12/06/2026
O CZYM MOGŁA PISAĆ KSIĘŻNA ANNA OSTROGSKA DO SWOJEJ CÓRKI KATARZYNY, ŻONY TOMASZA ZAMOYSKIEGO, DRUGIEGO ORDYNATA ZAMOJSKIEGO?
Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich
W jakim stylu, języku (łacina czy jednak polski) powstała ta ? Poufale czy jednak oficjalnie? Jako księżna Ostrogska, właścicielka Jarosławia, czy troskliwa Mama oraz Babcia?
Świetnym przykładem jest list z 12 listopada 1628 r. o jakże osobistych tematach - chorobie, złamaniu ręki, "Jasiczku/Jachniczku" chorym na ospę (rocznym Janie Zamoyskim, znanym jako "Sobiepan")...
List pochodzi z zasobów Archiwum Główne Akt Dawnych a został nam udostępniony dzięki życzliwości Justyna Bartkowska (dziękujemy!).
Poniżej tekst oryginalny listu i jego "uwspółcześnienie", dokonane przez dr. Rafała Kolano, pracownika Działu Zbioru i Badań naszego Muzeum.
Uwaga! Wszelkie prawa do cytatów zastrzeżone, prosimy o wyraźne zaznaczenie źródła, jeśli zechcą Państwo udostępniać niniejszy post w całości lub fragmentach. Dziękujemy!
:
Moia namilʃa pani
podkanclirzȳna
[3] Dziekuie wam ʒeʃcie imie ucʒiaʃȳli wiadomoʃcʒia
oʒdrowiu ʃwem awłaʃcʒa pot ten cʒas nawiedze[-]
nia panʃkiego wktorem iako pan pokaracʒ
racʒil ale iako ocʒiec prʒȳ takiem bolu iaki
ȳnʃem bȳwa prʒȳ ʒłamaniu reki ʒmiłoʃierdʒ[ia]
ʃwego tak ʒmnieiʃȳł boleʃci ʒe prʒed maieʃtate[m]
iego boʃkiem inacʒȳ ieno iako piʃʒe nie ieʃt ʒe
wpiotek ten kiedȳ ʃie to ʃtało bolu małocom
cʒuła kiedȳ do łupkuw reke wprawiono ȳpotem
mało cʒo tegodnia prʒecʒiwko temu iako powiadaia
ʒe to bol beʒ miari wielki ȳdʒiʃia dʒin trʒecʒi
kiedy powiadaia bol naȳwiekʃʒy bȳwa od dʒieʃiontȳ
na pułʒȳgarʒu wnocʒȳ bul mi uʃtał ȳdo tego cʒaʃu
iako do waʃ piʃʒe ʒadnȳ boleʃci nie cʒuie
prʒȳpiʃuie to modlitwom ludʒȳ ʒakonnich
ktorʒȳ uʃtawicnie do pana bogo wtem prʒȳpat[-]
ku moiem wołaȳa ale oʃobliwie ʃietego oȳcʒa
ȳgnacʒego ʒaʃługom ȳprʒȳcʒnie ktoremu mie
iegomoʃ kʃiac wizytatur prʒȳ ofierʒe mʃʒȳ
ʃwiętȳ wteʒ godʒȳne właʃnie ʒalicʒił taiemnicʒe
panʃkie taicʒȳ pot [4] rzeba ale boʃskie wȳʃławiac ȳopowiadac potrʒeba
dla tego wam tak ʃȳrocʒr otem piʃʒe abȳʃcʒie
ʒemna weʃpuł panu bogu podʒiekowali ȳhwalili
dobroc boʃska uwierʒȳli temu ʒe nie ȳnaczȳ
ȳeno iako ieʃt przed maiēʃtatem boʃskiem
prawdziwie piʃʒe oʃtatek ten kanonik ktorȳ
mie widʒiał powie wam doʃtatecnie, któremu
wiare tak daȳcʒie iako bȳʃcʒie ʃami na to
patrʒali panu bogu dziekuie ʒe waʃ pan bok [!]
wtem pocʒieʃył ʒe iahnicʒek ʒbȳt wielkiego
niebeʒpiecʒenʃtwa które ʒa oʃpa bȳwa uʒdrowe[-]
go panbok ʒahowali ʒȳcʒe tego ʒebȳ ȳdrugie
dʒiatki tego niebeʃpiecʒenʃtwa uʃły ʒtego ʒdrowia
iegomoʃcʒi ʒałnie pana boga proʃʒe abȳ do dobrego
ʒdrowia prʒȳprowadʒic racʒił panu bogu waʃ
wobrone iego ʃwieta oddaie wiaroʃławiu dnia 12 liʃtopada 1628[.]
wʃʒȳʃtkiego błogoʃławienʃtwa boʒego
wam ʒȳcʒacʒa ȳbarʒo miłuiacʒa
matka
anna X oʃtroʃska
[3] Moja najmilsza pani podkanclerzanka
Dziękuję Wam żeście i mnie ucieszyli wiadomością o zdrowiu swym, a zwłaszcza pod ten czas Nawiedzenia Pańskiego, w którym jak Pan pokarać raczył, ale jak Ojciec przy takim bólu, jaki innym bywa przy złamaniu ręki z miłosierdzia swego tak zmniejszył boleści, że przed majestatem jego boskim inaczej tylko jak piszę nie jest, że w piątek, kiedy się to stało bólu mało co czułam, kiedy do łupków rękę wprawiono i potem mało co tego dnia przeciw temu jak powiadają, że to ból bez miary wielki i dzisiaj dzień trzeci, kiedy powiadają ból największy bywa od dziesiątej na półzegarze w nocy ból mi ustał i do tego czasu jako do Was piszę, żadnej boleści nie czuję, przypisuję to modlitwom ludzi zakonnych, którzy ustawicznie do Pana Boga w tym przypadku moim wołają, ale osobliwie świętego ojca Ignacego [Loyoli] zasługom i przyczynie, któremu mnie jegomość ksiądz wizytator przy ofierze mszy świętej w tęż godzinę właśnie zaliczył tajemnicy […] [4], ale Boskie [Imię] wysławiać i opowiadać potrzeba, dlatego Wam tak szeroko o tym piszę, abyście ze mną wespół Panu Bogu podziękowali i chwalili dobroć boską [i] uwierzyli temu, że nie inaczej jak tylko jest przed majestatem boskim prawdziwie piszę. Ostatek ten kanonik, który mnie widział powie Wam dostatecznie, któremu wiarę tak dajcie jak byście sami na to patrzyli Panu Bogu. Dziękuję, że Was Pan Bóg w tym pocieszył, że Jachniczek zbyt wielkiego niebezpieczeństwa, które z ospą bywa u zdrowego Pan Bóg zachował. Życzę tego, żeby i drugie dziatki tego niebezpieczeństwa uszły z tego zdrowia Jegomości. Za nie Pana Boga proszę, aby do dobrego zdrowia przyprowadzić raczył[.] Panu Bogu Was w obronę jego święta oddaję.
W Jarosławiu dnia 12 listopada 1628[.]
Wszystkiego błogosławieństwa Bożego Wam życząca i bardzo miłująca matka Anna ks. Ostrogska.
Fot: Archiwum Główne Akt Dawnych (za Justyna Bartkowska Zamość w odmętach czasu).
Tekst: dr Rafał Kolano, Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich