HISTORIA POWSTANIA PAŁACU
Pałac w Otwocku Wielkim był dawną letnią siedzibą rodu Bielińskich - starej mazowieckiej szlachty z ziemi ciechanowskiej. Przedstawiciele rodu sprawowali urzędy senatorów i biskupów.
• 1682 – budowa pałacu Fundatorem pałacu w Otwocku Wielkim był Kazimierz Ludwik Bieliński – jedyny syn wojewody malborskiego Franciszka Jana. W tym samym czasie Kazimierz Ludwik Bieliński za
warł związek małżeński z Ludwiką Marią Morsztynówną, córką podskarbiego i znanego poety Jana Andrzeja Morsztyna. Nazwisko architekta pałacu do dzisiaj pozostaje sporne. Układ późnobarokowej bryły pałacu jak i niektóre elementy rzeźbiarskie przypominają twórczość Tylmana van Gameren, wybitnego architekta z okresu Jana III Sobieskiego. Jako autorów projektu pałacu wymienia się również architektów warszawskich Carlo Ceroniego i Józefa Fontanę. Z XVII wieku pochodzi dwupiętrowy korpus główny pałacu z bocznymi alkierzami oraz wystrój rzeźbiarski elewacji, wykonany w różowym stiuku. Najważniejszym elementem fasady frontowej jest tympanon wypełniony sceną bachanalii z tańczącymi nimfami, satyrami i centralną postacią, którą jest bożek Pan. Fundator pałacu Kazimierz Ludwik Bieliński popierał króla Augusta II, który w roku 1702 nadał mu najpierw marszałkostwo nadworne, a następnie koronne. W tym samym roku król gościł u marszałka w Otwocku Wielkim. W roku 1703 w czasie wojny północnej August II ponownie przybył do pałacu i daremnie czekał na rezultat poselstwa wyprawionego do zwycięskiego króla szwedzkiego Karola XII. Dwa lata później ( 1705 r.) w pałacu otwockim doszło do spotkania króla Augusta II z carem Piotrem Wielkim, dzieki któremu Sas utrzymał się na tronie polskim. Miejsce to August Mocny wybrał nieprzypadkowo. Położony na uboczu, w malowniczej scenerii pałac umożliwiał prowadzenie poufnych rozmów. To tu August II zaproponował carowi rozbiory Rzeczypospolitej licząc na doraźne korzyści. Król miał również osobiste powody, aby być częstym gościem w dobrach otwockich, bowiem córka właściciela Marianna Bielińska była faworytą Augusta Mocnego. Król bawił więc tu często na specjalnie dla niego urządzanych ucztach i polowaniach. Po śmierci Kazimierza Ludwika Bielińskiego w 1713 roku pałac stał się własnością jego trzydziestoletniego syna Franciszka – późniejszego marszałka wielkiego koronnego. Z jego inicjatywy oczyszczono i wybrukowano Warszawę. Na pamiątkę jego zasług jedna z głównych arterii miasta nosi nazwę Marszałkowska.
