25/07/2026
Historia tej drewnianej chałupy sięgała początków Łodzi przemysłowej.
Na obszarze jednej z trzech osad prządniczych, na południowo-wschodnim zbiegu ówczesnej ulicy Zarzewskiej (dz. Przybyszewskiego) i Widzewskiej (dz. Kilińskiego), wyznaczono plac nr 100 (dz. Kilińskiego 220).
W styczniu 1832 r. do łódzkiego Magistratu przydreptał Franciszek Wiesner, prządek i zadeklarował, że plac nr 100 obejmie, frontowego drewniaka wystawi i będzie prządł przędzę ile fabryka da. Rzeczoną deklarację potwierdził, a jakże, trzema krzyżykami.
Franciszek z rodziną mieszkał i prządł przędzę przez czas jakiś, po czym przeniósł się do pobliskiej osady Ślązaki, pod nr 12 (dz. Przędzalniana 90) i pewnie dalej prządł.
W latach 50. właścicielem narożnej nieruchomości został tkacz, Jan Spitzer. W 1855 r. Jan postanowił się ustatkować i poślubił wdowę, Mariannę Brose. Pierwszym mężem Marianny był Jakub Schweigert, brat stryjeczny znanego łódzkiego przemysłowca, Fryderyka Wilchelma Schweikerta (Schweikertowie, to Schweigertowie, tylko skrybie się kiedyś omsknęło i różnica pozostała).
W drugiej połowie lat 60. drewniaka z przyległościami kupił tkacz, Franciszek Gaube. Nowy właściciel nie pomieszkał długo, bo umarł w 1873 r., w wieku 43 lat. Wdowa po Franciszku, Joanna, wyszła powtórnie za mąż, za .. Jana Spitzera, poprzedniego właściciela tej nieruchomości. No ja nie wiem czy tam jakiegoś arszeniku w sznyclu nie było ;)
Jeszcze w latach 70. właścicielem posesji przy obecnej ulicy Kilińskiego 220 został piekarz, Ferdynand Wolanek. Żoną Ferdynanda, poślubioną w 1852 r., była Joanna Meissner.
W historii łódzkiego młynarstwa i piekarstwa było rodzin wiele, ale żadne nie mogły równać się do ..., no w każdym razie Wolankowie i Meisnerowie byli na czele top listy. Poniżej kilka miejsc związanych z Wolankami.
- nieruchomość na południowo-zachodnim zbiegu Zachodniej i Legionów (zabudowa istniejąca)
- nieruchomość na północno-zachodnim zbiegu Kilińskiego i Przybyszewskiego (obecnie nieistniejąca, widoczna jeszcze na zdjęciach w tym poście)
- nieruchomość przy Piotrkowskiej 277 (zabudowa istniejąca)
Wracamy do Kilińskiego 220.
Po śmierci Ferdynanda (zmarł w 1880 r.) nieruchomość przeszła w ręce wdowy, Joanny, później córki, Matyldy i jej męża Juliusza Braune. Taki stan własności utrzymał się do II wojny światowej.