16/09/2026
Nieznajoma z Lachmirowic (2 poł. II w. n.e.)
„Skarby pradziejowych elit w Europie Środkowej” to niezwykła wystawa, która do 27 września eksponowana jest w Muzeum Okręgowe w Toruniu. Ta ekspozycja to prawdziwa gratka dla miłośników archeologii. W toruńskim ratuszu zebrano przedmioty, które dla swoich właścicieli były skarbem! Od krzemiennych wiórów i nefrytowej siekierki po złoto Scytów! Niezwykła podróż zaczynająca się w połowie IV tysiąclecia p.n.e. i trwająca do V w. n.e. Pośród prezentowanych skarbów odnajdujemy i te znalezione na terenie Powiatu Inowrocławskiego.
W 1950 r. w Lachmirowicach doszło do przypadkowego odkrycia ciałopalnego grobu. Badania wykopaliskowe przeprowadził toruński archeolog Bonifacy Zielonka, legendarny badacz przeszłości. Odsłonięto fragment cmentarzyska, w obrębie którego przebadano 37 grobów. Przepalona szczątki zmarłych składane były zarówno w popielnicach jak i bezpośrednio do ziemi. Zmarli w ostatnią podróż zaopatrywani byli w codzienne przedmioty. Mężczyźni najczęściej w broń (miecze, włócznie i tarcze), a kobiety we wrzeciona, szkatułki, ozdoby. Pośród 37 bardzo różnych grobów jeden, oznaczony numerem IV, wyróżniał się szczególnym bogactwem. Co ciekawe był to pochówek kobiety. Jej zebrane ze stosu pogrzebowego szczątki złożono w popielnicy, obok której złożono rzymską lampkę oliwną. Do dzisiaj z ziem polskich znamy zaledwie 10 takich importowanych zza Dunaju przedmiotów. Już tylko ten zabytek świadczyłby o wyjątkowości żyjącej przed prawie 2 tysiącami lat, nieznanej z imienia, kobiety. Ale to nie wszystko. W inwentarzu znajdujemy jeszcze inne importy: 2 szkliwione rzymskie pucharki do wina (znanych zaledwie 7), 2 brązowe misy, szklane naczynia i paciorki oraz unikalną brązową kasetkę, jaką w Rzymie używali chirurdzy. A były jeszcze wytworzone tutaj, na miejscu, żelazne klucze świadczące o drewnianych skrzynkach, które razem z zawartością spłonęły na stosie, kluczyk z brązu, nóż, osełka i elementy stroju złoty naszyjnik, zapinka, sprzączka pasa, kościana szpila do upinania włosów i grzebyk. O ulubionym a niewątpliwie codziennym zajęciu nieznajomej świadczą 3 przęśliki – ceramiczne elementy wrzecion do przędzenia.
700 kilometrów na północ od limesu, żyła kobieta hołdująca rzymskim obyczajom. Znająca smak wina, układająca włosy być może na rzymską modę, otaczająca się ekskluzywnymi, importowanymi z dalekich krain przedmiotami ze szkła i brązu. Kim była nieznajoma z Lachmirowic? Kurator toruńskiej wystawy dr Ewa Bokiniec zastanawia się czy nie mogła być przybyszką, która swoje miejsce znalazła właśnie na Kujawach.
Z pełnym przekonaniem zachęcamy do zobaczenia archeologicznych skarbów w Muzeum Okręgowym w Toruniu. Realizatorom wystawy gratulujemy. Może kiedyś nieznajoma z Lachmirowic zagości także w progach naszego Muzeum im. Jana Kasprowicza.
Archeologia Żywa