• 1757 – remont pałacu Około 1757 roku Franciszek Bieliński odnowił pałac w Otwocku Wielkim. Wówczas zlikwidowano zewnętrzne schody, wprowadzono wewnętrzną klatkę schodową, nadbudowano wieże, zmieniono wystrój wnętrz i wzbogacono dekoracje na zewnątrz. Dostosowanie wnętrz do nowego sposobu użytkowania pałacu przez cały rok, wymagało zastosowania odpowiedniego ogrzewania. Wszędzie tam gdzie było to możliwe wprowadzono piece kaflowe, a w niektórych pokojach wymieniono kominki na piece. Rozbudową i modernizacją pałacu zajmował się Jakub Fontana syn Józefa, architekt z którym Bieliński współpracował przy modernizacji Warszawy. Prostymi środkami uzyskał on współczesny, późnobarokowy wyraz bryły pałacu. Do pałacu dobudowano oficyny, w których znalazły się pokoje gościnne, kuchnie, pomieszczenia dla służby i całe podstawowe zaplecze gospodarcze. Dwa nowe budynki ustawiono prostopadle do pałacu od strony ogrodu. Zgodnie z siedemnastowieczną koncepcją pałac stanowił centralny punkt założenia architektonicznego. Główna oś tej kompozycji na południe prowadziła przez folwark, skośnie po obu stronach osi stały dwie kordegardy z gankami kolumnowymi, drewnianym mostem (ok. 120 m) dochodziła do pałacu i dalej przez ogród, park w „nieskończoność”, za jezioro Otwockie, na północ nieznacznie przełamana dochodziła do mokradeł, za którymi kończyła się na wieży drewnianego parafialnego kościoła św. Wyspa, zwana Rokolą, dzieliła się na trzy zasadnicze części: wielki salon ogrodowy obudowany pałacem, oficynami i galerią rozciągającą się na jego osi, gęstwinę przeciętą promienistym systemem dróg oraz wielorzędowy las lipowy sadzony w kwadraty. Franciszek Bieliński zmarł bezpotomnie w 1766 roku i pozostawił cały majątek synowi brata Michała – Franciszkowi Bielińskiemu. Nowy dziedzic, podobnie jak jego stryj, piastował liczne urzędy państwowe. Zabierał głos w aktualnej wówczas sprawie edukacji i wychowania, a jego dzieło „Sposób edukacji w XV listach opisanych” znalazło żywy oddźwięk w pracach Komisji Edukacji Narodowej. W latach 1787-1790 Franciszek odbywał podróże do Włoch. W czasie pobytu w Neapolu zakupił do Otwocka Wielkiego zbiór osiemdziesięciu pięciu popiersi z terakoty, kopii rzeźb antycznych ze zbiorów de la Maison Farnese, pochodzących z wykopalisk z Pompei i Herkulanum. Ekspozycja tak wielkiego zbioru wymagała modyfikacji niektórych wnętrz pałacowych. W latach 1799 - 1800 podczas prowadzonych prac adaptacyjnych przez architekta Fryderyka Alberta Lessla m.in. zamurowano niektóre otwory okienne i drzwiowe. W czasie insurekcji kościuszkowskiej w 1794 roku Franciszek Bieliński dał przykład patriotyzmu, ofiarowując na cele publiczne plony ze swoich dóbr otwockich. Oblężonej przez pruskie wojska stolicy groził wówczas głód. Franciszek Bieliński zmarł w 1809 r. W tym samym roku pałac służył jako kwatera wojskowa gen. Michała Sokolnickiego przed bitwą pod Ostrówkiem. Spędzoną przez wojska noc przed bitwą oraz sam pałac opisał Stefan Żeromski w „Popiołach”. Działania wojenne miedzy wojskami polskimi i austriackimi z roku 1809 spowodowały zniszczenie dóbr otwockich. Paweł i Józef, synowie Franciszka, byli ostatnimi z Bielińskich „na Otwocku”. Żaden z nich nie miał potomka. Ostatecznie sprzedali zadłużone dobra Wojciechowi Sulimierskiemu, który nie zdołał jednak wydźwignąć z długów zakupionego majątku. Pałac popadł w ruinę i już w maju 1828 roku całe dobra wystawiono na licytację. Nowym właścicielem został Aleksander Potocki. Niespełna miesiąc później odsprzedał on pałac Janowi Jerzemu Kurtzowi, radcy województwa mazowieckiego.
