12/06/2026
KARTKA Z KALENDARZA
Podczas kongresu antynapoleońskiego, jaki odbył się wiosną 1813 r. w Dzierżoniowie, osiedle Gnadenfrei w Piławie Górnej stało się miejscem odwiedzin cara Rosji Aleksandra I. W tym samym czasie w jednym z tutejszych pałaców funkcjonowała główna kwatera króla Prus – Fryderyka Wilhelma III.
Do wizyty cara Rosji doszło 13 czerwca 1813 r. O tym fakcie dowiadujemy się z listu wysłanego przez uczennicę z Gnadenbergu (Pawłowiczki), przebywającą wówczas w Piławie Górnej, do „Gazety Korrespondenta Warszawskiego y Zagranicznego”.
Oto fragment: „Wczoraj nader wielkie szczęście stało się naszym udziałem, oglądaliśmy tu bowiem Imperatora Aleksandra, którego główna kwatera jest w Peterswaldau, stąd o 3 mile. O godzinie 10. przybył tu sam, bez służby, dorożką, wysiadł przy domu gminnym i pytał się o pierwszego miejscowego pastora. Wskazano mu go, a na pytanie: z kim miano zaszczyt rozmawiać? Odpowiedział, iż to rzecz wcale obojętna, lecz naczelnik instytutu poznał go natychmiast; [...] Musiałyśmy się najprędzej ubrać w białe suknie; mnóstwo ludu zebrało się natychmiast. Stałyśmy po obu stronach domu tak, iż Imperator, wyszedłszy z niego, musiał pomiędzy nami przechodzić. Skoro się pokazał, odezwały się muzyka i pienia; droga od domu gminy aż do domu siostrzeńskiego usłana była kwiatami. Imperator, przechodząc, schylał głowę ku tej i tamtej stronie. [...] Oprowadzano go po siostrzeńskim domu, a potem po domu instytutu, gdzie go znowu śpiewem przyjęto. […] Rozmawiał po francusku i niemiecku i okazywał się nader uprzejmym i względnym. Kazał się potem zawieść na cmentarz i do domu braterskiego, a nakoniec odjechał w swym pojeździe, który tymczasem ustrojono w kwiaty; odjeżdżającemu towarzyszyły okrzyki ludu: Niech żyje! Hurra! Monarcha ujął wszystkich serca; odjeżdżając, powiedział: że jeszcze raz chce tu przybyć równie niespodziewanie jak dzisiaj”.
W kronice Wspólnoty Braci Morawskich znajdujemy także zapis, w którym m.in. pojawia się informacja, iż: „wiele osób z kancelarii państwowej zatrzymało się tutaj na długo”. Dalej czytamy, że Wspólnotę Gnadenfrei odwiedzał często szef ministrów – baron Friedrich von Stein, przez co był wyśmiewany, jakoby chciał wstąpić do wspólnoty braterskiej. Dowiadujemy się także o rosyjskim lazarecie, który przez 6 tygodni funkcjonował na obrzeżach osiedla Braci Morawskich.
Niestety do dziś nie udało się ustalić, w której z tutejszych siedzib szlacheckich kwaterował Fryderyk Wilhelm III. Czy był to Seidlitzhof (obecnie ul. Młynarska 2) czy Oberhof (obecnie ul. Bolesława Chrobrego 32), usytuowany na wschodnim obrzeżu Piławy Górnej? Być może kwaterą główną króla był Gladishof (obecnie ul. Henryka Sienkiewicza 96), położony obok pola bitwy pod Piławą w 1762 r.
Problem ten w świetle znanych mi źródeł narracyjnych wydaje się jak dotąd nierozwiązalny. Wiadomo na pewno, że czas, który Fryderyk Wilhelm III spędził w Piławie Górnej, był w pełni wykorzystany dla zwycięstwa nad Napoleonem.