Statek-muzeum Dar Pomorza

Statek-muzeum Dar Pomorza Historyczny polski żaglowiec. Gdyński oddział Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku Trójmasztowy żaglowiec zbudowany w stoczni Blohm & Voss na początku XX w.

Od 1930 r. przez kolejne 50 lat służył Polskiej Marynarce Handlowej jako jednostka szkoleniowa dla studentów Szkoły Morskiej w Gdyni. Obecnie jako statek-muzeum, cumujący przy gdyńskim Nabrzeżu Pomorskim, jest jednym z najważniejszych zabytków polskiego dziedzictwa morskiego. Imponująca sylwetka żaglowca stanowi element na stałe wpisany w miejski krajobraz Gdyni, zaś wejście na pokład i do wnętrza statku otwiera przed zwiedzającymi świat dawnej żeglugi. W zabytkowych pomieszczeniach wacht, salonu komendanta, mesy, szpitala, kabiny nawigacyjnej oraz maszynowni przenosimy się w czasie do lat, gdy "Biała Fregata" nawigowała po morzach i oceanach świata

Wystawa stała:
- Ekspozycja stała "Daru Pomorza"

Wystawa czasowa:
- "Od kandydata do komendanta. Załoga Daru Pomorza" (do 28.02.2027)
__________________

Godziny otwarcia
wtorek – niedziela 9:00 – 17:00
___________________
Ceny biletów:
Normalny – 35 zł
Ulgowy – 25 zł

Posiadacz Karty Dużej Rodziny – normalny – 24 zł
Posiadacz Karty Dużej Rodziny – ulgowy – 17 zł
Opiekun lub pilot grupy (1 osoba na 10 uczestników) – 1 zł

Bilet rodzinny (2 dorosłych + 3 dzieci / posiadacze Karty Dużej Rodziny) – 75 zł
Opiekun/pilot grupy (1 osoba na 10 uczestników) – 1 zł

Oprowadzanie z przewodnikiem muzealnym
W języku polskim (grupa do 25 osób) – 50 zł
W języku angielskim (grupa do 25 osób) – 70 zł

𝗥𝗘𝗭𝗘𝗥𝗪𝗔𝗖𝗝𝗔: rezerwacje.nmm.pl
𝗜𝗡𝗙𝗢: [email protected] / tel. 453 678 498
__________________

Związki Gdynia z „Darem Pomorza” są bardzo silne, a miasto jest nie tylko naszym portem macierzystym, ale też siedzibą w...
18/09/2026

Związki Gdynia z „Darem Pomorza” są bardzo silne, a miasto jest nie tylko naszym portem macierzystym, ale też siedzibą wielu przedsiębiorstw o morskim profilu i międzynarodowym zasięgu. Z oferty wielu z nich korzystał armator „Daru Pomorza” – Wyższa Szkoła Morska – doposażając jednostkę w coraz to nowocześniejsze urządzenia.

Efekt tej współpracy można oglądać na statku do dzisiaj. Na trasie zwiedzania, w kabinie nawigacyjnej oraz kabinie morskiej komendanta, można zobaczyć urządzenia dwóch gdyńskich firm: MORS-u i RADMOR-u.

MORS, czyli Morska Obsługa Radiowa Statków, powstał pod koniec lat 40. XX w Gdańsku, a po upaństwowieniu, od 1952 roku, firma działała w Gdyni. Od początku zajmowała się naprawą, a potem produkcją morskich urządzeń radiowych. Na „Darze Pomorza” korzystano m.in. z echosondy zainstalowanej w kabinie nawigacyjnej czy wiatromierza YW-11.

Z firmą MORS związana jest drugie wspomniane przedsiębiorstwo – Zakłady Radiowe RADMOR (w międzyczasie Unitra Radmor), obecnie Radmor S.A. – które również zajmowało się, i wciąż zajmuje, produkcją np. radiokomunikacyjnych urządzeń morskich. Na wyposażeniu Białej Fregaty znajduje się m.in. radiotelefon oraz blok rozgłośni manewrowej.

Więcej o bogatych związkach „Daru Pomorza” z obchodzącą w tym roku 100-lecie nadania praw miejskich Gdynią dowiedzieć się możecie z naszej wystawy czasowej „Gdynia wita Dar Pomorza”. Zapraszamy serdecznie!

Ciągnęło go do morza, ale zamiast Szkoły Morskiej wybrał Seminarium Duchowne. Ks. Wojciechowi Kossakowi-Główczewskiemu u...
14/09/2026

Ciągnęło go do morza, ale zamiast Szkoły Morskiej wybrał Seminarium Duchowne. Ks. Wojciechowi Kossakowi-Główczewskiemu udało się jednak połączyć oba powołania, pływając przez pięć lat na „Darze Pomorza” jako kapelan ✝. Dzisiaj, 14 września, przypada 5️⃣1️⃣ rocznica jego śmierci.

Urodzony 28 marca 1904 roku ks. Wojciech Kossak-Główczewski trafił na Białą Fregatę w 1 września 1934 roku w niezwykle ważnym momencie. Z jednej strony żaglowiec szykowany był do ambitnego rejsu dookoła świata, z drugiej jego załoga i biskup chełmiński Stanisław Okoniewski mieli nie najlepsze doświadczenia z poprzednimi kapelanami, dla których praca na morzu była zbyt wymagająca. Dla ks. Kossaka-Główczewskiego była zaś ona spełnieniem młodzieńczych marzeń 🙂

Kapelan dobrze żył z załogą stałą, potrafił również trafić do uczniów. Nie nudził się też na żaglowcu - kiedy nie pełnił obowiązków duszpasterskich prowadził statkową bibliotekę. Na „Darze Pomorza” spędził 5 lat.

Wobec pogarszania się sytuacji międzynarodowej, w marcu 1939 r. ks. Wojciech Kossak-Główczewski zgłosił się do wojska i w sierpniu został skierowany jako kapelan 2 Korpusu Kadetów w Rawiczu, z którym bronił Lwowa. Został pojmany przez Niemców, ale kilkukrotnie uciekał z niewoli. Ostatecznie od 1940 więziony był w obozach koncentracyjnych Stutthof, Sachsenhausen i Dachau. W 1946 roku wrócił do Polski, a rok później został proboszczem w nadmorskiej Jastarni, gdzie spędził resztę życia.

Ks. Wojciech Kossak-Główczewski zmarł 14 września 1975 roku.

Więcej o załodze „Daru Pomorza”, w tym kapelanach, dowiecie się z naszej wystawy czasowej „Od kandydata do komendanta. Załoga Daru Pomorza”. Zapraszamy❗

O powstawaniu książki pisaliśmy w 2024 roku https://www.facebook.com/statek.darpomorza/posts/pfbid037icwc2zA4nfikNFqc8JN...
11/09/2026

O powstawaniu książki pisaliśmy w 2024 roku https://www.facebook.com/statek.darpomorza/posts/pfbid037icwc2zA4nfikNFqc8JNkQ4K1c6G977LkECUFnWUaHnbRqq9NPiZ5zpMfLMZvdhhl

Cieszy nas, że już jest i można już dziś kupić podczas Gdańskie Targi Książki, na stoisku Fundacja Ośrodka KARTA !

Dla przypomnienia: to historia Jerzego Siwka, ucznia Szkoły Morskiej, którego podstępnie wywabiono z Daru Pomorza i aresztowano. Represje czasów stalinowskich nie ominęły szkolnictwa morskiego: w trakcie roku szkolnego byli usuwani z listy uczniów, często też, po zakończeniu nauki nie otrzymywali prawa do pływania. Tę historię opowiada Anna Mieszkowska, córka Jerzego Siwka, która odkrywała przeszłość ojca, próbując ustalić, jak uczeń grający w propagandowymi filmie "Załoga", kilka miesięcy później trafia do warszawskiego więzienia karno-śledczego.

🟦 Z prawdziwą radością prezentujemy Wam kolejną osobistą historię!
Książka Anny Mieszkowskiej „Z Daru Pomorza do Toledo. Historia Jurka z Szymanowa” jest już dostępna.

Od dzisiaj możecie ją kupić w naszej księgarni:
👉 https://ksiegarnia.karta.org.pl/produkt/z-daru-pomorza-do-toledo/

🟦 Zachęcamy do lektury tej wzruszającej opowieści o Jerzym Siwku – kapitanie żeglugi wielkiej i jego trudnej historii odkrywanej przez jego córkę. Z książki Anny Mieszkowskiej dowiecie się między innymi, jak wyglądało szkolenie marynarzy na przełomie lat 40./50., jak powstawał film fabularny „Załoga” i czym był ruch uniwersalistów.

„We wrześniowe dni lat 1946–50 mieszkańcy Gdyni z zainteresowaniem obserwowali, jak ponad stu kilkunastoletnich chłopców z różnych stron kraju wysiadało z kolejnych pociągów na dworcu i pytało miejscowe, przypadkiem napotkane osoby o drogę do Domu Żeglarza przy Alei Zjednoczenia 3. Wędrowali z tekturowymi walizkami lub tylko wypchanymi plecakami Skwerem Kościuszki w tłumie Gdynian".