• 1850 – odnowienie pałacu Dobra otwockie po śmierci ojca odziedziczyła Aniela Wanda jedyna córka Jana Jerzego Kurtza. Po ślubie zawartym z kuzynem Janem Władysławem Kurtzem państwo młodzi przystąpili do odrestaurowania zrujnowanego pałacu. Projekt wykonał w 1850 roku młody budowniczy Jan Teofil Sbarboni. Najprawdopodobniej Sbarboni nie był samodzielnym twórcą zmian przewidywanych w pałacu, a jedynie kreślarzem koncepcji Marconiego. Marconi, jeden z najwybitniejszych architektów działających na ziemiach polskich w XIX wieku, dostrzegł zapewne walory artystyczne siedemnastowiecznej architektury pałacu. Dlatego zmiany, jakie wprowadzały rysunki sygnowane przez Sbarboniego ograniczały się jedynie do obniżenia wysokości dachu nad korpusem głównym, wymianą hełmów nad wieżami oraz połączenia otwartą loggią pałacu z oficyną zachodnią mieszcząca kuchnie. Zmiany w elewacji wiązały się jedynie z nadaniem jej modnego wówczas białego koloru. Ze względów finansowych cały remont nie został nigdy dokończony. Zajęto się jedynie nowym ogniotrwałym pokryciem dachu i odrestaurowaniem uszkodzonych wież. Remont ten przeprowadzono niezbyt starannie, a dalsze prace przerwała w 1857 roku nagła śmierć Anieli. Właścicielami majątku zostały jej dzieci Zygmunt i Zofia.
• 1884 Zygmunt Kurtz był wykształconym w Szwajcarii i Paryżu ogrodnikiem, który zajmował się głównie sadownictwem. Założył on w Otwocku Wielkim w 1884 roku ogromny, bo obejmujący przeszło 20 tys. drzewek sad zaopatrujący rynki Warszawy i Petersburga. Był jednym z założycieli i wieloletnim członkiem Warszawskiego Towarzystwa Ogrodniczego. W Otwocku Wielkim Zygmunt Kurtz założył również spółdzielnię koszykarską i działającą przy niej szkołę koszykarską. Zmarł bezpotomnie w 1917 roku w Genewie. Druga połowa XIX wieku i początek XX to dla pałacu okres powolnego popadania w ruinę. Niezamieszkałe i zadłużone dobra kilkakrotnie wystawiano na licytację. W okresie pierwszej wojny światowej w pałacu stacjonowały wojska niemieckie, które zniszczyły i zrabowały doszczętnie wnętrza. Władysław Jezierski nie podejmował prac prowadzących do rekonstrukcji pałacu. Fatalny stan obiektu w omawianym okresie dokumentują zachowanie fotografie. Przedstawiają one m.in. brak zadaszenia, liczne pęknięcia murów i zupełny brak stolarki okiennej i drzwiowej. Pomieszczenia piwniczne i parterowe pełnie były gruzu i ziemi. HISTORIA POWOJENNA
W czasie działań wojennych w latach 1939-1945 budynek nie poniósł dalszych większych strat. W niewielkim stopniu zniszczono jedynie pałacowy folwark.
• 1946 Po drugiej wojnie światowej zrujnowany pałac przejęło państwo. W 1946 roku z inicjatywy Generalnego Konserwatora Zabytków rozpoczęto pod kierunkiem prof. Jana Koszczyc – Witkiewicza prace rekonstrukcyjno – zabezpieczające. Najpierw zajęto się dachem. Do pokrycia użyto dachówkę holenderkę, powrócono do pochylenia pod kątem 45 stopni, tak jak to miało miejsce przed przebudową wg rysunków Sbarboniego. W budynku brakowało zabytkowych stropów, więc wykonano nowe na wszystkich kondygnacjach. Wzmocniono bardzo zniszczone wieże poprzez wykonanie pancerza żelbetonowego związanego konstrukcyjnie z nowymi spiralnymi schodami, które dla ukrycia konstrukcji obłożono drewnem. W tym samym czasie odgruzowano piwnice. Po odkopaniu okazało się, że cały pałac zbudowany jest na arkadach, których stopy są właściwymi fundamentami nośnymi. Prawdopodobnie stopy posadowione są na palach i rusztach pogrążonych w wodzie. W opisanym okresie główny nacisk położono na prace budowlane, a nie konserwatorskie.