Kamionki Cyfrowe Archiwum Wsi

Kamionki Cyfrowe Archiwum Wsi Odkrywamy skarby wiejskich szuflad, ratujemy wspomnienia, zachowujemy przeszłość dawnych Kamionek

W tych dniach, gdy pół świata biega wzrokiem za piłką, a Avia Kamionki świętuje awans do IV ligi, przypominamy dziś tych...
13/06/2026

W tych dniach, gdy pół świata biega wzrokiem za piłką, a Avia Kamionki świętuje awans do IV ligi, przypominamy dziś tych, którzy pół wieku temu wylewali pot na boiskach reprezentując Kamionki w lokalnych rozgrywkach.

Na fotografii widzimy pokolenie, dla którego sportowym wzorem była reprezentacja „Orłów Górskiego”.

Przed lub po meczu? Kórnik, 11 czerwca 1975

Na zdjęciu stoją od lewej:

- pomocnik - Stefan Wawrowski
- napastnik - Henryk Ratajczak

Z przodu:

- bramkarz - Grzegorz Rymelski

Czy ktoś pamięta co stało się z przyczepą autobusową, podczepianą do traktora, użyczanego przez Spółdzielnię Kółek Rolniczych w Kamionkach? Taką właśnie przyczepą piłkarze podróżowali na mecze wyjazdowe.

Było to już kolejne pokolenie kamioneckiego LZS-u. Wcześniejsze na mecze jeździło „czymsiędało”.

Pamięta ktoś te niedzielne, pełne emocji wyjazdy? Może jakiś konkretny mecz lub inne piłkarskie okoliczności? Podzielcie się choćby jednym zdaniem.

Zdjęcie publikujemy dzięki uprzejmości pana Henryka Ratajczaka.

Repatriacja Polaków z Francji.Skrzętnie przechowywany przez rodzinę fragment francuskiej gazety z około 1935 roku. Na zd...
07/06/2026

Repatriacja Polaków z Francji.

Skrzętnie przechowywany przez rodzinę fragment francuskiej gazety z około 1935 roku. Na zdjęciu, drugi z prawej, stoi Ignacy Ratajczak – emigrant w drugim pokoleniu, urodzony w Westfalii, syn górnika, późniejszy mieszkaniec Kamionek (od 1945 roku).

W styczniu 1922 roku ojciec Ignacego otrzymał w konsulacie RP w Essen tzw. poświadczenie opcji o numerze 3783, co oznaczało, że złożył deklarację wyboru obywatelstwa polskiego. Po I wojnie światowej Polacy nie byli już mile widziani w Niemczech. Tymczasem Francja, dotknięta ogromnymi stratami ludzkimi, pilnie potrzebowała rąk do pracy.

Rodzina wyemigrowała z Niemiec i zamieszkała w okolicach Valenciennes - północna Francja. Tam Ignacy ukończył szkołę powszechną – cztery klasy (wcześniej ukończył trzy klasy w Niemczech) – po czym rozpoczął pracę w kopalni.

Na początku lat 30., pod wpływem sukcesu olimpijskiego Charlesa Pacome’a, pochodzącego z Lille mistrza olimpijskiego w zapasach z Los Angeles z 1932 roku, osiemnastoletni wówczas Ignacy zapisał się, podobnie jak wielu innych młodych chłopców, do jednej z sekcji zapaśniczych. Klubowe zdjęcie Ignacego znajdziecie pod linkiem zamieszczonym w komentarzu.

Przełom lat 20. i 30. był jednak okresem światowego kryzysu gospodarczego. Francja zmagała się z rosnącym bezrobociem i nie potrzebowała już polskich emigrantów. Rozpoczęła się fala repatriacji, często mającej charakter przymusowego odsyłania polskich obywateli do kraju.

Ignacy zaangażował się w obronę robotników przed działaniami władz francuskich. Związał się z ruchem komunistycznym i z tego powodu został deportowany do Polski. W paszporcie wydanym w czerwcu 1935 roku znalazła się adnotacja: „Paszport niniejszy traci ważność po przyjeździe do Polski; nie uprawnia do wyjazdu z Polski”.

W tym kontekście napis umieszczony pod zdjęciem w gazecie – „Perspektywa powrotu do ojczyzny wywołuje uśmiech na twarzach Polaków” – należy chyba uznać za element francuskiej propagandy. Zresztą, spójrzcie sami...

I jeszcze jedna ciekawostka. Z takim samym paszportem wrócił do Polski w tym samym okresie również Edward Gierek, późniejszy I sekretarz KC PZPR w latach 70.

