Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych

Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych Muzeum przybliża historię Podkarpacia z okresu I i II wojny światowej oraz walk o Niepodległą.

Cud historii w Krośnie! Po ponad 80 latach nieśmiertelnik kpt. Krężałka wrócił do rodziny.W Prywatnym Muzeum Podkarpacki...
01/08/2026

Cud historii w Krośnie! Po ponad 80 latach nieśmiertelnik kpt. Krężałka wrócił do rodziny.
W Prywatnym Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie doszło do niezwykle wzruszającego spotkania. Młody Francuz, Hektor, przekazał panu Markowi Krężałkowi srebrną bransoletkę-nieśmiertelnik, którą jego ojciec – kpt. Franciszek Krężałek z 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka – zgubił w sierpniu 1944 roku na polach Normandii (Critot).
To nie był zwykły kawałek metalu. To namacalny świadek odwagi, wojennych trudów i tęsknoty za Ojczyzną. Hektor wykazał się ogromną determinacją, by odnaleźć rodzinę Kapitana i osobiście przyjechać do Krosna. Pokazał, że pamięć historyczna nie ma granic, a młodzieńcza szlachetność potrafi naprawiać zerwane przez wojnę więzi.
W dowód głębokiej wdzięczności obaj Panowie zostali obdarowani pamiątkowymi statuetkami z wizerunkiem odnalezionego nieśmiertelnika na tle barw narodowych Polski, Francji oraz legendarnego skrzydła pancerniaków. Dzisiaj, po dekadach komunistycznych represji wobec żołnierzy gen. Maczka, prawda i chwała triumfują, a kpt. Krężałek symbolicznie melduje się w domu.
Dziękujemy przyjaciołom muzeum za obecność w tej podniosłej chwili. Wydarzenie dokumentowała ekipa programu TVP Historia „Było... nie minęło”.
Historia nie jest zamkniętym rozdziałem w podręcznikach – ona żyje w nas, łączy ludzi i buduje mosty ponad pokoleniami i granicami państw!

Poznajcie historię Kazimierza Kociszewskiego (ur. 1897), którego osobiste pamiątki trafiły właśnie do naszych zbiorów mu...
23/06/2026

Poznajcie historię Kazimierza Kociszewskiego (ur. 1897), którego osobiste pamiątki trafiły właśnie do naszych zbiorów muzealnych. To poruszająca opowieść o pasji do lotnictwa, wojennej tułaczce i walce o przetrwanie rodziny.
Kazimierz był cenionym specjalistą lotniczym. Swoje kwalifikacje zdobywał jeszcze w armii carskiej. W niepodległej Polsce szkolił mechaników w Szkole Mechaników w I Lotniczej Bazie Uzupełnień Warszawa-Mokotów. Pracował także jako obserwator meteorologiczny w Szkole Pilotów w Bydgoszczy oraz kierował kancelarią techniczną w tamtejszej Szkole Podoficerów Specjalistów Lotnictwa. W listopadzie 1938 roku przeniósł się do Krosna, gdzie objął etat cywilnego pracownika technicznego w Szkole Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich.
Po tragicznych nalotach niemieckiej Luftwaffe 1 września 1939 roku na krośnieński garnizon lotniczy, Kazimierz wraz z ewakuowaną kadrą i uczniami trafił do Łucka. Tam dostał się do sowieckiej niewoli. Choć udało mu się przeżyć i wrócić do Krosna, ciężkie więzienne przeżycia i trudy życia pod okupacją niemiecką bezpowrotnie zrujnowały jego zdrowie.
Mając na utrzymaniu 5-osobową rodzinę, nie poddał się. Aby przetrwać okupację, wraz z żoną Wiktorią nocami nielegalnie wyrabiał papierosy. Kazimierz wykazał się niezwykłą pomysłowością – dorobił w stole podwójny blat, w którym ukrywał towar. Wiktoria sprzedawała papierosy podczas codziennych zakupów. Oferowała je klientom w wyjątkowy sposób... prosto ze srebrzystej papierośnicy swojego męża.
Kazimierz zmarł po ciężkiej chorobie 3 czerwca 1944 roku. Spoczął w kwaterze wojskowej na Cmentarzu Komunalnym w Krośnie, obok poległych we wrześniu 1939 roku uczniów Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich.
Dziś, dzięki niezwykłej hojności jego potomków, ta pamiątkowa papierośnica z wygrawerowanymi inicjałami i datą 1928 trafiła na ekspozycję naszego muzeum. To dla nas zaszczyt, że możemy opiekować się tak bezcenną rodzinną pamiątką.
Czy w Waszych rodzinnych domach też kryją się takie niesamowite, wojenne historie? Podzielcie się nimi w komentarzach!
Podajcie ten post dalej – niech pamięć o ludziach, którzy tworzyli historię naszego lotnictwa, idzie w świat!

