07/04/2026
Kozienice 1937 – mistrzostwa Polski juniorów w piłce nożnej.
Latem 1937 roku Kozienice stały się na kilkanaście dni, od 15 do 30 sierpnia, jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego futbolu. To tutaj rozegrano centralny etap drugich Mistrzostw Polski Juniorów – wydarzenie, które zgromadziło najlepszą młodzież piłkarską z całego kraju. Na miejsce zaproszono 17 drużyn, jednak anonsowana Pogoń Brześć nad Bugiem ostatecznie nie dotarła, w związku z czym w turnieju wzięło udział 16 zespołów reprezentujących czołowe ośrodki piłkarskie II Rzeczypospolitej: Wisła Kraków, Cracovia - obecnie KS Cracovia SA, Warta Poznań, Klub Sportowy Kolejowego Przysposobienia Wojskowego Poznań - obecnieLech Poznań - (z Edmundem Białasem – późniejszym reprezentantem Polski), Pogoń Lwów LKS Pogoń Lwów - Fanpage Klubu (z Adamem Wolaninem – reprezentantem Polski), Ruch Hajduki Wielkie - czyli obecny Ruch Chorzów - (z Walterem Bromem – bramkarzem reprezentacji Polski), Naprzód Lipiny ŚKS Naprzód Lipiny, Polonia Bydgoszcz KP Polonia Bydgoszcz, Rewera Stanisławów (https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewera_Stanisławów), Śmigły Wilno, PWATT (Państwowa Wytwórnia Aparatów Telegraficznych i Telefonicznych) Warszawa, Hasmonea Równe, Widzew Łódź RTS Widzew Łódź, CKS Czeladź CKS Czeladź, WKS Unia Lublin (https://pl.wikipedia.org/wiki/WKS_Lublin) oraz WKS Grodno. Łącznie w obozie przebywało ponad 240 młodych zawodników.
Dzięki fotografiom z tego wydarzenia, zachowanym w kolekcji „Dawnych Kozienic”, możemy dziś zobaczyć twarze młodych zawodników Cracovii. Na zdjęciach uwiecznieni zostali m.in.: Zastawniak (wyróżniany w prasie za technikę), Przysiecki oraz Medvey – wymieniani wśród „talentów obozu”. Zachowały się także nazwiska pozostałych zawodników Cracovii: Szczepaniak, Ickowicz, Wilkosz, Staniszewski, Zięba, Opach, Bezwiński, Tarczałowicz, Zawrzykraj, Filipek i Matyasik. Wśród uczestników znajdował się również Ignacy Książek – wieloletni opiekun i działacz Cracovii, który odgrywał istotną rolę w pracy z młodzieżą i organizacji klubowego zaplecza sportowego. Obecny był także Kazimierz Spoida – były reprezentant Polski i trener PZPN, kierujący pracami szkoleniowymi podczas obozu. Prasa sportowa (m.in. „Raz, Dwa, Trzy”) odnotowała, że ekipy krakowskie wnosiły do obozu sporo życia: „…odznaczają się Krakowianie radosnym humorem i słyną z ‘kawałów’”.
Zawody nie przypominały współczesnych turniejów stadionowych, lecz miały charakter zgrupowania sportowego. Centrum wydarzeń stanowił teren obozu PW i WF, odpowiadający dzisiejszemu obszarowi Kozienickiego Centrum Rekreacji i Sportu. Jezioro z pomostami było częścią obozu – to tutaj zawodnicy odpoczywali i spędzali czas między treningami. Po wschodniej stronie znajdowało się tzw. pole ćwiczeń z bieżnią lekkoatletyczną, zlokalizowane na obszarze dzisiejszych terenów między KCRiS a ul. Wiślaną. Dopiero dalej rozciągały się właściwe boiska piłkarskie, na których rozgrywano mecze – źródła wskazują, że spotkania toczyły się równocześnie na co najmniej dwóch placach gry.
