22/08/2024
Z okresem aresztowania majora „Zapory” (Hieronima Dekutowskiego) wiąże się mało znany karkonoski epizod. Otóż, dwaj żołnierze AK pochodzący z Lubelszczyzny Jerzy Siwecki „Bachus” i Kazimierz Pawłowski „Nerw” znaleźli po wojnie schronienie w jeleniej Górze. Na wieść o ujęciu swojego dowódcy , postanowili go uwolnić poprzez… wykupienie „Zapory” z więzienia. Swój plan zdobycia pieniędzy zrealizowali napadając z bronią w ręku na bank w Szklarskiej Porębie, skąd zrabowali 2 miliony złotych. Tyle miało posłużyć na wykupienie Dekutowskiego. Zakrojona na szeroką skalę obławę, doprowadziła do ujęcia „Bachusa” i „Nerwa” na stacji kolejowej w Rybnicy. Tam zostali otoczeni przez jednostki milicji obywatelskiej i służby bezpieczeństwa i zatrzymani. W 1948 roku odbył się ich pokazowy proces w jeleniogórskim teatrze. Wyrok mógł być tylko jeden – śmierć przez rozstrzelanie. Doszło do niej w 1948 roku, prawdopodobnie w jeleniogórskim areszcie. Mieli spocząć na cmentarzu (starym) przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze. Dziś mogił obu rozstrzelanych AK-owców nie ma. Zachował się jedynie zapis w księdze pochówków cmentarza.