Dzisiaj na statku-muzeum „Dar Pomorza” mieliśmy wyjątkowego gościa. Marek Orkusz, kapitan żeglugi wielkiej i wieloletni ...
09/09/2026

Dzisiaj na statku-muzeum „Dar Pomorza” mieliśmy wyjątkowego gościa. Marek Orkusz, kapitan żeglugi wielkiej i wieloletni oficer Białej Fregaty, wrócił na ukochany żaglowiec, żeby podzielić się wspomnieniami, zwiedzić znajome kąty i jeszcze raz zobaczyć swoją kabinę. W sentymentalnej podróży towarzyszyli mu pracownicy działu ds. merytorycznych – Arleta Gałązka i dr Jędrzej Szerle 🙂

Urodzony w 1943 roku Marek Orkusz pracował na „Darze Pomorza” jako oficer od 1972 do 1980 roku, biorąc udział m.in. w obu zwycięskich Operacjach Żagiel – ’72 i ’80. Pływał też w słynnym rejsie do USA w 1976 roku i przyjechał do Gdyni specjalnie na spotkanie uczestników tej wyprawy, które odbyło się na naszym pokładzie w poniedziałek. Na stałe mieszka w Niemczech.

Dziękujemy za odwiedziny, ciekawe opowieści i miłe słowa. Zawsze jest Pan mile widziany na naszym – i Pana – statku❗

Jaki to był piękny i wzruszający powrót na pokład „Daru Pomorza”❗🙂 Po pół wieku uczestnicy rejsu do Ameryki, połączonego...
08/09/2026

Jaki to był piękny i wzruszający powrót na pokład „Daru Pomorza”❗🙂 Po pół wieku uczestnicy rejsu do Ameryki, połączonego ze startem w Operacji Żagiel i udziałem w obchodach 200-lecia USA ponownie pojawili się na Białej Fregacie, żeby spotkać się i powspominać pamiętną wyprawę.

Wydarzenie, które odbyło się wczoraj, w poniedziałek 7 września, zgromadziło 5️⃣7️⃣ uczestników, którzy przyjechali nie tylko z Polski, ale z całego świata – m.in. Norwegii, USA, Nigerii i Australii. Byli wśród nich nie tylko dawni studenci, ale też ówczesny rektor Wyższej Szkoły Morskiej prof. Daniel Duda i II oficer „Daru Pomorza” Marek Orkusz. Nie zabrakło też znamienitych gości, w tym Andrew Hanna z ambasady Stanów Zjednoczonych, Stefana Krelli, prezesa Towarzystwa Przyjaciół „Daru Pomorza” oraz przedstawicielek Urzędu Morskiego w Gdyni 🙂

Podczas spotkania zwodowano też dwie książki – album „Był nam domem. 1976”, stworzony przez uczestników pamiętnego rejsu, oraz kolejny tom serii „Ludzie Morza” prof. Dudy. Matką chrzestną obu publikacji została Agnieszka Michnal.

Dziękujemy serdecznie na wspólne świętowanie, miłe słowa i niesłabnącą miłość do Białej Fregaty.

Fot. Paweł Jóźwiak / NMM

08/09/2026

Weszli na pokład po 𝟱𝟬 𝗹𝗮𝘁𝗮𝗰𝗵! ⛵️ Uczestnicy Operacji Żagiel ’𝟳𝟲 spotkali się na pokładzie „𝗗𝗮𝗿𝘂 𝗣𝗼𝗺𝗼𝗿𝘇𝗮”, by wspólnie powspominać 𝗵𝗶𝘀𝘁𝗼𝗿𝘆𝗰𝘇𝗻𝘆 𝗿𝗲𝗷𝘀 ⚓️ Było to jedno z najważniejszych wydarzeń w 𝗵𝗶𝘀𝘁𝗼𝗿𝗶𝗶 Białej Fregaty ❤️ Zobaczcie relację ze spotkania! 👇

Gdyby zapytać kilkadziesiąt lat temu załogę „Daru Pomorza” o to, kto jest najlepszym opiekunem zwierząt na żaglowcu, odp...
06/09/2026

Gdyby zapytać kilkadziesiąt lat temu załogę „Daru Pomorza” o to, kto jest najlepszym opiekunem zwierząt na żaglowcu, odpowiedź byłaby jedna: elektryk Józef Ciesielski❗

Urodził się 6 września 1915 roku na Kaszubach, a w latach trzydziestych pracował jako elektryk m.in. w Miejskich Zakładach Elektrycznych w Gdyni. W sierpniu 1939 r. został zmobilizowany do Marynarki Wojennej w Gdyni i wziął udział w wojnie obronnej. Trafił do stalagu, a potem na roboty do Niemiec. Po wojnie wrócił do zawodu, a w styczniu 1952 dostał pracę w Państwowej Szkole Morskiej w Gdyni (obecnie Uniwersytet Morski w Gdyni) na stanowisku elektryka na „Darze Pomorza”.