Piłkarze mieszkali w namiotach, a przy każdym z nich znajdował się wykonany własnoręcznie kopiec z godłem klubowym. Fotografie Cracovii dokumentują ten zwyczaj – widzimy na nich juniorów pozujących przy ułożonym na piasku herbie „K.S. Cracovia”. Inne drużyny również tworzyły własne symbole – m.in. zawodnicy Widzewa wykorzystali węgiel i jarzębinę, a Ruch Hajduki Wielkie wystawił koronę z napisem „Mistrz Polski 1933–36”.
Codzienność uczestników podporządkowana była surowej dyscyplinie – dzień rozpoczynał się o szóstej rano pobudką, po której następowały ćwiczenia fizyczne i biegi przełajowe, a następnie treningi i mecze prowadzone według zaleceń trenerów PZPN. Nie brakowało także napięć – po przegranym meczu ćwierćfinałowym z Wisłą Kraków (0:2) drużyna PWATT Warszawa wszczęła bójkę, w której używano kamieni i kijów, co doprowadziło do jej usunięcia z turnieju. Nad całością czuwał sztab szkoleniowy kierowany przez Kazimierza Spoidę.
Wyniki spotkań:
I runda:
Wisła Kraków – Ruch Hajduki Wielkie 6:0;
Pogoń Lwów – Naprzód Lipiny 4:0;
PWATT Warszawa – CKS Czeladź 4:0;
Rewera Stanisławów – Śmigły Wilno 2:1;
KPW Poznań – Cracovia 0:0 (karne 4:2);
Widzew Łódź – WKS Unia Lublin 3:1;
WKS Grodno – Polonia Bydgoszcz 2:2 (karne 2:1);
Warta Poznań – Hasmonea Równe 2:2 (karne 2:1).
Ćwierćfinały:
Wisła Kraków – PWATT Warszawa 2:0;
KPW Poznań – WKS Grodno 4:0;
Pogoń Lwów – Rewera Stanisławów 4:1;
Widzew Łódź – Warta Poznań 3:2.
Po zakończeniu zmagań w Kozienicach cztery najlepsze zespoły (Wisła Kraków, Pogoń Lwów, KPW Poznań i Widzew Łódź) awansowały do dalszej fazy rozgrywek.
Cracovia, mimo ambitnej postawy, odpadła po rzutach karnych z KPW Poznań (0:0, k. 2:4).
Następnie wygrała walkowerem z Polonią Bydgoszcz w turnieju pocieszenia.
Półfinały:
Wisła Kraków – KPW Poznań 5:1 (po unieważnieniu wcześniejszego meczu 0:0, karne 2:1);
Pogoń Lwów – Widzew Łódź 6:1.
Finał:
14 listopada 1937, Warszawa (stadion Legii)
Wisła Kraków – Pogoń Lwów 1:0.
Zaledwie dwa lata później wybuch II wojny światowej przerwał rozwój tego pokolenia. Kazimierz Spoida został zamordowany przez sowieckie NKWD w Katyniu w 1940 roku. Tragiczny los spotkał także młodych piłkarzy z fotografii Cracovii. Trzej z nich padli ofiarą zbrodni niemieckiej: Tadeusz Szczepaniak w Krzesławicach w 1940 roku, Tadeusz Ickowicz w 1943 roku w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie oraz Tadeusz Wilkosz w Krakowie w 1944 roku. Zestawienie nazwisk zachowanych na fotografiach z dostępnymi źródłami archiwalnymi pokazuje, że tylko nieliczni uczestnicy obozu pojawiają się w późniejszych opracowaniach sportowych. Większość z nich pozostaje znana wyłącznie z materiałów z epoki, co może świadczyć o tym, jak wiele karier zostało przerwanych lub nigdy nie miało szansy się rozwinąć.
Dzięki fotografiom, które trafiły do kolekcji „Dawnych Kozienic”, ich twarze i sportowa pasja pozostaną w pamięci. To również zasługa Krzysztof Zająca, któremu należą się szczególne podziękowania za merytoryczne wsparcie i ogromny wkład w pozyskaniu tych materiałów.