Muzeum Prus Górnych w Morągu

Muzeum Prus Górnych w Morągu Muzeum mieści się w odbudowanym z wojennych ruin barokowym pałacu, który należał do rodu zu Dohna. Muzeum Prus Górnych w Morągu

W muzeum prezentowane są wystawy stałe dotyczące malarstwa holenderskiego XVII w., meble barokowe i rzemiosło artystyczne.

Anna Maria i Andrzej von  Kreytzen.W galerii obrazów prezentowanych w salach naszego muzeum mniejszość stanowią obrazy p...
12/06/2026

Anna Maria i Andrzej von Kreytzen.
W galerii obrazów prezentowanych w salach naszego muzeum mniejszość stanowią obrazy przedstawiające całe postacie. Do nielicznych przykładów takich przedstawień należą obrazy Andrzeja i Anny von Kreyzten, które pierwotnie znajdowały się w nieistniejącym kościele patronackim rodziny Kreytzenów w Piastach Wielkich.
Andrzej urodził się 10 sierpnia 1579 roku. Studia prawnicze odbył w Królewcu. W 1606 został starostą w Węgorzewie, a w 1612 roku w Rybakach. To otworzyło mu drogę do stanowiska w Radzie Najwyższej Prus Książęcych. W 1620 roku otrzymał stanowisko marszałka w Izbie Rady Najwyższej, osiem lat później został Mistrzem Dworu. W czasie pierwszej wojny polsko-szwedzkiej uczestniczył w rokowaniach m.in. w Starym Targu w 1629 czy w 1635 w Sztumskiej Wsi. Zajmował wysokie stanowiska na dworze królewieckim. Jego żoną w 1604 roku została Anna Maria Oelsnitz urodzona w 1578 roku. Doczekali się siedmiu córek i siedmiu synów. Andrzej von Kreytzen zmarł 24 stycznia 1641 roku w Królewcu, a Anna zmarła w 1662 roku. Autorem obu portretów jest Maciej (Matthias/Mateusz) Czwiczek, który w 1628 roku przybywa na dwór królewiecki. Pułkownik Andrzej von Kreytzen otrzymał wtedy stanowisko w Izbie Rady Narodowej, został Mistrzem Dworu. Stanowisko to miało charakter reprezentacyjny. Najprawdopodobniej właśnie wtedy Kreytzen zamówił portret sobie i małżonce u artysty.
Czwiczek był malarzem i miedziorytnikiem urodzonym w 1601 roku w Czechach. Brał udział w wielu bitwach wojny trzydziestoletniej. W 1628 roku w czasie swojego pobytu w Królewcu objął stanowisko malarza nadwornego elektora Jerzego Wilhelma. Czwiczek początkowo był uczniem poprzedniego malarza nadwornego Daniela Rose. Z czasem sam zaczął kształcić uczniów. Na dworze pracował do 1652 roku, a dwa lata później zmarł.
Oba obrazy wykonane zostały zgodnie z wymogami portretów reprezentacyjnych, czyli takich które miały podkreślić bogactwo stroju. Suknia Anny Marii ozdobiona jest złotym ornamentem kwiatowo-roślinnym. Dół rękawów zdobią mankiety z koronki w geometryczny wzór. Wokół szyi artysta namalował sztywną biała kryzę również z koronki. Na szczególną uwagę zasługuje biżuteria założona przez Annę Marię. Na szyi ma sznur drobnych pereł i złoty naszyjnik z ozdobnymi guzikami wysadzanymi kamieniami oraz dwa długie sznury pereł sięgające do pasa. Na klatce piersiowej ma zawieszoną broszkę. Na obu nadgarstkach ma złoto-brązowe bransoletki w kwiatowy ornament. Patrząc na postać Andrzeja von Kreytzena nie dopatrzymy się aż takiego bogactwa biżuteryjnego, na zdjęciach nie zauważymy jedynego elementu biżuteryjnego, czyli kolczyka w jego prawym uchu. Naszą uwagę przykuje kaftan w kolorze żółtym i jego rękawy bogato zdobione koronką oraz ciemnobrązowe spodnie do kolan, również zakończone jasną koronką i żółte buty typu szwedzkiego z ostrogami.
Portrety ze zbiorów Muzeum Warmii i Mazur prezentujemy na wystawie "Okruchy przeszłości. Pamiątki z pruskich dworów".
Fot. Archiwum Muzeum Warmii i Mazur

Polecmy się na długi weekend 😃Jesteśmy otwarci w czwartek, piątek sobotę i niedzielę w godz. 10.00-17.00.Zapraszamy do z...
04/06/2026

Polecmy się na długi weekend 😃
Jesteśmy otwarci w czwartek, piątek sobotę i niedzielę w godz. 10.00-17.00.
Zapraszamy do zwiedzania wystaw:
👉 Krajobraz kulturowy Górnych Prus. Kurhany
👉 Przestrzeń Morąga i okolic
👉 Historia pałacu Dohnów w Morągu
👉 Luterańskie epitafia i portrety upamiętniające
👉 Okruchy przeszłości. Pamiątki z pruskich dworów
👉 Portret holenderski XVII wieku z galerii rodu zu Dohna
👉 Z niepamięci. Rzeżby Adolfo Wildta (1868-1931) z kolekcji Franza Rosego z Dylewa
Fot. Radosław Niemczynowicz

Strona tytułowa gazety "Mohrunger Kreiszeitung", nr 224 z 24 września 1927 r.  Wydanie specjalne z okazji 600. rocznicy ...
03/06/2026

Strona tytułowa gazety "Mohrunger Kreiszeitung", nr 224 z 24 września 1927 r. Wydanie specjalne z okazji 600. rocznicy powstania miasta Morąga. Gazeta wydawana była w latach 1884-1945. Jej kontynuację stanowi czasopismo "Mohrunger Heimatkreis Nachrichten" wydawane trzy razy w roku. Na dwudziestu dziewięciu stronach okolicznościowej gazety ukazały się artykuły i eseje o historii Morąga. Obchody w 1927 roku trwały dwa dni od soboty 24 września do niedzieli 25 września. Ważnym elementem uroczystości była parada przygotowana przez nauczyciela Fritza Gehrmanna i właściciela ziemskiego Tellera z majątku Gesslersheim. Przygotowano osiemnaście platform dotyczących historii miasta i kilka związanych z cechami rzemieślniczymi, klubami i stowarzyszeniami. Grupy paradujących przemieszczały się ulicami miasta otoczone tłumem widzów.
Informacje na podstawie artykułu: "Mohrungen: 675. Geburtstag
Bereits vor 75 Jahren wurde groß gefeiert", E. Vogelsang w Preußische Allgemeine Zeitung, 29.09.2002 r.
Fot. Ze zbiorów Archiwum Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.

Zmiana godzin pracy muzeum.W miesiącach od czerwca do września zapraszamy do zwiedzania muzeum w godzinach 10.00-17.00. ...
02/06/2026

Zmiana godzin pracy muzeum.
W miesiącach od czerwca do września zapraszamy do zwiedzania muzeum w godzinach 10.00-17.00. Codziennie oprócz poniedziałków.

Fot. Ewa Szewczyk

1 czerwca Dzień Dziecka 🍭Wszystkim Dzieciom małym i dużym składamy serdeczne życzenia radości, miłości i doświadczania k...
01/06/2026

1 czerwca Dzień Dziecka 🍭
Wszystkim Dzieciom małym i dużym składamy serdeczne życzenia radości, miłości i doświadczania kultury 😀🌷
Na zdjęciu Córeczka naszej koleżanki Moniki.

Prusy Górne i ich dzieje to kompendium wiedzy na temat geografii historycznej regionu. Polecamy czytać i zdobyć wiedzę.P...
27/05/2026

Prusy Górne i ich dzieje to kompendium wiedzy na temat geografii historycznej regionu. Polecamy czytać i zdobyć wiedzę.
Poniżej fragment postu dotyczący naszego muzeum i nowej nazwy 👇🏼

Zainteresowanie, jakie dziś wzbudza geografia historyczna regionu, do niedawna określanego jako po prostu "Mazury", dowodzi, że tożsamość lokalna jest ważna. Świetną inicjatywą jest Muzeum Prus Górnych w Morągu, które skupia się na mikroregionie, podobnie jak analogiczne oddziały muzealne skupiają się na Mazurach i Warmii. Według oficjalnej strony Muzeum Prus Górnych odnosi się do "obszaru położonego pomiędzy Warmią, Dolnym Powiślem a definiowanymi etnograficznie Mazurami".

Z radością zauważyłem, że liczba obserwujących ten blog przekroczyła 2000! 🤩 Dziękuję Państwu bardzo. Miło, że aż tyle osób zainteresował dość niszowy temat geografii historycznej regionu.

Żywa dyskusja pod wpisem z mapkami pokazała, że należy jeszcze raz podkreślić pewien fakt. Krainy historyczne mogą mieć różną genezę, toteż czasem ich obszary mogą się nawzajem pokrywać. Tak było zawsze i wszędzie, więc mapki w takich okolicznościach pokazują obszary zakreskowane (zob. zdjęcie w tle tego profilu) lub stosują różne czcionki napisów.

