24/07/2026
Do 28.08 zapraszamy na wystawę Iwony Germanek pt. „Herbarium".
To wyjątkowa ekspozycja, łącząca w sobie pracę z archiwami, fotokolażem, obiektem oraz albumem fotograficznym.
Tekst kuratorski:
„Wystawa Herbarium stanowi swoiste studium pamięci, otwarty dialog z przeszłością. Pokazuje, jak wspomnienia kształtują naszą tożsamość, jak definiują to, kim jesteśmy, decydując o sposobie, w jaki zapamiętujemy ludzi, miejsca, sytuacje i obrazy. Te ocalałe w pamięci kadry stają się z czasem ulotne – blakną, pozostawiając po sobie jedynie niewyraźny kształt lub rozmytą plamę. Tytułowe Herbarium przenosi nas w intymny świat powidoków. Artystka, inspirując się osobistymi doświadczeniami, tka uniwersalną opowieść o pamięci indywidualnej i zbiorowej, zawieszonej w bezlitosnym upływie czasu.
Punktem wyjścia dla prezentowanych prac jest twórcza praca z archiwami. Autorka sięga po stare, rodzinne fotografie, zestawiając ze sobą wizerunki osób z różnych okresów ich życia. Tworzy unikatowe kolaże, zamalowuje fragmenty odbitek, celowo dekonstruując obraz, by za chwilę precyzyjnie wydobyć z niego najważniejsze akcenty: zarys twarzy, spojrzenie, gest.
Kluczowym elementem spajającym cykl jest włączenie w strukturę fotografii materii organicznej. Nałożone na papier, ususzone płatki kwiatów są kruche, delikatne i podatne na destrukcję. Tworzą plastyczną warstwę subtelnie przysłaniając postacie – niekiedy spod liści i płatków wyłaniają się zaledwie fragmenty oczu, ust czy linii włosów. Te botaniczne elementy niosą w sobie dwojakie znaczenie: z jednej strony przypominają o nieuchronnym przemijaniu, starzeniu się i rozpadzie, z drugiej – paradoksalnie – utrwalają pamięć o bliskich, niczym rośliny zamknięte w klasycznym zielniku. To obrazy ocalone przed zapomnieniem.
Ekspozycja udowadnia, że ludzkie wspomnienia nigdy nie są doskonałą kliszą – zawsze pozostają fragmentaryczne, podatne na zniekształcenia, a mimo to stanowią o naszej tożsamości.
W ujęciu artystki zapominanie nie jest stratą, lecz procesem nieustannie kształtującym nas na nowo. Choć czas nieuchronnie rozmywa kontury codzienności, to właśnie w tych kruchych drobinach przeszłości odnajdujemy zakorzenienie. Prezentowane prace stają się wizualnym zapisem ulotnej pamięci – próbą ocalenia tego, co nieuchronnie podlega przemijaniu. "
Marta Rosenthal, kuratorka wystawy