18/07/2026
NADROBIONA LEKCJA „Mi”
3 lipca niestety nie mogłem być obecny na wernisażu wystawy „Mirostowickie Zakłady Ceramiczne – ceramika codzienności” w Muzeum Ziemi Lubuskiej. Dostałem nawet za to burę, choć prowadzona przez Stowarzyszenie „Dolina Zielona” Galeria „Mi” w świetlicy wiejskiej w Mirostowicach Dolnych wniosła do fantastycznego przedsięwzięcia przygotowanego dzięki kolekcji oraz gigantycznej wiedzy Radek Rudziński drobny wkładzik.
Dziś jednak udało się „wagary” – zgodnie z obietnicą nadrobić, a nawet dodać do wizyty na wystawie - niesamowite warsztaty SPOŁECZNE MIEJSCA DZIEDZICTWA przeprowadzone z inicjatywy Mirostowickie Zakłady Ceramiczne (Radek Rudziński), Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Otyńskiej (Sylwester Filipiak), Towarzystwo Miłośników Historii Regionalnej w Nowej Soli oraz Fundację Ari Ari.
Zaproszenie skierowane zostało do wszystkich muzealników, kolekcjonerów, organizatorów, animatorów i pasjonatów, którzy tworzą w najróżniejszych formach małe muzea, salki tradycji, kolekcje, galerie i wystawy i jak do tej pory działają społecznie w rozproszeniu, często pozbawieni minimalnego choćby wsparcia. Brakuje też wzajemnych kontaktów, sieci powiązań i dobrej informacji o tym co, kto i gdzie ma do zaprezentowania.
Dyskusja w dwóch grupach roboczych i wspólne podsumowanie okazało się bardzo ciekawym i pożytecznie spędzonym dniem. Mamy nie tylko wsparcie między sobą, ale i bardzo ważne zaangażowanie ludzi nauki i muzealników zawodowych. Nasze spotkanie moderowali dr Antoni Bartosz, dr Longin Graczyk, dr Justyna Marcinkowska, dr hab. Beata Nessel-Łukasik, dr Wiesław A. Skrobot, dr Agnieszka Szostak.
Chcemy pracować m.in. nad tym, by takie zbiory znalazły ustawowe wsparcie. Mamy też na celu we współpracy z samorządami, organizacjami turystycznymi, władzami rządowymi doprowadzić do powstania sieci takich bezcennych Społecznych Miejsc Dziedzictwa wraz nowoczesną bazą wiedzy o ich istnieniu oraz możliwości dotarcia dla wszystkich zainteresowanych.
Po zakończeniu spotkania w gościnnym Zajeździe Kultury w Zielonej Górze udaliśmy się na wystawę do Muzeum Ziemi Lubuskiej, gdzie otrzymałem swoje usprawiedliwienie za nieobecność na wernisażu. Na dowód: załączone zdjęcia.