Na naszym żaglowcu przepracował 2⃣5⃣ lat! Był lubiany przez załogę i doceniano jego fachowość – był nie tylko elektrykiem, ale też specjalistą od innych instalacji oraz mechanikiem. W pamięci załogi i uczniów pozostał jednak głównie jako ten, który opiekował się statkową czworonożną menażerią. Najpierw kotami, potem już tylko jedną kocią rezydentką – Panią Walewską 🐈– mistrzynią w łapaniu szczurów. Następnie został opiekunem psa Misia🐕. Dbał o jego zdrowie, to on smarował mu łapki wazeliną, by chronić opuszki 🐾przed słoną wodą wlewającą się na pokład. Odeszli ze statku w tym samym roku, choć – niestety – nie razem.

Józef Ciesielski zmarł 1 maja 1994 roku.

Opracowano na podstawie książki J. Kwiatkowski, Dar Pomorza. Rejsy i załoga, Gdynia 2006.

Hejka! 🎩Jeszcze na gorąco po sesji na Statek-muzeum Dar Pomorza! ⚓🎲Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie grałem w bardz...
05/09/2026

Hejka! 🎩

Jeszcze na gorąco po sesji na Statek-muzeum Dar Pomorza! ⚓🎲

Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie grałem w bardziej klimatycznym miejscu. A powiedzmy sobie uczciwie - Bart jest mistrzem tworzenia klimatycznych sesji, więc był idealnym Mistrzem Gry do tego niezwykłego miejsca. 💜

Ekipa z GKF - Gdański Klub Fantastyki, Biblioteka Gdynia i Niecnych RPG-ów świetnie się spisała. Wspólnie opowiedzieliśmy niezwykłą historię inspirowaną „Dziadami”.

Na szczęście nie zginęliśmy… przynajmniej jeszcze nie. 😅 Do końca życia pozostaniemy jednak spleceni z tą dziwną historią. Od teraz każdego roku, w czwartek, musimy odprawiać rytuał, aby ocalić własne życie - a tak naprawdę życie Mateusza, oficera naukowego „Daru Pomorza”. 👻🕯️

„Rzut na (nie)poczytalność” po raz kolejny zaskoczył nas przepiękną sesją. Było klimatycznie, intensywnie i naprawdę, naprawdę świetnie!

Dziękujemy wszystkim za tę niezwykłą przygodę! 💜⚓

Zaangażowani gracze, piękne stroje, zainteresowana publiczność i przede wszystkim klimatyczne wnętrza statku-muzeum „Dar...
05/09/2026

Zaangażowani gracze, piękne stroje, zainteresowana publiczność i przede wszystkim klimatyczne wnętrza statku-muzeum „Dar Pomorza” - tak wyglądała sesja gry RPG, zorganizowana na naszym żaglowcu z okazji przypadającego dzisiaj, 5️⃣ września, Narodowego Czytania❗🙂

W tym roku Narodowe Czytanie przypominało „Dziady” Adama Mickiewicza i do tego też arcydzieła nawiązywała sesja. Jej fabuła osadzona została zaś w 1935 roku w Gdyni, po powrocie „Daru Pomorza” z rejsu dookoła świata...

Dziękujemy Biblioteka Gdynia oraz Niecne RPGi i Gdańskiemu Klubowi Fantastyki za współpracę przy tak ciekawej inicjatywie 🙂

Fot. Julia Oćwieja

Adres

Aleja Jana Pawła II
Gdynia
81-345

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 16:00
Wtorek 10:00 - 16:00
Środa 10:00 - 16:00
Czwartek 10:00 - 16:00
Piątek 10:00 - 16:00
Sobota 10:00 - 16:00
Niedziela 10:00 - 16:00

Telefon

+48586202371

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Statek-muzeum Dar Pomorza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Statek-muzeum Dar Pomorza:

Skróty

Udostępnij

Kategoria