Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach na Dolnym Śląsku w Dolinie Baryczy (w budowie).
(1)

Miejsce poświęcone życiu i karierze najwybitniejszego polskiego kolarza powszechnie uznawanego również najlepszym amatorskim kolarzem świata.

22/05/2026

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach.
Co się wydarzyło 22 maja 1975r. podczas ostatniego etapu Wyścigu Pokoju🚴🏆🚴🥇🚴‍♂️🎗️

22/05/2026

WYŚCIG POKOJU🚴🏆🥇 1975.
Co się wydarzyło 22 maja 1975 roku podczas ostatniego etapu w Warszawie?

20/05/2026

Ryszard Szurkowski🚴 był pierwszym P***kiem, który otrzymał medal FAIR PLAY - UNESCO🏆 (Paryż 1971 rok)

Z Iwoną Szurkowską i Hanną Wawrowską wiceprzewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Fair Play. Konferencja MOC WARTOŚCI W ...
20/05/2026

Z Iwoną Szurkowską i Hanną Wawrowską wiceprzewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Fair Play. Konferencja MOC WARTOŚCI W SPORCIE. Prezentujemy medal Fair Play UNESCO Ryszarda Szurkowskuego, który otrzymał jako pierwszy P***k w 1971 r. Będzie go można zobaczyć w Muzeum R. Szurkowskiego i poznać niezwykłą historię jego nadania.

18/05/2026

A co słychać w Muzeum Ryszarda Szurkowskiego ?
🚴🏆🚴‍♂️🥇🚴🥈🚴‍♂️🥉

30/04/2026

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach 🥇🚴🏆

15/04/2026

XXIX Rajd Rowerowy Śladami Ryszarda Szurkowskiego 25.04.2025
🚴‍♂️🚴🚴‍♂️🚴‍♀️🚴🚴‍♂️🚴🚴‍♂️🙋🙋‍♂️

15/03/2026
15/03/2026

Wyścig Paryż - Nicea. Szurkowski i Merckx - konfrontacja

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach.Dzisiaj zakończyła się 84 edycja wieloetapowego Wyścigu Paryż- Nicea, organiz...
15/03/2026

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach.

Dzisiaj zakończyła się 84 edycja wieloetapowego Wyścigu Paryż- Nicea, organizowanego od 1933 roku. W kalendarzu UCI znajduje się on wśród wyścigów najwyższej kategorii i stanowi tradycyjne otwarcie europejskiego sezonu kolarskiego i popularnie nazywany jest „Wyścigiem w stronę słońca”🚴🚴‍♂️🌞.

52 lata temu podczas 32 edycji Wyścigu Paryż – Nicea doszło po raz pierwszy do konfrontacji zawodowców z amatorami zza żelaznej kurtyny. I tu trzeba dodać, że to właśnie Polacy byli tymi pierwszymi, którzy zmierzyli się z peletonem zawodowym.

Dlaczego amatorzy z Polski przyjechali do Francji? Powód był prosty. Rok wcześniej w rozegranych w Barcelonie, mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym, zawodnicy znad Wisły spisali się znakomicie. Szurkowski zdobywa złoto🥇, a Szozda srebro🥈 i do tego zloty medal🥇 w jeździe drużynowej na czas. Między innymi to wpłynęło na zaproszenie P***ków do udziału w tej prestiżowej imprezie.

Zawodowcy nie chcieli się ścigać z amatorami ze Wschodu, ponieważ zdawali sobie sprawę, że może się znaleźć tak mocny amator, który mógłby nieźle zamieszać w zawodowej czołówce. I co wtedy? Chłopaki z Polski byli dla nich wielką niewiadomą i tak jak nie chcieli ich widzieć w peletonie zawodowym, to z drugiej strony byli ciekawi jak mocno amatorzy z Polski odstają od zawodowców z Zachodu.

Ryszard Szurkowski i Eddy Merckx – konfrontacja💪.

