Muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu

Muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Muzeum w sercu Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym to miejsce, gdzie historia i tradycja spotykają nowoczesność.

Odkryj wyjątkowe zbiory – starodruki, rękopisy, obrazy, rzeźbę, broń białą, pamiątki z powstań narodowych – i poczuj ducha przeszłości.

23 września 1923 roku kleryk Józef Jarzębowski miał przyjąć święcenia kapłańskie. Dzień wcześniej, 22 września, zapisał ...
22/09/2026

23 września 1923 roku kleryk Józef Jarzębowski miał przyjąć święcenia kapłańskie. Dzień wcześniej, 22 września, zapisał w swoim dzienniku wydarzenia ostatnich godzin przed tym długo wyczekiwanym momentem.

Towarzyszymy mu więc w tym niezwykłym „przededniu”.

"22 września 1923, sobota

Ostatnie przygotowania. Po obiedzie jadę do Warszawy. W gazetach wyczytałem, że Haller jest i jutro mają go żegnać. Jadę z Kleitzem i Tadkiem. Wieziemy list od ks. Warszawskiego w sprawie amerykańskiej.

Na Mokotowskiej spotykam na schodach siedzącego ordynansa.
- Jest Pan Generał?
- Nie ma. Wyjechał. Wraca o 7. rano jutro, a o 10. wyjeżdża do Ameryki.

Nie ma co robić. Ha, trudno.
Zostawiamy list, idziemy. Odprowadzam Tadka, zachodzę do kapucynów prosić na święcenia. Telefonuję z „Kroniki” o samochód.

Kołysze się wciąż myśl o jutrze.
Ulice, szykujące się do niedzieli, wydają mi się uroczystsze, odświętne. Przede mną jakaś kobiecina smukła z paczuszkami ma przejść ulicę. Rozgląda się. Kosmyki siwiejących włosów – to Mama!

Witamy się krótko z pewnym wzruszeniem.

– Więc to już! doczekałam.

– Już mateczko, już.

Cicha radość gra we mnie. Idziemy na Moniuszki i gwarzymy. Przychodzi ks. Wiśniewski, zasiadamy wszyscy do herbaty. Jasno się pali lampka elektryczna. Matczysko kraje wszystkim placek swego pieczywa. Dawno już nie siedziałem w takim kółku – myślę. Wszyscy moi: Matczysko, ks. Marian, Tadek.

Zamiast autobusu przysyłają konie. Odwożę Mamę do kolumny Zygmunta. Do widzenia. Do jutra.

Jasna, księżycowa, chłodna noc. Wyjeżdżamy za miasto. Ponieważ Tadek jakiś małomówny, troszkę nawet opryskliwy, więc sobie śpiewam i upajam się nocą.

Z ks. Janem obgaduję jutrzejszą jazdę. Nic jakoś nie obmyślana, ale jakoś to tam będzie.

O 10. otworzyłem sobie kościół, by po dniu latania i miałkich drobiazgów trochę się skupić i pomodlić na jutro.»

Do święceń jednak nie doszło. Kleryk Józef Jarzębowski przybył spóźniony, a upragniony dzień kapłaństwa został przesunięty o tydzień. Święcenia przyjął 30 września 1923 roku.

Dzisiejsza Ewangelia stawia nam przed oczy scenę  powołania św. Mateusza....Mateusz był Żydem, synem Alfeusza. Zajmował ...
21/09/2026

Dzisiejsza Ewangelia stawia nam przed oczy scenę powołania św. Mateusza....

Mateusz był Żydem, synem Alfeusza. Zajmował się pobieraniem podatków i opłat nakładanych na towary przewożone przez przechodzące przez Kafarnaum karawany.

Jako celnik był pogardzany, każdego dnia podliczał i przepisywał cyferki.

Wezwanie Jezusa być może go zaskoczyło, powstał jednak i poszedł za Mistrzem z Nazaretu. (Mt 9,9-13; Mk 2,13-17; Łk 5, 27-32

W ikonografii najbardziej charakterystyczny dla św. Mateusza jest anioł.

Wszyscy Ewangeliści mają swoje symbole: Jan orła, Marek lwa, Łukasz byka, a Mateusz anioła.

Uskrzydlona postać nawiązuje do początku Ewangelii św. Mateusza. Po przedstawieniu genealogii Jezusa Mateusz opisał pojawienie się anioła świętemu Józefowi (Mt. 1, 20).

