24/10/2025
Wtorkowy wernisaż w Flharmonii Łódzkiej pozostawił u mnie lekki niedosyt: brakło czasu na rozmowę o obrazach, jakiegoś podsumowania, omówienia prac. Stąd moja własna krótka recenzja🤓
Wartością wystawy jest zupełna dowolność motywów i technik. W efekcie można zobaczyć, jakie obecnie tematy artyści chcą sami podejmować i jakimi środkami próbują je wyrazić. Poza dominującym nurtem czystej formy, zastanawiające, że są tematy bardzo popularne, jak widok okna, zdziczały ogród, jak i zupełny brak ponadczasowych tematów, np. aktów, czy macierzyństwa.
Najwięcej jest abstrakcji i choć to raczej nie moja bajka, doceniam, że bywają wysmakowane, pomysłowe i ciekawe w barwie np. „Przestrzenie wyobraźni” Karoliny Bednarskiej, „Początek bez końca” Iwony Perlińskiej.
Ciekawym konceptem jest łączenie geometrycznych podziałów i form biologicznych, realistycznie malowanych: „Szósta rano” Joanny Sosny, lub „Jeszcze las” Jerzego Wiśniewskiego.
Są prace płynnie łączące postać ludzką z abstrakcją biologiczną: „Memory From the Future” Barbary Hubert, albo np. „Przebudzenie” Ludmiły Morawskiej.
Od strony formy, wzrok przyciągają dość liczne obrazy reliefowe o uroku nie do oddania na zdjęciach, np. „Okruchy snu Krzysztofa Kopcia, „Czarodziejki są wybornymi tancerkami” Magdaleny Mańkowskiej oraz prace utrzymane w soczystych „wesołych” kolorach pop-artu, jak „Połączenia” Angeliki Kąpielskiej, „Pryzmat” Szymona Sobczaka.
Patrząc bardziej na treść, doceniam podjęcie przez artystów aktualnych, realnych problemów, np.: „No tocar imagenes” Adama Rokowskiego, czy „Ruszyć z posad bryłę świata” Katarzyny Saniewskiej.
Wyróżniają się dzieła malarzy z Ukrainy, wyraźnie z innej „szkoły”, z tradycji ikon i wschodnich baśni: „Roksolana” Karima Timura (to praktycznie jedyna praca o tematyce erotycznej) oraz szalona i przemyślana równocześnie „FreeDom, Viva la vida” Vasyla Netsko.
Moim faworytem z wystawy Quadro jest wielobarwna twarz „Tysiąc portretów – pamięć myślowa” Tymona Wodnickiego : dzieło estetyczne, dobre technicznie, proste, nowoczesne a równocześnie intrygujące, ekspresyjne i dające do myślenia.
Dobrych obrazów jest dużo więcej, warto się zatrzymywać i przyglądać, bo ich cechą wspólną jest, że są ciekawe od pierwszego spojrzenia, ale też kryją w sobie znaczące szczegóły i przesłania dostrzegalne dopiero po jakimś czasie.
Zachęcam do odwiedzenia foyer na II piętrze i zobaczenia na własne oczy, wszytkiego tego, co profesjonalni artyści plastycy mają ostatnio do przekazania - Międzynarodowe Biennale Obrazu Quadro Art jest organizowane co dwa lata 🎨