Drugi etap „wyścigu ku słońcu” prowadził z Ponthierry do Orleanu. Mierzył 209 kilometrów. Umiejętnie rozprowadzony przez pomocników z Molteni Merckx, rozpoczął długi finisz z peletonu. Nie zraziło to jednak Szurkowskiego, który przypuścił zdecydowany atak tuż przy barierkach. Ostatecznie przegrał finisz z Belgiem o pół koła!

Jedno jest jednak pewne - tego dnia Eddy Merckx na swoich plecach mógł poczuć oddech nieznanego dotąd w zawodowym peletonie, ambitnego kolarza z dalekiej Polski! I gwarantuję Wam, że doskonale to pamięta!

Dzisiaj możemy się jedynie zastanawiać czy miał szansę na wygraną? Na tym płaskim etapie Szurkowski złapał gumę i otrzymał od mechaników koło z inną kasetą- typową na etap górski. Zatem do dyspozycji miał inne, w tym momencie gorsze przełożenia, które nie pozwoliły mu nabrać prędkości.

Biało-czerwoni spisali się bardzo dobrze. W pierwszym etapie Ryszard Szurkowski o centymetry przegrał z Eddym Merckx’em. Później jeszcze dwukrotnie stawał na podium. W klasyfikacji generalnej zajął 27 miejsce, a w klasyfikacji najaktywniejszego kolarza był trzeci. Inny z P***ków, Janusz Kowalski był 26. Zwyciężył Holender Joop Zoetemelk, drugi był Alain Santy, trzeci Eddy Merckx.

Przedstawiciele grup zawodowych żałowali, że tacy kolarze nie mogą dlań jeździć. Po zakończeniu wyścigu można było usłyszeć głosy, że Paryż-Nicea bez P***ków będzie jak potrawa bez przypraw.

"DŻENTELMEN AMATOR I KANIBAL ZAWODOWIEC"

Tak nazwaliśmy jeden z modułów w Muzeum Ryszarda Szurkowskiego i jest on poświęcony wyścigowi Paryż – Nicea, który się odbył w 1974 roku.

Tę i inne ciekawe historie poznacie już wkrótce w powstającym Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach, którego otwarcie, ostatecznie, zaplanowałem w tym roku. Przekazałem też różne pamiątki z mojej kolekcji, między innymi plakat Paris Nice, widoczny na zdjęciu, ale też torby kolarskie, koszulki, czapeczki, fotografie, tablice z samochodów, itp., które z pewnością wszyscy odwiedzający z zainteresowaniem obejrzą. Jest również kino, w którym będzie można zobaczyć archiwalne finisze legendy polskiego kolarstwa.

Projekt Muzeum Ryszarda Szurkowskiego jest realizowany wyłącznie z prywatnych środków sponsorów.

🚴🎥📽️🎞️Krzysztof Kozanecki

Ryszard Szurkowski 12.01.1946 - 01.02.2021 🚴‍♂️🏆🥇To był poniedziałek 5 lat temu. Wielu z nas jechało właśnie do pracy cz...
01/02/2026

Ryszard Szurkowski 12.01.1946 - 01.02.2021 🚴‍♂️🏆🥇

To był poniedziałek 5 lat temu. Wielu z nas jechało właśnie do pracy czy też powoli zaczynało dzień, gdy kolarskie środowisko w Polsce, a za chwilę i na świecie, obiegła bardzo smutna wieść. W wieku 75 lat odszedł największy. Ryszard Szurkowski.

Kiedy kolejny raz walczył o życie w szpitalu po ciężkiej operacji, wielu z kolarskich fanów nie miało o tym pojęcia. Jeszcze w niedzielę oglądaliśmy film dokumentalny „Ryszard Szurkowski - Wyścig przez życie” autorstwa Zbigniewa Rytla. Odżyły wspomnienia o jego największych sukcesach.