Tak jest też z podregionami w Prusach właściwych. Na przykład historyczna Warmia (dominium biskupie) obejmowała częściowo wcześniejsze plemienne terytoria Warmii, Barcji, Pogezanii i Galindii, a etnograficznie dzieliła się na Warmię niemieckojęzyczną i Warmię polskojęzyczną (południową). Podobnie było z historycznymi Prusami Górnymi (Oberlandem) czy innymi regionami Prus Książęcych. Historyczne osadnictwo polskie i litewskie w Wielkiej Puszczy utworzyło tam dodatkowe obszary kulturowe.

Jak się wydaje, pierwsze próby ujęcia różnych krain o różnej genezie widać już na mapie Caspara Hennebergera z XVI wieku. Nie jest to próba udana, bo Henneberger umieszcza dość dowolnie wyczytane w kronikach pruskie nazwy "antyczne" (plemienne) obok określeń używanych w jego czasach, np. kładzie dawną Pogezanię obok znanej w jego czasach Hockerlandii, choć nazwy te odnoszą się do jednego obszaru, górnopruskiego Pogórza. Podobnie mieszał nazwy i pojęcia inny renesansowy intelektualista, kronikarz Szymon Grunau, który dodatkowo wymyślał do lokalnych nazw różne fantastyczne legendy.

Fakt nakładania się ze sobą różnych krain w Prusach dobrze pokazuje zamieszczone poniżej hasło "Oberland" ze "Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z 1886 roku (tom VII, str. 322). Jak widać autor hasła musiał nieźle się nagłówkować, by wyjaśnić polskim czytelnikom z końca XIX wieku, czym jest pruski Oberland, czyli Prusy Górne.

Była to "stara nazwa", bo siegająca czasów krzyżackich. Po podboju Prus właściwych naturalnie podzieliły się one na trzy części: biskupią Warmię w środku oraz leżące po obu jej stronach zakonne Prusy Górne (Oberland) i Prusy Dolne (Niederland). Czwartą część stanowiła niezamieszkała wówczas Wielka Puszcza (Wildnis). Po wojnie trzynastoletniej w 1466 roku część Prus Górnych (ziemia malborska z Elblągiem) została włączona bezpośrednio do Korony Polskiej. Po sekularyzacji w 1525 roku z zachodniej części Prus Książęcych utworzono okręg górnopruski (oberlandzki), który obejmował też dawną biskupią Pomezanię oraz zachodnią część Wielkiej Puszczy, późniejszych Mazur.

Po I rozbiorze w 1772 roku Fryderk II (zwany Wielkim lub starym Frycem) przemeblował nieco region i włączył Warmię do Prus Wschodnich, a oberlandzkie powiaty kwidzyński i suski (iławski) przyłączył do Prus Zachodnich. Jak zatem widać, nadwiślańskie powiaty, nazwane później Powiślem, dość dawno zostały oddzielone od reszty Prus Górnych. Odrębności sprzyjały też różnice językowe oraz ukształtowanie geograficzne. Oberlandczycy z nizin nadwiślańskich (Niederungen) z poczuciem wyższości odnosili się do "górali" z Pogórza (Hockerland), którzy mówili inną odmianą niemieckiego i żyli w biedniejszych domach.

Mimo tych różnic, jak wynika z zamieszczonego tu hasła, pod koniec XIX wieku doskonale pamiętano o historycznym przedrozbiorowym "Oberlandzie". Dla autora hasła istotne jest rozróżnienie między niemieckojęzyczną i polskojęzyczną częścią Prus Górnych. Tę ostatnią zaliczano do "kraju mazurskiego" (polscy autorzy unikali potocznej nazwy Mazury jako kalki z niemieckiego, zob. hasło "Mazowsze Pruskie" w tym samym słowniku). Zatem w zależności od kontekstu o Ostródzkim można mówić zarówno jako o części Mazur, jak i części Prus Górnych.

Warto też wspomnieć, że po upadku powstania listopadowego rząd berliński przybrał wyraźny kurs antypolski i miało to przełożenie na politykę wobec Polaków w Prusach Wschodnich. Aby przyśpieszyć germanizację Mazowsza Pruskiego w połowie XIX wieku powstała koncepcja odrębnego narodu Mazurów, która miala zerwać ich więzi z Polską. Wówczas zaczęto wyraźnie wyznaczać obszar Mazur jako oddzielnego regionu. W latach 1891–1896 Adolf Bötticher, konserwator zabytków prowincji wschodniopruskiej, wydał dzieło "Die Bau- und Kunstdenkmäler", gdzie każdy tom poświęcony był innemu regionowi Prus Wschodnich: Samland (Sambia), Natangen (Natangia), Oberland (Prusy Górne), Ermland (Warmia), Litauen (Litwa Pruska) i Masuren (Mazury). Ten sztywny podział, oparty na krainach o różnej genezie, był w zasadzie akceptowany przed 1945 rokiem. Pomijał on jednak powiaty oberlandzkie w prowincji zachodniopruskiej.

Trzeba też pamiętać, że polscy autorzy nie zawsze dobrze orientowali się w meandrach geografii historycznej Prus. Stanisław Srokowski pisał w 1929 roku:

"Pojęcie Oberlandu w nomenklaturze geograficznej Prus Wschodnich, zwłaszcza gdy idzie o południową część tej krainy, jest jednak czemś, ciągle jeszcze niedość ściśle ustalonem. Niektórzy niemieccy geografowie za Oberland uważają tylko powiaty Pr. Holland (859 km²), Mohrungen (1264 km²) i Ostród (1553 km²), gdy inni, rozróżniwszy obok Oberlandu niemieckiego także polski i odkreśliwszy dla tego ostatniego południową część powiatu ostrodzkiego, przydają mu również powiat niborski (Neidenburg) i szczytnowski (Ortelsburg), choć ten ostatni powszechnie zaliczanym bywa do Mazurszczyzny" (Prusy Wschodnie: kraj i ludzie, s. 41).

O Oberlandzie wspomina też Melchior Wańkowicz w swoim reportażu "Na tropach Smętka" z 1935 roku, ale wzmianka ta świadczy, że pisarz nie orientował się, że Oberland zaczyna się on tuż za Gietrzwałdem po drugiej stronie Pasłęki.

Zainteresowanie, jakie dziś wzbudza geografia historyczna regionu, do niedawna określanego jako po prostu "Mazury", dowodzi, że tożsamość lokalna jest ważna. Świetną inicjatywą jest Muzeum Prus Górnych w Morągu, które skupia się na mikroregionie, podobnie jak analogiczne oddziały muzealne skupiają się na Mazurach i Warmii. Według oficjalnej strony muzeum Prusy Górne odnoszą się do "obszaru położonego pomiędzy Warmią, Dolnym Powiślem a definiowanymi etnograficznie Mazurami".

Jak więc widać, regiony ukształtowała historia – podziały administracyjne, przynależność państwowa, osadnictwo – oraz geografia. W 1946 roku poznańska geograf, wybitna znawczyni ziem "poniemieckich", współzałożycielka Instytutu Zachodniego, prof. Maria Kiełczewska-Zaleska pisała: "Okręg mazurski [włączona do Polski część Prus Wschodnich] obejmuje ziemie jak Warmię i inne, które do Mazur nie należały. Nazwy geograficzne muszą być oparte o podstawy naturalne regionów nazywanych, równocześnie jednak muszą brać pod uwagę tradycje historyczne. " (Przegląd Zachodni 2/1946).

Dlatego Prusy Górne, czyli pruski Oberland, a nie "Mazury Zachodnie" czy "Powiśle Górne".

Wizyta studentek Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku etnologii wraz z opiekunką dr Aleksandra Paprot-Wielopolska to obop...
26/05/2026

Wizyta studentek Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku etnologii wraz z opiekunką dr Aleksandra Paprot-Wielopolska to obopólna wymiana doświadczeń i wiedzy na temat regionu. Uczestniczki wyjazdu zwiedziły też Morąg i jego zabytki.

Ekspozycja "Luterańskie epitafia i portrety upamiętniające" została wzbogacona o kolejny zabytek. Epitafium nieznanej ro...
25/05/2026

Ekspozycja "Luterańskie epitafia i portrety upamiętniające" została wzbogacona o kolejny zabytek. Epitafium nieznanej rodziny z Bartoszyc z końca XVI w. składa się z kilkunastu zachowanych zabytków i wykonanych w Pracowni Konserwacji Muzeum Warmii i Mazur elementów konstrukcyjnych. Marcin Kołpa autor rekonstrukcji brakujących elementów dokonywał na podstawie zachowanego zdjęcia archiwalnego, które załączamy do relacji.
Więcej informacji o zabytku niebawem😀
Zapraszamy na wystawę.

Fides - w mitologii rzymskiej personifikacja zaufania i wierności. Pierwotny wizerunek był częścią rzeźby "Contadino che...
21/05/2026

Fides - w mitologii rzymskiej personifikacja zaufania i wierności. Pierwotny wizerunek był częścią rzeźby "Contadino che semina" zniszczonej przez Wildta, później powtórzony w autonomicznym dziele.
Adolfo Wildt, 1904, marmur
Rzeźba prezentowana na wystawie "Z niepamięci. Rzeźby Adolfo Wildta (1868-1931) z kolekcji Franza Rosego z Dylewa".

Fot. Radosław Niemczynowicz

Adres

Dąbrowskiego 54
Morag
14-300

Telefon

+48897572848

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Prus Górnych w Morągu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum Prus Górnych w Morągu:

Udostępnij

Kategoria