Regionalna Izba Pamięci w Kątach Wrocławskich

Regionalna Izba Pamięci w Kątach Wrocławskich Miejsce, w którym gromadzone i archiwizowane są eksponaty związane z dziedzictwem Ziemi Kąckiej. Obecnie udostępniania jest wystawa stała "Wspólne dziedzictwo.
(1)

Od Kanth do Kątów Wrocławskich".

Kąckie budownictwo fachwerkoweTradycja budowania w Niemczech domków fachwerkowych istniała od stuleci. WKątach Wrocławsk...
12/06/2026

Kąckie budownictwo fachwerkowe

Tradycja budowania w Niemczech domków fachwerkowych istniała od stuleci. W
Kątach Wrocławskich przed XIX w. istniały domki, a nawet kamienice z muru szachulcowego. Na samym terenie dzisiejszej Gminy Kąty Wrocławskie z uwagi na łatwy dostęp do drewna popularne były domy zrębowe, jak również domy z litego kamienia, które przeplatały się i z czasem ustępowałyvrozwijającemu się budownictwu szachulcowemu.

Dolnośląskie domy szachulcowe, które budowano od postaw o konstrukcji szachulcowej nie przetrwały do dzisiejszych czasów. Ostały się jednak budynki gospodarcze. Przykładem może być jeden z budynków zabudowań
folwarcznych w Sadowicach, który obecnie jest zrujnowany lub stodoła zbudowana z muru pruskiego, znajdująca się w Małkowicach przy ul. Wąskiej 4, która z kolei ma się świetnie.

Dolnośląskie domy w stylu architektury szachulcowej charakteryzowały sięvtym, że górne piętro, bądź szczyt wykonane były z szachulca. Zabieg ten praktykowano przeważnie w izbach mieszkalnych, rzadziej w gospodarczych.
Zachowało się jeszcze kilkanaście budynków na terenie gminy Kąty Wrocławskie, które wykonane są właśnie w ten sposób, jak na przykład willa
przy ul. Popiełuszki 10 w Kątach Wrocławskich, której górna partia wieżyczki jest wykonana właśnie z szachulca. Innymi tego typu przykładami są: dom w Sadowicach przy ul. Szkolnej 10, budynek obecnej poczty w Smolcu, czy
dworzec kolejowy w Sadowicach. Zresztą sam dworzec zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ jest to budynek o skomplikowanej bryle z dachem wielospadowym, co nawet na Dolnym Śląsku było bardzo sporadyczne jak na zabudowę fachwerkową.

W XIX w. częstym zabiegiem stosowanym, szczególnie w zabudowaniach folwarcznych, było postawienie budynku ceglanego, którego szczyt pozostawał w formie ciemnej, drewnianej oszalowanej deskami ściany. Dużo tego typu
budowli przetrwało w Bogdaszowicach.

Jeszcze w XVII w. tam, gdzie drewna było pod dostatkiem, dach kryto gontem; w innych obszarach zabudowy słomą. Ta część budowli w zabudowie szachulcowej najszybciej uległa zmianom. Już w XVIII w. przez król Prus -
Fryderyk Wielki zakazał takiej praktyki z powodów zagrożenia pożarowego. Do dziś domki te kryte są popularną dachówką.
Warto też wspomnieć, że na tych terenach równie popularne były domy z litego kamienia, które jednak nie przetrwały próby czasu. Najprawdopodobniej z powodu łatwej dostępności
innych materiałów budowlanych jak drewno, glina, czy w końcu cegła.

Architektura fachwerkowa ustąpiła na przełomie wieku XIX i XX nowej formie
budownictwa ceglanego. Rozwój miasta, dzięki rozwinięciu transportu kolejowego spowodował, że do miasta zaczęli przybywać nowi mieszkańcy,
którzy rozbudowali swoje zakłady oraz zaczęli stawiać nowsze już budynki z cegły, niekoniecznie zwracając uwagę na lokalne walory architektoniczne.
Wykorzystanie nowoczesnych materiałów pozwoliło na budowanie budynków większych, a przede wszystkim wyższych, co zmieniło całkowicie wygląd zabudowań kąckich wsi. O ile fachwerk zniknął z krajobrazu okolicznych
miejscowości, bądź został przykryty warstwą tynku, o tyle domki zrębowe zupełnie już nie występują.