Materiał publikujemy dzięki uprzejmości pana Henryka Ratajczaka i życzliwej współpracy z panem Sławomirem Dolacińskim.

Wykadrowane zdjęcie zostało pozbawione pikseli przez AI.

Kontrawencja łowcza w Kamionkach. Kontrawencja, czyli co?Wyobraźcie sobie, że policjant zwraca się do Was: „Popełnił Pan...
30/05/2026

Kontrawencja łowcza w Kamionkach.

Kontrawencja, czyli co?

Wyobraźcie sobie, że policjant zwraca się do Was: „Popełnił Pan/Pani kontrawencję drogową”.

Kontrawencja, czyli wykroczenie — naruszenie przepisów.

Rzecz dzieje się półtora wieku temu — w czasach, gdy leśny rewir kamionecki, jako część folwarku w Szczytnikach, przynależał do majątku w Konarzewie, którego właścicielem był hrabia Włodzimierz Dzieduszycki.

Majątkiem konarzewskim, w imieniu hrabiego, przez długie lata zarządzał Józef Stasiński. To właśnie do niego skierowany jest poniższy list — sprawozdanie nadleśniczego Franciszka Kosmalskiego, którego fragment prezentujemy i przytaczamy poniżej.

"Łaskawy Panie Dobrodzieju!
(...) chciałem przy tej sposobności donieść o kontrawencji łowczej jaką popełniono na Kamionkach (...) W Boże Ciało 31/5/[18]77 podobnież wyprawili sobie polowanie [dzierżawca Żernik Teodor Gumprecht i jego goście z Poznania](...) Na to polowanie przybrali sobie Teodora Hanknera, szewca z Borówca [i innych](...) Powiadają, że Teodor Hankner miał zabić wtedy jelenia, który z boru Kami [przekreślone] Dominalnego [należącego do dworu] wyszedł. Gdyby to było prawdą, można by było myśliwych porządnie skropić - a warto, gdyż ci panowie przyległe lasom kórnickim i daszewickim polowania zadzierżawiają i niemiłosiernie zwierzynę tępią.(...) Kiedy zaraz po polowaniu sami się chwalili, że jelenia ubito, zapewne już się spostrzegli, że jelenia dopiero od 1 lipca bić wolno.

Łączę zapewnienie należnego szacunku - zostaję

uniżony sługa
[Franciszek] Kosmalski"

Krótki biogram Franciszka Kosmalskiego, powstańca styczniowego i nadleśniczego, znajdziecie pod linkiem w komentarzu, a na cmentarzu przykościelnym w Bninie znajduje się grób autora listu.

Fragment listu pochodzi ze zbiorów Archiwum Państwowego w Poznaniu, Zespół: Majątek Konarzewo.

Kamionki, lata 50.Tak podróżowano – w sprawach odświętnych i bieżących. Do ślubu, kościoła, lekarza, urzędu gminy i „w g...
23/05/2026

Kamionki, lata 50.

Tak podróżowano – w sprawach odświętnych i bieżących. Do ślubu, kościoła, lekarza, urzędu gminy i „w gości”.

Wygodnie, cicho, ekologicznie i – majową porą – niezwykle przyjemnie... Trochę gorzej w listopadzie.

Na zdjęciu Jan i Michał Przybyłowie podczas zakładania uprzęży, tuż przed wyruszeniem w drogę dokartem – lekkim, dwukołowym pojazdem konnym.

Kto pamięta taki środek transportu na kamioneckich dróżkach? Może "pamiętacie", że właśnie takim pojazdem jechaliście do chrztu?

Zdjęcie prezentujemy dzięki uprzejmości pana Witolda Przybyła.

Tak wyglądała nasza okolica w pierwszej dekadzie XIX wieku.Mapy są przebogatym źródłem informacji historycznych, a ta, k...
16/05/2026

Tak wyglądała nasza okolica w pierwszej dekadzie XIX wieku.

Mapy są przebogatym źródłem informacji historycznych, a ta, której fragment prezentujemy, powstała w latach 1807–1812 na zlecenie Edwarda Raczyńskiego.

Naszą uwagę zwrócił jeden z jej elementów.

Przy nazwie Kamionki widnieją litery i cyfry oznaczające:

* D – liczbę dymów (domostw): 23
* L – liczbę mieszkańców: 254
* W 63 K – liczbę korcy warszawskich zasiewów ozimych
(1 korzec warszawski = 120,6 litra)

Przy okazji przygotowaliśmy też zestawienie pokazujące, jak zmieniała się liczba mieszkańców Kamionek na przestrzeni ostatnich dwóch stuleci.