Niezwykły powrót z frontu 1920 roku. Ponad stuletni artefakt trafił do naszego Muzeum!W okopach wojny polsko-bolszewicki...
16/06/2026

Niezwykły powrót z frontu 1920 roku. Ponad stuletni artefakt trafił do naszego Muzeum!
W okopach wojny polsko-bolszewickiej, wśród świstu kul i huku dział, młody żołnierz z Podkarpacia trzymał w dłoniach kawałek lipowego drewna. W chwilach grozy, by odnaleźć upragniony spokój, zamiast po karabin sięgał po nóż.
Tak powstała ta wyjątkowa, zaledwie 20-centymetrowa rzeźba przedstawiająca myśliwego.
Józef Kołacz to syn ziemi dukielskiej i doświadczony weteran I wojny światowej oraz wojny polsko-ukraińskiej. W 1920 roku stał się niezłomnym obrońcą Ojczyzny przed bolszewikami.
Podczas II wojny światowej zapisał się w historii jako legendarny sołtys Łęk Dukielskich i cichy bohater Armii Krajowej. To pod jego skrzydłami lokalna społeczność współtworzyła jedno z najważniejszych zapleczy konspiracyjnych na Podkarpaciu (szlaki przerzutowe na Węgry, magazyny broni oraz tajne kursy dla podoficerów i podchorążych rezerwy.).
Dla historii regionu kluczowe pozostaje to, że w Łękach powstał pierwszy na Podkarpaciu oddział partyzancki NOW-AK OP-11, a miejscowość była zalążkiem struktur AK OP-15 oraz AK ZN-24.
W 1946 roku bohaterski sołtys został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w Krośnie między innymi pod kuriozalnym zarzutem „współpracy z okupantem niemieckim”. Podczas śledztwa był katowany do nieprzytomności.
Choć świadectwa mieszkańców Łęk Dukielskich ujawniły prawdę i doprowadziło do jego zwolnienia, Józef Kołacz nigdy nie odzyskał zdrowia utraconego w komunistycznym więzieniu...
Przez ponad stulecie rzeźba była pieczołowicie przechowywana w rodzinie Kołaczów jako najcenniejsza pamiątka po wojnie 1920 roku.
Przed śmiercią córka bohatera, Irena, podjęła piękną i symboliczną decyzję. Postanowiła przekazać rodzinne pamiątki do naszych zbiorów.
Dla mnie osobiście to niezwykle wzruszający moment – Józef Kołacz był kuzynem mojej babci. Tym bardziej cieszę się, że ta historia zyska nowe życie.
Ta mała lipowa rzeźba to dowód na to, że nawet w nieludzkich czasach wojny polski żołnierz potrafił ocalić wrażliwość, człowieczeństwo i miłość do natury. Obiekt w piękny sposób łączy etos myśliwego z etosem żołnierza i patrioty.
Rzeźbę Józefa Kołacza oraz pamiątki po nim możecie już podziwiać na ekspozycji w Prywatnym Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie przy ul. Czajkowskiego 92.
Zapraszamy do odwiedzin – przyjdźcie dotknąć żywej i niezwykłej historii naszego regionu!

KOLEJNA HISTORIA WYDOBYTA Z ZIEMI! Silnik legendarnego RWD-8 już na ekspozycji! Do stałej ekspozycji lotniczej Prywatneg...
10/06/2026

KOLEJNA HISTORIA WYDOBYTA Z ZIEMI! Silnik legendarnego RWD-8 już na ekspozycji!
Do stałej ekspozycji lotniczej Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie dołączył unikatowy, przedwojenny świadek tragicznego września 1939 roku.
To oryginalny, polski silnik rzędowy PZInż. Junior (nr fabryczny 606), który napędzał samolot szkolny RWD-8. Należał on do eskadry szkolnej Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Krośnie. Rankiem 1 września 1939 roku lotnisko w Krośnie oraz lotnisko pomocnicze w Moderówce zostały zbrodniczo zbomardowane przez niemiecką Luftwaffe. Pozostawiony w wojennym chaosie zdekompletowany i uszkodzony silnik został wyniesiony do pobliskiej miejscowości Szebnie i... zakopany w ziemi przez braci Macieików. Nietknięty przez okupantów, przeleżał tam w ukryciu, przez blisko 86 lat! W wyniku naszej akcji poszukiwawczej ten niezwykły depozyt ujrzał światło dzienne we wrześniu 2025 r. Tabliczka znamionowa - najcenniejszy jego detal -– zawierała kluczowe dane identyfikacyjne silnika. Niestety, ale czas i wybitnie niekorzystne warunki przechowywania negatywnie wpłynęły na jego stan zachowania. Po miesiącach żmudnej, delikatnej konserwacji, obiekt jest gotowy, by zachwycać Was na naszej wystawie. Na odnalezionej przy nim duralowej pokrywie wciąż można dostrzec ślady po odłamkach bomb oraz oryginalne, przedwojenne czerwone numery płatowca (34-386), który posiadał znaki rej. SP-BJJ.
Przytoczony kontekst nadaje mu ogromną wartość emocjonalną i historyczną, co czyni ten silnik jednym z najcenniejszych artefaktów polskiego lotnictwa wojskowego w regionie.
Proszę, udostępnijcie ten post dalej! Niech Krosno i cała Polska usłyszą o powrocie naszego lotniczego dziedzictwa!

06/05/2026
Pod koniec ubiegłego roku na Facebooku dość szerokim echem odbiła się akcja zainicjowana przez młodego mieszkańca Francj...
01/05/2026

Pod koniec ubiegłego roku na Facebooku
dość szerokim echem odbiła się akcja zainicjowana przez młodego mieszkańca Francji poszukiwania informacji o właścicielu srebrnej bransoletki – nieśmiertelnika, którą znalazł przy użyciu detektora metali na polach Normandii. Widniały na niej doskonale czytelne jego dane osobowe: „FR. KRĘŻAŁEK ŁĘKI – KROSNO POLISH ARMY IN BRITAIN”. Niezwłocznie nawiązałem z nim kontakt ponieważ tą osobą był mój krewniak z Łęk Dukielskich, kapitan Franciszek Krężałek. Niebawem kontakt z Hektorem (takie imię nosi znalazca) nawiązał również M. Kężałek syn śp. kapitana F. Krężałka. Hektor zadeklarował, że z przyjemnością odda osobiście tę bransoletkę potomkowi, co ma nastąpić na wakacjach w Prywatnym Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie…
W czasie inwazji na Francję, w sierpniu 1944 r. kpt. Franciszek Krężałek był oficerem Dowództwa Zaopatrywania 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. Pełnił jedną z najbardziej krytycznych funkcji, odpowiadał za gospodarkę paliwową 1 Dywizji Pancernej. Losy bohatera i historia jego rodziny są kroniką dramatu polskiego narodu z okresu II wojny światowej. Znaleziona bransoletka jakby upomina się o pamięć o nim. Jego biogram:
https://www.muzeumkrosno.pl/img/leki_dukielskie/Z%20%C5%81%C4%99k%20Dukielskich%20do%20Wilhelmshafen.pdf

Wczoraj, 1 marca 2026 r. w czasie części konferencyjnej uroczystości pogrzebowych por. Edmunda Sawczyna i szer. Edwarda ...
02/03/2026

Wczoraj, 1 marca 2026 r. w czasie części konferencyjnej uroczystości pogrzebowych por. Edmunda Sawczyna i szer. Edwarda Czekańskiego miałem przywilej zaprezentować niepublikowane nigdy wcześniej i jak dotychczas jedyne zachowane zdjęcie mjr Antoniego Żybryda z okresu działalności Samodzielnego Batalionu Operacyjnego Narodowych Sił Zbrojnych kryptonim “Zuch”.
Jest to zdjęcie z wesela Grzegorza Popiela i Janiny Adamczak wykonane w domu rodzinnym Pani Młodej w Zmiennicy 11 sierpnia 1945 r.
Dlaczego jest ono tak niezwykłe, wręcz sensacyjne?
Otóż gośćmi weselnymi są mjr Antoni Żubryd (w mundurze, trzeci od prawej), jego żona Janina (siedzi druga z prawej, przy matce Stanisławie Praczyńskiej) oraz por. Edmund Sawczyn (pierwszy z lewej, o czym wcześniej wspomniałem wraz z Edwardem Czekańskim miał swój pogrzeb w tym dniu na cmentarzu w Targowiskach) z żoną Michaliną z domu Stich (siedzi druga z lewej). Niezidentyfikowaną osobą pozostaje żołnierz po prawej por. Edmunda Sawczyna. Pozostałe na nim osoby są związane z rodzinami Państwa Młodych (Janina Adamczak siedzi w środku, Grzegorz Popiel stoi trzeci z lewej). Pan młody pochodził z Hoszowa k. Stryja i znalazł się w grupie kilku polskich rodzin wysiedlonych z tamtych terenów (ze Stryja pochodzili Edmund i Michalina Sawczyn). Ślub odbył się w kościele w Jasionowie k. Brzozowa.
Zdjęcie przez dekady pozostawało w ukryciu ponieważ Urząd Bezpieczeństwa i Milicja Obywatelska wiedziały o obecności mjr Żubryda i jego podkomendnych na tym weselu. Wiedzieli też, że był obecny fotograf i za wszelką cenę chcieli posiąść wykonane wtedy zdjęcia. Pomimo śledztwa nikt nie ujawnił fotografii. Aż do wczoraj…
Co ciekawe, od darczyńcy, osoby z rodziny Popieli dowiedziałem się, że w kręgu rodzinnym por. Edmund Sawczyn był znany pod nazwiskiem Jakubowski. Wiemy, że używał pseudonimów „Mundek” i „Puma”, pojawia się więc kolejne pytanie. Czyżby Jakubowski to było jego nazwisko konspiracyjne…?

Adres

Czajkowskiego 92
Krosno
38-400

Godziny Otwarcia

Wtorek 11:00 - 16:00
Środa 11:00 - 17:00
Czwartek 11:00 - 17:00
Piątek 11:00 - 17:00
Sobota 11:00 - 17:00
Niedziela 11:00 - 17:00

Telefon

+48793876212

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych:

Skróty

Udostępnij