Z okazji piątku polecamy lekturę tekstu Beata Marczewska
12/06/2026

Z okazji piątku polecamy lekturę tekstu Beata Marczewska

W przyszły czwartek zapraszamy na spotkanie autorskie z Miłoszem Szymańskim, tematem spotkania będzie najnowsza książka ...
11/06/2026

W przyszły czwartek zapraszamy na spotkanie autorskie z Miłoszem Szymańskim, tematem spotkania będzie najnowsza książka ,,Szkoda Zachodu. Opowieści z Ziem Opuszczonych".

Miłosz Szymański to z wykształcenia prawnik i mechanik okrętowy, dziś znany przede wszystkim jako reporter i twórca podcastu „Za Rubieżą”, w którym opowiada o historii, podróżach i polityce międzynarodowej oraz o tym, jak historyczne wydarzenia wpływają na rzeczywistość, w której żyjemy.

Autor książek reporterskich i tekstów prasowych. Publikował w „Piśmie”, „Dużym Formacie” i „Polityce”. Pracował w Ośrodku Studiów Wschodnich. W 2023 roku ukazała się jego pierwsza książka – „Kto zgasi światło? Opowieści z Mołdawii”, w zeszłym roku wydał „Oprócz morza nic już nie ma. Opowieści ze statku”.
Podczas spotkania porozmawiamy o jego najnowszej książce ,,Szkoda Zachodu".

Zapraszamy 18 czerwca o godz. 18.00 do Regionalna Izba Pamięci w Kątach Wrocławskich .
Wstęp wolny.

Podczas spotkania będzie mozna kupić najnowszą książkę autora!

Zapraszamy!

Wystawa ,,Wspólne dziedzictwo. Od Kanth do Kątów Wrocławskich" ma już 5 lat! Z tej okazji życzymy sobie, żebyście pamięt...
10/06/2026

Wystawa ,,Wspólne dziedzictwo. Od Kanth do Kątów Wrocławskich" ma już 5 lat! Z tej okazji życzymy sobie, żebyście pamiętali drodzy mieszkańcy i sympatycy, że jesteśmy dla Was!

To Wasze historie są naszą najlepszą motywacją do pracy! Dziękujemy! Trzymajcie kciuki za nasze plany na przyszłość!

Gmina Kąty Wrocławskie
Gokis Kąty Wrocławskie
Ocalone Dziedzictwa
Centrum Historii Zajezdnia
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Kąckiej

Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami, a ten koncert uczniów LeRock Studio muzyczne będzie wisienką na torci...
10/06/2026

Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami, a ten koncert uczniów LeRock Studio muzyczne będzie wisienką na torcie!

Zapraszamy 17 czerwca o godz. 18.00! Wstęp wolny 😊

Dziękujemy za wizytę 🤩
10/06/2026

Dziękujemy za wizytę 🤩

W przyszły weekend wielkie święto Gokis Kąty Wrocławskie 🩷 czyli Dni Kątów, a gdyby tak połączyć siły i przed niedzielny...
07/06/2026

W przyszły weekend wielkie święto Gokis Kąty Wrocławskie 🩷 czyli Dni Kątów, a gdyby tak połączyć siły i przed niedzielnym imprezowaniem spotkać się ze sztuką?
I to nie byle jaką, bo tym razem Olga Leroch na warsztat weźmie XVI-wieczny obraz Pietera Breugla Starszego ,,Przysłowia niederlandzkie".

Wspólnie przyjrzymy się temu niezwykłemu dziełu i kto wie może uda się nam dowiedzieć, czemu breugelowski świat stał na głowie?

Zapraszamy na rodzinne warsztaty ,Arcysztuczki" 14 czerwca na godz. 11.00!

07/06/2026

Niezmiennie zapraszamy do nas 😊 Dziękujemy za wizytę!

W piątkowy wieczór zapraszamy w kolejną podróż śladami dawnych mieszkańców...KAMIENICA NR 10, UL. ŚWIDNICKAKamienica ta,...
05/06/2026

W piątkowy wieczór zapraszamy w kolejną podróż śladami dawnych mieszkańców...

