lista poległych z wielkopolskich pułków również nie ma charakteru ostatecznego. Oparto ją na dokumentach Komisji Likwidacyjnej, nekrologach oraz wykazach publikowanych w prasie. Niestety jest w nich wiele nieścisłości i rozbieżności, choćby w kwestii prawidłowego brzmienia nazwisk. Nie można też wykluczyć, że niektóre osoby nie powinny znaleźć się w spisie, inne zaś powinny, ale nie zostały uwzględnione.
Fot. Muzeum Armii „Poznań” / NAC / Krzysztof Menel

MAJ 1926: przypadek kaprala Balbierza (cz. 3/4)Gdy wieczorem 12 maja rozpoczęły się w Warszawie walki, obie zantagonizow...
14/05/2026

MAJ 1926: przypadek kaprala Balbierza (cz. 3/4)

Gdy wieczorem 12 maja rozpoczęły się w Warszawie walki, obie zantagonizowane strony nie spodziewały się takiego finału sporu. Stanowił on zaskoczenie także dla stołecznej służby zdrowia, nie przygotowanej do opieki nad setkami ofiar. Z czasem chaos opanowano, ale jego skutkiem były m. in. pomyłki przy ewidencjonowaniu poległych i rannych. Głośnym tego przykładem jest sprawa kaprala Waleriana Balbierza, podoficera 68. pułku piechoty, przydzielonego czasowo do Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie. Zginął on 14 maja, śmiertelnie raniony odłamkiem granatu u zbiegu alei Ujazdowskiej i ulicy Koszykowej. Zwłoki kaprala trafiły do szpitalnej kostnicy, skąd pomyłkowo zabrali je pracownicy żydowskiego Towarzystwa „Ostatnia Posługa”. 16 maja zostały uroczyście pochowane, wraz ze szczątkami kilku innych żołnierzy wyznania mojżeszowego, na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Okopowej. Gdy jednak rodzina zmarłego i przyjaciele odkryli pomyłkę (kapral był katolikiem), zażądali od władz przeprowadzenia ekshumacji. Tak też się stało i 25 maja na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach odbył się powtórny pogrzeb. Niestety, grób kaprala nie zachował się.
Z kartoteki ewidencji ludności wynika, że Walerian Balbierz urodził się 9 grudnia 1903 w Poznaniu w rodzinie Andrzeja, z zawodu murarza, i Marii z d. Vogel. Miał sześcioro rodzeństwa: brata i pięć sióstr. W 1926 roku jako miejsce zamieszkania rodziny wskazano „Warownię 8” (Fort VIII Grolman) na podpoznańskim Junikowie.
Fot. Wkimedia Commons / Archiwum Państwowe w Poznaniu

MAJ 1926: próba samobójcza gen. Sosnkowskiego (cz. 2/4)W południe 13 maja 1926 Poznań obiegła wieść, iż dowódca miejscow...
13/05/2026

MAJ 1926: próba samobójcza gen. Sosnkowskiego (cz. 2/4)

W południe 13 maja 1926 Poznań obiegła wieść, iż dowódca miejscowego Okręgu Korpusu nr VII gen. Kazimierz Sosnkowski postrzelił się ze służbowego pistoletu. Rankiem tego dnia wrócił z Warszawy, kilka godzin później dowiedział się od swego zastępcy gen. Edmunda Hausera o wysłaniu grupy wojsk poznańskich na pomoc rządowi. Wydanego rozkazu nie cofnął, stanął jednak przed dylematem, czy poprzeć niekonstytucyjne działania Piłsudskiego, czy też legalny rząd RP? Wybrał trzecie wyjście – targnięcie się na własne życie.
W latach Wielkiej Wojny Sosnkowski sprawował funkcję szefa sztabu I Brygady Legionów i przez ponad 20 lat należał do grona najbliższych współpracowników Marszałka, z którym była też spokrewniona jego żona. Mimo to, nie został wtajemniczony w plan przewrotu. Znany z prawości charakteru i przeciwny wciąganiu armii do politycznych rozgrywek, nie nadawał się na wykonawcę polityki Piłsudskiego, który nie bez przyczyny pisał „Szef – to sumienie moich szaleństw”. Tak było w czasach legionowych, natomiast w roku 1926 „sumienie” to stało się już tylko zawalidrogą… Gen. Sosnkowski przeżył. Po długotrwałym leczeniu wrócił do służby w marcu 1927 r. i choć do Marszałka zachował sentyment, ich drogi rozeszły się.
Fot. POLONA / LOC

Adres

Park Cytadela/Mała Śluza
Poznan
61-663

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 17:00
Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 17:00
Niedziela 10:00 - 16:00

Telefon

+48663866414

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN:

Udostępnij

Kategoria