13/08/2026
Zdaję sobie sprawę, że niewiele się tu dzieje, ale w życiu czasami nic do śmiechu. Jego tempo sprawia, że łatwo wypaść z zakrętu, a i priorytetami ciężko żonglować. Dzisiaj przypadkiem przy czyszczeniu dysku rzucił mi się w oczy filmik z prezentacji reportażu o wyjeździe mędrca z Chełma do Izraela, połączonego z premierowym odtworzeniem teledysku o Chełmie i jego mieszkańcach. Wszystko to miało miejsce w PnK, w miejscu, którego już nie ma w tej rzeczywistości, a jedynie we wspomnieniach, a i plany dotyczące promocji opowieści spłonęły na panewce, to nie zawracam kijem rzeki i płynę na przód zasilany ponadczasową opowieścią, która nadaje sens mojemu życiu. Jeśli interesuje cię co ta za opowieść, daj tego wyraz w komentarzu, a chętnie się nią z tobą podzielę. Miłego oglądania.