Dane na podstawie różnych źródeł:

* ok. 1810 – 254
* 1846 – 336
* 1855 – 275 - po epidemii cholery z 1852 roku
* 1874 – 360
* 1900 – 421
* 1905 – 396
* 1921 – 347 - skutek emigracji zarobkowej i I wojny światowej
* 1931 – 399
* 1945–2000 – liczba mieszkańców nie przekraczała 500
* 2002 – 534
* 2010 – 2040
* 2021 – 5387

Z tego zestawienia płynie kilka refleksji.

Po pierwsze — nasz profil ma dziś więcej obserwatorów, niż Kamionki liczyły mieszkańców przez niemal cały czas istnienia.😉

Po drugie — przyszło nam żyć w przełomowym dla tej miejscowości czasie.

Po trzecie — tym bardziej warto troszczyć się o pamiątki przeszłości, bo znikają szybciej, niż się wydaje.

Po czwarte — właśnie po to jesteśmy.

Po szóste — dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierają nasze działania. Nieustannie liczymy też na kolejne oznaki Waszej troski o nasze wspólne dziedzictwo.

Link do źródła mapy zamieszczamy w komentarzu.

W kronice szkolnej zapisano:„W dniu 10.V.46r.urządził Wędrowny Teatr Marionetek ob.[ywatela] Sylwestra Drzewieckiego z P...
09/05/2026

W kronice szkolnej zapisano:

„W dniu 10.V.46r.urządził Wędrowny Teatr Marionetek ob.[ywatela] Sylwestra Drzewieckiego z Poznania przedstawienie p.t. „Kubuś Wszędobylski”, które sprawiło dzieciom i starszym wiele radości i emocji. Ob.[ywatel] Drzewiecki złożył na pomoce naukowe 25 zł”

Plakat zapraszający na to przedstawienie informował:

„Lalki mówiące o wysokości 20 cm (...) Własna muzyka i oświetlenie elektryczne!”

Sylwester Drzewiecki działał na terenie Wielkopolski już od 1934 roku. Odwiedzał liczne wsie na rowerze, ciągnąc za sobą przyczepkę z wyposażeniem teatru. Po wojnie został członkiem Komitetu Pomocy Społecznej w Poznaniu i prawdopodobnie w tej roli występował ze swoim teatrem w Kamionkach. Dochód przeznaczano na cele społeczne. Drzewiecki zabiegał w swojej działalności o wsparcie Jana Sztaudyngera — znanego wszystkim fraszkopisarza, ale też wielkiego propagatora teatru lalek.

Ostatni akapit informacji, którą prezentujemy poniżej, zamieszczonej w Głosie Wielkopolskim w 1945 roku wskazuje, że również na „rynku teatralnym” mieliśmy do czynienia z konkurencją.

Oryginalne pacynki z teatru Drzewieckiego, plakat oraz list Drzewieckiego do Jana Sztaudyngera znajdziecie w artykule, z którego korzystaliśmy i do którego link zamieszczamy w komentarzu — strony 60–69.

Zachęcamy też do lektury przytoczonego fragmentu kroniki i całej kroniki starej szkoły w Kamionkach na naszej stronie — tutaj: https://www.kcaw.pl/cyfrowe-archiwum/dokumenty/kronika-szkoly-podstawowej-w-kamionkach?1033

Zdjęcie pacynek dla przyciągnięcia uwagi.

Przyrzeczenie na czcigodną i niezłomną biało-czerwoną.Kamionecka drużyna harcerek.W nocnej ciszy, w lesie, nad brzegiem ...
02/05/2026

Przyrzeczenie na czcigodną i niezłomną biało-czerwoną.

Kamionecka drużyna harcerek.

W nocnej ciszy, w lesie, nad brzegiem Maruszki...

Kamionki, na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

Fotografia dzięki życzliwości pani Felicji Mądreckiej.

Wszem i wobec…Mamy 500 obserwatorów!Wszystkim Wam, którzy kochacie szperać w szufladach pamięci — pięknie dziękujemy!Pan...
26/04/2026

Wszem i wobec…

Mamy 500 obserwatorów!

Wszystkim Wam, którzy kochacie szperać w szufladach pamięci — pięknie dziękujemy!

Panie z kamioneckiego Koła Gospodyń Wiejskich serwują dziś tort palce lizać!

Początek lat 60. Zakończenie kursu pieczenia ciast, który odbywał się w domu Piaseckich.

Zdjęcie prezentujemy dzięki uprzejmości pani Krystyny Mądreckiej.

Wyjątkowo — bo i okazja wyjątkowa — zdecydowaliśmy się, z pomocą AI, zdjęcie podkolorować.

