01/04/2026
Ciekawostka historyczna. W dawnych wiekach Arcybractwo Męki Pańskiej posiadało niezwykły, królewski przywilej, który pozwalał im w Wielki Czwartek na uwalnianie więźniów. Był to akt miłosierdzia nawiązujący do biblijnego uwolnienia Barabasza. Członkowie bractwa udawali się do podziemi krakowskiego ratusza, aby spłacić długi uwięzionych tam osób i przywrócić im wolność. Najważniejszym punktem było prawo (nadane przez króla Władysława IV) do ocalenia jednego więźnia skazanego na śmierć. Ocalony skazaniec brał udział w uroczystej procesji bractwa. Szedł ubrany w białą szatę, niosąc w jednej ręce zapaloną świecę, a w drugiej ludzką czaszkę, co miało symbolizować darowane mu życie i przypominać o marności świata. Uwolniony więzień zazwyczaj pozostawał pod stałą opieką bractwa, często stając się jego członkiem lub służąc przy kościele do końca życia. Przywilej ten został odebrany Arcybractwu przez władze austriackie po III rozbiorze Polski. Okupanci nie chcieli ryzykować uwalniania osób, wśród których mogli znajdować się polscy patrioci i spiskowcy. , ,