Stara Szkoła Miedzianka

Stara Szkoła Miedzianka Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Stara Szkoła Miedzianka, Muzeum, Miedzianka 5/2, Janowice Wielkie.

Chcecie poczuć klimat starej Warszawy? Jeżeli tak, to musicie zobaczyć to miejsce.Z cyklu, podróże sentymentalne 🍻
03/09/2026

Chcecie poczuć klimat starej Warszawy? Jeżeli tak, to musicie zobaczyć to miejsce.
Z cyklu, podróże sentymentalne 🍻

Serwus Warszawo

Knajpa Warśawska w samym centrum naszego ukochanego miasta powstała. Stolyca się zowie i klimatem nawiązuje do lat 20 i 30 XX w. Co tu dużo nawijać, to po prostu „dawna Warszawa na talerzu i w szkle". Przekąski ciepłe i zimne, alkohole i napoje a wszystko to w cenach jak dla brata. Dyszka na wódeczkę, dyszka na śledzika, flaczki czy galaretkę to szanowni Państwo jak za darmo. Do piwa trzeba piątaka dorzucić, ale za to przedniego jest gatunku i z kranu. Muzyczka cały czas przygrywa i na żywo i z głośnika, a i potańczyć jest gdzie. Na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej się znajdujemy tam, gdzie to te podziemne bambaje się przecinają. Rogi są cztery, to na pewno znajdziecie, a jak nie to widać żeście jeszcze z miastem nieobyci.

Raczcie przybyć :)

01/09/2026

1 września jest dla mnie datą smutną podwójnie. To dzień, w którym w 1939 roku Niemcy napadły na Polskę, rozpoczynając II wojnę światową. To również rocznica odejścia mojego bliskiego przyjaciela Kuby.

Kuba, właśnie Tobie dedykuję tę rolkę oraz kolejne materiały związane z naszym polskim wrześniem. Wiem, jak bardzo interesowała Cię ta historia, dlatego chcę opowiedzieć ją również z myślą o Tobie.

Tę serię rozpoczynam od sylwetki polskiego piechura, odtworzonej z oryginalnych elementów wyposażenia używanego w okresie kampanii wrześniowej. Z wierzchu widzimy pałatkę wz. 31, wzorowaną na pałatce pruskiej. Była ona standardowym elementem wyposażenia polskiego żołnierza. Prezentowany egzemplarz pochodzi z 1939 roku i zachował oryginalne stemple oraz oznaczenia wojskowego odbioru.

Pod pałatką znajduje się płaszcz wz. 36, a nad nim jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów przedwojennego Wojska Polskiego: hełm wz. 31, pokryty charakterystyczną, chropowatą powłoką przeciwodblaskową „Salamandra”.

Sam płaszcz jest szczególnie ciekawy. Zachowały się na nim odbiory 7. Batalionu Saperów w Poznaniu. W 1939 roku jednostkę rozwiązano, a z jej żołnierzy utworzono pododdziały saperskie Armii „Poznań”. Obok znajduje się fotografia żołnierzy tego batalionu. Nie możemy tego potwierdzić, ale niewykluczone, że człowiek, który nosił ten płaszcz, patrzy na nas właśnie z tego zdjęcia.

Sylwetkę uzupełniają ładownice wz. 22, maska przeciwgazowa wz. 32 w pokrowcu, wraz z pochłaniaczem i pozostałymi elementami zestawu, chlebak wz. 33, manierka wz. 35, plecak z przytroczonym oryginalnym kocem, polska łopatka oraz bagnet wz. 29.

Kiedy patrzę na te przedmioty, nie widzę jedynie kolekcjonerskich eksponatów. Widzę ślady konkretnych ludzi, którzy zabrali je ze sobą, gdy we wrześniu 1939 roku przyszło im stanąć w obronie Polski. Każdy stempel, przetarcie i ślad użytkowania jest częścią ich historii. Historii, którą chcę ocalić od zapomnienia i przekazywać dalej.

Obserwujcie Starą Szkołę Miedzianka. W kolejnych materiałach pokażę Wam następne pamiątki związane z polskim wrześniem.

30/08/2026

🏺 Czasami historia wraca nie w dokumentach, ale w przedmiotach, które przez dziesięciolecia stały w rodzinnym domu.

Do naszego muzeum trafił wyjątkowy dar: przedwojenne dzbanki i garnki z Bunzlau, czyli dzisiejszego Bolesławca. Wszystkie znajdowały się niegdyś w jednym z domów w Miedziance i zachowały się w znakomitym stanie.

Za tymi naczyniami kryje się jednak coś więcej.

Dawna mieszkanka Miedzianki przed śmiercią poprosiła swojego syna, aby rodzinne przedmioty wróciły do miejscowości, z którą były związane. Syn spełnił jej prośbę i zdecydował, że przekaże je właśnie do naszego muzeum.

Bunzlau było ważnym ośrodkiem garncarstwa na Śląsku. Powstające tam dzbanki, garnki i inne naczynia ceniono przede wszystkim za trwałość. Nie były wyłącznie ozdobą. Służyły mieszkańcom podczas codziennego przygotowywania, przechowywania i podawania żywności.

Dlatego te eksponaty są dla nas czymś więcej niż pięknymi przykładami dawnego rzemiosła. Pozwalają zajrzeć do wnętrza przedwojennego domu i zobaczyć fragment zwyczajnego życia mieszkańców dawnej Miedzianki.

Dziś, po wielu latach, wróciły do miejsca, z którym były związane. Takie darowizny ocalają nie tylko przedmioty, ale również pamięć o ludziach, rodzinach i domach, których już nie ma. ❤️

Jeżeli w Waszych rodzinnych zbiorach zachowały się zdjęcia, dokumenty albo przedmioty związane z Miedzianką, napiszcie do nas. Być może wspólnie uda nam się ocalić kolejną część jej historii.

Udostępnijcie tę rolkę osobom, którym bliska jest historia Dolnego Śląska!

27/08/2026

Są dokumenty, które potrafią przenieść nas w czasie lepiej niż niejedna fotografia.

Do zbiorów naszego muzeum trafiła wyjątkowa perełka: projekt kościoła w Nowym Kościele z 1843 roku. Miejscowość nosiła wówczas niemiecką nazwę Neukirch i była od wieków związana z rodem von Zedlitz.

Projekt zachwyca precyzją wykonania. Przedstawiono na nim liczne detale architektoniczne świątyni, dzięki którym możemy zobaczyć, jak planowano jej wygląd niemal dwa stulecia temu.

Jednym z najbardziej intrygujących elementów jest uwzględniona w projekcie komora grobowa przeznaczona dla fundatora, barona von Zedlitz. To szczegół, który pokazuje, że mamy przed sobą nie tylko rysunek budynku, ale również zapis historii konkretnego miejsca, rodu i epoki.

Na nagraniu trudno oddać skalę oraz dokładność tego dokumentu. Na żywo robi zdecydowanie większe wrażenie.

Chcesz zobaczyć projekt z 1843 roku z bliska? Zapraszamy do naszego muzeum w Starej Szkole Miedzianka.

Zapisz tę rolkę i udostępnij ją komuś, kto interesuje się historią Dolnego Śląska.

22/08/2026

Ten hełm nie trafił do naszej kolekcji dzięki pieniądzom. Trafił do niej dzięki zwykłej sąsiedzkiej pomocy.

Wszystko zaczęło się w bloku na warszawskim Żoliborzu. Starszy sąsiad regularnie pukał do drzwi, prosząc o ustawienie kanałów w telewizorze. Za każdym razem chciał się odwdzięczyć, ale wystarczyło zwykłe „dziękuję”.

Podczas jednej z rozmów wspomniał o rodzinnym mieszkaniu na Czerniakowie. W jego piwnicy przez lata leżał stary hełm. Po śmierci rodziców mieszkanie sprzedano, a on podczas porządków zabrał znalezisko ze sobą.

Minęło kilka miesięcy. Kolejne pukanie do drzwi. Kolejna prośba o pomoc z telewizorem. Tym razem jednak starszy pan wyciągnął reklamówkę, a w niej znajdowało się coś, o czym każdy kolekcjoner militariów mógłby marzyć.

Niemiecki hełm M35.

Na jego powierzchni zachowały się ślady oznaczenia Luftwaffe oraz pozostałości farby z charakterystyczną, chropowatą strukturą. Ale najważniejszy szczegół znajduje się gdzie indziej.

To ślad polskiego orła w koronie, którego kształt odpowiada wzorom używanym w okresie II Rzeczypospolitej.

Podczas Powstania Warszawskiego zdobyczne niemieckie hełmy trafiały w ręce walczących Polaków. Przejmowane wyposażenie wykorzystywano tam, gdzie brakowało niemal wszystkiego. Czerniaków, skąd pochodzi znalezisko, był natomiast miejscem wyjątkowo dramatycznych walk.

Czy ten konkretny hełm rzeczywiście nosił powstaniec? Bez specjalistycznej ekspertyzy nie możemy stwierdzić tego z całkowitą pewnością. Jednak jego pochodzenie, niemieckie oznaczenia i polski orzeł w koronie składają się na historię, obok której trudno przejść obojętnie.

Dziś hełm znajduje się w Starej Szkole w Miedziance. I przypomina, że czasami najcenniejsze rzeczy trafiają do nas nie przez przypadek, ale dzięki zwyczajnej ludzkiej życzliwości.

Jak myślisz, czy to autentyczny hełm powstańczy? Napisz w komentarzu, udostępnij rolkę pasjonatom historii i obserwuj nas po więcej niezwykłych opowieści.

21/08/2026

Dom pod Warszawą miał zostać rozebrany. W jego wnętrzu znaleziono jednak coś, co mogło zniknąć razem z nim na zawsze.

Dwie czapki, stare fotografie i dokumenty. Przedmioty, które na pierwszy rzut oka nie mają wielkiej wartości. Ale kiedy zaczynamy przyglądać im się bliżej, wyłania się historia dwojga ludzi i pytania, na które wciąż szukamy odpowiedzi.

Pierwsza czapka należała prawdopodobnie do mężczyzny. Na jej boku zachował się wyhaftowany parasol, a obok patriotyczne oznaczenia. Druga, damska, również może pochodzić z okresu Powstania Warszawskiego.

Obie znaleziono w tym samym miejscu, razem z niezwykłym zbiorem rodzinnych pamiątek.

Jest wśród nich fotografia kobiety i mężczyzny. Pocztówka z Warszawy, z okolic pomnika Mikołaja Kopernika. Świadectwo urodzenia, dokumenty meldunkowe, zaświadczenia urzędowe i świadectwo zawarcia małżeństwa.

Każdy z tych papierów mówi coś o życiu konkretnych osób. O tym, gdzie mieszkały, jak układały swoją codzienność i z kim budowały rodzinę. Ale najważniejszego jeszcze nie wiemy.

Kim byli ludzie ze zdjęcia? Czy to właśnie do nich należały odnalezione czapki? Czy ich losy rzeczywiście splatają się z Powstaniem Warszawskim?

Nie mamy pewności. Mamy za to przedmioty, dokumenty i historię, która czeka, aż ktoś pomoże połączyć wszystkie elementy.

Dzisiaj te pamiątki znajdują się w Starej Szkole w Miedziance. Ocalone z domu przeznaczonego do rozbiórki, dostały szansę, żeby ich historia nie przepadła.

Rozpoznajesz oznaczenia na czapkach albo wiesz, co mogą symbolizować? Napisz w komentarzu. Udostępnij tę rolkę komuś, kto interesuje się historią Warszawy, i obserwuj nas, jeśli chcesz odkrywać kolejne historie ukryte w przedmiotach.

14/08/2026

13 sierpnia 1944 roku, w trzynastym dniu Powstania Warszawskiego, ukazał się 31. numer pisma „Warszawa Walczy”. Dziś jeden z jego oryginalnych egzemplarzy znajduje się w zbiorach Starej Szkoły w Miedziance.

Gazeta była wydawana przez Wydział Propagandy Armii Krajowej. W warunkach nieustannych walk, bombardowań, niedoboru papieru i przerw w dostawie prądu przekazywała mieszkańcom informacje z Warszawy oraz pozostałych frontów II wojny światowej. Prasa podziemna miała jednak nie tylko informować. Pomagała podtrzymywać morale walczącego miasta, dlatego publikowane wiadomości należy odczytywać również jako część wojennego przekazu propagandowego.

Na pierwszej stronie porannego wydania z 13 sierpnia znalazły się między innymi nagłówki dotyczące trwających walk, strat wojsk niemieckich, odznaczenia łączniczki Krzyżem Walecznych, opieki nad zdrowiem ludności oraz apelu do krwiodawców. Obok wiadomości z Warszawy drukowano informacje o działaniach aliantów we Francji i wydarzeniach w innych częściach Europy.

To zaledwie kilka arkuszy papieru, ale 82 lata temu były one jednym z niewielu źródeł informacji dla mieszkańców odciętego miasta. Dziś pozwalają spojrzeć na Powstanie nie tylko przez pryzmat dat i wielkich decyzji, ale oczami ludzi, którzy żyli w jego samym środku.

Nie zamierzamy rozstrzygać trwającego do dziś sporu o zasadność rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Chcemy jednak pamiętać o ludziach, którzy po pięciu latach okupacyjnego terroru zdecydowali się walczyć o wolność swojego miasta. Za ich odwagą kryły się również ogromne cierpienie ludności cywilnej oraz niemal całkowite zniszczenie Warszawy.

Oryginalny numer „Warszawa Walczy” możecie zobaczyć w Starej Szkole w Miedziance.

Zapraszamy....
13/08/2026

Zapraszamy....

Podczas tegorocznego Święta Miedzianki, 15 sierpnia, będzie można odwiedzić także Muzeum Militariów i Miedzianki w Stara Szkoła Miedzianka.

Co prawda jest tam teraz remont ale samo Muzeum jeszcze przed remontem tak więc warto zaplanować wizytę w jednym z dwóch „okienek” pomiędzy głównymi wydarzeniami dnia. Muzeum będzie otwarte po spacerze „Śladami gwarków”, a przed spotkaniem z byłymi i obecnymi mieszkańcami Miedzianki, a następnie ponownie po spotkaniu mieszkańców, przed wieczornym koncertem.

To dobra okazja, żeby zajrzeć do muzeum, poznać zgromadzone tam pamiątki i przedmioty związane z historią Miedzianki oraz spojrzeć na dzieje tego niezwykłego miejsca z jeszcze innej perspektywy.

📅 15 sierpnia 2026, sobota
🏛️ Muzeum Militariów i Miedzianki w Starej Szkole
🎟️ Wstęp wolny

10/08/2026

Jeszcze w latach 80. ten dom miał mieszkańców. Dziś zostały po nim kamienne ściany, ale jego historia może się jeszcze nie skończyć.

Przy zakręcie, naprzeciwko Browaru Miedzianka, stoi jeden z dziewięciu obiektów, które ocalały z dawnego Kupferbergu. To tak zwany dom zduna.

Przed wojną nie był anonimowym punktem na mapie. Książka adresowa z 1937 roku wskazuje pod numerem 28a Alfreda Schindlera seniora i juniora. Przy obu nazwiskach zapisano ten sam zawód: „Ofensetzer”, czyli zdun.

Dziś kojarzymy go głównie z budową i naprawą pieców kaflowych. Dawniej był jednak fachowcem niezbędnym niemal w każdym domu. Piec nie służył wyłącznie do ogrzewania. Gotowano na nim, suszono ubrania, a wokół niego skupiało się codzienne życie mieszkańców. Dom zduna był więc nie tylko miejscem zamieszkania, ale także świadkiem rzemiosła, od którego zależał komfort całych rodzin.

W przeciwieństwie do większości zabudowy Miedzianki budynek nie zniknął podczas powojennych rozbiórek. Zamieszkiwali go kolejni, już polscy mieszkańcy, aż do lat 80. Dopiero po ich wyprowadzce dom zaczął szybko niszczeć.

Dziś pojawił się pomysł, aby odbudować dom i stworzyć w nim miejsca noclegowe. Jeśli plan dojdzie do skutku, budynek po dziesięcioleciach ciszy znowu przyjmie ludzi.

Czy takie miejsca powinno się rekonstruować i nadawać im nowe życie, czy pozostawić jako trwałą ruinę i świadectwo znikania Miedzianki? Napisz, co o tym myślisz.

......a to nasi znajomi, serdecznie polecamy wycieczki z nimi, super frajda dla miłośników regionu 👌
05/08/2026

......a to nasi znajomi, serdecznie polecamy wycieczki z nimi, super frajda dla miłośników regionu 👌

Adres

Miedzianka 5/2
Janowice Wielkie
58-520

Telefon

666283243

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stara Szkoła Miedzianka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Stara Szkoła Miedzianka:

Skróty

Udostępnij

Kategoria