Pierwszy powojenny nauczyciel w Kamionkach — Kleofas Handkiewicz — zanotował w kronice szkolnej:„Okupanci zniszczyli krz...
25/04/2026

Pierwszy powojenny nauczyciel w Kamionkach — Kleofas Handkiewicz — zanotował w kronice szkolnej:

„Okupanci zniszczyli krzyż i dwie figury świętych w tutejszej wsi. Z inicjatywy nauczyciela Kleofasa Handkiewicza, który wyszukał miejsce i wykonał plan nowego krzyża, został on w dniu 28 IV 1946 r. postawiony i poświęcony przez ks. kanonika M.[ariana] Sokołowskiego.”

Mija właśnie 80 lat od tego dnia. Krzyż znajduje się przy ulicy Poznańskiej, na wysokości orlika.
Poniżej zamieszczamy zdjęcie z tej uroczystości.

Zwróćcie też proszę uwagę na pierwsze zdanie zapisane przez Handkiewicza. Jak widać, zachowania niemieckich okupantów na terenie Kamionek nie odbiegały od tych, które znamy z innych części Polski.

Usilnie poszukujemy informacji o tych zniszczonych obiektach. Nie ma już niestety pokolenia, które mogłoby pamiętać i potwierdzić ich dokładną lokalizację, dlatego każda wzmianka czy zachowana fotografia będą na wagę złota.

Jedno mgliste wspomnienie, jedna zapamiętana — choć niepewna — relacja wskazują zbieg ulic Mostowej i Piotrowskiej jako miejsce, gdzie stał krzyż zniszczony przez Niemców — dziś narożnik gospodarstwa Bąkowskich. Z kolei ktoś zapamiętał resztki fundamentów jednej z figur przy gospodarstwie Święsów — obecnie okolice numerów 131–133 przy ulicy Poznańskiej.
O drugiej z figur nie mamy żadnych, nawet śladowych informacji.

Poszukajcie, popytajcie. Może w okolicy, żyją jeszcze osoby, które pamiętają Kamionki czasu okupacji.

Wracając do 80 rocznicy, to odnaleźliśmy zdjęcie w bazie CYRYL, na którym bez wątpienia mamy do czynienia z "naszym" krzyżem.
Link do albumu dedykowanego Głuszynie zamieszczamy w komentarzu - obiekt numer 98. Polecamy przejrzeć album w całości i kto ciekaw także pozostałych, przebogatych zbiorów na CYRYLu.

Maj 1951 roku. Dzień świąteczny. Wczesne popołudnie. Kamionki.Dokładne miejsce pozostaje niezidentyfikowane, ale ta pola...
18/04/2026

Maj 1951 roku. Dzień świąteczny. Wczesne popołudnie. Kamionki.

Dokładne miejsce pozostaje niezidentyfikowane, ale ta polanka pojawia się także na innych zdjęciach, co wskazuje, że była częstym celem spacerów. Minęło wprawdzie 75 lat, lecz może ktoś jeszcze pamięta — skojarzy układ terenu i wzniesienie po prawej stronie, widoczne na horyzoncie?

Spójrzcie na tę elegancję, na krój marynarek i spodni. Estetyka, która jeszcze nie zdążyła zostać zrównana przez zgrzebny walec PRL.

Domyślamy się, że w kwestii nienaganności stroju niemałe znaczenie ma fakt, że wśród czwórki dżentelmenów znajduje się zawodowy krawiec (drugi od lewej), a pozostali — czego dowodzi zdjęcie — to jego dobrzy koledzy, przyjaciele.

Na świąteczny spacer, ze śpiewem na ustach, wybrali się — patrząc od lewej:
Stanisław Waligóra, Mieczysław Maćkowiak - krawiec, Hieronim „Roman” Rymelski (z akordeonem), Wiktor Ignaszak oraz — rzecz jasna — fotograf Wacław Błotny, który prezentuje się wytwornie i szykownie, niczym z żurnala, na drugiej prezentowanej dzisiaj fotografii.

Zdjęcie wykonano aparatem mieszkowym („harmonijkowym”) nieznanej marki — świadczy o tym futerał w ręku Wiktora Ignaszaka.

Hieronim „Roman” Rymelski gra na akordeonie marki „Hess”.

My, patrząc na to zdjęcie, słyszymy i jednocześnie nucimy „Tango milonga”

A Wam jaką melodię podpowiadają te okoliczności?

Zdjęcia prezentujemy dzięki uprzejmości pani Felicji Mądreckiej.

Adres

Kamionki

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamionki Cyfrowe Archiwum Wsi umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria