17/09/2026
Wkroczenie Sowietów do Polski – 17 września 1939
17 września o godzinie 06:00 na całej długości granicy polsko-radzieckiej na teren Polski wkroczyły wojska sowieckie. Oficjalnym podwodem interwencji jaki został przekazany stronie polskiej było niezgodne z prawdą oświadczenie o rozpadzie państwa polskiego, ucieczce rządu polskiego, konieczności ochrony mienia i życia zamieszkujących wschodnie tereny polskie Ukraińców i Białorusinów oraz uwalnianiu ludu polskiego od wojny. Jednocześnie ZSRR uznał wszystkie układy zawarte uprzednio z Polską (w tym traktat ryski z 1921 roku i pakt o nieagresji z 1932 roku) za nieobowiązujące – zawarte z nieistniejącym państwem. Dlatego też odmawiano np. wziętym do niewoli polskim żołnierzom statusu jeńców wojennych. Wkroczenie wojsk sowieckich do Polski było konsekwencją realizacji przez stronę rosyjską traktu Ribbentrop-Mołotow, który oficjalnie był traktatem przyjaźni, jednakże zawierał on tajne części dotyczycące podziału strefy wpływów w tej części Europy Środkowej.
Armia Czerwona wzięła do niewoli 250 tysięcy żołnierzy, w tym około 18 tysięcy oficerów, ok. 7 tysięcy żołnierzy poległo lub zginęło po wzięciu do niewoli. W walkach zginęło około 3 tysięcy żołnierzy, ok. 10 tysięcy było rannych.
Jedną z osób, które dostały się do rosyjskiej niewoli była Janina Lewandowska z domu Dowbor Muśnicka. Nie wiadomo jednoznacznie w jaki sposób córka generała znalazła się w wojsku. Niektóre świadectwa mówią, że otrzymała kartę mobilizacyjną, co wiązało się z tym, że Janina przeszła przeszkolenie obsługi telegrafów Hughesa wykorzystywanych w Wojsku Polskim. W takim przypadku możemy założyć, że została zmobilizowana w charakterze radiotelegrafistki w ramach pomocniczej służby wojskowej. Natomiast według innych relacji, Janina wraz z trzema kolegami z Aeroklubu wyruszyła na wschód Polski, w celu znalezienia jakieś jednostki lotniczej, w której mogliby służyć. Niezależnie która wersja była tą prawdziwą to wiele wskazuje na to, że ostatecznie Janina znalazła się w grupie żołnierzy z obsługi Bazy Lotniczej nr 3 w Ławicy. Nakazano im wycofywanie się we wschodnie rejony kraju, gdzie mieli tworzyć lotnisko zapasowe. 17 września na te tereny wkroczyła Armia Czerwona. Pojawia się kilka wersji okoliczności, w jakich Lewandowska znalazła się w sowieckiej niewoli. Niestety żadna z nich nie wyjaśnia tej sprawy w sposób wystarczająco przekonujący. Jedynie co wiadomo to to, że początkowo znalazła się w Ostaszkowie, a ostatecznie znalazła się w Kozielsku. Z zachowanych dokumentów sowieckich wynika, że próbowała ukrywać swoją tożsamość, podając imię ojca Marian i jako datę urodzenia rok 1914. Nie wiadomo, czy funkcjonariusze NKWD rozpoznali jej prawdziwą tożsamość. Zanim dostała się do niewoli otrzymała oficerski mundur lotnika, który miał ją chronić przez działaniami Rosjan.