25/11/2025
25 listopada obchodzimy wspomnienie Św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki Kolejarzy.
Ten dzień łączy wszystkich Kolejarzy, pełniących służbę bez względu na zajmowane stanowisko pracy czy realizowane zadania. To także święto wszystkich osób związanych z branżą kolejową. Niech w pracy oraz życiu osobistym towarzyszy Wam wiara dodająca pozytywnej energii do tworzenia i realizacji celów. Życzymy, aby dzięki Waszej służbie, jaką pełnicie każdego dnia, społeczeństwo wybierało kolej jako bezpieczny i pewny środek transportu, a zawód kolejarza postrzegany był jako budzący pewność i zaufanie.
A kim w ogóle była św. Katarzyna Aleksandryjska? Urodziła się około 289 roku w Aleksandrii, stolicy Egiptu, była córką króla Kustosa. Słynęła z wielkiej urody, była osobą zamożną i otrzymała wszechstronne wykształcenie. O jej rękę daremnie ubiegali się najznakomitsi obywatele miasta. Jej wiedza zadziwiała filozofów. Mając 18 lat prowadziła dysputy z uczonymi. Była chrześcijanką, złożyła śluby dozgonnej czystości i starała się innych przyciągnąć do wiary w Chrystusa. Robiła to używając argumentów, które zbijały z tropu przeciwników chrześcijaństwa. Za panowania cesarz Dioklecjana wybuchło najdłuższe i najbardziej krwawe prześladowanie Kościoła. Szczególną nienawiścią odznaczał się władca wschodniej części Imperium Rzymskiego Maksymilian. Przybył do Aleksandrii, by osobiście dopilnować realizacji prześladowczych edyktów. Pojmawszy Katarzynę rozkazał jej złożyć ofiarę bożkom. Odpowiedź Katarzyny, że jest tyko jeden Bóg i tylko Jemu może służyć i składać ofiary, rozzłościła Maksymiliana. Zarządził dysputę między Katarzyną a pięćdziesięcioma filozofami i retorami. Chciał ją wyszydzić i ośmieszyć religię chrześcijańską. Katarzyna pokonała wszystkich mówców, dostarczając dowody prawdziwości wiary w Chrystusa. Wielu doprowadziła do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Rozgniewany cesarz skazał ją na tortury. Nie mogąc złamać ją torturami kazał ją ściąć. Podobno koło, którym była męczona, rozpadło się nie wyrządzając jej szkody.
Toteż kolejarze obrali ją sobie za Patronkę, uważając, że skoro pod kołem męczeńskim nie zginęła – to uchroni też innych od śmierci pod kołami pociągów. Wizerunek świętej widnieje na wielu kolejarskich sztandarach, na wielu dworcach kolejowych są jej kapliczki. Kult świętej Katarzyny jest wśród braci kolejarskiej bardzo żywy.