Święty Mateusz zanim został Apostołem był celnikiem. Artyści często przedstawiają chwilę jego powołania umieszczając u jego stóp sakiewkę lub mieszek na pieniądze pobierane jako cło. Czasami pieniądze rozsypują się lub wysypują z sakiewki.

Często także przy Mateuszu pojawia się miecz.

O życiu św. Mateusza niewiele wiadomo. Według tradycji poniósł śmierć męczeńską. Być może został ścięty mieczem. Dlatego czasami przedstawia się go z mieczem w ręku. Ponieważ nie ma pewności, jakie narzędzie służyło do zabicia Świętego, czasami pojawiają się wizerunki Mateusza z toporem, włócznią lub halabardą.

Księga jest atrybutem charakterystycznym dla wszystkich Ewangelistów.
Także św. Mateusz, Apostoł i Ewangelista jest przedstawiany z księgą. Podobnie jak w przypadku pozostałych Ewangelistów artyści ukazują go czasem w chwili pisania. Prawie zawsze księga świętego, symbolizująca jego Ewangelię, jest otwarta.

Grafika z naszych zbiorów..

🏆 Znamy laureatów konkursu „Moja miejscowość, mój ulubiony zabytek”! 🏛️📸Ależ to była piękna podróż po naszej Ojczyźnie! ...
21/09/2026

🏆 Znamy laureatów konkursu „Moja miejscowość, mój ulubiony zabytek”! 🏛️📸

Ależ to była piękna podróż po naszej Ojczyźnie! 🇵🇱❤️

Każda z prac konkursowych jest wyjątkowym spojrzeniem na Wasze ulubione zabytki.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za ogromne zaangażowanie i kreatywność 👏

A oto nasi laureaci:

👧 5–7 lat

🏆 Zosia Ptak
🏆 Jan Walczak
🏆 Liliana Chołodaj

🎨 8–10 lat

🏆 Henryk Pawlak
🏆 Lenka Rosowska
🏆 Anna Ksok

🧑 11–14 lat

🏆 Julia Andrzejczak
🏆 Konstancja Kutrzuba
🏆 Hanna Polińska

🌟 Wyróżnienia:

🏆Patrycja Matczak
🏆Tobiasz Sulewski

Serdecznie gratulujemy! 👏🎉

Ogromne podziękowania kierujemy do wszystkich uczestników.

Wasze piękne prace pokazały, jak wiele niezwykłych miejsc i zabytków kryje się w naszych małych ojczyznach 🏛️🇵🇱

🎁 Sponsorem nagród w naszym konkursie jest Ksiądz Kustosz Sławomir Homoncik MIC. Dziękujemy za wsparcie i zaangażowanie w docenianie młodych talentów!

📦 Upominki dla wszystkich uczestników i nagrody dla laureatów wyślemy pocztą w najbliższym czasie 📬 🎁😊

📷 Zapraszamy do obejrzenia galerii! Znajdziecie w niej prace laureatów i osób wyróżnionych, a także wszystkie 81 prac nadesłanych z całej Polski.

A to jeszcze nie wszystko! 😊 Już w przyszłym roku wszystkie wspaniałe prace będziecie mogli zobaczyć na wystawie w naszym muzeum 🏛️❤️

Dziękujemy za wspólne odkrywanie niezwykłych miejsc naszej Ojczyzny! 🇵🇱

📜 Ten list ma 137 lat...Napisał go człowiek, którego poezja przez dziesięciolecia mówiła o Polsce, nadziei i narodowych ...
20/09/2026

📜 Ten list ma 137 lat...

Napisał go człowiek, którego poezja przez dziesięciolecia mówiła o Polsce, nadziei i narodowych doświadczeniach.

19 września 1897 roku zmarł Kornel Ujejski — poeta nazywany jednym z ostatnich wielkich przedstawicieli polskiego romantyzmu.

Urodził się w 1823 roku, rok po wydaniu „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza. Pochodził z rodziny szlacheckiej, a jego życie i twórczość były mocno związane z Galicją oraz Lwowem.

Początkowo sięgał po tematykę biblijną. Z czasem jego poezja coraz mocniej zaczęła dotykać spraw narodowych i politycznych. Szczególnie inspirowali go Juliusz Słowacki i Wincenty Pol.

Najbardziej znanym utworem Ujejskiego jest „Z dymem pożarów” — „Hymn”, który po powstaniu styczniowym zyskał ogromną popularność i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich utworów patriotycznych.

Ale dziś chcemy przypomnieć Ujejskiego nie tylko jako poetę.

✉️ W naszych zbiorach zachował się jego list do księdza Jana, napisany w Pawłowie 13 stycznia 1889 roku.

To niezwykłe uczucie móc po ponad stu latach wziąć do ręki dokument, który wyszedł spod ręki tego niezwykłego człowiek.

"Błogosławiony, kto w chwili zwątpienia
Duchem nie spada, ale się przemienia
W onego orła, co pioruny dzierży,
Pewny zwycięstwa, gdziekolwiek uderzy."

🎨🏛️ OBRADY JURY NASZEGO KONKURSU 🏛️🎨81 prac! 🤩Tyle pięknych, kolorowych i pełnych dziecięcej wyobraźni prac otrzymaliśmy...
19/09/2026

🎨🏛️ OBRADY JURY NASZEGO KONKURSU 🏛️🎨

81 prac! 🤩

Tyle pięknych, kolorowych i pełnych dziecięcej wyobraźni prac otrzymaliśmy na konkurs „Moja miejscowość – mój ulubiony zabytek”.

Przed Jury stanęło naprawdę niełatwe zadanie! 😊 Każda praca była inna, każda miała swój wyjątkowy pomysł i pokazywała, jak pięknie można patrzeć na miejsca, które są bliskie naszemu sercu ❤️

Obradom Jury przewodniczył ks. Kustosz Sławomir Homoncik MIC. Jury z wielką uwagą obejrzało wszystkie prace i wybrało tegorocznych laureatów 🏆

📢 Wyniki konkursu ogłosimy już 21 września!

A my już teraz chcemy powiedzieć wszystkim uczestnikom: dziękujemy! 💚

🎁 Każde dziecko, które wzięło udział w konkursie, otrzyma pamiątkowy dyplom i drobny upominek, a na laureatów czekają wyjątkowe nagrody.

🖼️ A to jeszcze nie wszystko! Wszystkie nadesłane prace będzie można zobaczyć na wystawie pokonkursowej w naszym Muzeum, na III piętrze.

Bardzo się cieszymy, że tak wiele dzieci zechciało pokazać nam swoje ulubione zabytki i spojrzeć na nie z własnej, wyjątkowej perspektywy 🎨🏛️

Dziękujemy za Waszą wyobraźnię, pomysłowość i piękne prace! ❤️

Zaglądajcie do nas — już wkrótce poznamy naszych laureatów! 🏆😊

„Żył lat osiemnaście. Był wzrostu miernego, twarzy pięknej, białej, okrągłej, jakoby anielskiej (…) włosa czarnego, oczy...
18/09/2026

„Żył lat osiemnaście. Był wzrostu miernego, twarzy pięknej, białej, okrągłej, jakoby anielskiej (…) włosa czarnego, oczy przeźroczyste, a od łez, które ze słodkości duchowej płynęły mokre i niejako płaczliwe.”

Tak wygląd św. Stanisława Kostki opisał jezuita Piotr Skarga.

Stanisław Kostka urodził się w 1550 r. w Rostkowie na Mazowszu. Już jako młody człowiek osiągnął dojrzałość duchową, której towarzyszyły przeżycia mistyczne.

W 1565 r., podczas pobytu w Wiedniu, ciężko zachorował. W czasie choroby doświadczył wizji, a nagłe uzdrowienie przypisywał wstawiennictwu Matki Bożej.

W Stanisławie wcześnie zrodziło się powołanie do życia zakonnego. Jego decyzja o wstąpieniu do zakonu spotkała się jednak ze sprzeciwem rodziny.

Stanisław potajemnie opuścił Wiedeń i pieszo udał się do Bawarii, do jezuitów w Dylindze — pokonując około 650 km. Tamtejszy prowincjał odesłał go do Rzymu. Także tę drogę młody Kostka odbył pieszo.

28 października 1567 r. został przyjęty do nowicjatu jezuickiego. Mając 18 lat, złożył śluby zakonne. Wkrótce niespodziewanie zachorował na malarię.

Zmarł 14 sierpnia 1568 r., w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Kult Stanisława Kostki zrodził się spontanicznie. W 1670 r. został beatyfikowany, a w 1726 r. kanonizowany.

Także ikonografia świętego jest niezwykle bogata i zróżnicowana pod względem artystycznym. Jej początki sięgają czasu bezpośrednio po jego śmierci. Najstarsze przedstawienia charakteryzuje przede wszystkim portretowość. W późniejszych wizerunkach cechy indywidualne Stanisława stopniowo ustępują miejsca typicznemu przedstawieniu „świętego młodzieniaszka”.