KAMIENICA NR 10, UL. ŚWIDNICKA

Kamienica ta, jak na kąckie warunki, jest całkiem przestronna. Typowa, czynszowa, z przełomu wieków XIX i XX, jednak z tych ładniejszych, zbudowana z dbałością o detale i stolarkę.
Nie zachowało się chyba żadne przedwojenne zdjęcie tego budynku, w każdym razie próżno go szukać wśród dostępnych źródeł. Może zresztą nikomu nie przyszło do głowy, aby takie zdjęcie wykonać. Na akwareli z początku XX wieku widać, że kamienica, jak i dziś, góruje nad swoimi sąsiadkami. Na zdjęciu z lat 30. widać tylko niewyraźny zarys budynku od strony podwórza.
W 1936 roku na liście adresowej było sześć nazwisk. Wśród nich Karl Hoffmann, handlarz starzyzną lub antykami i Berta Bialas-wdowa. W ciągu kilku najbliższych lat pani Berta przeprowadziła się do swojego syna, Georga Bialasa na Landauerstasse 5 (obecnie Popiełuszki). Co nie dziwi, bo pan Georg był szanowanym kierownikiem wydziału eksploatacji gazowni i wodociągów i zapewne jego dom ofiarował większy komfort. W 1942 r. na jej miejscu mieszka już inna wdowa, Hedwig Koschine, prawdopodobnie wcześniej żona kąckiego fotografa Hugo Koschiny. Pozostali to monter Paul Fuchs, a także Max Scholz, robotnik, następnie nieznany nam z imienia pan Scheuthauer, zajmujący się sprzedażą towarów kolonialnych oraz August Weigelt, asystent pocztowy w stanie spoczynku.
Pan Scheuthauer, co wiemy z przedwojennego spisu przedsiębiorców, prowadził przed wojną na parterze sklep kolonialny. Wdowa po nim, Emma nie przejęła po nim biznesu i przeniosła się do mniejszego lokum przy Rynku 23 .
We wspominanej powyżej książce adresowej z 1942 roku można sprawdzić, że z początkiem wojny wiele osób z tych czy innych przyczyn zmieniło miejsce zamieszkania. Na liście adresowej kamienicy nr 10 pojawia się bowiem Paul Leber, wytwórca koszyków, który przeprowadził się tam z mieszkania na Rynku 21 oraz robotnik Richard Fiebig. Z dawniejszych sąsiadów pozostali pan Hoffmann, Weigelt i Scholz. Młodsi zapewne zostali wcieleni do wojska. W podwórzu mieścił się warsztat walcowania na gorąco, w którym być może pracował któryś z wymienionych panów?
Po wojnie kamienica została przeznaczona na cele mieszkalne. Z oryginalnego wyposażenia zachowały się piękne, choć nieco zniszczone kafelki na podłodze w korytarzu oraz elementy stolarki. Na fasadzie próżno byłoby szukać śladów po dawnym sklepie kolonialnym. Nikt nawet nie kojarzy, gdzie było do niego wejście. Ponoć wiele elementów ozdobnych, różnego rodzaju gzymsików nad oknami itp., zniszczono lub uproszczono podczas remontów w latach 60. Podobnie jak w sąsiednich kamienicach.
Zmieniono też na pewno rozkład mieszkań. Kiedyś było ich sześć, obecnie siedem- dwa na parterze, trzy na piętrze i dwa u góry. Wygrywa też funkcjonalizm - kilka lat temu zmieniono np. położenie okien korytarzowych widocznych od strony podwórza, żeby było je łatwiej utrzymywać w czystości.
Jedną z ciekawostek dotyczących tego budynku jest fakt, że piwnice budynku nr 6, 8 i 10 były połączone przejściami. Ich ślady widoczne są do dziś. Same piwnice też są potężne, być może starsze od budynków. Stąd zapewne przypuszczenia, że przejścia wykuto dopiero w czasach wojny, żeby używać ich jako przejść ewakuacyjnych, a piwnic jako schronów.
Warto podkreślić, że na podwórkach za tymi kamienicami było, więcej jeszcze niż dziś, różnorakich zabudowań. Po wojnie zaradni mieszkańcy trzymali w nich kury, świnie, a zdarzały się i konie. Ale z zastanego wyposażenia można było się domyślić, że również przed wojną praktykowano takie rozwiązania. Źródła zdjęć : Archiwum Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Kąckiej, Fotopolska Eu, RIP

Adres

Rynek 2
Katy Wrocławskie
55-080

Godziny Otwarcia

Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 12:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 16:00
Sobota 10:00 - 16:00

Telefon

+48500287000

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Regionalna Izba Pamięci w Kątach Wrocławskich umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Regionalna Izba Pamięci w Kątach Wrocławskich:

Udostępnij