Niegdyś kibicowały mu miliony P***ków. Przy trasie Wyścigu Pokoju ustawiały się nieprzebrane tłumy, by choć przez chwilę móc ujrzeć szybko przemykającą sylwetkę Mistrza. Kolejne tysiące par uszu wyczekiwało niezwykle barwnych meldunków z trasy, podawanych przez radioodbiorniki. Dzieciaki wystawały godzinami w oczekiwaniu na autograf, a reporterzy, mimo że byli właśnie w pracy, marzyli o uścisku dłoni Mistrza.

Kiedy odszedł, jego rodzina i bliscy umówili się, że będą o nim mówić w czasie teraźniejszym. Tak, jakby ciągle był pośród nas. Wszak tak wielka osobowość i człowiek nie może po prostu odejść. Pamięć o tym kim był i czego nas nauczył nie może, tak po prostu, ulec zatraceniu.

Ryszard był wielkim sportowcem i wielkim człowiekiem. Ale był też moim Przyjacielem. „Najtwardszy z twardych, najskromniejszy ze skromnych” - tak zacząłem mowę pożegnalną podczas ceremonii pogrzebowej 13 lutego 2021, w Wierzchowicach k. Świebodowa.

Krótko po tym bardzo smutnym wydarzeniu powstała w mojej głowie idea budowy Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach, 4 km od Świebodowa, które godnie zachowałoby pamięć o Ryszardzie. Wszak jego historia i pasja są wciąż żywe, bo przecież to wszystko, co wspaniałe, co uczyniło z niego Mistrza i co na zawsze zapisało jego nazwisko na kartach światowej historii kolarstwa, zdarzyło się jedynie chwilę temu…

Mój pomysł, jeszcze w lutym, przestawiłem Wójtowi Gminy Krośnice Andrzejowi Białemu. Na odpowiedź nie czekałem długo i w marcu podpisaliśmy „List Intencyjny” dotyczący budowy muzeum. Podział ról, w dużym skrócie, był określony tak: Pan Wójt daje powierzchnię, a ja zapewniam finansowanie, projekt i budowę.

Proces budowy muzeum jest niezwykle czasochłonny i drobiazgowy. Przez te kilka lat musieliśmy zebrać wszystkie artefakty, czarno-białe fotografie, archiwalne, nigdy dotąd niewidziane negatywy, fragmenty radiowych audycji, nagrania filmowe, historyczne koszulki, często wciąż noszące ślady rywalizacji, numery startowe czy wreszcie prawdziwe rowery, na których ścigał się nasz mistrz, aby móc pokazywać i dalej przekazywać dziedzictwo Ryszarda Szurkowskiego.

I tak jak to bywa w kolarstwie, ten projekt tworzył wieloosobowy team i każdy odpowiadał za konkretnie określony fragment wystawy. Postanowiliśmy stworzyć miejsce, które nie tylko zachowa pamięć o Ryszardzie ale i zainspiruje kolejne pokolenia kolarzy. Stanie się swoistą mekką, do której wielu entuzjastów kolarstwa będzie chciało pielgrzymować.

Muzeum Ryszarda Szurkowskiego powstaje po to, aby każdy z nas mógł sobie uświadomić, czemu polska kolarska historia, choć tak mało znana, jest tak niezwykła.

Prace dobiegają końca i jeśli to przełożyć na język kolarski, to jesteśmy na 90 km, 100 km wyścigu. Pod koniec I kwartału tego roku planuję zakończyć budowę wystawy. Następnie będzie realizowany etap uruchomienia muzeum. W każdym razie jesteśmy na finiszu i meta tuż, tuż. Projekt realizowany jest wyłącznie z prywatnych środków sponsorów.

Ryszard pomimo swoich sukcesów pozostawał bardzo skromnym człowiekiem. Nie szukał sławy. Tym bardziej zasłużył, aby pamięć o nim nie zagasła nigdy.

„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”

Krzysztof Kozanecki

Adres

Krosnice
56-320

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Ryszarda Szurkowskiego w Krośnicach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria