11/09/2026
Już w piątek 18.09.2026 o godz. 18.00 zapraszamy na otwarcie wystawy Marcina Szwaczko" Niedopowiedziane szepty6 przeszłości".
Przedstawiamy sylwetkę artysty.
Marcin Szwaczko
Z wykształcenia inżynier mechanik, z powołania poszukiwacz światła, który na ścieżce akademickiej zamiast w surowe liczby, wdał się w romans z lokalną bohemą artystyczną. To właśnie tam, pośród artystycznych sporów i dymu papierosów, zrozumiał, że precyzja mechaniki to jedynie połowa jego przeznaczenia – drugą połową stała się fotografia, równie wymagająca, co uwodząca. W akcie (nie)kontrolowanego szaleństwa porzucił dyktat pikseli na rzecz nieprzewidywalnej alchemii chemicznych roztworów.
Jest jednym z niewielu ludzi w kraju, którzy dobrowolnie fundują sobie niepiękny zapach eteru w zamian za jedno, unikatowe zdjęcie z natury na szkle.
Autor biblii „Mokry Kolodion – proces magiczny w praktyce”, człowiek, który woli aparaty wielkoformatowe od smartfona, a gotyckie sklepienia od feedu na Instagramie. Jako ekspert od mokrego kolodionu, z uporem maniaka udowadnia, że fotografia wcale nie potrzebuje prądu, by wyglądać obłędnie. Mało mu jednak samej chemii – dla pełnego autentyzmu własnoręcznie konstruuje aparaty fotograficzne, które wyglądają, jakby właśnie wyjechały z warsztatu stolarskiego XIX wieku. To sprzęty zbudowane w zgodzie z epoką, w której kolodion był królem, co czyni go nie tylko fotografem, ale i inżynierem-podróżnikiem w czasie. Krótko mówiąc: współczesny alchemik, który po godzinach woli budować od zera sprzęt, by potem zamienić szklane tafle w sztukę, a swój wolny czas w dobre wino.
Wernisaż wystawy
18.09.2026r.
godzina 18.00