27/07/2026
I niech nas ktoś przekona, że historia się nie powtarza... :)
"My, Kazimierz, z bożej łaski król Polski, a także ziem krakowskiej, sandomierskiej, syradzkiej, łęczyckiej, kujawskiej i pomorskiej, pan i dziedzic, mając na uwadze podstępne i bezprawne postępowanie niektórych osób, chcąc zapobiec uszczerbkowi na honorze i majestacie naszego królestwa... Zauważyliśmy ze smutkiem, że niektórzy wójtowie, ławnicy i mieszczanie naszych miast, niepomni na prawa, w sprawach sądowych i sporach zamiast apelować do nas, wnosili odwołania i prośby poza granice naszego królestwa – do Magdeburga – pogardzając naszą jurysdykcją i przynosząc szkodę oraz ujmę naszemu majestatowi.
Ze względu na te szkody i ciężary, zabraniamy wszystkim wójtom, ławnikom i mieszczanom udawania się ze sporami do Magdeburga po wyroki oraz wysyłania tam pieniędzy i opłat sądowych. Postanawiamy zatem i ustanawiamy:
Aby sprawy prawne mieszczan były odtąd sądzone w granicach naszego królestwa, ustanawiamy na naszym zamku krakowskim Sąd Najwyższy Prawa Niemieckiego. Powołujemy na nim naszych sędziów i ławników, do których wszyscy sądzony prawem magdeburskim mają się odwoływać i szukać u nich sprawiedliwości, bez konieczności udawania się poza granice królestwa...