07/07/2026
Dawno, żaden z prezentów nie sprawił mi tyle radości ile ów lwowski bibelot - małe pudełko po cukierkach, które z racji napisu na wieczku można nader dokładnie umiejscowić na kartach polskiej historii. Mały, zwyczajny, ale niezwykły przedmiot. Niezwykły jak jego właściciel, którego kolekcja okazała się ukrytym sezamem pełnym skarbów, Dziękuję, za podarowany mi kawałek historii i dziękuję, że mogłam zobaczyć imponującą kolekcję, a właściwie jej część.
I już spieszę uchylić rąbka niezwykłości przedmiotu...
Rok 1894. Polska podzielona jest pomiędzy trzech zaborców nie istnieje na mapie. W tym właśnie roku, dokładnie w Setną Rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej z 1794, Lwów staje się na kilka miesięcy sercem polskiej nadziei. Tu właśnie otwarta zostaje Powszechna Wystawa Krajowa — największa demonstracja gospodarczego i kulturalnego dorobku Galicji, a zarazem potężne przypomnienie narodowej tożsamości w czasach niewoli.
Wśród setek pawilonów i wystawców swoją obecność zaznaczyła lwowska fabryka Brandstädter i Singer. Z okazji wystawy i rocznicy powstania stworzyli oni specjalną serię cukierków, czyli po lwowsku, Bonbonów Kościuszkowskich” w ozdobnej, blaszanej puszce.
Na wieczku, w centralnym medalionie, widnieje portret Tadeusza Kościuszki w stroju insurekcyjnym. Wokół niego biegnie wyraźny napis:
„Z. Fabryki krajowej cukrów bonbonów i pierników pamiątka z wystawy krajowej we Lwowie 1894”
Niżej, dumnie:
„BONBONY KOŚCIUSZKOWSKIE BRANDSTÄDTER I SINGER WE LWOWIE”
Druga strona puszki zdobiona jest bogatym, kolorowym wzorem geometryczno-roślinnym w odcieniach złota, czerwieni i turkusu.
To nie była zwykła reklamówka. Była to rzadka pamiątka, która pozwalała zwykłym ludziom zabrać do domu kawałek wielkiej wystawy i symbol oporu narodowego. W czasach zaborów, gdy publiczne manifestacje patriotyzmu były ryzykowne, taka puszka na cukierki stawała się cichym, ale wymownym świadectwem pamięci o Kościuszce i nadziei na wymarzoną Wolność.
Dziś ten przedmiot wciąż robi wrażenie — mały, trwały artefakt, który przetrwał ponad 130 lat i przypomina, jak w najtrudniejszych momentach historii Polacy potrafili celebrować swoją tożsamość nawet… w formie słodkiej puszki.
Ciekawostką olbrzymią jest informacja o bonbonach kościuszkowskich, którą znalazłam w gazetce teatru hr. Skarbka z dn. 9 września 1894:
Pierniki Kościuszkowskie z wizerunkiem bitwy Racławickiej. BONBONY z portretem Kościuszki. BONBONY z wizerunkiem Przysięgi Kościuszkii w ogóle wszelkie wyroby wchodzące w zakres cukiernictwa i piernikarstwa w niczem nie ustępujące najlepszym zagranicznym poleca fabryka Krajowa firmy Brandstädter i Singer w pawilonie własnym na Wystawie krajowej(obok hali maszyn) i w składzie fabrycznym przy Placu Gołuchowskich l. 5 we Lwowie.
Wymiary puszki: 7,2 x 3 cm
Materiał: stal, lakier