15/06/2026
"Urodziłem się w.... roku.
Była zima więc mróz skrzypiał za oknem i było biało.
Kiedy nassałem się mleka zacząłem raczkować i podglądać świat przez okno na pierwszym piętrze,
był kolorowy."
Tymi słowami rozpoczął się piątkowy wernisaż Maciek Ossian R. Kozakiewicz . I tu właściwie mogłabym skończyć pisać cokolwiek, bo słowa nie oddadzą piękna, a przede wszystkim wrażenia, jakie wywołały prace Macieja na każdym, kto je zobaczył. Bajkowe, nieoczywiste, poruszające najczulsze nuty - to tylko kilka komentarzy jakie można było usłyszeć wśród gości wernisażu. Tak, to prawda, dla wszystkich którzy znają twórczość Macieja, ta wystawa jest zarówno zaskakująca jak i oczywista, pod względem tematu (chociaż wybór architektury Krakowa nie powinien być zaskoczeniem w przypadku Maćka, największego "krakofila" jakiego znam;) jak i techniki - akwarela połączona z delikatnym piórkiem.
Bardzo dziękujemy wszystkim gościom za tak liczne przybycie, za klimat, który z nami tworzycie, za wszystkie miłe słowa.
Ale przede wszystkim dziękuję Tobie , Maćku za zaufanie, za pomoc, za pokazanie pięknego świata sztuki.
Prace Macieja będzie można ogladać do końca sierpnia, serdecznie zapraszamy.