17/10/2026
🇵🇱 17 października 1849 roku świat stracił wybitnego P***ka, Fryderyka Chopina, żyjącego zaledwie 39 lat. Odszedł w Paryżu, z dala od ukochanej ojczyzny, której obraz i dźwięki na zawsze nosił w sercu. Pozostawił po sobie muzykę, w której zamknął tęsknotę za Polską, wspomnienia dzieciństwa, piękno rodzimej tradycji i emocje, których nie sposób wyrazić słowami. Nawet okupant wiedział, jak wielką siłę ma polska kultura. Podczas niemieckiej okupacji muzyka Chopina była zakazywana, bo była symbolem polskości, wolności i narodowej tożsamości. Można było zakazać dźwięków, ale nie dało się uciszyć ducha narodu.
I
„Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie
Nie docieczonego wątku - -
- Pełne, jak Mit,
Blade, jak świt...
- Gdy życia koniec szepce do początku:
"N i e s t a r g a m C i ę j a - n i e ! -""""""""""""" J a, u - w y d a t n i ę !..."
II
Byłem u Ciebie w dni te, przedostatnie,
Gdy podobniałeś - co chwila, co chwila --
Do upuszczonej przez Orfeja liry,
W której się rzutu-moc z pieśnią przesila,
I rozmawiają z sobą struny cztery,
Trącając się,
Po dwie - po dwie --
I szemrząc z cicha:
"Z a c z ą ł ż e o n
U d e r z a ć w t o n ?...
C z y t a k i M i s t r z !... ż e g r a... c h o ć - o d p y c h a ?..."
III
Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!
Którego ręka... dla swojej białości
Alabastrowej - i wzięcia - i szyku -
I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro --
Mięszała mi się w oczach z klawiaturą
Z słoniowej kości...
I byłeś jako owa postać, którą
Z marmurów łona,
Niźli je kuto,
Odejma dłuto
Geniuszu - wiecznego Pigmaliona!” - Fragment z wiersza Fortepian Chopina – Cypriana Kamila Norwida
Przy umierającym czuwał jego oddany przyjaciel, autor wiersza, Norwid.
„Około godziny drugiej zaczęło się konanie. Zimny pot obficie spływał po czole umierającego, głowa mu zwisła bezwładnie, i tylko piersi pracowały ciężko. W końcu przyszedł nowy atak duszności, który już miał być ostatnim; konający, dusząc się, pociemniał na twarzy: raz po raz zdawało się wszystkim, że już się kończy jego męczarnia, że za chwilę przestanie jęczeć.”
Ostatnia wola Chopina połączyła go z ojczyzną. Jego siostra, Ludwika Jędrzejewiczowa, przewiozła serce kompozytora do Warszawy. Zostało ono umieszczone w kościele Świętego Krzyża, gdzie spoczywa do dziś – symbolicznie powróciwszy do Polski, z którą Chopin nigdy nie przestał być związany.
Projekt nagrobka Chopina oraz odlew jego twarzy i dłoni pośmiertnie wykonał francuski rzeźbiarz Auguste Clésinger. W naszych zbiorach przechowujemy odlewy wykonane według oryginałów, podarowane przez Juliana Godlewskiego.
Dziś, po 177 latach, muzyka Chopina wciąż porusza serca słuchaczy na całym świecie. Jego mazurki, polonezy, nokturny i ballady pozostają żywym świadectwem polskiej kultury i narodowej pamięci.
Bo choć życie Fryderyka Chopina trwało zaledwie 39 lat, jego muzyka nie zna granic czasu.
🇨🇭 Am 17. Oktober 1849 verlor die Welt einen herausragenden Polen: Frédéric Chopin, der nur 39 Jahre alt wurde. Er starb in Paris, fern seiner geliebten Heimat, deren Bilder und Klänge er für immer in seinem Herzen trug. Er hinterließ uns Musik, in der er seine Sehnsucht nach Polen, Erinnerungen an seine Kindheit, die Schönheit der heimischen Tradition und Gefühle verewigte, die sich nicht in Worte fassen lassen.
Selbst die Besatzer wussten, welche Kraft die polnische Kultur besitzt. Während der deutschen Besatzung waren Chopins Werke verboten, denn sie galten als Symbol polnischer Identität, Freiheit und nationaler Zugehörigkeit. Man konnte die Klänge verbieten, doch den Geist eines Volkes konnte man nicht zum Schweigen bringen.
I
„Ich war bei Dir in jenen letzten Tagen,
dem unergründlichen Faden gleich –
vollendet wie ein Mythos,
bleich wie die Morgendämmerung …
Als das Ende des Lebens dem Anfang zuflüstert:
‚Ich werde Dich nicht zerreißen – nein!
Ich werde Dich vollenden! …‘“
II
Ich war bei Dir in jenen letzten Tagen,
als Du von Augenblick zu Augenblick
der von Orpheus fallen gelassenen Leier glichst,
in der die Kraft des Anschlags mit dem Lied ringt
und vier Saiten miteinander sprechen,
sich berührend,
je zwei – je zwei –
und leise flüsternd:
„Hat er begonnen,
den Ton anzuschlagen? …
Ist er ein solcher Meister, dass er spielt,
obwohl er sich widersetzt? …“
III
Ich war bei Dir in jenen Tagen, Frédéric!
Deine Hand … mit ihrer alabasterartigen Weiße,
ihrer Haltung und Eleganz
und ihren zarten, schwankenden Berührungen
wie eine Straußenfeder –
verschmolz vor meinen Augen mit der
elfenbeinernen Klaviatur …
Und Du warst wie jene Gestalt,
die aus dem Schoß des Marmors,
noch ehe er bearbeitet wird,
vom Meißel des Genies befreit wird –
des ewigen Pygmalion!
– Auszug aus dem Gedicht „Chopins Flügel“ von Cyprian Kamil Norwid
An Chopins Sterbebett wachte sein treuer Freund, der Dichter des Gedichts, Cyprian Kamil Norwid.
„Gegen zwei Uhr begann der Todeskampf. Kalter Schweiß rann reichlich über die Stirn des Sterbenden, sein Kopf sank kraftlos herab, und nur seine Brust hob und senkte sich schwer. Schließlich kam ein neuer Anfall von Atemnot, der bereits der letzte sein sollte. Der Sterbende rang nach Luft, sein Gesicht verdunkelte sich. Immer wieder schien es allen, als sei sein Leiden nun zu Ende und als würde er jeden Augenblick aufhören zu stöhnen.“
Chopins letzter Wille verband ihn wieder mit seiner Heimat. Seine Schwester Ludwika Jędrzejewicz brachte das Herz des Komponisten nach Warschau. Es wurde in der Heilig-Kreuz-Kirche beigesetzt, wo es bis heute ruht – als wäre es symbolisch nach Polen zurückgekehrt, dem Chopin sich zeitlebens verbunden fühlte.
Der Entwurf für Chopins Grabmal sowie die Abformungen seines Gesichts und seiner Hände nach seinem Tod stammen von dem französischen Bildhauer Auguste Clésinger. In unserer Sammlung bewahren wir Abgüsse nach den Originalen auf, die uns von Julian Godlewski geschenkt wurden.
Heute, 177 Jahre später, berührt Chopins Musik noch immer die Herzen von Menschen auf der ganzen Welt. Seine Mazurken, Polonaisen, Nocturnes und Balladen sind lebendige Zeugnisse der polnischen Kultur und des nationalen Gedächtnisses.
Denn obwohl Frédéric Chopins Leben nur 39 Jahre währte, kennt seine Musik keine zeitlichen Grenzen.
Bibliografia:Bibliografie:
Ostatnie chwile Chopina: nawrócenie i dobra śmierć – Rincón del Feligrés Católico
Chopin - Śmierć i pogrzeb Chopina
Fryderyk Chopin umierał cztery dni. Jak brzmiały jego ostatnie słowa? - Dziennik.pl
Wiersz Norwid Cyprian Kamil - Fortepian Chopina
Wiersz Norwid Cyprian Kamil - Fortepian Chopina