A my mamy dla Was coś wyjątkowego — rycinę z książki Sancti Stanislai Kostka S.J. Vita iconismis, symbolis, doctrinis moralibus illustrata, ac ejusdem divi sacris, apotheoseos, honoribus secundis typis denuo consecrata, autorstwa Zelta Paula (1679–1740) i Schwertlena Johanna Ferdinanda, wydanej w Dylindze w 1727 r.

Książka została wydana z okazji kanonizacji Stanisława Kostki, która odbyła się 31 grudnia 1726 r.

17 WRZEŚNIA 1939 R. POLSKA ZOSTAŁA ZAATAKOWANA OD WSCHODU.Gdy Polska od ponad dwóch tygodni walczyła z niemiecką agresją...
17/09/2026

17 WRZEŚNIA 1939 R. POLSKA ZOSTAŁA ZAATAKOWANA OD WSCHODU.

Gdy Polska od ponad dwóch tygodni walczyła z niemiecką agresją, na wschodniej granicy pojawił się drugi najeźdźca.

O świcie 17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczypospolitej.

Była to agresja Związku Sowieckiego na Polskę.

Kilka godzin wcześniej, około godz. 3.00 w nocy, ambasadora RP w Moskwie Wacława Grzybowskiego wezwano do Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych.

Odczytano mu sowiecką notę uzasadniającą wkroczenie Armii Czerwonej na terytorium Polski.

Sowieci tłumaczyli swoją decyzję m.in. koniecznością „ochrony” ludności białoruskiej i ukraińskiej oraz rzekomym rozpadem państwa polskiego.

Ambasador Wacław Grzybowski odmówił przyjęcia noty.

Kilka godzin później sowieckie wojska przekroczyły granicę.

Setki tysięcy żołnierzy.
Tysiące czołgów.
Tysiące samolotów.

Naprzeciw znajdowały się przede wszystkim nieliczne oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza, Brygada Rezerwowa Kawalerii „Wołkowysk”, Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” oraz jednostki Wojska Polskiego wycofujące się po ciężkich walkach z Niemcami.

Polska walczyła już z jednym agresorem.

Od 17 września musiała stawić czoła także drugiemu.

Sytuacja była dramatyczna. Marszałek Edward Rydz-Śmigły, Naczelny Wódz, wydał rozkaz, aby — poza przypadkami ataku lub prób rozbrojenia polskich oddziałów — nie podejmować walki z Armią Czerwoną. Jednocześnie nakazano kierowanie się w stronę Rumunii i Węgier.

Sowiecka propaganda przedstawiała wkroczenie Armii Czerwonej jako pokojowe i mające służyć „wyzwoleniu” ludności.

Za propagandowymi hasłami przyszły jednak okupacja, aresztowania, deportacje, represje i zbrodnie.

17 września 1939 r. rozpoczął się kolejny tragiczny rozdział historii II Rzeczypospolitej.

Nie była to pomoc.
Nie było to wyzwolenie.
Była to agresja i początek sowieckiej okupacji polskich ziem.

📖 Z naszych zbiorów

Napaść sowiecka 1939, pod redakcją prof. Józefa Jasnowskiego i prof. Edwarda Szczepanika, wydana w 1984 r. Praca zbiorowa powstała pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie.

17 września — pamiętamy 🇵🇱

16/09/2026

Mamy to!

Na nasz konkurs „Moja miejscowość, mój ulubiony zabytek” spłynęły aż 73 przepiękne prace! 🎨🏰 ❤

Kochani, jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Waszej kreatywności, talentu i serca, które włożyliście w te dzieła.

Każda praca to wyjątkowa opowieść o miejscach, które są bliskie Waszym sercom 😍❤

Przed komisją konkursową stoi teraz niezwykle trudne zadanie 🤔😳

Wybór tych „najlepszych” będzie prawdziwym wyzwaniem, bo dla nas każdy z Was jest już zwycięzcą! 🏆😍

Uchylamy rąbka tajemnicy i już teraz zapraszamy Was na mały pokaz przedpremierowy.

Zobaczcie na filmie poniżej, jak wspaniałe dzieła stworzyli nasi młodzi artyści! 👇🎥

Wyniki konkursu ogłosimy już w najbliższy poniedziałek, 21 września.

Trzymajcie kciuki za jury! 🥰

„Matka Bolesna wszystko potrafi zrozumieć, bo sama w życiu tak wiele wycierpiała.”ks. Jan Twardowski, homilia, 15 wrześn...
15/09/2026

„Matka Bolesna wszystko potrafi zrozumieć, bo sama w życiu tak wiele wycierpiała.”
ks. Jan Twardowski, homilia, 15 września 1993 r.

15 września wspominamy Matkę Bożą Bolesną. To dzień, w którym szczególnie kierujemy uwagę ku cierpieniu Maryi – Matki, która towarzyszyła Jezusowi aż po Golgotę.

Jednym z najbardziej poruszających przedstawień Jej bólu jest Pietà – wizerunek Maryi trzymającej na kolanach martwego Chrystusa. Motyw ten pojawia się w sztuce chrześcijańskiej od XIV wieku i do dziś pozostaje symbolem matczynej miłości, cierpienia i współczucia.

W naszych zbiorach znajduje się Pietà – drzeworyt płazowski z teczki Stare Drzeworyty Ludowe kopiowane przez S. Jakubowskiego, Kraków 1943.

Prezentowany wizerunek jest lustrzanym odbiciem oryginału znajdującego się w Sanktuarium w Jarosławiu. W stosunku do pierwowzoru zmieniono również niektóre detale, m.in. układ rąk postaci.

Termin Pietà pochodzi od łacińskiego pietas – słowa odnoszącego się m.in. do pobożności, pokory i miłosierdzia. W tym niezwykłym przedstawieniu spotykają się więc ból Matki, miłość do Syna i zrozumienie cierpienia każdego człowieka.

🖼️ Pietà, drzeworyt płazowski
📖 Stare Drzeworyty Ludowe kopiowane przez S. Jakubowskiego, Kraków 1943

„Krzyż jest chwałą aniołów, koroną wiernych, zgubą demonów.” — pisał św. Jan Chryzostom (344/354–407).Dzisiaj obchodzimy...
14/09/2026

„Krzyż jest chwałą aniołów, koroną wiernych, zgubą demonów.” — pisał św. Jan Chryzostom (344/354–407).

Dzisiaj obchodzimy Święto Podwyższenia Krzyża Świętego — święto, którego historia sięga początków chrześcijaństwa i jest nierozerwalnie związana z Jerozolimą, cesarzem Konstantynem Wielkim oraz jego matką, św. Heleną.

W pismach Tertuliana (ok. 155–po 220) odnajdujemy wyraźne ślady kultu Krzyża Chrystusa. Zalecał on chrześcijanom kreślenie tego znaku na czole, a wyznawców Chrystusa określał mianem religiosi crucis — ludzi Krzyża.

Kult Krzyża Świętego narastał najpierw w samej Jerozolimie, a następnie rozprzestrzeniał się na wschodnich i zachodnich obszarach cesarstwa.

Pierwsze święto Podwyższenia Krzyża nawiązywało do tradycji odnalezienia przez Helenę, matkę Konstantyna Wielkiego, 14 września 320 r. Drzewa Krzyża Świętego.

Legenda o odnalezieniu Krzyża Chrystusa przez św. Helenę pochodzi od Euzebiusza. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w całym cesarstwie i rozbudziło pragnienie pielgrzymowania do miejsc świętych.

Na Wschodzie rozpowszechniały się wiadomości o posiadaniu relikwii Krzyża Świętego w różnych krajach.

Istnieje również tradycja głosząca, iż po zwycięstwie nad Maksencjuszem Konstantyn Wielki, kiedy został cesarzem, nakazał umieścić złote krzyże w Rzymie nad grobem św. Piotra oraz w Jerozolimie nad Golgotą.

O znaczeniu Krzyża jako znaku zwycięstwa pisał także Laktancjusz (ok. 250–330):

«„O sile i skuteczności krzyża świadczy fakt, że całe zastępy demonów uciekają przed tym znakiem”.»

Złoto od zawsze było symbolem triumfu i bogactwa. Za wzorem Teodozjusza II (408–450), który po zwycięstwie nad Persami w 422 r. kazał sporządzić jako ex voto drogocenny krzyż w Jerozolimie, niemal wszyscy cesarze fundowali złote krzyże triumfalne — bogato inkrustowane kamieniami i gemmami. W niektórych z nich umieszczano także oprawione relikwie.

Adres

Ulica Klasztorna 4
Lichen Stary
62-563

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 16:00
Środa 10:00 - 16:00
Czwartek 10:00 - 16:00
Piątek 10:00 - 16:00
Sobota 10:00 - 16:00
Niedziela 10:00 - 16:00

Telefon

+48632708635

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu:

Skróty

Udostępnij

Kategoria